Morska
Members-
Posts
402 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Morska
-
Gajowa, w takim razie trzeba jej kupić Brita, a tą da się innemu psiakowi. Ciekawe co jej szkodzi z tej karmy. Oby jej nic więcej nie zaszkodziło. Jak się cieszę :multi:, bardzo Pani Bożenie, ogromnie dziękujemy :), tak jak i pewnemu panu Adamowi, którego Zorka zauroczyła, który też chce wspomóc regularnie :)!, bardzo tu dziękujemy wszyscy :loveu:. Dzięki temu są pieniądze na jej utrzymanie! Zorka nie idzie do schronu :multi:. To wszystko dzięki wydarzeniu Ekiany :). Ogromnie Wam dziękuję :loveu:. Bym nie pomyślała, że wydarzenie FB może mieć taką siłę :). Dodatkowo Selenga już napisała, że będzie allegro dla Suni :)! Odnośnie maluchów, potencjalny ds był dziś w hotelu, aby zobaczyć malce. Właścicieka hotelu oceniła ich dobrze, ankieta wyszła ok, rozmowy również, a jutro wieczorem ma być wizyta PA, dzięki Ludwie :). Ponoć zaczynają się wahać czy jednak Jogurcika nie wybrać. Poczekajmy jednak do oceny domu, to najważniejsze.
-
No to trzymajcie kciuki! Ledwo wczoraj napisałam o braku telefonów i jest! dom chętny na Jankesa, nie do kojca ani do budy. Dziś mam otrzymać odpowiedzi na ankietę i dziś chcą zobaczyć go w hotelu. Jak będzie ok, to wizyta. To dom z ogrodem. Zobaczymy czy tym razem dom okaże się dobry i odpowiedzialny.
-
Zareklamuję tutaj sunię młodziutką, bo ma ledwo ok. 1,5-2 lata. Łagodna, uległa, akceptujaca inne czworonogi, przekochana. Zorka jest teraz w hotelu, ale brakuje jej 133zł deklaracji. Bez nich za tydzień pojedzie do schronu... :(. Ona bardzo potrzebuje deklaracji :(. To jej i jej maluchów wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/235375-8-szczeniąt-suni-brakuje-133zł-deklarcji-na-hotel!-Bez-nich-czeka-ją-schron!
-
Na razie ma deklaracji na 3 tygodnie, zatem zostało jej jeszcze na ten tydzień... . Zorka często po prostu kładzie się uległo kuląc uszy np. gdy się do niej podchodzi, albo nachyla, albo wyciąga rękę nad nią. Jest przy tym niezwykle łagodna, tak jak np. Gajowa chciała ją zawieźć do weta na szczepienie. Gajowa mogła z nią robić wszystko tyle, że Zorka nie jest mała i jak robi opór przy wejściu do samochodu, to trzeba sie troszkę natrudzić. Myślę jednak, że te lęki nie są u niej duże. Wystarczyłoby trochę czasu i odpowiedniej pracy aby zdobyła pewność siebie i zaufanie. Natomiast malce są pod moją opieką. Ten jasny to Jogurt, a ciemniejszy pycholek to Jankes :). Fotki Zorki z niedzieli: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/suczka3.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/8043/suczka3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/145/suczka5.jpg/"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/4690/suczka5.jpg[/IMG][/URL] Ech, kurdupeli śliczne, tylko dlaczego nie ma o nie ani jednego zapytania odkąd robię im ogłoszenia :roll:?
-
Rety, cud, ze udało mi się zalogować. Co się dzieje z dogo, że są jakieś trudności? W miniony weekend zrobliśmy suni kilka nowych zdjęć. Błagam o pomoc w jej ogłaszaniu. Trzeba ją masowo ogłaszać. Malcom już trochę zrobiłam, ale wciąż mam problem z Gumtree, a dokładnie z dodawaniem zdjęć. Nie wiem o co chodzi z ich systemem. Gajowej zapłaciłam już za szczepienie i częściowo za pobyt 100zł. Sunia jest śliczna, łagodna, wspaniale zsocjalizowana, nadaje się do domu z innymi czworonogami, z dziećmi, ale potrzebuje ruchu jak mówi Gajowa, łaknie pracy. Wspaniały psiak z niej, ale wciąż jest bojaźliwa. Uwielbia hasać z Hasanem i nawet polizała się z kilkoma suniami, jak dobrze zrozumiałam Gajową :). Błagam o te 133zł deklaracji, proszę, to niewiele, a jednak ich brakuje :-(. Jeśli w ciagu tygodnia ich nie uzbiera, nie zdobędzie funduszy na dalszy pobyt, to najprawdopodniej pojedzie do Celestynowa... . Ma tydzień na znalezienie tych 133zł... :-(. Malcom nie zrobliśmy zdjęć, bo w tym czasie, gdy mogliśmy tam pojechać nikogo w hotelu nie było. Malcom zrobiła foty właścicielka hotelu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/594/sz1r.jpg/"][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/6425/sz1r.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/17/sz3k.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3284/sz3k.jpg[/IMG][/URL] Niestety z płatnym dt, z którym rozmawiałam było za drogo za nich. Szukam dalej.
