Jump to content
Dogomania

ulana

Members
  • Posts

    1542
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulana

  1. Po tak długim niezaglądaniu, to i ja myślałam, że zdjątek tu psiaków Twoich masa już... Ale bokserka obejrzałam :) Bokserka mojej szwagierki też Wojtkowi pozwalała na wszystko jak był mały. Anielską cierpliwość miała do niego.
  2. No, sorki - mam doooła. Bo mam nadzieję, że to nie psa mojego milusińskiego się wystraszyłaś. :) A kostka to wszak Twoja inspiracja. Sprawdza się fantastycznie. Do wyboru miałam niebieską i zieloną, a że niebieskie rzeczy jakoś dziwnie z dystansen Zibi traktuje, to wzięłam zieloną. Co do strachów jeszcze, to Zibi nieźle nas wystraszył w sobotę wieczorem. Po spacerze wieczornym zaczął się drapać po pysiu jak szaleniec. Patrzę - a on cały czerwony, a pod brwiami oczka to już szparki tylko, zwłaszcza prawe. Puchło niemal w oczach. No to w samochód i do weta. Po północy już było - bo jakże by inaczej. Nasz pies uwielbia takie noce ekscesy. :) Stwierdzono odczyn alergiczny, dostał zastrzyk w tyłek i już rano było lepiej. Ale do trzeciej nie spałam bo ten biedak nie mógł sobie znaleźć miejsca i piszczał rozdzierająco... Tak myślę na co tak zareagował i jedyne, co przychodzi mi do głowy, to obroża przeciw kleszczom Bayera. Nigdy wcześniej jej nie używałam. Chyba, że jakieś trawy... No, nie wiem. Zdjęłam mu tę obrożę i wracamy do starych kropelek, wrrr.
  3. A tu widzicie kość? Nie widzicie? Oto ona.
  4. Próby rozweselenia mnie za pomocą kości i min.
  5. We mgle Czy można spać mocno, mocno całą noc, a czuć się tak, jakby nie zmrużyło się oka? Jestem tego żywym przykładem. Czy można iść wśród dziesięciu odcieni zieleni, gdzieniegdzie jeszcze kwitnących mleczy – i widzieć wszystko czarno-biało? Można. A rzucać psu gumową kość, patrząc jak z nią baraszkuje i nie uśmiechnąć się ani razu? Można? Tak… Spacerowałam już z Zibim wśród deszczów, wichrów i burz, brnęłam przez śnieg i mróz, ale dziś jest zupełnie inaczej. Dziś błądzimy we mgle… Mój uczuciometr na czterech łapach przynosi kość i kładzie tuż przy mnie. Choć zazwyczaj z nią ucieka… Pilnuje się. Odchodzi kilka kroków i wraca. Odchodzi i wraca… Odchodzi. Wraca. Nie wącha dziesięciu minut jednej kępki trawy. Nie pędzi za świeżym śladem jakiejś cudownej, sierściastej Julii. Na zakręcie nie staje i nie mówi: „No co ty! W prawo, w prawo – nie w lewo!” Idzie tuż obok, chociaż nie mam smaczków. Zapomniałam… Normalnie pewnie bym się zaniepokoiła czemu taki grzeczny – może chory? Ale nie dziś. Bo dziś wszystko jest inne… Jakby przykrywał świat szary dym. I choć wiem, że w końcu wypłyniemy z tej mgły, to… Przecież to rejs - nigdy już nie będziemy w tym samym miejscu jeziora, na tej samej fali. „Spieszmy się…” :( Odchodzi i wraca. I jeszcze rozgląda się w nadwiślańskiej trawie. [url="http://www.fotosik.pl"][/URL] [url="http://www.fotosik.pl"][/URL] [url="http://www.fotosik.pl"][/URL] [url="http://www.fotosik.pl"][/URL]
  6. Najlepsze jest to: [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-VHHtKaghsCA/UZCbYxPhPDI/AAAAAAAAEIM/QOP0sxWhnjI/s640/DSCN3535.JPG"][COLOR=#4444ff]https://lh5.googleusercontent.com/-V...0/DSCN3535.JPG[/COLOR][/URL] ciekawość świata - w tym wypadku psa - jest u małej wypisana na twarzy :) I jeszcze to: [URL="https://lh5.googleusercontent.com/-zfqTzZ63WnE/UZCb9GeMQGI/AAAAAAAAEIs/uj4Ym_3r1EI/s800/DSCN3545.JPG"][COLOR=#4444ff]https://lh5.googleusercontent.com/-z...0/DSCN3545.JPG[/COLOR][/URL] tu z kolei niby księżniczka pozwala się łaskawie obwąchać ciekawemu z kolei psu :) Śliczności.
  7. [quote name='Saththa']Jestem i u Was :)[/QUOTE] Witamy, witamy po urlopiku. :) Padł mi komputer domowy parę dni temu i niestety mam tylko pracowy, a tu narazie trochę roboty jest, więc nie wiem kiedy znowu coś napiszę. Nie wiem czy nie będę musiała pomyśleć o nowym, bo cos mi ten szwankuje ostatnimi czasy, a co oddam do serwisu, to mówią, że dobry jest. Czary takie - u nich zdrowieje. :)
  8. Hej, nie upiekłyście się? A jak Felutek w te n gorący czas? Bo mój czarnuch marnie to znosi...
  9. Nie wiem czy serio, ale tak piszą: [url]http://pogoda.interia.pl/[/url] Tylko czy wierzyć propagandzie? ;)
  10. Fajne to zdjęcie z jedną łapka w górze - pies myśliwski :) U nas w bloku sąsiednim taka miła sznupka jest - strasznie utyła przez ostatnią zimę. Właścicielka wymyśla jakieś diety super, to nic nie daje, a moje sugestie chorobowe ignoruje i nie chce do weta z małą iść. Nie rozumiem tego w ogóle... Ech, te choróbska...
  11. Ufff... To podobno już jutro ma być. Ale to nie od górala wieść.
  12. ulana

