-
Posts
831 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GAJOS
-
Mój pies ma problem z kontaktami z innymi psami. Co robić ???
GAJOS replied to Lonley's topic in Wychowanie
Lonley, Ty się panicznie boisz już w momencie wyjścia, nie myśl o tym,że możesz spotkać psa, i Twój pies to wyczuwa. Soko, dobrze radzi z Tropieniem. -
"Psi Psycholog" to kolejny polski niewypał :) I tak mi się wydaje, że ta babka, była mało doinformowana mimo papierków, jakie niby miała. Muszę odszukać stare kasety VHS i Video i pooglądam sobie, bo jako psi psychol, nagrywałem :)
-
Mój pies ma problem z kontaktami z innymi psami. Co robić ???
GAJOS replied to Lonley's topic in Wychowanie
Przestań się bać. Pies wyczuwa Twój strach i w jego mniemaniu ma Cię bronić przed innymi psami. To główny problem. Drugim problemem jest zbyt duża ekscytacja - ekscytacja w ciągu ułamka sekundy może przerodzić się w agresję - to samo natężenie uczuć jest gdy pies jest pobudzony w stu procentach i w przypadku walki lub chęci walki. Wtedy pies Cię nie widzi, nie słyszy nie czuje. TROPIENIE: Czy Twój pies ma ulubioną zabawkę i smakołyk? Jeżeli tak to: Wkładasz obie rzeczy do woreczka typu ziplock, na naprzykład 3 godziny. Po czym chowasz zabawkę w jakieś miejsce ( pies nie może tego widzieć) zachęcasz nos psa (dajesz mu powąchać) drugą rzecz, która była w tym woreczku i będąc pochylona nad psem, trzymasz w ręku ten przedmiot , nie jako prowadząc psa „za noc” do miejsa ukrycia zabawki, mowiac SZUKAJ, gdy jesteś w pobliżu tego miejsca, zabierasz rękę ze smakołykiem, gdy pies znajdzie przedmiot dajesz mu i zabawkę i smakołyk. Po kilku próbach dajesz psu tylko powąchać ten nazwijmy to nie ukryty przedmiot i mówisz "SZUKAJ" i znowu starasz się jakoś podprowadzić psa do miejsca ukrycia :) Po jakimś czasie już pies Ciebie bedzie prowadził, nie Ty psa. Poszukaj w sieci, bardziej dokładych informacji na temat tropienia. -
Soko, zgodze się z Tobą – z tym, że mimo świadomości Milana, jego program wygląda tak a nie inaczej. Niestety to czysty biznes, i mimo że facet na pewno nie chce źle, to liczy się dla niego jak i dla producentów programu popularność i pieniądze. Reasumując facet zna się na rzeczy, skoro tyle lat pracuje z psami i ma obie ręce i żyje. A , że żyjemy w świecie gdzie ludzie są idiotami to już inna kwestia. Ja po prostu nie jestem zwolennikiem migdalenia się do psów, a tego uczy Cesar i to mi się podoba. I gdybym miał jakiś problem ze swoim bydlenciem, i miałbym możliwość skorzystania z konsultacji to wybrałbym Milana .
