farabutto
Members-
Posts
384 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by farabutto
-
[quote name='Doginka'] I dodam jeszcze, że ten z ogonem żadko nim merda, a te kopiowane mało doopska nie zgubią, tak tymi kikutkami zamiatają:lol: ... A polonistką nie jestem, ale razi mnie niepoprawna polszczyzna, bo jestem Polką i lubię jak Polak poprawnie posługuje się pismem w swoim ojczystym języku;-)[/QUOTE] Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli. :p
-
[quote name='Amber']Tak, mala pula genetyczna jest bardzo dobra dla rasy. Zreszta jak widac skoro pseudo zaczelo kopiowac mimo zakazu, to juz widze jak Kowalski wyda 3x wiecej na psa z rodo, ktory wyglada jak gonczy, skoro moze miec "dobermana". [/QUOTE] Powtarzanie pseudonaukowych mądrości o wpływie puli genetycznej na ewolucję rasy nic nowego nie wnosi do dyskusji. FCI i hodowcy zrzeszeni pod tym szyldem sami strzelają sobie w stopę uznając wielokrotnie wiecej ras niż ma to miejsce w innych związkach np. BKC, AKC. Chodzi mi o to, że FCI uznaje prawie 400 ras i 50 odmian, a dodatkowo 70 ras na poziomie krajowym. BKC uznaje tylko 210 ras, a AKC jeszcze mniej, bo ok. 160 - 180. A zatem, to FCI i sami hodowcy mają największy wpływ na ograniczenie puli genowej w rasach, a nie nabywcy, jak próbujesz tu sugerować.
-
[quote name='kahoona']obowiązkowe chipowanie na koszt właściciela[/QUOTE] To głosisz jako nowość? Od średniowiecza wiadomo, że aby wykonywać operacje na jakimkolwiek zbiorze w pierwszej kolejności należy ten zbiór nazwać, dookreślić.
-
[quote name='Elitesse']np. na tym ze my mamy zakaz, sedziuja sedziowie z krajow w ktorych rowniez zakaz a wygrywaja psy ciete :P moze dlatego ze porownujac dwa osobniki o podobnej anatomii te ciete wygladaja duuuuzo lepiej ?[/QUOTE] [FONT=&]Wierzyć mi się nie chce w istnienie takiej paranoi. [/FONT]
-
[quote name='Karmi'] Piękny, niekopiowany miot: [URL]http://www.tostom.pl/sznaucer_szczeniaki.htm[/URL] Jak widac każdy, nawet[COLOR=#000000] Przewodnicząca Zarządu Oddziału [/COLOR]w Legionowie Zofia Tosiak, może zmienic poglądy estetyczne, zwłaszcza jak musi....:lol:[/QUOTE] Przez te wasze niedomówienia pachniało przekrętem na kilometr, ale Karmi mnie naprawdę zaskoczyła. Dewiza Tostom, pies z hodowli Tostom pani Zofii, na wystawie klubowej organizowanej w Legionowie przez panią Zofię, która jednocześnie pełni funkcję Przewodniczącej Oddziału w Legionowie i puszcza psa ze swojej hodowli na wystawę „domową”, to jest fair wobec konkurentów? To jest „swojak”! Białoruś w czystej postaci! Od tej pory możemy pisać Dewiza „Swojak” Tostom. ;) [FONT=&]A co to miało oznaczać?[/FONT] [quote name='Elitesse']to BISa wziela przepiekna suczka w "zwyklych" rekach ... :)[/QUOTE]
-
Podając psom świeże kości wieprzowe nie obawiacie się tej choroby? [URL]http://www.vetopedia.pl/article296-1-Choroba_Aujeszkyego.html[/URL] Choroba Aujeszkyego Choroba Aujekszyego nazywana jest również wścieklizną rzekomą. Jest to zakaźna choroba wirusowa zwierząt gospodarskich i domowych. Wśród zwierząt gospodarskich najczęściej spotykana jest u trzody chlewnej. U świń jest to choroba zwalczana nakazem z urzędu, ponieważ jest wysoce zaraźliwa, a mięso wieprzowe od zarażonych osobników również stanowi zagrożenie. Stosuje się obowiązkowe szczepienie u świń. Wścieklizna rzekoma została zdiagnozowana i opisana w 1902 roku prze węgierskiego lekarza weterynarii Aladara Aujeszky. Od jego nazwiska pochodzi obecnie oficjalna nazwa choroby. Powodowana jest przez wirus SHV-1 (Herpesvirus suis typ 1). Wirus ten nie jest wytrzymały na działania termiczne, takie jak gotowanie. Patogen ulega szybkiemu unieszkodliwieniu podczas obróbki cieplnej w temperaturze 100 C. Gotowanie przez 30-40 min również go dezaktywuje. Niższe temperatury nie wpływają na aktywność wirusa, zimą wykazuje zdolność do zakażenia nawet do 40 dni. Przyczyny Do zarażenia wirusem zwierząt domowych, takich jak pies lub kot, najczęściej dochodzi poprzez spożycie surowych bądź niedogotowanych narządów wieprzowych, będących rezerwuarem patogenu. Zwierze może również zarazić się poprzez drogę inhalacyjną. Wirus głównie koncentruje się w mózgu, rdzeniu kręgowym, krtani, a także płucach. Patogen w organizmie nie rozprzestrzenia się przez krew, więc rzadko dochodzi do zarażenia poprzez spożycie mięsa wieprzowego, aczkolwiek odnotowano takie przypadki. Choroba Aujekszyego może dotknąć również psy i koty będące w kontakcie z zarażoną trzoda chlewną. Do infekcji może dojść poprzez pogryzienie, a także przez błonę śluzową nosa i jamy ustnej.
