Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. Piaskoludek wyskoczył dziś ze schronu!!! W samochodzie położył mi łepek na kolanach i pojechaliśmy. Ika i TZ niezawodni, dziękuję!!! Śpimy sobie, dobranoc!
  2. Mógł zwymiotować po leku. Bobis na pewno nie wył od początku pobytu w schronisku (był od 6 czerwca). Owszem, stał przy prętach i czekał, aż się go wyprowadzi na spacer. Może marudził, ale cicho. Od kilku tygodni stał i wył po wyjściu opiekunki i zgaszeniu świateł, to było wyraźnie słychać. Wg mnie coś się u niego pogorszyło. W końcu dlatego go wyciągnęłyśmy, wydawał się najbardziej potrzebujący.
  3. Teraz wielka jest pj. :), musi jakoś to wytrzymać, dopóki nie zobaczy się co i jak z Bobisiem. U mnie tylko Szafirek urządza serenady i popisy typu: "zaraz umieram, duszę się, słabo mi". Do jęków o 5 rano (rozdzierających) już się przyzwyczaiłam, skoro niczym tego nie można wyeliminować. Ale w mojej ocenie Szafirek nie jest jakimś staruszkiem z demencją, takich przypadków nie miałam, raczej choroby śmiertelne, szybko zbierające żniwo. Chociaż insza inszość, w schronisku interesują mnie głównie stare, ślepe, zabiedzone i chore, tak już mam. I wolę takie psy niż ludzi, co jest pewnie okropne z punktu widzenia moralności katolickiej, które wcale nie muszę wyznawać, bo jestem ewangeliczką.
  4. Tylko że Bobiś jęczał tak już w schronisku, w którym jest od kilku miesięcy. Na początku wakacji nie zauważyłam, żeby tak wył, to się nasiliło niedawno. Kiedy wszyscy wychodzili, gasły światła, on stał przy prętach i jęczał. Być może patrzył przez te pręty za ludźmi, a w domu cały czas ktoś się kręci wokół. Myślę, że rokowania nie są najlepsze, ale będziemy radzić się neurologa. Ewidentnie coś sprawia , że nie czuje się komfortowo, jakkolwiek by to ująć. Gracja też tak chodziła w kółko, a jak zatrzymała się w kącie to szczekała. Stary pies raczej śpi, albo obserwuje otoczenie, ślepy może chodzić w kółko, ale takie zwykle nie wyją.
  5. Nieszczęsna Lala-Buba, siódmy rok w schronie!!!
  6. Nazwałam ją początkowo Szara Wilczyca, ale po przyjrzeniu się jej w dziennym świetle doszłam do wniosku, że jest Czarną Wilczycą z białymi łapkami. Po kilku naszych "wizytach", zabieraniu na spacery jej towarzysza doszła do wniosku, że może ciekawiej będzie na dworze, niż w ciemnej budzie. Biegła i skakała radośnie. Jest dzika, gryzie smycz, może ze strachu, ale po postępach w resocjalizacji widać, że "będą z niej ludzie"!
  7. Następny dzikus, na dodatek chorobliwie strachliwy. Przy zakładaniu obroży przez opiekunkę posikał się ze strachu. Teraz robię to powolutku, na spokojnie: zapraszam go do wyjścia z koszyka, który traktuje jak azyl i dopiero przypinam smycz. Idzie za mną, jakby chował się za spódnicę. Ruda głowa, lisio-wilkowate umaszczenie.
  8. Piękny, rudy, trochę nieśmiały pies, strasznie chudy, boki zapadnięte, niedawno na geriatrii.
  9. Na razie prosiłybyśmy o rozsyłanie wątku, ja przy swoich kilkunastu psach i kotach siadam do komputerze tylko z doskoku.
  10. Pollyg, a pani Ania nie mogłaby zebrać moczu i kupy (to się robi trzy razy co dwa dni do słoiczka) i byśmy oddały do analizy? Zrzutkę na to można uskutecznić. Przecież on się wykończy.