-
W Niemodlinie, na Osiedlu została znaleziona suczka Siberian Husky. Sunia jest zadbana i grzeczna (musiała być blisko człowieka) Ma około 12 - 18 miesiecy. Gdyby ktoś coś wiedział na temat właściela lub jest właścicielem tego psiaka, proszę o PW. ZDJĘCIE:[URL="http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/428087_238132802943896_100002415339032_508687_469261322_n.jpg"][IMG]http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/428087_238132802943896_100002415339032_508687_469261322_n.jpg[/IMG][/URL]
-
Soko, obwiniasz CM za ułomność rasy ludźkiej ? Uwierz mi, że nie tylko „szarzy ludzie” są matołami w tej dziedzinie, ilu jest pseudo szkoleniowców, którzy psują psy, których właściele przyszli na szkolenie PT – tylko po naukę podstawowych komend, których nauka wcale nie jest trudna a, wrócili z papierkiem i psem agresywnym jak jasna cholera. Niestety ludzie wierzyli, wierzą i będą wierzyć w dobrą reklamę. Zresztą nie tylko „Zaklinacz Psów” pokazuje takie brednie, ale jest pewna Szkoła Tresury Psów, bodajrze w Warszawie „Wesoła…” nie będę kończył nazwy, i facet też pokazuje urywki w sieci, na YouTube. Mnie osobiście szlag trafia jak widzę coś takiego… Ja chociaż uwielbiam oglądać program Milana, i jak tylko mam możliwość to go oglądam, to podchodzę z dystansem do tego co POKAZUJE TELEWIZJA. Przeczytałem dziesiątki książek o psach, psiej psychologii , szkoleniach, itd. Itp. Ale jeżeli ktoś pyta na forum, a ja odpowiadam – staram się pomóc , to nie piszę bzdur wyssanych z palca, wypatrzonych w szklanym ekranie, a staram się pisać o tym z czym miałem do czynienia… PS. A z technik Cesara M. to używam tylko "KKKSZZZZ".
-
Ona poznaje świat, pyskiem i nosem. Kaganiec to kiepskie wyjście. bo po prostu pies musi przez to przejść, - co pozna tego nie będzie się bać. Choćby szelest woreczka foliowego, dla człowieka jest cichy, i znany. Dla psa? Głośny i może wywoływać niechciane zachowanie. Tak samo jest z pękającym pod łapkami lodem. Mój pies urodził się w lutym , później przechodził kwarantanne, więc przez pierwszy rok, nie miał z tym "faktem" nic wspólnego. Przyszła pierwsza zima, pierwszy lód, i musiałem z nim pracować nad tym, żeby zrozumiał, że to nic złego.
-
Sposób z cytrynką jest dobry do momentu w, którym pies nie skojarzy zapachu z późniejszymi efektami smakowymi. Wiesz to, że poprzedni pies był inny nie oznacza, że ten taki będzie :) Sano żebranie to nic złego, musisz jedynie oznaczyć grubą linią granice odległości której pies musi przestrzegać w momencie gdy człowiek je. Pamiętaj o tym, że Twój pies, to kawał zwierzęcia. A podczas jedzenia musi być bardziej uległy niż w przypadku innych czynności. To człowiek zarządza zasobami (jedzeniem w tym wypadku). Moim zdaniem nie ma tutaj miejsca na sentymenty :) Oczywiście, że możesz psa karmić nawet i przy stole, ale zawsze na tych samych zasadach, uwierz mi, będzie to skutkowało mniejszymi problemami w relacji pies - człowiek.
-
Skoro chcesz zaadoptować szczeniaka - psa który jak się domyślam nie będzie miał 50 cm w kłębie, i nie będzie ważył 30 kilogramów, to nie powinno być problemu. (Chociaż 17 miesięczny pies to jeszcze szczeniak) - Twój pies, będzie zapewne przebywał z tym "nowym" bez przerwy, więc nie będzie go kojarzył jako coś złego. O ile oba będą przestrzegały zasad, i nie będą ze sobą walczyły.
