Jest nas [B]8[/B] może [B]10[/B] bez dachu nad głową, śpiąc na ziemi, betonie, o głodzie i mrozie, bez wody pitnej.
1). Owczarek - bardzo młody pies. Ma może rok. Bardzo przyjacielski, wesoły i mądry. Ma uroczą sierść i pełne nadziei spojrzenie. Ma rownież ropiejącą ranę nad lewą łopatką. Wszystko go interesuje, lecz co chwila przebiega między samochodami, co może się skończyć tragicznie.
2). Rudy - jest do kolana. Bardzo chce do domu. Prosi spojrzeniem. Pewnie wie, że nie da się przeżyć zimy na betonie pod ławką. Ma prawdopodobnie problemy z brzuchem. Wygląda na starszego, ale piękne ząbki mówią coś zupełnie innego.
3) Bullek - pies poniżej kolana. Bardzo się boi. Ogon wbity głęboko pod brzuch. Bez przewy ucieka. Jest za to bardzo zainteresowany wsiadaniem do samochodu.
4) Hultaj - przemiły, wesoły pies. Chętnie się bawi. Jest przyjaźnie nastawiony do ludzi. Ustępuje przy jedzeniu dużo mniejszym od siebie psiakom. Ma cudowną jedwabistą sierść.
5-8 ) Na trawniku przed dworcem autobusowym mieszkają dwa psy, tak jak na dworcu w Ostródzie (tutaj są 2 kolejne psy) - mniejsza suczka i dość duży pies. Są bardzo wychudzone. Szczególnie pies ma widoczne żebra pod długą sierścią. Dodatkowo mocno kuleje. Oba psy są bardzo ufne. Oczekują od ludzi jakiegokolwiek zainteresowania. Patrzą prosząco, ale dla przechodniów są niewidzialne. Próbują się bawić, ale nie mają na to siły. Mimo dużego zaniedbania widać, że są to młode i bardzo miłe psy.
Gdzie jesteśmy?
Wmałej miejscowości, na trasie do miateczek wypoczynkowych na Mazurach i nad morzem. Mieliśmy domy, piękne, ciepłe ale nas wyrzucono jak starą, brzydką i zepsutą rzecz.
Jacy jesteśmy?
Kochani, spragnieni ciepła człowieka, nawet czasem pogodni i chętni do zabawy. Niestety często brak siły nie pozwala nam na harce. Pokazujemy wszystkim, że chętnie byśmy weszli do samochodu, ale nikt nas nie zabiera. Niestety jesteśmy niewidzialni, jesteśmy zdani tylko na siebie. Zimy nie przetrwamy, zachorujemy na zapalenie płuc albo co gorsza zamarzniemy przy minusowych temperaturach i na śniegu.
Pomóż nam!
Mamy szansę na ciepłe, ogrzewane pomieszczenie, na leczenie i jedzenie. Mamy szansę na znalezienie domów tymczasowych i stałych lecz potrzebne są pieniądze. Bez nich zostaniemy tam, gdzie jesteśmy, skuleni jedno przy drugim żeby się ogrzewać nawzajem, dalej o głodzie i mrozie, schorowani.
[B]Konto do zbiórki funduszy udostępnione dzięki fundacji Viva
[/B]07 1370 1109 0000 1701 4838 7300
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok. 42A, 03-772 Warszawa
[U]z dopiskiem PSY Z SZOSY[/U]
[B] Akcje na portalach: [/B]
Zaginął dom, FB: [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.294789910560391.69083.157152424324141&type=1[/URL]
[B]Allegro cegiełkowe[/B] - [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=2009284756[/URL]
Udostępniam treść ogłoszenia napisanego przeze mnie przy wykorzystaniu opisów psów wykonanych przez Miki. Kto ma chęci w rozsyłaniu, udostępnianiu zapraszam. Treść, jeśli komuś nieodpowiada, można modyfikować.