-
Posts
647 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tinula
-
[quote name='morisowa']Ojej.. wet mówił co to za guzek może być? będziecie badać po wycięciu?[/QUOTE] zabieg ok 100-150,-guzek jest na dodatkowym palcu lewej przedniej łapy. ten palec zawsze był lekko grubszy ale bez zmian koloru itp, teraz jak Kryś zaczęła go lizać to był jakby opuchnięty zaczerwieniony ale to nie jest nic dużego-tylko zgrubiały palec, tyle,że twardy-nie ropa itp.wet mówi, że te dodatkowe palce się często usuwa i że nie ma sensu badać-koszt wysłania do bad. to ok. 300,-co myślicie?mówił, że gdyby to był wewnętrzny, na brzuchu itp to trzeba sprawdzić. Kris miała dokładne usg narządów wewnetrznych w listopadzie, ale nie wiem, napiszcie co robimy. przypomniało mi się, że powiedział, że co do badania to zobaczy przy wycięciu-co to za tkanki i wtedy zdecyduje.
-
Kryś jest zaszczepiona - wścieklizna i wirusówki.Piszę zdenerwowana, ponieważ okazało się, że ten opuchnięty palec to nie ropa przy paznokciu czy inna drobnostka, tylko guzek, idzie lekko już po kości.Do usunięcia. Zabieg jak się Krycha uodporni po szczepieniach-za dwa tygodnie.Żeby jej nie usypiać - w znieczuleniu miejscowym trzeba będzie(dzięki bogu, że w tym wypadku tak można).
-
niby to lecące futro to pierdoła, ale u nas podłoga usłana wciąż pomimo tony biotyny witamin itp. ponoć schroniskowiec nawet rok zmienia futro na lepsze?ja długo szukałam dobrego grzebienia np dla aleksa ale w końcu trafiłam a Krysia ma taką sierść - watę plus gładkie końcówki i nic nie skutkuje. po pogłaskaniu-ręka pełna futra.ale i tak ją kocham;-) a jak Wam się podoba Tinka na filmiku?;-)
-
leki na miesiąc to ok. 40 zł, może nie wpisuj karmy czy witamin skoro już zapłacone , natomiast rozliczmy te pieniążki na weta?Krysia ma do 4-go wściekliznę i dziś bądź jutro ją szczepię. Wizyta plus szczepionka i po kasie będzie.Jeszcze chciałabym żeby lekarz obejrzał jej jeden paluch bo coś ma lekko spuchnięty i sobie liże. Przy okazji spytam czy nie potrzebujecie kagańca na jakiegoś giganta-kupiłam jakiś czas temu tu od kogoś ale mocno za duży-mojemu hovkowi prawie cały łeb wchodzi;-)może dosłać na bazarek czy co? aha, i jakie macie doświadczenie z furminatorem? ja krysię wyczesywałam już czterema rodzajami sprzętu i już nie wiem czy to cokolwiek daje poza reklamówką futra za każdym razem.Na moje piechy furminator nie był potrzebny więc może coś poradzicie czy to konieczny zakup?
-
jak ją porównałam na tym filmie jak wyglądała parę miesięcy temu.......bo ja jak widzę Kris codziennie to aż tak nie uderza różnica.najbardziej ja widzę różnicę w poruszniu się i ogólnej żywotności. jak przyjechała to ledwo po trzech schodkach do chaty wchodziła,trzeba jej było tyłek podnosić,a teraz do bagażnika z małą pomocą wskoczy, pobiega po trawce no i oczywiście wyskoki po kąski to mistrzostwo świata:-)
-
noemi, wspólczucia.. dziewczyny( i faceci;-) zgłosiłam moją tinuchę na konkurs psitalent ale miałam taki film z krysią tylko, zapraszam do obejrzenia.można porównać jak Kris wyglądała kiedyś-jesienią-ja to już nawet zapomniałam. http://www.youtube.com/watch?v=nlTe4sbP1yQ&feature=g-upl a jak będziecie mogli to może zagłosujecie potem na tinkę? http://www.dogomania.pl/forum/threads/228553-MAM-PSIAlent-2-edycja-weź-udział-i-wygraj-12-pakietów-ogł-zgłoszenia-do-29-06
-
wczoraj poszłam do pracy mając imidż a'la Gołota.Kryś ma taki swój zwyczaj przymilania i domagania się o pieszczoty nie łapą ale trykając głową.bynajmniej nie delikatnie.i nie pyskiem ale czachą jak koziołek poznański. no i zakładając buty rano byłam nachylona, kris uznała że pora na mizianie i tak dostałam w nos, że wszystkie gwiazdy zobaczyłam:huh:
-
wczoraj dziewczyny miały krótką(bo interweniowałam) scysję.A już było tak miło...Jednak instynkty obronne w obu drzemią i trzeba się mega pilnować żeby jakichś okrzyków, dźwięków nie wydawać bo któraś może uznać, że potrzebuję obrońcy i leci z paszczą.A gadałam przez tel. i coś zawołałam za głośno , Krycha i Tina były obok i każda uznała, że coś mi się dzieje na pewno z winy drugiej i bach!Na godzinę Tina wylądowała na podwórku a Kryś na korytarzu a potem piły z jednej miski jak aniołki :evil_lol: Niby Tina to zawsze była zadymiara, ale Krycha jest taka z cicha pęk-też potrafi!
-
powiedzcie jak się umieszcza banerek w podpisie?to wkleję Hanię. Takie skromne delikatne mnie wzruszają...Nie macie problemu z ludźmi jak podajecie "ludzkie" imiona zwierzaków?tak pytam, bo jak Krysia do nas przyjechała, to nagle się okazało, że wszyscy mają mamy, ciocie babcie itp o imieniu Krystyna i trochę mieli uwagi:evil_lol:
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
tinula replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za sunie! -
ogromnie Tobie współczuję...:-( dla mnie Krysik też jest idealna, nie wyobrażam sobie, żeby jej nie było...
-
Ano powinni!;-) Dziękuję, jak dojdzie to napiszę! W weekend okazało się, że Kris to jedyny u mnie psiak, który się burzy nie boi. Leżała z nami na ganku niewzruszona, czy to z niedosłyszenia wynika?Tinka drze mordę jak tylko zaczęło grzmieć jakby chciała obszczekać każdy pomruk burzy a Krystyś nic a nic:-)
-
ja czasem sobie oglądam zdjęcia puchatej Lenki na spacerze-wyjątkowo słodkie... Magdyska- dopiero co radziłam się Ciebie na wątku Krysi na temat sercowców, pisałaś o Kari, co się stało?:-(
-
Lady -totalny brak kasy, suczka wróci do schronu
tinula replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
zaglądam do suni raz po raz choć nic nie piszę.Strasznie ona fajna z tymi uszyskami:-)