-
Ekiana, ogromnie dziękuję :loveu:. Trzeba tam pozapraszać jak najwięcej! Jutro mam być w pewnym dt, w którym chcę podpytać o warunki dla malców jak i suni, bo płatne. Przez tą pogodę zdjęcia kiepsko wychodzą. Jankes i Jogurcik: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/20/sz3i.jpg/"][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/4157/sz3i.jpg[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/547/sz11.jpg/"][IMG]http://img547.imageshack.us/img547/5903/sz11.jpg[/IMG][/URL] Jankes bardzo lubi biegać z innymi psami, bawić się, a Jogurcik choć zabawę też lubi, to najchętniej przesiadywałby wtulony, liże od razu po buzi jak wskoczy na kolana. Jogurcik ciagle popiskuje, bo tak pragnie kontaktu. Boję się, że przez to zamknięcie się wycofa troszkę. Dla niego po prostu koniecznie trzeba znaleźć tymczas. To treść ogłoszenia, gdyby ktoś chciał pomóc w ich robieniu. Mam np. problem z zamieszczeniem na Gumtree. Zdjęcia i nr telefonu będę przesyłać na maila: [B] "2 maluszki, 2 śliczne pieski 2-miesieczne poszukują domów![/B]" Dwa szczeniaczki wraz z rodzeństwem i swoją mamą w typie Owczarka Niemieckiego zostały uratowane w listopadzie przed zamarznięciem, chore, odwodnione od razu pojechały do lecznicy. Tam zostały wyleczone, odrobaczone i zaszczepione na choroby zakaźne. Wszystkie maluszki zostały już zabrane z lecznicy i tylko tym dwóm nie udało się znaleźć domków. Obecnie czekają w hotelu, w malutkim pomieszczeniu choć ogrzewanym, to bez oświetlenia, w odosobnieniu, bez stałego, ciągłego kontaktu z człowiekiem. Tęsknią za ciepłem, za głaskaniem, za tuleniem, zamykane ciągle piszczą błagając aby ich nie zamykać, nie zostawiać... . Szczeniaczki mają obecnie 10 tygodni, są całkowicie zdrowe i urosną na spore pieski, będą przypominać swoim wyglądem Owczarka Niemieckiego. Są wesołe, bawią się zarówno ze sobą nawzajem jak i innymi dorosłymi psami, uczą się czystości, są grzeczne. Podaruj im dom, podaruj im rodzinę, podaruj im bezpieczeństwo. Telefon w sprawie adopcji: xxx Warunkiem adopcji jest umowa adopcyjna oraz wizyta przed i poadopcyjna. Prosimy o przemyślane decyzje dotyczące adopcji.
