Jump to content
Dogomania

BlackDream

Members
  • Posts

    126
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BlackDream

  1. Byczek się z niego robi. Piękne fotki :)
  2. Ja nie rozumiem dlaczego tego typu tematy aż tak bardzo niektórych bolą. Dlaczego KONIECZNIE muszą na takowe wbijać i na siłę udowadniać swoje racje, i to jeszcze często wywyższając się. Głupki wierzą sobie w głupotki, ale spokojnie! My oświeceni, przyjdziemy i pokażemy im jak są żałośni. Serio, nie wierzycie? Ok, luz, więc po prostu omijajcie takie tematy i tyle. Oczywiście wyrazić swoje zdanie każdy może, ale bez sensu jest próbować narzucać innym swoje poglądy. Ja jestem raczej otwarta na tego typu sprawy. Zdaję sobie sprawię, że większość podobnych historii jest zmyślona, bądź dająca się racjonalnie wytłumaczyć, jednak wierzę, że jakaś część jest prawdziwa. I nic nikomu do tego :P
  3. O tym nie pomyślałam, a w sumie dobry pomysł :) Ja "niefesbukowa", ale w sumie może ktoś by mi swojego użyczył swojego, żebym mogła się skontaktować... Inną drogą nie ma możliwości? Jakiś mail np.? Kiedyś pisałam na artefaktowego maila w sprawie agility, ale nie było żadnej odpowiedzi. Dzięki za tę playlistę :) Eh, nie łatwo być początkującym :P
  4. Jaka fajna! Dziwię się, że tak tu pusto, świetna jest :)
  5. I jak tam ta poważna sprawa? Już po, czy nadal jeszcze przed wami?
  6. BlackDream

    Mika :)

