-
Posts
392 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by N&N
-
O rannyyy! Jakie pyszne sery! Chcę po kawałeczku każdego, a dopiero potem powiem Wam co lubię :-D[B] Tascha, [/B]piękne. Zrobisz takie przed wystawą? Wtedy skuszę się na cacibówkę. ;-) :lol: :-D
-
[B]rozi,[/B] ja jestem "pomiędzy". :-) Puszczam psa ze smyczy w parku i tam, gdzie nie ma ludzi. W mieście pies chodzi na smyczy. Pies jest odwoływalny w 9/10 przypadków za pierwszym razem (mała bardzo usłuchana). Ludzi olewa. Mam fleksi :diabloti: 8 m. Mała biega gdzie chce, ja mam wygodnie. Jak widzę ludzia/dziecia, wołam psa, blokuję smycz na krótko, mijam przechodnia z psem przy nodze. Psa zawsze prowadzam tak, żeby szedł trawnikiem/pod blokiem i sobą dodatkowo oddzielam go od innych. Nie bo się sadzi czy coś. Po prostu robię tak dla komfortu psychicznego innych ludzi. Uważam, że tak jest kulturalnie. Sama chciałabym, żeby wszyscy "psiarze" tak robili. Ha! Część robi. :multi: Biegacze czasem mi dziękują. :-) Doceniają "łapanie". Mają złe doświadczenia z małymi dziamgaczami i nie mogą się nadziwić, że moja nie próbuje ich zjeść. :cool3: :lol:
-
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
N&N replied to Vailet's topic in Film & reklama
:-D A ja myślałam, że to specjalnie i osobiście do mnie, bo było wyszczególnione w P.S. :-D Aleśmy się zgrały. :-D Wiem, co rodzice "powinni", ale na wszelki wypadek uważam podwójnie idąc z psem. Bo choć swojej suczki jestem pewna w każdej sytuacji, to nie wiem, co może przyjść do głowy obcemu dziecku. A małym dzieciom różne dziwne pomysły się zdarzają. Jak mój pies (zupełnie hipotetycznie) ugryzie malucha, to nie będę tego rozpatrywać w kwestii "winy" tego biednego dziecka czy nieodpowiedzialnego rodzica, tylko swojej. Bo to MÓJ pies ugryzł. Bo to ja nie dopilnowałam. I nie będzie ważne, czy został wcześniej sprowokowany. [U]Mój pies, więc to ja za niego odpowiadam[/U]. Dlatego nie dopuszczam do sytuacji w której mógłby stanowić zagrożenie dla kogokolwiek (niby to tylko mały piesek, ale dla dwu-trzylatka, któremu bez trudu doskoczy do twarzy to w pewnych sytuacjach może być zwyczajnie niebezpieczne). Baaa, łapię na smycz psa i odgradzam sobą widząc ludzi z daleka. Nie wyobrażam sobie inaczej. Ktoś może się bać, czy zwyczajnie sobie nie życzyć. I ja to szanuję. -
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
N&N replied to Vailet's topic in Film & reklama
Szkoda, że na forum nie ma opcji "Lubię to". :evil_lol: [B]filodendron[/B] dobrze napisane. P.S. To, że nie cierpię na "odpieluszkowe zapalenie mózgu" :diabloti: nie znaczy, że jestem potworem pałającym chęcią mordu na niewinnych dziatwach. Bez przesady. :roll: -
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
N&N replied to Vailet's topic in Film & reklama