-
Dziękuję ogromnie Beka :). To już ciut mniej do uzbierania :). Kakadu, też najbardziej chyba przychylałabym sie do Józefowa. Porozmawiam jeszcze z jedną osobą, może pomoże, zobaczymy. Zorka została już zaszczepiona na zakaźne :multi:. Dziękuję Gajowa :). Gajowa powiedziała, że trzęsła się bardzo i bała strasznie wejść do samochodu, potem znów bała się wyjść z niego przy lecznicy i ostatecznie zaszczepioną ją w samochodzie. Musi być bardzo, bardzo wylękniona biedulka. Nie wiem czy w tym przypadku nadaje się do budy szukając domu dla niej? M&S, otrzymałam [B]wykaz wpłat na kotno Vivy:[/B] [U]2012[/U] 26.11 - 200zł - Małgorzata S. 26.11 - 30zł - Magdalena S. 28.11 - 30zł - Kabaja 29.11 - 30zł - Anna M. 3.12 - 100zł - Adrianna K.-S. 6.12 - 50zł - Asiaf1 14.12 - 40zł - Konfirm13 14.12 - 20zł - Mazowszanka (bazarek Kakadu) 20.12 - 100zł - Mirosław J. M. 20.12 - 90zł - Kakadu 21.12 - 80zł - Tomarta (szczepienia) 21.12 - 80zł - Konfirm13 (szczepienia) ___________________ [B]850zł[/B] [B]21.12 - Opłcenie I faktury przez Vivę na kwotę 1301,98zł [COLOR=#ff0000]- pożyczone przez Vivę - 451,98zł[/COLOR][/B] 31.12 - 160zł - M&S 31.12 -50zł - Anna G.W. [U]2013[/U] 3.01 - 50zł - Asiaf1 4.01 - 50zł - Konfirm13 ________________________ [B]310zł[/B] [B][COLOR=#ff0000]Sunia z małymi są na minusie u Vivy -141,98zł[/COLOR][/B] Zatem dopiero gdy wpłynie na konto powyższa kwota, szczenięta z sunią zaczną być na plusie zbiórki..., nie mówiąc o II fakturze na 909zł... :shake:. Zatem[COLOR=#ff0000] [B]Zorce brakuje jeszcze 133zł deklaracji![/B][/COLOR] Już mniej brakuje aby uniknęła schronu! Ona jest przekochana i śłiczna, bardzo proszę o deklaracje dla suni :). Kto jeszcze wspomoże Zorkę :)?
-
Szczenięta chyba niestety będą musiały zostać w hotelu, bo u mnie 2 sunie są negatywnie nastawione do nich. Z tego powodu niestety muszą być w hotelu. To nie jest wymarzone miejsce, bo malce są tam w odosobnionym domku a'la letniskowym, bez oświetlenia i ogrzewane piecem, co trochę mnie martwi, bo przecież mogą przeforsować ogodzenie od niego i kabli. Z tej przyczyny ogłaszając będę szukać dla nich dt. Jogurt jest delikatny i tak bardzo potrzebuje kontaktu, że ciągle tam popiskuje gdy są zamykane. Świetnie się socjalizują z innymi psami, więc mogą trafić do dt/ds z innymi psami akceptującymi szczenieŧa. U nas niestety 2 czworonogi nie tolerują malców :/. Cena za pobyt szczeniąt w hotelu to 10zł/dobę + karma + podkłady itd.. Dlatego nie dam rady jeszcze z sunią i dla niej potrzebuję dodatkowej pomocy. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że pójdzie do adopcji na Tarchomin w Warszawie, ale stało się inaczej. Co do schroniska W Nowym Dworze, to jak prosiłam tam o pomoc dla suni na początku, to mówili, że nie przyjmą z braku miejsca. Jeśli Kakadu odradzasz Józefów, to zostanie Celstynów albo Korabiewice. W jednym i drugim dochodzi do zagryzień z braku miejsc, więc w tym przypadku "jeden pies" odnośnie wyboru miejsca. Najlepiej jednak byłoby uzbierać jeszcze tych 153zł deklaracji stałych, tylko tyle, albo aż tyle... :(. Tak się przedstwiają jej finanse obecnie: [SIZE=2][B][U]Deklaracje stałe:[/U][/B] [B]250zł[/B][/SIZE] [COLOR=#b22222][B]- [/B][/COLOR][U][COLOR=#ff0000][B]brakujących 153zł[/B][/COLOR][/U] Morska - 150zł Asiaf1 - 50zł Konfirm13 - 30zł M&S - 20zł Odrobaczenie - Gajowa Szczepienie na zakaźne - 40zł Konfirm13 Karma 15kg Dog Chow Light - Morska Karma po Lupusku... - Asiaf1/Gajowa Dziś wieczorem napiszę tekst do ogłoszenia i zamieszczę tutaj. Kto będzie chcętny do pomocy, to będę przesyłać na maile jej fotki jak i malców. Trzeba robić. Im dziś zrobiliśmy nowe zdjęcia. Pozostałe rodzeństwo gdyby ktoś chciał śledzić ich losy, to widziałam na profilu FB Psa Na Zakręcie, że już tam są :). Nie widziałam tam tylko Jaskiera, więc zapytam PNZ, bo Joga już poszła do adopcji na Bemowie :).