    Witamy się jako pierwsze :) Urocza sunia :)
  7. Niestety nie załapałyśmy się :( Jak często Artefakt organizuje takie warsztaty? I czy w ogóle Poznań nie ma już nic więcej do zaoferowania? :( Czy może w takim razie ktoś mógłby polecić mi chociaż jakieś dobre filmiki instruktażowe? Chciałabym już zacząć na serio ćwiczyć.
  8. O, dzięki Ci bardzo! :) Coś na dobry początek.
  9. Witam, Czy ktoś zna jakieś miejsce w Poznaniu gdzie można ćwiczyć? Najlepiej jakieś sprawdzone :) Jestem zupełnie początkująca i wolałabym, żeby ktoś nas przynajmniej na początku poprowadził :)
  10. O jaaa pinczerkowy maluch :wub: Ale fajnie :wub: Mam nadzieję, że będą fotki z tego spotkania :D
  11. Wpadam po długiej przerwie i od razu zostałam zbombardowana juliusami . Od dawna na nie choruję, ale ciągle odkładam zakup. Przez jakiś czas o nich nie myślałam, a przez te fotki znowu mnie skręca :P ;)
  12. Znowu mi się zniknęło na dłużej, ale widać taka już moja natura :P Wpadamy z urlopowymi pozdrowieniami Wakacjujemy się od środy i jak dotąd taki ładny dzień jak na zdjęciu był tylko jeden. Cala reszta nawet ciepła, ale pochmurna i z przelotnymi opadami. Cóż, uroki wakacji w Polsce :P Zostajemy do poniedziałku, więc może jeszcze chociaż raz się trafi okazja do plażowania :) W tym roku znowu jesteśmy w Świnoujściu, tym razem już w komplecie :) Pobyt "umilają" nam chmary komarów atakujących 24 godziny na dobę. Wyjście na zewnątrz nie spryskanym odstraszającym preparatem grozi osuszeniem z krwi do ostatniej kropelki. Ale tak poza tym wszystkim jest fajnie :P Dzisiaj odwiedziliśmy Międzyzdroje. Czułam się jakbyśmy sami byli jedną z atrakcji turystycznych. Niesamowite ile zachwytu potrafi w ludziach wzbudzić widok dwóch "takich samych" piesków :P (kit, że taki sam to one mają jedynie kolor i gabaryty). W ogóle to rzadko mamy okazję wędrować z psami w takim tłumie, ale jestem zadowolona z ich zachowania, mimo w sumie słabiej socjalki z takimi sytuacjami. Nawet Viki strachulec, nie była zbyt przejęta, od czasu do czasu tylko ogon w dół wędrował, ale ogólnie luz. A Cleo to w ogóle niczym się nie przejmuje. Nawet śpiewające i tupiące (to taniec miał być) tuż przed nimi dziecko ich nie poruszyło, jakby wcale nie istniało. Może to w zasadzie normalne i nie warte opisywania, ale przy tym ile przeszłam z Vikinowymi lękami, taki spokój i opanowanie to dla mnie coś niesamowitego i po prostu muszę się uzewnętrznić :P Wiele ludzi też wyciąga do nich ręce, najczęściej bez pytania, i też jest luz, najwyżej się odsuwają... no Cleo trochę podgryzała palce (bardzo delikatnie, tylko dotykała zębami) jednej kobiecie, która koniecznie chciała głaskać po głowie, a tego młoda nie lubi. Zwykle ostrzegam głaskaczy, że po głowie nie wolno, ale ta "zaatakowała" nas od tyłu. Wiem, powinnam być bardziej czujna, żeby kobietę odpowiednio szybko powstrzymać, mój błąd. W sumie Cleo jeszcze całkiem niedawno powarkiwała na zaczepiaczy, ale odkąd bardziej dbam o jej komfort (zabraniam głaskania po głowie właśnie, albo nawet w ogóle jeśli dziewczyny nie są w nastroju) przyjmuje ich na spokojnie. Tzn. nie żeby ich uwielbiała, ale właśnie jak ktoś jej nie przypadnie do gustu do się odsuwa zamiast warczeć. Dobra teraz już zamilknę na ten temat, i tak pewnie nikt nie przeczyta, a jak już przeczyta to się jedynie popuka w głowę, że tak to przeżywam. Teraz trochę o tym co było jak nas nie było jak nas nie było. Cleo zaczęła mi masakrycznie łysieć i dostała wysypki na brzuchu. Wet orzekł reakcję uczuleniową prawdopodobnie na jakieś opryski. Teraz jestem skazana na kąpiele w leczniczym szamponie dwa razy w tygodniu. Nawet nie mam kiedy kropli na kleszcze zaaplikować. Ale chyba już długo to nie potrwa. Mam nadzieję. Inna sprawa to, że na wystawie w Kaliszu poznałyśmy Melissę (w sensie Melissa.bdg) i Melissę. Pozdrawiamy was szczególnie :) Tak w ogóle to dzięki Melissa za opinię na temat sterylki, każda jest dla mnie cenna. Wiem, że to wypowiedź sprzed ponad dwóch miesięcy :P, ale nie chcę, żebyś pomyślała, że Cię zignorowałam ;) Co dalej... podjęłam ostateczną decyzję co do wyboru sportu. Frisbee! Cleo oszalała na punkcie talerza od pierwszego wejrzenia i ani trochę nie trzeba jej namawiać do łapania w locie. Myślę, że jest do tego stworzona i wręcz grzechem byłoby nie spróbować pójść w tym kierunku. Uff naklikałam się.
  13. Sto lat! Najlepszego! :)