[quote name='Sybel']Nas jakiś czas temu osaczyły dwie małe dziewczynki, które doprowadziły do tego, że Felek, który lubi dzieci i zwykle sam podchodzi i liźnie w rękę, jak np. dziecko wyrżnie na chodniku, miał zęby jak pirania wobec nich. Oczywiście natychmiast go odwołałam i posadziłam przy sobie (byłam pod sklepem z dwoma psami i wózkiem, a TZ robł zakupy). Dziewczynki usiłowały podejść, więc im powiedziałam, że to bardzo niegrzeczne. Ich babcia w ogóle nad nimi nie panowała, dopiero na moje nieco ostrzejsze SIO sobie poszły. Generalnie różnie bywa, wiem, ze moje dziecko będzie nauczone szacunku do psów, bo będzie wychowane z przynajmniej 4 psami rodzinnymi. Jednak wiem też, że to w moim interesie leży, żeby pies nie zrobił krzywdy - dziecko zaczepi, rozdrażni, pies ugryzie, więc to pies zostanie ukarany np. uśpieniem, nie dziecko. Poza tym to, co wielu powtarza: jeśli prowadzi się psa między ludzi, należy go odpowiednio zabezpieczyć, tym bardziej, jeśli się nie jest psa w pełni pewnym.[/QUOTE] Jak jest ładna pogoda, to (poza standardowymi spacerami) zabieram moją sunię do szkoły, jak mam odebrać dziecko (podstawówka). Zwykle jest przerwa i duża grupa dzieci przed budynkiem. Najczęściej podchodzą z zainteresowaniem i ...... pytają czy można pogłaskać. :cool3: Głaskają delikatnie, nienatrętnie. Fakt, że grupa spora, hałaśliwa, bardzo ruchliwa, ale wobec małego psa zdecydowanie ostrożna (żeby nie zrobić krzywdy). Do mnie odnoszą się z szacunkiem. Jestem również mamą przedszkolaka. I zauważyłam, że takie maluchy generalnie omijają obcego pieska szerokim łukiem. Są ewidentnie ostrożne (a suczka jest mała). Może jakby była słodkim shih-tzu, to byłoby większe zainteresowanie? :niewiem: Z moich doświadczeń wynika, że świadomość wśród dzieci rośnie. :-) Tylko raz spotkałam się z 3 latką, która chciała sobie podnieść słodkiego pieseczka za smycz :crazyeye: na rączki. Mamcia ewidentnie nie radziła sobie z pociechą. Coś tam krzyczała, mała jej nie słuchała. Na szczęście dziewczynka miała respekt wobec obcych dorosłych i zareagowała prawidłowo na moją prośbę. Ale takie dzieci to wyjątki. Nie za często spotykane. P.S. Dzieci nie lubię (poza swoimi :evil_lol:, albo czyimiś dobrze wychowanymi :diabloti:). -
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
N&N replied to Vailet's topic in Film & reklama
[quote name='marako']Nie widziałam, ale jakoś nie przemawia do mnie, że pies był agresywny (dał się odgonić torebką, później czekał zapewne nadal pod sklepem razem z tą panią). Agresywny zapewne zareagowałby na takie zachowanie mamy (wzięcie dziecka na ręce, odganianie torebką zupełnie inaczej. Oczywiście pies nie powinien zostać bez opieki bez przypięcia, kagańca, podczas, gdy właściciel robił zakupy, ale po prostu jakoś inaczej wyobrażam sobie zachowanie agresywnego psa.[/QUOTE] Marako, nie rozumiem co sugerujesz? Czy to, że nie ma psów niepewnych, dających się bez trudu odgonić dorosłemu, a atakujących bez powodu przechodzące dzieci? Czy to, że nie ma psów atakujących ze strachu? A może negujesz fakt zostawiania niezabezpieczonych psów pod sklepami bez opieki? Czy może twierdzisz, że nie widziałam wraz z mężem całej sytuacji? :-o :shake: Nigdzie nie napisałam, że piesek po wszystkim usiadł sobie grzecznie i czekał na pana/panią. Nie dopowiadaj sobie proszę. To, że nie potrafisz sobie czegoś wyobrazić, czy że czegoś nie widziałaś, to nie znaczy, że takie rzeczy nie mają miejsca.:roll: -
U mnie pod blokiem ONek wyskoczył z auta i zagryzł 10 letniego mieszańca jamniczka. Maluch był na spacerze na smyczy, z 70-cio letnią właścicielką. :-( ONek oczywiście z tych z serii "on nic nie zrobi". :shake:
-
PIES ZAATAKOWAŁ DZIECKO, właścicielowi pozwolili po prostu odejść.