-
M&S, ja wciąż czekam na wykaz wpłat. Napisałam prośbę do Vivy, ale póki co nie otrzymałam odpowiedzi. Pani Magda B. zmieniła numer i nie mogę się z nią przez to skontaktować telefonicznie. Deklaracji stałych brakuje 173zł. Mam do wyboru schroniska: Korabiewice, Celestynów i Józefów. Nie wiem gdzie lepiej? Mam jednak nadzieję, że uda się uzbierac deklaracje :-(, bo szkoda by jej było. Gajowa, bardzo, bardzo dziękuję za odrobaczenie :). Jutro podwieziemy worek z karmą. Czy możemy wpłacić na Twoje konto? To i Konfirm by to zrobiła i ja za jej pobyt za 3 tygodnie, bo tylko na tyle ma deklaracji... . Ja naprawdę chciałabym i ją uchronić od schroniska :-(.
-
Zorka, niestety nie. Jeśli do końca tygodnia nie będzie mieć pełnej deklaracji, to niestety, ale będę jej załatwiać miejsce w schronie. Taka prawda. Nie utrzymam kolejnego psa bez pomocy. Zrobiłam maluchom zakupy i kupiłam też karmę dla suni. Ostatnią fakturę w lecznicy też musieliśmy zapłacić z własnej kieszeni, bo w lecznicy chciano zapłaty od razu. Zatem albo sunia uzbiera deklaracje, albo czeka ją schronisko. Piszę to poważnie.
-
Asia, znajdzie się dla niej lepszy dom, tylko sęk w utrzymaniu jej :roll:. Marysia, wspaniała wiadomość! Mam nadzieję, że w tygodniu otrzymam wykaz wpłat. Nie mniej ogromnie się cieszę, że ze szczeniętami tak się udało :). Ogromna w tym pomoc f. Pies Na Zakręcie :). Pod ich opieką jest teraz moja ukochana Joko - najmniejsza i najśliczniejsza z całego rodzeństwa :loveu:.
-
Zorka brzmi bardzo ładnie :). Może przyda jej trochę odwagi :). Pozostaje zrobic suni jeszcze kilka zdjęć w weekend i ponowić ogłoszenia. Trzeba ją też zaszczepić zakaźne, a potem wysterylizować i zaczipować. Bez deklaracji ta sztuka się nie uda :shake:. Odnośnie szczeniąt, jak urosły!!! Od razu tutaj dziękuję za opiekę nad nimi lecznicy, są zdrowiutkie, bez biegunek, super!, wszystkim weterynarzom, dziękuję tu chyba w imieniu wszystkich zaangażowanych :). Natomiast aż 5 maluszków przyjął pod swoją opiekę Pies Na Zakręcie! Bardzo, ale to bardzo dziękujemy :). Sunia Joga została już zaadoptowana i do dobrego domu :). Jaskier jest na woli i rozrabia, Jogi i Jaga na bemowie (Jogi zakochał się w suni rezydentce jasnej Retrieverce :)), Jaga spokojniutka jak nigdy wcześniej :), a Joko na śródmieściu. U mnie zostają Jogurt i Jankes. Chwilowo trafią do hotelu, bo muszę przygotować dla nich wydzielone miejsce. Joko taka była sopokojna, a się rozbrykała na całego, a Jogurcik jest chyba najspokojniejszy i też strachliwy. Ciągle popiskuje by być głaskanym, pragnie dotyku człowieka. Skaczą natomiast po Radarze :evil_lol:. Ogromnie się cieszę z takiego układu :). Jeszcze raz tu dziękuję f. Pies Na Zakręcie za wzięcie pod swoją opiekę aż tyle malców :)! Teraz trzymamy kiucki za odpowiedzialne i dobre domki dla nich wszystkich :)! Co do owej mamy z synem, cóź, wpierw sami muszą dojść do porozumienia. Czas pokaże czy się jeszcze odezwą. Ja zamierzam nie czekać i ją ogłąszać. Jak napiszę tekst dla niej, to wstawię tu, albo będę privami podsłyłać. Szczeniaczki jak tylko zrobi się im nowe zdjęcia :). Nie mniej, przeogromnie się cieszę z powodu szczeniąt :multi:. Pozostaje zająć się teraz suczką. [B]Sunia potrzebuje jeszcze 200zł stałych deklaracji + sterylizacja + szczepienia na zakaźne + czipowanie![/B]
