-
Posts
3972 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by dziuniek
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Piesek Rysio poszedł do domu, a raczej do lecznicy. Ma połamane żebra (prawdopodobnie jest po wypadku), zaburzenia widzenia i dirofilariozę (pasożyty krwi), jest skrajnie wyniszczony. Milkowi w lecznicy spuszczono sporo płynu z brzucha, ustalono leki nasercowe. Ma ciężką niewydolność mięśnia sercowego i arytmię, która nie poddaje się leczeniu. Śmieszek(nieśmieszek) ma w płucach spory guz. Wszystkie trzy są pod dobra opieka weterynaryjną i domową. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ostatnia wersja była taka, że odstępuje się od kastracji z powodu choroby serca (prawdopodobnie początek wodobrzusza), więc może sprawdźcie na samym psie, czy jest wykastrowany. Wczoraj do 13 był na geriatrii NIEWYKASTROWANY. Ale nie wie lewica, co czyni prawica. A tak w ogóle po kastracji psy chodzą w kołnierzach i są w boksach szpitalnych. -
Zulus raz lepiej, raz gorzej, pogoda okropnie jest zmienna i to pewnie tak źle działa na jego chory kręgosłup i stawy. Ale spacerki odhaczamy, Zulus ciągle głodny i najchętniej jadłby tylko gotowane (albo puszki, które dostaje inny dokarmiany szkielecik w moim stadku), suche jakoś ostatnio w ząbki kłuje. Po akupunkturze Zulus jest bardziej ruchliwy, to znaczy szybciej potrafi wstać, siada i siedzi, czego przedtem nie robił, szybciej chodzi. Wydaje mi się, że objawy bólowe na razie nie ustępują w stopniu zadowalającym, może właśnie dlatego, że intensywniejszy ruch je powoduje. Ale też jest bardziej kontaktowy, sygnalizuje lepiej swoje potrzeby, tyle że nie zdążamy wyskoczyć na dwór tak szybko. Podkłady wciąż potrzebne...
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Najlepiej od razu złożyć doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na tym, że "dziuniek dopiero będzie składać donosy, ale może rozmowa z dyrektorką wystarczy". Myślę, że cała Polska będzie się fascynować tą sprawą. A ile w "Fakcie" zajmie numerów! A w dziennikach telewizyjnych! Mała czarna, może wyjaśnić Ci pewne sprawy osobiście (telefonicznie), bo chyba nie wiesz, co robisz i o czym mówisz. Sprawdź najpierw fakty, a potem pisz, co piszesz. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Na stronę Palucha wstawiły Panie Ewa i Ania 4 września mój opis Śmieszka, który poszedł również na fb. Ten opis został zmieniony w listopadzie przez ciebie, nie wiem, jakim prawem te panie to zrobiły, skoro zapewniały mnie o tym, że tego nie wolno robić! Chyba upadłaś na głowę, o czym ty mówisz, o jakim opisie, gdzie on jest zmieniony, na stronie Palucha??? Proszę bardzo, opis, niezmieniony od 2011roku: http://www.testowa.paluch.org.pl/czekam_na_ciebie/wszystkie_zwierzeta_do_adopcji/011101595 Donosy to ja dopiero zacznę pisać, ale myślę, że wystarczy rozmowa z dyrektorką. Jeżeli nie usuniesz swojego opisu Śmieszka i idiotycznego opisu Malca ze strony Palucha, zacznę działać. Otóż wpisy lekarskie są wewnętrzną dokumentacją szpitala na Paluchu i nie są do wglądu dla wszystkich. Chcesz, rozmawiaj z lekarzami, proś o wpisy, wypisy, co chcesz. Ja napisałam to, co powiedział mi lekarz i co było napisane na kartach szpitalnych. Niewygodne to może być dla wszystkich, oprócz mnie. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Przecież każdy wolontariusz może porozmawiać z lekarzem. Dostałam od dra Kaszuby wypisy Ząbka, ale nie mam zamiaru dzielić się nimi z całym światem. Dodatkowy rtg to znaczy w innym położeniu, takie robi się, żeby lepiej było widać. Ząbek był w szpitalu od 23 grudnia do śmierci. Pisałam, że nie chciał wstać z legowiska, wtedy go intensywnie obadano, ujawniono zmiany nowotworowe w całej jamie brzusznej i płucach. Zmarł tamtej nocy, 4 stycznia. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Zbrodnia nie, ale szok. Śmieszek na razie wyrabia z siebie piętnastocentymetrowe glisty. Jak już wyrobi wszystko, pójdzie na badania krwi. Je za trzech, zaczyna się pieścić i tulić do rąk, na spacerkach wącha wszystko, w domu ideał. Nigdy nie załatwił się poza spacerem. Odkurzacza nie słyszy, ale swoje imię (nie Śmieszek!) o dziwo tak, może raczej czuje, że wchodzę, albo na zapach, albo słyszy to, co chce usłyszeć, jak ludzie... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Kto naprawdę zajmuje się geriatrią, a nie tylko podmienianiem cudzych opisów (czego robić nie wolno!), na pewno będzie wiedział, o jakiego psa chodzi, jak wyglądał, co mu było i kiedy wyszedł ze schronu. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ja też nie załapałam, ale domyślam się, ze adoptowane ten jamnikowaty i czarna, loczkowata suczka. Mam nadzieję, że w dobre miejsce. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ps do Beaty: MIlek i Miłek to różne psy, może imiona można pomylić, szczególnie jak pisze się z telefonu. Ale pomylić Śmieszka z Pokerem na stronie psyzpalucha to już przesada. Dwa zdjęcia Śmieszka, jedno Pokera. Ciekawe... Sami sprawdźcie:http://www.psyzpalucha.pl/index.php/katalog-psow-do-adopcji/w-nowym-domu?sobi2Task=sobi2Details&catid=3&sobi2Id=1123 -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Właśnie, Milek a Miłek to dwa różne psy. Chyba mój wpis był jasny, z polskimi znakami. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Milek opuścił dziś schronisko, jest w lecznicy, gdzie postatrają się ustalić mu leczenie po pełnym zdiagnozowaniu. Razem z wodą w brzuchu Milek waży już prawie 16 kg. Wygląda jak suka w ogromnej ciąży. Dziś czuł się gorzej, częściej odpoczywał na siedząco, z trudem oddychał. Miejmy nadzieję, że choć na trochę mu pomożemy. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ząbek wczoraj nie chciał w stać z posłania, lekarze zrobili mu dodatkowy rentgen, który wykazał, że serce jest mocno zepchnięte przez przeponę, może stad ten bardzo silny, suchy kaszel. Na tle jamy brzusznej i płuc widoczne były rozsiane ogniska (wielkości monety), prawdopodobnie nowotworowe. W nocy Ząbek zmarł. Nie zdążyłyśmy odwieźć go do lecznicy i czekającego na niego domu. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ząbek idzie w odwiedziny do kociarni, sam nie wie po co..... -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Komu szczeniaczka, komu? Dwa już poszły. Przyszła właścicielka suczki(tej beżowej) powiedziała, że jej nie wysterylizuje.Pół godziny tłumaczyłam, ile jest bezdomnych psów, że chorują na nowotwory itd. itp. Cóż, czeka ją wizyta poadopcyjna i jeżeli nie wywiąże się z umowy, odebranie psa. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Ta bida już za TM. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Nowotwór jądra, niewydolność wątroby, skrajne wychudzenie.2389/14 -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Dzikusek tak strasznie się boi. Chowa głowę między łapy, ale udało mi się założyć mu obrożę. Widać, że posiwiał już na pyszczku. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Czaruś opuścił schronisko. -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
dziuniek replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
Od tygodnia nowy-stary, starutki Ignaś u mnie. Ślepy, pod futerkiem sam szkielecik. Źrenice ma jak srebrne pieniążki. Zabrałam go ze schronu, bo nie mogłam patrzeć, jak jego życie upływa na 2m.kwadratowych, po których ciska się, przechodząc przez miski z jedzeniem i wodą, własne odchody a następnie posłanie, na którym już nie kładzie się, bo mokre i spędza noc na zimnych kaflach. W domu ani razu nie załatwił się, chodzi swobodnie, wybiera sobie koszyczek do spania, raz cieplejszy, raz chłodniejszy. Na początku musiałam go wykąpać i wyciąć mu straszne dredy. Po tej operacji nie można go było dotknąć, bo chciał gryźć. Na razie go odrobaczam, kilka dni wychodziły z niego kilkunastocentymetrowe glisty. W życiu u psa takich nie widziałam. Pierwsza noc upłynęła na igraszkach trzech niekastrowanych samców: Ignasia, Szafirka i Zulusa. To było straszne! Teraz już spokój. Do psów jest spokojny, Karusek jak zwykle skory do przyjaźni z nim. do reszty Ignaś stosuje metodę "omijania cudzego terenu" i robi to tylko węchem. Dziś po raz pierwszy "ukłonił się", zamachał ogonkiem i otarł o moje ręce. Na ten moment czekałam! Na spacerkach już nie leci jak wariat (tak było w schronie, leciał jak w transie), tylko wącha "listy" innych psich nadawców. Po drugim odrobaczeniu do lekarza, bo nawet wyniki teraz byłyby zaburzone. Mam nadzieję, że chudość wynika tylko z zarobaczenia. -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
dziuniek replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Przypomina mi się taka scena z "Nocy i dni": w Serbinowie zapanował chyba tyfus, przyjechali lekarze i chcieli zabierać co bardziej chorych do szpitala w Kalińcu. Wtedy chłopi powynosili i poukrywali wszystkich w stodołach i na polu. Wyciągali umierających z barłogów, byle nie poszli do szpitala. To działo się w XIX wieku. Ząbek przynajmniej miał spokój parę dni od innych psów, mam nadzieję że niedługo już będzie na Paluchu i wreszcie będzie obadany na serio. -
Tak, to pani dr Bałucińska, można dzwonić, pytać. Leki oczywiście były już i będą podawane, sama pani doktor to zasugerowała, bo ja chciałam zaczekać na efekt akupunktury. Akupunktura nie zmieni stanu faktycznego stawów i kręgosłupa, nie odwróci zmian anatomicznych (brak jednego dysku, drugi przemieszczony, powoduje ucisk) ale może zmniejszyć napięcia mięśniowe i uwolnić od bólu. Miałam doświadczenia przy moim piesku Karmelku, który nie reagował w ogóle na środki przeciwbólowe, a akupunktura uwolniła go od bólu. Oczywiście działanie jest na każdy organizm inne, ale nie powoduje skutków ubocznych. Lekarka dostosowuje wszystko do konkretnego przypadku. Rozmawiałam najpierw z chirurgiem, który robił mielografię, powiedział że jak najbardziej można skorzystać (jemu samemu pomogła).