-
Soko, przeczytaj mój post w którym jest napisane: [B]Cała ta jego medialna otoczka,to kiepski żart, ale...[/B] Gdzieś, kiedyś znalazłem wywiad z kobietą u której SIZAR był na konsultacji. Nie trwa ona magiczne 20 min. Nie pada w niej pytanie "Jak mogę wam pomóc?" - "OK - dajcie mi 15 min i 30 sekund a ułożę Wam psa". To co widzimy na NGC to pocięty materiał z co najmniej 24 godzin pobytu Milana. Niestety nie należę do osób, które łykają wszystko co zobaczą... Skoro widziałaś mój post nt. PYKANIA psa w klatkę piersiową, to pewnie zauważyłaś, że JA to stosuję i u mnie się sprawdza / sprawdzało bo wyeliminowałem ten problem. Ponad to, skoro oglądasz / oglądałaś Milana w telewizji to nie jednokrotnie musiałaś słyszeć stwierdzenie, że "Ja pokazuję tylko możliwości" i większa rola jest w tym co zrobi z tym właściciel a nie, że po wyjeździe CM pies nagle stanie się idealnym przyjacielem. Zresztą niejednokrotnie na końcu są "Pozdrowienia" i w 30-40 procentach przypadków, nie ma wielkich postępów po wizycie CM.. Widzę, że jesteś kumata w temacie to powinnaś wiedzieć, nie ma "szablonów działania" każdy pies, i każdy człowiek jest inny. Na jednego psa trzeba choćby ryknąć, natomiast na drugiego psa działa "słodzik" - piskliwy ton głosu etc. Nie mam racji ? A wracając do tematu, gdybym miał ze swoim psem problemy, których nie potrafiłbym sensownie rozwiązać, i miałbym do wyboru Milana czy Stillwel - wybrałbym Milana . Tyle.
-
Najsensowniejszym wyjściem z tej sytuacji byłoby wyprowadzanie psa, przed Twoim wyjściem z domu. Wydaje mi się, że wystarczy około 40 minut aktywnego spaceru. Możesz uczyć w tym czasie psa, węszenia, aportów. Staraj się też zmieniać miejsca w, które idziecie. Wtedy to będzie dla niego wyzwanie psychologiczne. A węszenie po prostu bardzo zmęczy psa. Zacznij od 5 – 10 minut węszenia , resztę z pakietu zostaw na ruch, aporty itd. Jak wygląda "Dzień z życia Twojego psa" ? Karmisz go przed wyjściem?
-
Twoja sunia jest jeszcze bardzo młoda, nie ma w sobie nagromadzonej "złej energii". Musisz z każdym dniem, nieco zwiększać jej aktywność, aktywność, która nie pozwoli jej wpaść na pomysł, żeby sama rozładowywała energię która się w niej nagromadzi. (Zmęczony pies po prostu nie ma siły na głupoty) a zaprzęg i agility to świetny pomysł. Fajną opcją jest też plecak. Oczywiście, nie teraz. Ale jak będzie miała koło 7-8 miesięcy spokojnie możesz wprowadzić to narzędzie - oczywiście nie odrazu z wielkim obciążeniem , żeby jej nie zaszkodziło - nie przeciążyło stawów.
-
2 miesiące to osiem tygodni jak dobrze umiem liczyć, więc to nie wina zbyt wczesnego odłączenia od stada, bo to odpowiedni wiek. Wina leży po Twojej stronie, bo nie socjalizowałaś psa. Musisz mu zapewnić kontakt z jak największą ilością psów - Psów zrównoważonych, które nie będą atakować i dominować Twojego psiaka. Może jakieś psie przedszkole ? Choć pewny nie jestem czy któryś dobry szkoleniowiec przyjmie 1,5 rocznego psa na takie spotkania.
-
Witaj :) W bloku mogą mieszkać praktycznie każde psy, i te duże i te małe. Musisz jednak zapoznać się z historią rasy która Cię interesuje. Jak się domyślam byłby to Twój pierwszy pies? BF mimo swoich niewielkich rozmiarów, jest jednak dość blisko spokrewniony z Bulldogiem Angielskim a to są ostre psy , odpowiednie dla ludzi, którzy mają doświadczenie w pracy z psami. Może na początek przygarnij zrównoważonego psa na Dom Tymczasowy? Będą z tego same korzyści :) Ty będziesz miała czas na zapoznanie się z psami, a psiak będzie miał dom.