-
No to nici z adopcji suni. Dziś u Gajowej był syn p. Ludmiły ze swoją narzeczoną. Zobaczył sunię i stwierdził, że woli większego psa... . Do tego stwierdził, że jest bojaźliwa, a chce energicznego. Chyba matka i syn słuchali jednym uchem, a drugim wypuszczali to co im powiedziała dziewczyna, która była u nich na wizycie. Mają mieszkanie z suczką średniej wielkości, 7 kotów, po przejsciach, syn raz jest u matki, raz u narzeczonej, a pod ich nieobecność wyprowadzaniem psa na spacer zajmuje się sąsiadka (starsza pani). I teraz facet chce do domu matki psa duuużego i energicznego :roll:. Oczywiście nikt z nich mnie nie powiadomił o jutrzejszej zmianie planów, sama musiałam do nich zadzwonić, by się dowiedzieć. Pani Ludmiła stwierdziła, że chyba musi sama zobaczyć sunię, nie wiem kiedy przyjedzie do Gajowej, nie powiedziała. [B]W tej sytuacji sunia potrzebuje deklaracji na hotel!![/B] [B] Cena za sunię u Gajowej to 13zł/dobę = 390zł/mc + karma [/B] Sama rady nie dam, bo podjęliśmy decyzję o wzięciu pod swoją opiekę 2 malców. [B]Błagam o deklaracje la suni[/B][B]!!![/B]
-
Ludwa, ale nie robią mu krzywdy? Super, że Karolina jest nim zachwycona :). Kakadu prześlij mi na prv swój mail, bo nie potafię go znaleźć na poczcie. Zrobiłam rezerwację dla tych 4 malców w hotelu w Piasecznie, po ok. 5zł/dzień za jednego. Karmę już mam, ale jeśli trzeba będzie je utrzymać to będę potrzebować pomocy, bo naprawdę nie dam rady, oby tylko sunia poszła do adopcji. Jestem umówiona na wizytę z nią na niedzielę, przed zabraniem malców z lecznicy. Pies Na Zakręcie wziął już pod swoją opiekę chyba Jogę i chyba Jankesa. Weterynarka będąca dziś na dyżurze nie rozpoznaje malców i nie potrafiła powiedzieć, które przekazała do dt. Zatem jeśli do niedzieli rano nie znadzie się dt dla tych malców, to trzeba będzie je utrzymać w hotelu. Potrzeba deklaracji na szczenięta!
-
Gajowa, czyli może się dogadać z suczkami :)? Trochę ją utuczyli w lecznicy, chcieli widocznie jej dogodzić jedzeniem, więc ruch jest dla niej jak najbardziej wskazany :razz:. Gajowa, myślę, że podjechalibyśmy jutro zabrać ją na szczepienia. Jutro zadzwonię. Czekam na telefon z potencjalnego ds-u, bo nie dzwonią. Jak dzwonię, to p. Ludmiła nie odbiera. Wiem, że teraz jest zapracowana wieczorami, więc poczekam aż się ze mną skontaktuje, mam nadzieję :roll:. Ludwa, za 3 tygodnie. Na wściekliznę polecają u dużych ras ok. 5-6 miesiąca. Jak się miewa Jeżyk :)? Odnalazł się w nowym środowisku? [B] W niedzielę mam zabrać wszystkie pozostałe malce.[/B] [B]Potrzebne bardzo pilnie dt jeszcze dla pozostałych malców! [/B] Dostałam plakaty/ulotki do druku. Kto chciałby pomóc w ich drukowaniu i rozklejaniu, roznoszeniu, to prześlę na maila.