-
Już wiem jak się wabi ta suka od BIS, to Dewiza Tostom. Wystarczyło użyć google. [URL]http://www.zkwp-legionowo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=228:klubowa-wystawa-sznaucera-i-pinczera-2012-wyniki-&catid=23[/URL] BEST IN SHOW – sędzia Piotr Król 1. Sznaucer miniaturowy pieprz i sól - DEWIZA Tostom, pieprz i sól, 11.11.2010 (CH.USA.,CH.PL.,INT.CH.,ZW.KL. Blythewood JAGGED EDGE-INT.CH.,MŁ.CH.PL.,CH.PL. AMERYKA Tostom), hod. Zofia Tosiak, wł. Ewa i Tomasz Sitkiewicz
-
[quote name='Elitesse']to BISa wziela przepiekna suczka w "zwyklych" rekach i w pelni na ta wygrana zasluzyla :)[/QUOTE] [FONT=&]A można wiedzieć jak się wabi ta jak napisałeś, przepiekna suczka w "zwyklych" rekach? [/FONT]
-
[quote name='Elitesse']na wystawe byly zgloszone tylko 2 psy zagraniczne, pozostalych ponad 200 bylo krajowych, sedziowie raczej sporadycznie bywajacy w naszym kraju wiec na 99 % moge stwierdzic ze nie sedziowali " na twarze" ;)[/QUOTE] [FONT=Verdana]„Swojak” = hodowca, właściciel, który jest ważną personą w ZK.[/FONT]
-
[quote name='Elitesse']:loveu::loveu::loveu: aaa i zeby nie bylo - na tej wystawie w ringach nie bylo polskich sedziow ! oceniali sedziowie z Dani, Holandii, Belgii i Cypru ;)[/QUOTE] [FONT=Verdana]Masz rację, może być tak jak na Białorusi, że we właściwym doborze sędziów tkwi sedno sprawy, bo nie jest ważne kto startuje i jak pies wygląda, a kto liczy głosy, w tym przypadku ocenia psy. Można wiedzieć, którego psa sędziowie wybrali najładniejszym psem na wystawie? "Swojaka", czy obcego? Ta informacja wskaże gdzie jesteśmy w sensie kynologicznym, na Białorusi, czy w EU.[/FONT]
-
Słyszałem że V-ce szef ZK ma sprawę w sądzie o kopiowanie psa, jest oskarżonym. To oznacza że jednak coś sie dzieje.
