-
Posts
2645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
8
Everything posted by jaguska
-
Kapitalne foty :-), jak ja lubię takie zdjęcia. Marysiu, jak miło Cię zobaczyć , ja jestem wzrokowcem i teraz, jak będę czytać Twoje wpisy to będę widzieć Ciebie, zamiast nicka. Co do obróżki, u Jeżynki zmniejszyła agresję, już tak nie rzuca się do innych psów jak ją przypadkowo potrącą czy dotkną, niestety na szczekanie i czuwanie nocne nie pomaga, potrzebne są pigułowe wspomagacze. Miłej niedzieli.
-
Mam to samo, a chciałoby się każdemu nieba przychylić. Mogę tylko ogłoszenia wykupić, widziałam taki bazarek, ale Nutusiu musiałabyś za mnie to ogarnąć, a mi tylko przysłać konto do przelewu, tam są te ogłoszenia po 2,50 o ile dobrze doczytałam, wykupiłabym za 25zł, tylko musiałabyś to ogarnąć, bo niestety ja z tych komputerowo "niekumatych" jestem. Proszę [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url]
-
Imka bardzo mi przypomina Jeżynkę, mają podobne zachowania. Ja jeszcze nie dostąpiłam zaszczytu kolankowego, obok to i owszem. Też wszystko mamla i rozdrabnia, łącznie z drewnem do kominka, jak już bardzo psoci to napycham konga ciasteczkami watróbkowymi i jest chwila spokoju. Na razie spektakularnych efektów obróżkowych nie widać, ale zaszkodzić nie zaszkodzi, może tylko pomóc, chyba włączę jej jeszcze jakiś odstresowywacz, bo dzisiaj nad ranem, w łóżku, spod góry psów i kotów, w akompaniamencie jazgoczącej Jeżynki, wydobył się głos -masz szczęście że cię kocham- ,hmmm...nie wiem czy już pakować tobołki ;-)
-
Zaglądamy po cichutku ;-)
-
A ja myślałam że może dzisiaj obróżka przyjdzie ale....przyszedł mail ze dopiero dzisiaj wysłali, więc będzie jutro. My niedługo zamienimy się w zombi, najmniejszy szelest czy "cóś" w nocy i jest ujadanie, czuwanie u Jeżynki jest włączone 24 na dobę. Tyle naszego spania co zdążymy zamknąć oko między jednym szczekaniem a drugim. Mam dla niej piguły Silentine, ale nie widzę zmiany w zachowaniu, chyba są nie trafione. Super że Imkowy charakterek pomału się zmienia na lepsze :klacz:
-
Pozdrawiamy Lusię i Ciebie Joanko. U nas jak sześć kotów dostanie małpiego rozumu to można oszaleć, bez wody w spraju nie ma życia. Dzisiaj robiłam chrupki z drobiowych serduszek, wyciągnęłam z piekarnika i ani się obejrzałam a 1/3 zniknęła w kocich paszczach, a co tam, leżały takie niczyje to się tygrysy nimi zaopiekowały wykorzystując moją nieuwagę. Z tą woda święconą to może niegłupi pomysł jest ;-)
-
Ja zaglądam często ale "niegaduła" ze mnie :-)
-
Bo Bezik to taki Biszkopt ;-) Trzymaj się chłopaczku.
-
Nutusiu, dobrze że chociaż skierowanie do szpitala dostałaś, może tam coś wreszcie zdiagnozują. Moja mama na bóle ortopedyczne bierze Nimesil, pomaga. Może jednak warto wymusić na lekarzach skierowanie na testy na boreliozę, byle nie testy Elisa ale przynajmniej Western Blot, bo o skierowaniu na testy genetyczne to u nas można tylko pomarzyć, ja robiłam prywatnie. Ja w grudniu idę do swoich lekarzy, może odkryją tym razem Amerykę ;-) Za psiunię nadal trzymam kciuki, tak trudno o dobre domy. Nutusiu, w niedzielę odezwę się do Ciebie na maila, bo po kilka słoiczków odkładam, no wiesz na co ;-), jeszcze jutro robię syrop różany i daktylowy to też ubiorę parę słoiczków ;-), pyszny mi wyszedł w tym roku dżemik mandarynkowo-korzenny, taki świąteczny smak i będę robiła jeszcze drugą turę bo w tym roku właśnie ten dżemik pójdzie do prezentów pod choinkę. Aaaa zamówiłam obróżkę :-) Pozdrawiam.
-
Joanko, super te wiersze i złote myśli :happy1: Dzikuny bezdomniaki też mi się wylegują na samochodzie, szczególnie jak przyjadę i silnik jest ciepły. Zalegają na tarasie na ławce i fotelach, na leżaku, są wszędzie. To nie są moje koty, ale przeze mnie odjajczone więc czuję się za nie niejako odpowiedzialna i odstąpiłam im trochę spiżarki, teraz kupiłam takie kocie drzwiczki muszę je wmontować do drzwi spiżarki bo zima idzie. Domowe koty najlepiej dyscyplinuje woda w sprayu, bez tego zdominowałyby nas doszczętnie, są w końcu najliczniejsza grupą w domu, potem psy a na końcu my - ludzie ;-)
-
Odwiedzam wieczorem Bezika, ten biedaczek nie ma nawet na miesiąc hotelowania :-(
-
Nutusiu, zamawaim w takim razie obróżkę dla Psotki i Jeżynki :-) Za Florę trzymam kciuki, by nie musiała kolejny raz zmieniać domku. I najważniejsze to zdrowie, a o dobrą diagnozę jest trudno jak o szóstkę w totolotka. U mnie już się wszystkiego doszukali do boreliozy przez RZS i różne inne cuda aż do SM, nadal wiem ze nic nie wiem, łykam piguły i czekam co będzie, oby Tobie Nutusiu się udało bo chyba wreszcie trafiłaś na tego lekarza.
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
jaguska replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
Nutusiu, czego bym nie napisała to i tak nie odda tego co czuję. Jesteś cudowna i wspaniała -
O To na pewno, Jeżynka po ośmiu latach na łańcuchu, teraz na spacerach chodzi jak koń w trawersie ;-) A co u kićki Lusi słychać?
-
Dubelek....
-
Pokerku, Jeż-ynka też podśpiewywała po przyjeździe ale tylko dobę, później przestała. Może tak pieski zamykają za sobą drzwi starego życia ;-)
-
Auraa, nie ma sprawy, może być i później, ja i tak systematycznie piekę dla moich kotów i psów, już od dawna żadnych smaczków nie kupuję w sklepach, tym bardziej że mam jednego alergika. Jeśli się zdecydujesz dołożyć do tego bazarku ciacha to daj znać na pw, ja i tak muszę upiec swoim nową partię bo w słoju dno już widać. Jutro przelew powinien być na koncie bo bank ten sam :-)
-
Przelew poszedł, jak będzie organizowany bazarek to pamiętajcie o mnie, popiekę i popakuję ciasteczka wątróbkowe i rybne, już takie świąteczne, może się ktoś skusi, na eko-domowe smaczki dla swojego pupila.