  11. W wolnej chwili wpiszę, o nich nic nie wiedziałam (to znaczy wiedziałam, ale ogólnikowo).
  12. Ale za to oddzielny wątek ma następna wielka bida z Palucha, konieczna do wyjęcia, zapraszam, tu sama nic już nie mogę, bo pies jest psim gigantem, potrzebny dom z ogrodem: http://www.dogomania.com/forum/topic/143221-tolek-za-stary-za-wielki-za-brzydki-na-dom/#entry15826395
  13. Nie, nie ma, bo nie jest w stanie "agonalnym" a i tak zostanie u nas na zawsze. Możemy tylko żebrać o datki na jego leczenie, jak widać z miejsca, gdzie usłużna Maupa przeniosła mój wątek... Tak naprawdę to łatwiej mi pisać tu wszystko i nie chcę łudzić nikogo, że Lampo szuka domu. Nie szuka, bo go już ma. A że jest chory, to insza inszość.
  14. Chyba trzeba ją rzeczywiście wyciągnać na światło dzienne, ona nawet nie ma wizytówki na stronie schroniska. Ja jestem w środy, mogę wtedy coś pomóc.
  15. On musi być na coś chory, ale bez wyjęcia go ze schronu nie dowiemy się. Na alergię pokarmową można zwalić wszystko, ale czym ona się objawia u Szarusia?
  16. Jego trzeba zobaczyć, to miniaturka psa i na dodatek chudziutki.
  17. Bardzo dziękujemy Ice126 i Lipsikowi za wsparcie dla Lampo. Badania wstępne wyniosły ok. 300zł.(paragony będą), więc będzie można spłacić dług w lecznicy. Lampek dziękuje, już tak się rozochocił, że bawi się z Karuskiem w przewracanego berka (raz jeden na górze, raz drugi) i usiłuje podskakiwać do Marcusa. No, ale z nim na pewno nie wygra. Naśladuje psy, niestety w najgorszym: szczeka, gdy coś się dzieje (właściwie to naturalny odruch psa), na spacerach zajadle broni stada itd. Na szczęście da się z nim wychodzić na trzeciego (Karusek, Piotruś i on) więc trochę oszczędzam nogi...
  18. Aha. Jakoś do tej pory kwarantanna ludzi i zwierząt kojarzyła mi się z odosobnionym miejscem, żeby nie narażać reszty społeczeństwa (gromady zwierząt) na ewentualne zarażenie nieujawnionymi od razu chorobami. No, ale ja jestem przedwojenna (sprzed stanu wojennego ;) )
  19. Proszę, jaki ruch w spacerach, niedługo trzeba się będzie zapisywać na konkretnego psa ;). To dobrze, nawet Lala pomyślała, że jeszcze nie w grobie...
  20. Zaraz za Olcią podążył Marlon, kolega Olci z tego samego domku. Płuca pieska przestały pracować, weterynarze nie zdołali Mu już pomóc. Już nie cierpisz, Piesku!!! Będzieśz żyć w naszej pamięci.
  21. 2 października odeszła Olcia -suczka z Palucha. W schronisku spędziła sześć długich lat, miała przydomek "dzikawej", dlatego nikt nie spieszył się z adopcją. A jednak pojechała do własnego domku na krótki jeden rok. Najlepszy zapewne w swoim życiu. Miała swoją Panią, ale miała też psią opiekunkę-Łatkę, która była przy niej do końca, pilnowała jej, lizała i pewnie pocieszała swoją obecnością. Żegnaj, malutka Olciu, pozostaniesz w naszej pamięci na zawsze!
  22. Spróbuję się dowiedzieć, nie kojarzę na geriatrii takiej suczki, ale istnieje przecież w ewidencji, to powinna gdzieś być. Nr Piaskoludka znałam już wcześniej: 1850/14. On chyba teoretycznie powinien być na kwarantannie, nie wiem, czemu jest w salkach geriatriii.
  23. Wiem, że ci, co tu zaglądają, kochają owczarki. Ale nie wszystkie są młode i piękne, czasem ich los jest tak nędzny, że szkoda gadać. Proszę, zajrzyjcie na wątek takiego właśnie psa. Szukamy wsparcia, żeby pomóc i jemu: http://www.dogomania.com/forum/topic/143221-tolek-za-stary-za-wielki-za-brzydki-na-dom/
×
×
  • Create New...