-
[quote name='M&S']Pewnie chodzi o wykaz wpłat na koncie.[/QUOTE] Konfirm dokladnie tak ;). DONnka, a nie potwierdzałam szczepień na skarpecie? Jak nie to zaraz napiszę. Malce zaszczepione raz na zakaźne, a sunia na wściekliznę. Sunię jeszcze trzeba na zakaźne. Natomiast malce drugi raz będą już w dtach, do których trafią. Ludwa powiedziała, że się zatroszczy o Jeżego :), tak jak Pies na Zakręcie o te, które trafią pod ich opiekę :). W piątek 2 jadą już do swojego dt w Warszawie :). Tam trafią któreś z dwóch ciągle sie razem bawiących. Następny Jogi jedzie do kolejnego dt. Zostaje zatem pozostała czwórka. Jeszcze choć dla 2 musi się znaleźć dt. Jaskiera też dałabym z drugim malcem bo inaczej się zanudzi. To bardzo energiczny psiaczek, wchodzi wszędzie, jest bardzo bystry i umie kombinować, dla mnie jest po prostu świetny, ale właśnie ze względu na swój temperament musi trafić do kogoś kto będzie umiał i chciał z nim pracować. O DS-ie nie chcę na razie pisać, bo nic nie jest pewne. Dom jest na Tarchominie, wizyta przebiegła pomyślnie, to matka z synem. Ponieważ jest tam sunia rezydentka z kotami, to wszystko będzie zależeć od reakcji suni na ich czworonogi. Zatem na razie nic ponadto co już napisałam nie wiadomo, bo jeszcze jej nawet nie widzieli, choć mieli. Z tej przyczyny trzeba jeszcze poczekać.
-
M&S, Konfirm, poproszę o wykaz. W weekend mam zabrać szczeniaki, na razie dt ma kolejna trójka, w tym rodzynek Jogi, zatem jeszcze przynajmniej dla 2 trzeba poszukać. Sprawa adopcji suni ma się wyjaśnić w weekend. Chętny ds na spokojnie podchodzi do tematu, ale też chcą mieć pewność, że sunia akceptuje koty. Gajowa, super zdjęcia - sunia fantastycznie się z nim bawi :). Z imieniem dla niej poczekam, aż wyjaśni się jej adopcja, oby się udała :roll:.
-
Konfirm, kochana, przeogromnie Ci dziękuję :)! Tak bardzo pomagasz:Rose:. Ludwa, są już wydarzenia, nowe i będzie też plakat :)! M&S, bardzo dziękuję :)! Każdy grosz sie przyda, bo za tydzień będzie trzeba uregulować całą należność. Jeszcze raz dziękuję :). Jeżyk jest już w DT :multi:. DT jest Jeżykiem (bo on został przeze mnie wytypowany) jest zachwycone :). Ludwa, jeszcze raz ogromne dzięki :kiss_2:! Teraz kwestie pozostałe: - właścicielka lecznicy po rozmowie ze mną ustaliła, że obniży cenę za pobyt szczeniąt do 20zł/dobę i nie będzie opłaty za całe odrobaczanie trzydniowe, tylko jedno i mogą zostać do końca przyszłego tygodnia, pod warunkiem, że sunia opuści lecznicę dziś. Zatem dzięki uprzejmości i dobroci Gajowej sunia jest już u niej. Niestety ujada na psy ganiające po ogrodzie, choć ładnie reaguje na korekty, to Gajowa boi się ujadania nocnego. Jutro Gajowa mam nadzieję opisze na wątku swoją ocenę suni. Gdy była przez 1h u mnie, była spokojna, nie atakowała rezydentów, dopiero gdy mój własny zachrząkał na nią, to powarczała. Nie mniej czas pokaże, bo nie wiem teraz czy ją polecić do adopcji DSowi z suczką i 7 kotami. Tak swoją drogą był dziś ze mną umówiony syn tej pani. Miał przyjechać z ich sunią, by sprawdzić czy obie się zaakceptują. Niestety pan bez jakiejkowiek informacji nie przyjechał. Gdy skontaktowałam się z jego mamą, p. Lidmiłą, to zaczęła za niego przepraszać, ale to też spowodowało moją wątpliwość co do odpowiedzialności jej syna. Zobaczymy, podałam im telefon do osoby, która zgodziła się u nich przeprowadzić wizytę PA. Jeśli do niej zadzwonią i dojdzie do wizyty, to będzie wiadomo czy szczeniak pójdzie do adopcji, czy nie. Zatem ogólnie rzecz biorąc są szanse na dom, jeśli potencjalny ds skontaktuje się w sprawie wizyty pa i przebiegnie ona pozytywnie. Z dobrych nowin z ostatniej chwili. Otrzymałam maila od p. Moniki z Psa Na Zakręcie. Być może, co podkreślam, będą mogli podarować dt dla 2-4 szczeniąt po 1 stycznia. Jeśli tak się stanie, to będę niezwykle szczęśliwa! Jutro skontaktuję się z p. Moniką w tej sprawie. 2 ostatecznie mogę wziąć do siebie, jak przygotuję pokój, zatem zostałyby wtedy jeszcze 3 bez dt. Mam nadzieję, że dla nich też znajdzie się miejsce :). Wszystko idzie powolutku dobrze, więc mam ogromną nadzieję, że maluszki unikną schronu :). Są już większe, wysmuklały, rozrabiają zamiast krzyczeć, uwielbiają włazić wszędzie gdzie się tylko da :). Jeszcze zostanie uzbieranie na opłatę długu i potrzebne są deklaracje dla suni! W tej chwili ma 250zł, czyli potrzeba jeszcze 300zł stałych deklaracji :-(! Bez nich nie dam rady jej utrzymać w hotelu, pomóżcie w utrzymaniu suni!
-
Ludwa, oprócz na portalu Vivy miały jeszcze wydarzenie na FB Szczekamy na dom. Jak będą nowe zdjęcia malców, to zrobi się nowe u Szczekamy, ale jak dostaję telefony to z ogłoszeń, które sama robię. Nie daję rady szybko, bo oprócz nich ogłaszam jeszcze inne psiaki i przez to wolno idzie :/. Wstawię wieczorem tekst do ogłoszenia. Napisałam jedno wspólne dla suni i malców. Chyba, że je rozdzielić? Już sama nie wiem. Dodatkowo jeśli w ten weekend ich nie zabiorę, to cena za dobę podskoczy do 30zł/dobę w lecznicy :-(. Tak dziś powiedziała mi właścicielka lecznicy. Podobno malce rujnują wszystko jak to szczeniaki, a sunia obgryzła klatkę kojca, mam je z sunią jak najszybciej stamtąd zabrać!!! Co mam zrobic z pozostałymi malcami, gdzie je umieścić??? :-(
-
Witam po Świętach :smile: Ankieta adopt. otrzymana, w weekend wizyta w lecznicy aby syn z matką mogli zobaczyć sunię i malce, a potem wizyta, albo jeszcze w weekend, albo w tygodniu. Zatem trzymajcie kciuki za sunię i aby dom okazał się ok! Aniu, ale te szczenięta nie będą małe, urosną na spore psiaki, podobne do Owczarków N. [B]i przypominam[/B] :-( [B]w ten weekend szczenięta mają zostać zabrane z lecznicy[/B], a oprócz tego jednego dla pozostałych wciąż nie ma dt. Wciąż wydzwaniam gdzie otrzymuję konakty i wszędzie brak miejsc. Dzwonię już nawet po hodowlach, próbuję wszędzie. Telefonów w sprawie adopcji prawie też nie ma teraz.
-
Ludwa, lecznica po prostu się nie zgodziła na testowanie suni. Może nie chcą ryzykować, nie wiem. Sunia w stosunku do człowieka jest bardzo łagodna i uległa, spokojna, cierpliwa. Gdyby była agresywna, to przy wyprowadzaniu podbiegałaby do suni z boksu sąsiedniego, a tak jest spokojna i cieszy się ze spaceru. Gdyby miała trafić do domu z inną suką i kotami to trzeba ją sprawdzić. Paros, napisałam ;).
-
Pieniądze na szczepienia dotarły :multi:! Wszystkie będą i sunia na wściekliznę :multi:! [SIZE=3] [B]Jest chętny dom na suczkę! [/B][/SIZE] Warunek, trzeba ją sprawdzić na koty (w domu jest 7) i suczki (w domu jest suczka w wieku ok. 7-8 lat ze schronu w Józefowie). Dom byłby na Tarchominie. W domu mieszka dorosły syn, obecnie bez pracy. Dziś wyślę jej ankietę adopcyjną. Nie mniej nie wiem jak ją teraz sprawdzić. Lecznica nie chce jej sprawdzać na zwierzętach lecznicowych. Jeśli suni nie da się szybko przetestować, to ta kobieta byłaby też zainteresowana szczeniętami, bo zależy jej na wadze ok.30kg. Pies mieszkałby w domu, tak zrozumiałam. Wolałabym jednak sunię, tylko jak ją przetestować szybko? [SIZE=3] [U]Czy jest tu ktoś kto mógłby pomóc w testowaniu suni na inną suczkę i kota w lecznicy w Kobyłce?! [/U][B][U] PILNE!!![/U][/B][/SIZE]
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Morska replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Przepraszam bardzo, za prywatę. Paros, masz zapchaną skrzynkę.