-
[quote name='filodendron'] Ścięgna, ozory, tkanka łączna, tłuszcz - to pewnie wszystko podpada pod def. "mięso", bo nie sądzę żeby tu obowiązywały normy UE dotyczące zawartości tkanki łącznej i tłuszczu w produktach dla ludzi, które załapują się do tej kategorii. [/QUOTE] Sierść, kopyta, rogi i wymiona też robią za "mięso". To wyjaśnia cenę 15 zł/kg. ;)
-
[quote name='panbazyl'] Ale tez było coś co mi się spodobało - w domu pykne fotę temu czemuś - wedle opisu z opakowania to [U]100% suszonego mięsa wołowego[/U] w takich niedużych, malutkich wręcz kawałeczkach [U]za 15 zł za kg[/U] chcieli. Hmmm - cena dośc kusząca, jakość nie wiem jaka, ale psy dostaly świrka jak im dałam trochę tego i koty również. [/QUOTE] [FONT=&]Mocno podejrzana jest ta 100% suszona wołowina w cenie 15 zł/kg. Mięso podczas suszenia mocno traci na wadze i z 1 kg surowca, po wysuszeniu, otrzymamy zaledwie 0,2 – 0,3 kg suszu. To oznaczałoby, że producent kupuje mięso wołowe w cenie grubo poniżej 5 zł/ 1 kg. Kosztów suszenia, konfekcjonowania, dystrybucji i sprzedaży nie liczę. Coś mi tu nie styka.[/FONT]
-
[quote name='filodendron'] Pisemko koła gospodyń wiejskich bardzo ładne. I tak to się właśnie robi. W ostatecznym rozrachunku takie rzeczy się liczą a nie marudzenie po forach na ustawodawcę, który reprezentuje określony elektorat (o ile elektorat zechce się określić). :)[/QUOTE] [FONT=Verdana]To miałem na myśli, bo nie jest możliwe aby ZK, który reprezentuje interesy całej krajowej kynologii, nie został poproszony o konsultacje w sprawie tej zmiany. Widocznie zlekceważył możliwość konsultacji albo był za słaby żeby pokazać i przeforsować lepsze rozwiązanie.[/FONT][FONT=Verdana] Wniosek - ZK chciał, ale nie dorósł do reprezentowania kynologii. [/FONT]
-
[quote name='panbazyl']moja sąsiadka - praktyk w robieniu kapusty - opowiadała mi ostatnio, ze ona to "wietrzy" kapustę, tzn przekłada do drugiego pojemnika po jakimś czasie od zakiszenia. Jak dla mnie to czarna magia, bo mnie nawet ogórki kiszone nie chcą wychodzić, choc to prosta robota. Ale chyba zbyt prosta jak dla mnie - ja musze mieć "pod górkę" wtedy jest ok ;)[/QUOTE] Przekładanie ma na celu usuniecie gazów i olejków, które uwalniają się podczas procesu fermentacji. To jest działanie trochę na wyrost, bo wystarczy kilkakrotnie przebić kapustę do dna np. kijkiem bambusowym. W wielkich kwaszarniach zamontowane są specjalne kominki wentylacyjne. Zapobiega to gorzknieniu kapusty. Nie warto też przesadzać z ilością soli. Uważam, że 1.5 % soli, to optymalna ilość.
-
[quote name='betty_labrador']hmm mówi że dodał soli ale na spód. I dość ciasno widac ubita jest. Czyli co? wyjac i przemieszać z solą?[/QUOTE] Tak! I mocno ubić. Tak bardzo aż sok zakryje całą powierzchnie kapusty. Kapusta nieprzykryta będzie gniła.
-
[quote name='betty_labrador']Powiedzcie mi skoro juz w temacie jestesmy.. tata poszatkował kapuste, włożył do ceramicznego pojemnika, położył na to talerz i przycisnął 5l bukłakiem z wodą. Minęła doba a soków nie puściła kapucha :roll: czy to sie zbiera od dołu? cos dodać?[/QUOTE] Tu znajdziesz instrukcję. [url]http://www.youtube.com/watch?v=RLlA_d0r7m4[/url]
-
[quote name='Vectra']jednego nie rozumiem , w Twoich dążeniach by mi coś udowodnić. Co ma ZK , do ustaw w naszym kraju ... biorąc pod uwagę to , że tylko kilka procent ludzi , jest członkami ZK. [/QUOTE] [FONT=Verdana]Nawet[/FONT][FONT=Verdana] przysłowiowe[B] Koło Gospodyń Wiejskich[/B][/FONT][FONT=Verdana] ma „coś” do przeróżnych projektów ustaw i [B]uczestniczy w procesie legislacji[/B], a co dopiero ZK, który sam siebie ustanowił reprezentantem całej kynologii wobec władz w naszym ślicznym kraju.[/FONT] [FONT=Verdana]Oto dowód.[/FONT] [FONT=Verdana][URL]http://orka.sejm.gov.pl/Druki6ka.nsf/0/30AD3C4C8188A93BC125786800369363/$file/4030-001.pdf[/URL][/FONT] [FONT=Verdana]Obawiam się, że nie rozumiesz nie tylko tej jednej kwestii, i to jest problem.[/FONT]
-
[quote name='Vectra'][U]ale ZK nie odpowiada za wszystkie psy w RP[/U] , więc jak ma ustanawiać prawo :razz: ZK jedynie płodzi regulaminy , dla swoich członków .. na podstawie prawa które wymyślił ustawodawca. [/QUOTE] [QUOTE]Jako członek ZK , .[/QUOTE] Jako członek ZK nie znasz statutu. STATUT ZWIĄZKU KYNOLOGICZNEGO W POLSCE {...} § 7 Związek realizuje swoje cele przez: 1. [U]reprezentowanie interesów kynologii przed władzami[/U] i instytucjami w kraju oraz organizacjami kynologicznymi międzynarodowymi i zagranicznymi, I jak ma być dobrze w tym kraju skoro nawet wybitni członkowie ZK wolą wydrzeć paszcze na koleżeństwo niż skupić się na merytorycznej analizie. :)
-
[quote name='Quirk']To ustawodawca wymyśla prawo, związek pod to prawo podlega. Nie odwrotnie.[/QUOTE] [quote name='Vectra']chyba ustawodawca , ustanawia prawo w naszym kraju ... któremu podlegają wszyscy ... a nie ZK[/QUOTE] Kiedy czytam takie opinie przestaje się dziwić, że jest jak jest. Samo życie.