    Sfora Hektora

    [quote name='Tekla64']wczoraj rano jak jeszcze nie mialam sprzetu to zurawie o wyciagniecie reki byly wilgi ganialy sie po niebie, dudek sie pokazal na bramie a dzis nic![/QUOTE] Nie martw sie - przylecą jak tylko sie wieść rozniesie, że nowy sprzęt masz ;)
  13. Cofać się chcecie do zimnicy tużpozimowej? Żeby zimne wiuły wiatry i lodowate deszcze? :crazyeye:
  14. Żeby mój Zibulec tak ochoczo do wody skakał i z patykiem pływał.
  15. No co ty? Przecież za oknem zielono. Wiosna jest na pewno, bo kichanie pyłkowe się zaczęło już na całego ;)
  16. [quote name='Saththa']Ja to bym Tazza nie wyniosła... 37 kilo :watpliwy:[/QUOTE] No ja to swojego lekko jedną ręką - i narzekam, że ciężki! :) A kiedy jęczałam o olbrzyma na początku, to był jeden z argumentów męża, że w razie czego do weta go nie doniosę. Wtedy pukałam sie w czoło, ale dziś już nie... Napisz jak tam Fixio zniósł zabieg. U nas deszczu nie uświadczysz od paru dni. Zalania nie zazdroszczę.
  17. [quote name='Tekla64']zagle to chyba troche tak jak narkotyk, jak sie zalapalo to ciagnie juz zawsze[/QUOTE] Masz rację, oczywiście. No i dlatego kłopot jest z urlopem :) Miejsc okropnie dużo do wyboru, a my zagubione bez nałogu biedaki - wszędzie nam źle, bo nie na wodzie,hihi. ;)
  18. ulana

    Sfora Hektora

    [url]http://images10.fotosik.pl/4088/de4589b24ce4f26f.jpg[/url] Co tam ciekawego jest, hmm? [url]http://images10.fotosik.pl/4089/4c8d42310a51030c.jpg[/url] Śliczny kocurek :) Ładne zdjęcia tym nowym sprzętem. Widzę serduszkę - to ta co tak czerwono kiełkowała? Śliczne widoczki tam u Ciebie. Porób pejzażyków trochę...
  19. [quote name='Montelka']Zibi wygląda jakby od początku zakochał się w żeglowaniu tak samo jak wy :) cudownie wyglądał w 2010 roku, ciasteczko do schrupania :D [COLOR=#800080]Dzięki, dzięki. :)[/COLOR] a nie możecie po prostu wyczarterować łódki ?[/QUOTE] Po pływaniu lat naście na swojej, to nie bardzo nam się chce. Ta żaglówka to taki drugi dom, w którym zna się wszystkie kątki, ma swoje ulubione garnki, kocyki i poduszki. Można ją nawet rozwalić, zerwać żagiel, złamać maszt - i co z tego? Mój maszt w końcu! Taki komfort luzu jest po prostu. Jestem w domu i na urlopie jednocześnie. A że lubię byczyć się w domu, to idealne rozwiązanie. :) Kiedy parę lat temu kupiliśmy tą, która jest na zdjęciach i przesiedliśmy się na nią z kilówki - to była zabawa. Poznawanie od początku. Ale robić to tak na chwilę - nie. Jest poza tym okazja, żeby spędzić czas z Wojtkiem jakoś inaczej. Choć wciąż nie wiemy gdzie... Ratunku! :)
  20. ulana

    Sfora Hektora

    No własnie. Zdjątka, zdjątka nowego lokatora prosiem ;)
  21. Witaj, witaj wreszcie! Fajnie sobie wyjechałaś. Czekam na foty teraz. :) I zdróweczka dla Tazzika. Swoją drogą jak idę nieraz z Zibim to włos mi sie jeży. Ludziska wszystko wyrzucaja wszędzie i że on jeszcze sobie łapy nie rozciął to chyba cud jakiś. Dziś rano w drodze do pracy slalom między rozbitymi butelkami robiłam. A ile tego w trawie jest... Czasem to bym powystrzelała to towarzystwo. Co to za przyjemność mieszkac na śmietniku?
  22. No to ciachajcie się i wstawiaj zdjątka.
  23. Gratulowałam już Łodzi, ale jeszcze raz tu to robię. :) Doginko, nie poddawaj sie. Dobra diagnoza to połowa sukcesu.
  24. [URL]https://lh5.googleusercontent.com/-WJLMMZ0XXaM/UYoWBxlXuvI/AAAAAAAAEHI/wk1Ft0waU4E/s640/DSCN5538.JPG[/URL] piękne kuperki ;)
  25. Ooo, dopiero zajrzałam po przerwie, a tu Mironek na słoneczku :) Ślicznotek, jak łapie promyczki :)
×
×
  • Create New...