-
Hehe, ja mówie do swojego Junior, Junioł, Mordo, Czarnuchu, Młody - Normalnie. Jak jest czas na czułości to : Mordeczko, Skarbeczku, Piękności , Maleństwo, Ziomuś :D Jak przeskrobie. to Gnido, Koleś, Chu.... i tutaj nie dokończę :) Np. Z wczoraj, jak ukradł moją noszoną koszulkę, i się nią odpowiednio zajął ... "Co zrobiłeś ty durny chuRu" (zmień R na J ). On gdy słyszy ode mnie jedno z niecenzuralnych słów, np. Ku**a ! Ch*u! , to już wie że przegiął, najczęściej jest tak, że on po chwili zaczyna udawać niewinnego i gdyby tylko mógł to by mnie zalizał na śmierć, a siebie by zabił własnym ogonem. Jednak... u mnie to nie przejdzie :) Później jest czas w, którym musi zabiegać o moją uwagę :)
-
No to faktycznie, musiałaś ją pierrrrrrpyknąć za mocno. Ten kto napisał, że "pykaniem" nauczysz psa szacunku, musi być nie źle "pyknięty" :)
-
rasowa2410, z czułością chodzi o to, że możesz i 12 godzin na dobe okazywać psu czułość, tylko chodzi o odpowiednia kolejność. Ćwiczenia - Dyscyplina - Czułość. Czułośią dla psa jest lub powinno być też jedzenie. Trzeba po prostu ogarnąć za co nagradzać psa czułością, a za co karcić.
-
Soko, a jakiego masz psa ? Miałaś go od szczeniaka ?
-
Wszystko zależy od otoczenia. Wyćwicz przychodzenie na komende, możesz go puszczać na lince / smyczy automatycznej. Pamiętaj też, że może go zaatakować inny pies. Ja swojego psa uczyłem przychodzenia na komende, w lesie. Co prawda sprawa była o tyle łatwiejsza, że mam do lasu około 3 kilometrów, więc już sama droga dość sporo energii rozładowywała, i było łatwiej. Najlepiej najpierw jest zmęczyć psa, a później go uczyć.
-
yamayka, trafiłaś w dziesiątkę :) Takiemu szczylowi samo chodzenie bezsensu nic nie daje. A, że nie ma nic fajnego pod pyskiem, to sam sobie znalazł rozwiązanie w postaci śniegu / lodu.
-
[quote name='Soko']Wolę żeby pies żebrał o nagrodę niż żeby za dzisiejszy obiad uznał moją pykającą rękę :D[/QUOTE] :) To już kwestia szacunku psa do opiekuna i odwrotnie ... Bo nie powiesz mi chyba, że szanujący swego opiekuna pies, odważy się zaatakować "pykającą" rękę. Nie wydaje mi się. Ale zrobi się offtopic.
-
Witam. Interesuje mnie jak mówicie pieszczotliwie do swojego psa, a jak gdy coś przeskrobie?:eviltong:
-
On się tym śniegiem / lodem bawi zapewne. Możesz mówić feee i kreee i co tylko chcesz, co to da skoro pies nie zna tej komendy ? Musisz go nauczyć komendy np. Zostaw. Znasz historie rasy swojego psa ? :) Te psy są zdrowsze gdy jest zimno, niż gdy jest temperatura na plusie. Owszem zdarzają się róznego typu infekcję ale.. na to składa się wiele czynników.
-
[quote name='understandme']Millan zdecydowanie. Niestety nie na wszystkie psy działają tylko i wyłącznie smaczki.[/QUOTE] Moim zdaniem, jeżeli mamy psa - agresora, to smaczki mogą działać w domu. Ale jeżeli pies już się nakręci, to koniec. Nie mówiąc już o sytuacji gdy dochodzi do awantury, bo wtedy psy po prostu nie czują zapachu, nie słyszą co mówimy i nie widzą, co mamy w ręce :)