-
[quote name='Vectra']ale czemu związek ma zakazywać , skoro ustawodawca nie zakazuje ? [/QUOTE] ale czemu ustawodawca ma zakazywać , skoro związek nie zakazuje ?
-
Nowa idea psów bio walczy z ideą tradycji, swoiście pojętej. To musi potrwać.
-
[quote name='filodendron']Lata praktyki. Nie wiemy, z czym się "je" demokrację. Bierność, która przez pokolenia gwarantowała bezpieczeństwo, i zakorzeniony "homo sovieticus" - nawet wśród młodych ludzi, co jest dla mnie dość szokujące. Nie wychylać się - "góra" wie, co robi... a jak nie wie, to nie znaczy, że nie dokopie.[/QUOTE] Dokładnie tak jak piszesz. Jednak jest "niewielka" różnica. Kiedyś wszystko można było zwalić na kogoś, już to PZPR, na ruskich, internacjonalizm i komunizm, a teraz chomąto zakładamy dobrowolnie (sic!) i dumni z takiej ozdoby, paradujemy z tym sprzętem. :shake:
-
Widzę jeszcze jeden, bardziej ogólny aspekt tej sprawy. Związek Kynologiczny jest dobrowolnym stowarzyszeniem hodowców, miłośników i co tam jeszcze, zgadza sie? Jak to się dzieje, że Zarząd związku, w sumie kilkanaście osób, głównie stetryczałych dziadków, wprowadza niemądre regulacje, a 25.000 członków stowarzyszenia w milczeniu idzie jak stado baranów na rzeź, bez jednego słowa oficjalnego protestu, dajac się również, całkiem bezkarnie, bić po kieszeni? Dlaczego nie protestujecie w Zarządzie? Jak to się stało, że ludzie w tej organizacji dali się wytresować na spolegliwych baranków?
-
[quote name='Vectra']O tym to ja wiem .... więc dlatego pisałam, że naiwne jest myślenie , że ustawy kierują nas do cywilizacji ... raczej rządzący dają polizać papierek po cukierku narodowi , by ten pomógł utrzymać się im przy żłobie ... To nie jest walka o poprawę bytu ludzi i zwierząt , tylko walka o stołek i kasę.[/QUOTE] Wcale nie jest to takie pewne że wiesz, bo oto te cywilizacje, do których jak twierdzisz, [B]nie kierują[/B] nas nasze ustawy, również wypracowane zostały przez społeczeństwa demokratyczne, a zatem i poprzez system prawny, w tym ustawy. Zauważ, że zachodzi tu sprzeżenie zwrotne. Zakładam uniwersalny mechanizm, który sprawia że nasz poseł i poseł, nazwijmy to umownie, w cywilizowanych pństwach, tworzy system prawa, który zapewnia mu reelekcję. Jak to się dzieje zatem, że w cywilizowanych państwach, wyborca wymaga logicznego, racjonalnego prawa, a u nas wyborca wymaga czegoś innego i to [B]dostaje[/B]? A może to jest tak, że w [B]nas samych[/B] tkwi problem, że to nasz system wartości który [B]my[/B] mamy zapisany w głowach, etyka, logika, tradycja, kultura, kiepska wiedza, nakłania naszych posłów do takich kuriozalnych dzieł? Może [B]to własnie my[/B], mniej lub bardziej świadomie, takich głupot od nich wymagamy? Kiedy poczytuje niektóre posty w tym temacje, coraz bardziej skłaniam się ku takiemu twierdzeniu.