Jump to content
Dogomania

jaguska

Members
  • Posts

    2645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    8

Everything posted by jaguska

  1. Poleciała stała listopadowa do Ralfika.
  2. Tak jest bo niestety bardzo mało ludzi patrzy teraz sercem, a "być" przestało mieć znaczenie, zostało tylko "mieć".
  3. Tośmy się Likuni wszyscy przysłużyli :((( Moją wpłatę proszę przeznaczyć na koszty już poniesione. Jeszcze maleńka iskierka we mnie się tli że maleńka trafi na jakieś dobre serce :( I znowu zaczynam się wypalać :(
  4. chciałam dobrze :(((, może są inne takie miejsca? działające, nie mam pomysłów :((
  5. Dziewczyny, ja wiem że to stara informacja, ale może to jeszcze działa, ktoś przecież nie inwestuje w takie coś żeby zaraz zamykać, byłoby to dobrym odciążeniem Anetki http://www.molosy.pl/showthread.php?t=26010
  6. Cóż, mogę tylko potwierdzić to co napisała Anecik :(, mój M tylko dlatego wytrzymał Czesterkowy "zapach" że był u nas tylko na chwilę. Nie czarujmy się, Czesterka na stałe nikt do domu nie weźmie, ani dt ani hotelik, ja to delikatnie sugerowałam już na początku. Sytuacja jest jakby patowa :( i na razie nie jestem w stanie zobaczyć przyszłości Czesterka w różowych kolorach. Jeśli dom to tylko bez zwierząt (co u nas jest nierealne), by opiekun mógł poświęcić czas tylko jemu, za "odpowiednią" gratyfikacją finansową, wsparciem higienicznym i koniecznie z ogrodem, 24/24 w domu odpada. Niestety taka jest prawda i musimy jej spojrzeć w oczy. Niestety ZOLe dla psów nie istnieją, a może istnieją tylko ja o tym nie wiem? A Czesterek jest cudownym, radosnym psiakiem i serce mi pęka nad jego dolą, niewiadomą, niepewną dolą. Może mogłabym zaoferować jeden letni miesiąc, kiedy całymi dniami przebywam na ogrodzie, ale też nie na 100%, bo M musiałby się też zgodzić, mam 10 kotów i trzy psy i to jest górna granica wytrzymałości mojego eMa, a właściwie to już przekroczona o kilka kotów. Niedługo mnie wyeksmituje razem z całą bandą do spiżarki.
  7. Czyli wszytko się wyjaśniło, do mnie musiał przyjechać z wyciśniętym pęcherzem. Na początku nie kropił, ale ładnie sikał strumieniem na podwórku, na drugi dzień zaczęłam zauważać pierwsze kropelki, myślałam że to z emocji, skakania itp, a to jednak pęcherz się zapełniał, mimo podsikiwania krzaków, kamieni, na ogrodzie. Może to się by dało jakoś podreperować farmakologicznie? Są jakieś leki poprawiające pracę mięśni zwieracza pęcherza, ale nazwy nie pamiętam.
  8. Może do mnie trafił z wyciśniętym pęcherzem? ale też sikał normalnie, może trzeba by zaobserwować, może nie "wysikuje" się do końca i część zalega aż się pęcherz zapełni? Dziwne to, ale powtórzę jeszcze raz, u mnie sikał.
  9. A i dziewczyny ja podkłady kupuję tutaj http://www.matopat24.pl/podklady-higieniczne-dla-zwierzat-my-friend-60x90cm-10szt-,1103_809_1220,3689,1.html#image tańszych jeszcze nigdzie nie znalazłam, ale jeśli gdzieś są to bardzo proszę o namiary.
  10. Bgra, może poproś Anetkę żeby poszła z Czesterkiem na spacer bez pieluchy i podpatrzyła jak siusia, bo on ładnie podnosi łapkę i widać czy sika, szczególnie pierwsze siku po wyjściu, bo wiadomo że później to już po każdym psiaku poprawia niewielkimi ilościami, ale ten pierwszy sik u mnie był normalny, strumien, siur, sik ;) Jak ktoś będzie organizował bazarek dla Czesterka to ja bym się dołączyła z fotkami i wysyłka ode mnie, niewiele ale zawsze coś, bardzo proszę.
  11. To nie był zapas pieluch, tam było niewiele sztuk. Anetka na pewno kupuje sama. Najtaniej w biedronce, dla zwierzaków kupujemy dużo większe niż sam zwierzak waży. Czester u mnie normalnie sikał jak pies, podnosił łapkę i sikał, wiem bo go podglądałam, i nie były to kropelki tylko normalny "siur", a kropił tylko jak skakał i był mocno zaaferowany, widocznie wada czy coś postępuje, bo nie wiem jak to nazwać. I niestety ale wydaje mi się że stawka dla pdt jak za pełnosprawnego pieska jest za mała, wiem wiem, nie ma pieniędzy i jest coraz ciężej :((( , ale Czesterek potrzebuje dużo więcej uwagi, pracy i troski jak zdrowy psiak.
  12. Ja tak przeczuwałam że to kalectwo to "robota" "człowieka", nawet nie wiem co napisać bo mam "nerwa" strasznego.