N&N replied to Vailet's topic in Film & reklama
Widziałam jak średniej wielkości mieszaniec wystartował do 4 ro latki idącej z mamą za rękę. Dziecko nie zaczepiało psa, nie patrzyło w jego stronę. Po prostu szło z mamą i rozmawiało. Mama przytomnie zdążyła złapać dziewczynkę na ręce i torebką odgoniła psa. Mała była przerażona. Dzięki szybkiej reakcji mamy nic jej się nie stało. Pies najwyraźniej czekał na właściciela robiącego zakupy w sklepie. Nie miał smyczy, ani kagańca. Ludzie bywają bezmyślni. Mama małej dosyć długo czekała przed sklepem na właściciela agresywnego psa, ale też nie dała rady długo trzymać małej (dziecko było przerażone i nie chciało zejść jej z rąk). Po 10 min. kobieta poszła.... :-( -
[B]evel,[/B] a ONek z użytków? Tylko że on niestety ładny jest, a nie "kontrowersyjnie" ładny. ;-) :-P Sugerowany wcześniej belg jest dla mnie "za trudny". Ale ja "mientka" jestem. Nie wiem, może Ty dasz radę.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[B]evel[/B], mi przychodzi do głowy pinczer średni (:evil_lol:), ... albo dobermanka. [B]Szymon[/B], a pudel średni lub mini?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
I w Związku Kynologicznym działy się takie rzeczy? :-o :shake: Przepraszam, że tak się dopytuję, :oops: ale nie miałam pojęcia. Jestem dosyć "nowa" w środowisku, no i chyba (jak widać) za mało siedzę w sieci. Nie wiedziałam, że dzieją się takie rzeczy.......jak "tylko w Erze". ;) :cool3: :shake:
-
[quote name='Chima'] (....) Jakość psów jest problemem, ale poprawia się to z roku na rok i nie każdy jest krętaczem. (....) No tak. Zauważ proszę, że nie każdy w ZK jest krętaczem. Organizacja o wiele większa to i krętaczy może być nieco więcej. Za to przepisy mają ok. Mnie od PKPR odstrasza tzw. "jakość" psów. Widziałam je w kilku rasach i mają sporo poważnych wad budowy (nie podjęłam się oceny charakteru). Potrzeba dziesiątków lat pracy hodowlanej (a nie kilku) na poprawę tych psów. No i dobrych, restrykcyjnych regulaminów. Sota36, przepraszam, o czym piszesz? Możesz rozwinąć temat?
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
N&N replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Jejciu, jak masz kogo zorganizować do piesa, to może faktycznie jedź się położyć do szpitala. Zawsze to inaczej niż w domu. Jeść podadzą, sprzątną, i tam się praktycznie cały czas się tylko leży (brzmi strasznie, wiem :lol: ale wcale nie jest aż tak źle, można sobie pogadać z mnóstwem fajnych dziewczyn, poleżeć, poczytać...). W domu jest ciągle coś do roboty. Porobisz sobie wszystko na spokojnie jak odpoczniesz, wrócisz, a dzieciątko się wzmocni i urośnie. Zresztą, rób jak Ci serce dyktuje i pamiętaj, że jesteśmy z Tobą. Powodzenia Justynko. :-) -
[quote name='panbazyl']jak osioł, taki osioł z zasadami. On wychodzi z założenia - [U]jak mi się opłaca to zrobię to co mi mówią, a jak nie - to nie.[/U] Takie są ogary. [/QUOTE] Iiiii tam. Moja też tak ma, a z tego co wiem, nie jest ogarem (przynajmniej takim "prawdziwym" ;-) ). :lol: Osła też nie przypomina. To po prostu inteligentny pies. Taki pies przykładowo nie biega po kija skoro pańcia go wyrzuciła. Widocznie już go nie potrzebowała. Ostatecznie, za smaczek można go przynieść i się wymienić (zakładając, że upadł przypadkiem). Za to drugi raz numer się nie udaje. Jak pańcia chce se rzucać, to i niech se biega sama. Porządny pies nie będzie z siebie głupka robić. :-D Co jeszcze lubię w moim psie? Że on nie ma właściciela, tylko ludzi, którzy mu usługują (w jego mniemaniu). Trzeba się porządnie nagłówkować, żeby skłonić to małe, czarne, szybkie i piekielnie mądre do posłuszeństwa. Kto by pomyślał? Taki mały pies - a takie wielkie wyzwanie. Pozdrawiam :-)
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