  14. Dzięki Ci bardzo za tą obszerną wypowiedź :) Jako wyrocznie generalnie nie traktuję nikogo, po prostu chcę zebrać jak najwięcej informacji od jak największej ilości osób, żeby mieć jak największy materiał do przemyślenia :) O innych wadach i ryzyku też wiem, chwilowo jednak skupiam się na tym jednym aspekcie. Daje mi trochę więcej do myślenia to co powiedziałaś o charakternych sukach. Cleo wprawdzie nie jest agresywna do innych psów, ale bywa dominująca (nie zawsze, nie do wszystkich). Sama nie wszczyna bójek ani nie jest do tego chętna, ale gdy to inny pies się pierwszy zacznie się rzucać to ma wielką ochotę mu odpowiedzieć (nie pozwalam, ale ewidentnie chciałaby takiemu delikwentowi wprać). Dałaś mi jeszcze jedną kwestię do przemyślenia w sprawie wpływu na charakter :)
  15. Dziękujemy wszystkim :) Mary&Shena dzięki i również się cieszę, że tu zajrzałaś. Nowi goście zawsze mile widziani :) (starzy oczywiście też, żeby nie było :P) Ja do Ciebie też zaglądam tyle, że po cichu, trzeba będzie to czasem zmienić :D A teraz to pytanie do TyŚki. Tak jak mówiłam przenoszę się z tym tutaj, żeby nie śmiecić u lucky. Generalnie uderzam do wszystkich, którzy tylko coś wspomną, że znają sporo wykastrowanych suk/psów, czy tam mają znajomych którzy znają, wiadomo o co chodzi :P Chodzi mi w tym momencie o zmianę charakteru. Czy znasz przypadki gdzie energiczna, żywiołowa suka, łatwo nakręcająca się po sterylce się uspokoiła? Straciła ten "power" i zacięcie? Czytałam, że może się tak stać, ale próbuję się dowiedzieć jak to się ma do rzeczywistości. Czy może znasz jakieś kastratki uprawiające sport? Szczególnie mnie to interesuje jako osobę, która planuje mieć w życiu tylko suki i chce z nimi uprawiać jakieś sporty, brać udział w zawodach i nie pogardzi jakimś nie najgorszym miejscem od czasu do czasu ;) Samej operacji jakoś szczególnie się nie obawiam, mam świetnego, sprawdzonego weta. Nie ukrywam, że sterylka to wielka wygoda, a oprócz tego ja się okropnie boję ropomacicza, ale nie chcę podjąć pochopnej decyzji więc zbieram jak najwięcej informacji.
  16. Wspólne zdjęcie fantastyczne :)
  17. Fajnie zdjęcia :) To mi się podoba szczególnie https://scontent-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xft1/v/t1.0-9/1510383_454705804694905_887501034722069856_n.jpg?oh=28c391be76aeadcde1013cf8c3d4c127&oe=55D0AB01 Uwielbiam takie klimaty. Człowiek i pies - razem przez życie. Piękne :) Co do cieczki, to ja jak na razie mam za sobą tylko dwie. Jedna, pierwsza i ostatnia cieczka Viki i pierwsza (i nie wiem czy ostatnia) cieczka Cleo. W obu przypadkach puszczałam luzem jeśli w zasięgu wzroku nie było psów. Zapinałam jak się jakiś kawaler na horyzoncie pojawiał. TyŚka ponieważ masz takie duże doświadczenie w kwestii sterylek będę miała do Ciebie pytanie, ale to napiszę u siebie w galerii, jak znajdę czas, żeby tu nie śmiecić :)
  18. http://i60.tinypic.com/aoktj4.jpg Pies Ci się poplątał :D Ta pomarańczowa świnka świetna! Strasznie mi się kolorek podoba. A Erman coraz piękniejszy, bardzo mi się podoba :) Tylko czasem trochę niepoważny http://i61.tinypic.com/10fb76w.jpg :D
  19. A dziękuję, dziękuję muszę przyznać, że też mi się te zdjęcia podobają :P :D Erykowa cieszę się, że mogłam się przyczynić do poprawy Twojego humoru :D Taak, wreszcie mam psa z piłkomanią :D Dzisiaj nie przyszłam wstawić zaległych leśnych fotek, tylko poinformować, że mój młodszy pies dzisiaj kończy pierwszy rok swojego życia! A zatem... jest już stara i jej nie chcę. Szukam nowego szczeniaczka :P A tak serio to powinnam z tej okazji skrobnąć jakiś dłuższy tekst, w końcu pies kończy rok tylko raz w życiu, ale nie mam czasu :( Dopiero wróciłam ze spaceru, muszę ogarnąć trochę dom i siebie, a wieczorem muszę lecieć do pracy :( Ale na dniach coś wyprodukuję :) Natomiast mój starszy pies 12 kwietnia skończył lat 5. Nie wiem jak to się stało, przecież jeszcze niedawno miała dopiero 2... Czas nie okazuje żadnej litości, nie pyta czy nadążamy tylko gna do przodu.
  20. Fotki jakieś dawaj, a nie się obijasz! :P ;)
  21. Popieram wniosek o spacerowe fotki :P Brzydką pogodą już się nie można wykręcić ;) :P
  22. Te zdjęcia w kwiatach mega. Pięknie Erman się prezentuje na takim tle :)
  23. O jaaa świetnie wygląda! Częściej ją tak obcinaj!
  24. Dziewczynka wyszła na spacerek ze swoim misiem <3 Taaa emotki... nie dość, że tylko 10 na post to jeszcze jaki ograniczony wybór :( I jak ja mam na tym forum emocje wyrażać?? :P
  25. No nie mogę zaprzeczyć :D
×
×
  • Create New...