  13. O tak, to nawet nie ma porównania kiedyś a dzisiaj, pampersy, podkłady, vitopar i inne fresze, ja dodatkowo bardzo sobie chwalę BioKlean Soft do mycia, zamgławiania, legowisk itp., używam też ozonatora, no i uwielbiam żywice, palić oczywiście ;) To na dobranoc jeden z moich szczochów w pięknych majtach z kukardką ;)
  14. Nie oszukujmy się, według opisu z pierwszej strony, Czesterek nigdy pokojowym pieskiem nie był i raczej nie będzie, bo nie chodzi o to by mu pozwalać skakać po kanapach i fotelach, tylko by te kanapy i fotele nie były wiecznie upaprane kałem i moczem. Musicie wszystko dobrze przemyśleć by stworzyć takie warunki by i pies i opiekun mogli żyć. Ja z deklaracji nie mam zamiaru się wycofywać, a czasem w sprzyjających okolicznościach dorzucę troszkę więcej. Czesterek bez tej pomocy nie ma najmniejszych szans na dobre życie.
  15. Jestem tego samego zdania. Czesterek to bardzo pracochłonny piesek, podejrzewam że będzie na wiecznym płatnym tymczasie, a i dom tymczasowy nie może być "zazwierzęcony" żeby opiekun mógł poświęcić czas na pielęgnację Czesterka, a on nie chodził brudny i śmierdzący, wiem co piszę, bo śmierdział niemiłosiernie. Mam też stuprocentowego pampersiarza kota i dwa szczochy, wiem ile pracy kosztuje opieka nad takimi zwierzakami, żeby były czyste a w domu za przeproszeniem nie "waliło jak w wychodku". Piszę tak bezpośrednio, żeby uświadomić nieuświadomionym, że kolorowo z takimi zwierzaczkami to nie jest, a wieczne kupencje fiołkami nie pachną ;) Bardzo, bardzo bym chciała żeby stał się cud i kudłatek znalazł swój własny domek, na zawsze. Myślę jednak, że jeśli taki domek by się znalazł, to najpierw należałoby wysłać tam Czesterka na urlop, żeby potencjalny opiekun spróbował swoich sił i ocenił je, czy podoła opiece i czy wystarczy mu empatii, żeby Czesterek nie wracał jak bumerang, tak jak mój Krzyś(kot,szczoch), brany na wygląd i po dwóch-trzech dniach dyscyplinowania "wypad" z powrotem do schronu. Krzysiu jest z nami sześć lat. To ten większy:
  16. Zaglądam co u Czesterka. Dzisiaj potrzebuję wiadra kawy, a może i więcej. Przyjechała córa i były "nocne Polaków rozmowy", ona pewnie pośpi do południa a ja??? Jak komuś jeszcze potrza to proszę
  17. Oj tam, teraz to już nie kawę, przede mną spory kielich nalewki z czarnej porzeczki stoi, na przekór tej wstrętnej pogodzie. Od wczoraj próbuję dojechać na cmentarz z kwiatami i nic, może jutro się wstrzelę między deszcz a deszcz ;) I głaskanko dla szalonego Czesterka. Wierzcie mi, u mnie to był szalony pies. Jak przekazywałam Anetce szaleńca to jej mówiłam, że pewnie moje koty teraz balangują w domu z radości ;), z kotami z pewnością imprezował też Yoshi, bo czas pobytu u nas Czesterka w większości przesiedział na parapecie, jak nie pies ;) Dobrej nocy
  18. Jesteście cudowne, ja tylko w tym widzę ostatnią deskę ratunku i spokój ducha że robi się wszystko co można, proszę o konto skarbnika organizowanej wyprawy. Chętnie bym pomogła w poszukiwaniu, ale ze mnie dupa nie piechur, i ze zdrowiem kiepsko, ale jak się w tym terminie będę dobrze czuła, to dojadę na jeden dzień, choćbym miała szlifować tylko chodniki ustrońskie. Bo mi serce się na kawałki rozpada, że wyrwaliśmy ją ze znajomego miejsca, z grupy zgranych, zżytych psiaków, dokarmianych i zafundowaliśmy jej samotny koszmar w obcym, nieznanym miejscu. Nie twierdzę że państwo są źli, mogą być najlepsi na świecie i mieć serce na dłoni, niestety zabrakło wyobraźni. A tak na przyszłość, to myślę że takie dzikuski przy wydawaniu do DS powinny dostać jako "przechodni" posag, lokalizator gps, choćby na kilkumiesięczne wypożyczenie do nowego domu.
  19. Ja też oczywiście, codziennie zaglądam a nawet częściej ;) Skoro pozostawiony ślad ma podnosić na duchu dzielne heroiny :) zatem Witam sobotnio, zapraszam na ranną kawę, tak zwaną dobudzającą i ruszamy w nowy dzień
  20. Jeżeli będzie organizowany taki wyjazdowy weekend (lub w tygodniu) poszukiwawczy i znajdą się chętni "mocni" wędrowcy, znający psie charakterki, to ja się też dorzucę 100zł.
×
×
  • Create New...