N&N replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Właśnie wróciłam z pracy. Jestem. Justynko, jesteś w domu? Jak się czujesz? Leciutko podwyższona temperatura jest jednym z objawów ciąży, ale 37,8? :-? To wygląda na jakieś choróbsko. Co do tętna. Jak już je pierwszy raz zauważyli, to znaczy, że ma być. Jak wcześniej nic nie było widać (w sensie bijącego serduszka) to znaczy, że dzidzia prawdopodobnie jest jeszcze za mała i serduszko pojawi się później. :-) Jejciu, to było tak dawno temu i nie pamiętam za dokładnie :oops: Hmmm, jak to było? W 5 czy w 7 tyg. widać serduszko?.... Pamiętam, że (mi) podczas usg przełączali tryb na jakieś "przepływy" (chyba krwi). I po tym poznawali czy dzidzia żyje i ma się dobrze. Acha, jest jeszcze coś takiego jak wiek ciąży i wiek dziecka. Różnica wynosi ok. 2 tygodni. Zawsze to mi się myliło. :lol: Lekarze liczą pierwszy dzień ciąży od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, a przecież dzieciątko poczyna się ok. 2-3 tyg. później. :razz: Albo jeszcze później przy długich cyklach. Różnie to bywa. :cool3: Pozdrawiam cieplutko -
[quote name='LadyS'] (...) nie wyobrażam sobie robi czegoś, bo piesek "chce/nie chce" :diabloti: [/QUOTE] Cha! Znam osoby robiące wszystko "pod dyktando psa". Bo "piesek chce/nie chce". I nawet są z tego bardzo dumni. :roll: Nazywam takie osoby "ciumkaczami". "Pieszczą się" ze swoim słitaśnym pieseczkiem, ćwiergoczą do niego i absolutnie niczego nie wymagają. Uczłowieczają na siłę. Próbują traktować jak dziecko. :shake: Na szczęście to tylko "spacerowe" znajomości. Na dłuższą metę raczej nie zdzierżyłabym tego :p i powiedziała co myślę. To na pewno spowodowałoby wyraźne ochłodzenie stosunków towarzyskich ciumkacza i moich. :diabloti: :evil_lol:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
N&N replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
To jak Cię będą odsyłać z kwitkiem, niech lekarz napisze Ci oświadczenie, że odmawia przyjęcia Cię do szpitala. Od razu zmieni podejście. Bo w razie czego tfu tfu, będziesz mogła pociągnąć go do odpowiedzialności. Dżizas, co za betony.:roll: :shake: Swoją drogą to dziwne. U mnie, jak miałam bóle na początku ciąży, to od razu chcieli zostawić mnie w szpitalu. Na badania. Nie odsyłali z kwitkiem. No cóż, jak widać sporo się chyba pozmieniało. -
A ja się zastanawiam, na jakiej "bazie hodowlanej" hodują psy hodowcy z Klubu Psa Rasowego itp? Skąd biorą świetne egzemplarze? Jak je weryfikują? Czy ktoś ze Związku Kynologicznego, mając (powiedzmy, że czysto hipotetycznie) szałowego, zdrowego, prześwietlonego, świetnie wyszkolonego (np. ONka), nagle porzuca ZK "bo tak" i zakłada hodowle w innych stowarzyszeniach? Jakie psy są podstawą hodowli poza Związkiem Kynologicznym? Przecież właściciel rewelacyjnego repa raczej nie udostępni psa dla poza związkowych suk. Na jakiej podstawie mam sądzić, że stowarzyszenia inne niż ZK mogą być dla związku "konkurencją"? Pytam szczerze. Bez podtekstów. Jestem ciekawa.
-
[B]Panbazyl,[/B] co jest w tych kostkach? Rozmrażałaś to, rozmemływałaś?
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
N&N replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Teraz najważniejsze to uspokoić tarczycę. Ech... -
O rany, ale Gryzoń urósł! Jest przepiękny! :loveu::loveu: Poproszę o więcej fotek przystojniaka. :loveu: Chłopak robi konkurencję mojej przyszłej, ukochanej rasie. :p Jeszcze trochę i zacznę się wahać. :shake:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
N&N replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
To 5ty tydzień. Hmmm. To jednak leżałabym do góry doopką, dopóki wszystko się nie uspokoi. Leki lekami, ale odpoczynek w tej chwili jest najważniejszy. Jeżeli to Cię w jakiś sposób pocieszy, to ja miałam torbiele 3-5 cm w obu ciążach. Były plamienia, bóle i skurcze. Dzieci mam zdrowe, żywe i aktywne (czasem nawet aż za bardzo :lol: ). Miałam też ciąże bez "atrakcji", która, niestety zakończyła się dużo przedwcześnie. :-( Nie ma reguły. -
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
N&N replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Przypadkiem znalazłam ten wątek. Justynka, trzymaj się cieplutko. Całym sercem jestem z Tobą. Będzie dobrze. :-) Musi być. Z tego co zrozumiałam to jest ok. dziesiątego, a nie piątego tygodnia ciąży. A więc jest o wieeeeele większa szansa na szczęśliwe zakończenie. :-) Dzieciątko rośnie, ma się dobrze. Krytyczna granica 8 tygodnia minęła. Uffff. -
[B]betty_labrador[/B] na utycie świetne są naleśniczki, pierogi, placuszki ziemniaczane, fryteczki, ciasta z kremami itp....:evil_lol: mmmm, rozmarzyłam się! Cicho sza, jestem na diecie! I o ile surowe gnaty mnie nie kręcą, to placek po węgiersku to i owszem. :oops: Pizza, spagetti.... Oj, coś czuję, że będę na diecie ....... od jutra :diabloti: :evil_lol: