Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. I jeszcze raz ogromnie dzielny Kerusek http://youtu.be/qefOOLoy8yg
  2. Bardzo dzielny Kerusek http://youtu.be/y5pNvUnRaeE
  3. Kerusek podrapał sie po karku :multi: ...musimy chłopaka stopować, za dużo ruchu niewskazane a energia go rozrywa, jest szczęśliwy że może samodzielnie, na czterech chodzić...niesamowity pies... :iloveyou:
  4. Problem rozwiązany
  5. Dziś Kerusek chodzi na czterech łapkach, jeszcze niepewnie...zmęczy się siada...saneczkuje i na cztery łapki :bigcool:
  6. Ciocia Dorotka może być dumna z Whisky... :smile: z brzytkiego kaczątka przemienia się w piękną, radosną panienkę...siusiu, kupka w ogrodzie ale wyłącznie w obecności opiekuna!!, śpimy obok panci/bardzo grzecznie całą noc, na smyczy radzi sobie coraz lepiej z Melą trenuje chodzenie przy nodze... Uwielbia kontakt z człowiekiem z psami bawi się bardzo mało...może spokojnie mieszkać w bloku/będzie wyprowadzana i nie będzie problemów z zachowaniem czystości w domu ;-)...nie niszczy...
  7. Kerusek zdecydowanie w lepszej formie :smile: po biegunce śladu nie ma, wcina aż miło patrzeć i najważniejsze...lewa łapka pracuje...zgina, podpiera się...chodzi na trzech ciągnąc czwartą którą też zaczyna ruszać :multi:...jak się zmęczy...saneczkuje ale odpycha się/podpiera lewą tylną.
  8. Śliczna panienka :klacz:
  9. Bo w domu bezpiecznie...i można spokojnie pozałatwiać swoje sprawy :evil_lol: ...wyjścia z Boni na siusianko i kupkę...aż się mały zadomowi...trenowałyśmy ;-)
  10. Wiemy, wiemy bo od czasu do czasu bywamy u Kai i Kapsla...wszystko OK :smile:
  11. Wczoraj dreag/Agnieszka ze zdziwieniem i niedowierzaniem patrzyła na Melę..."ona urosła?....Nie ;-)... chodzi wyprostowana z dumnie uniesioną głową...Melcia już się nie kuli, nie chowa, nie ucieka :smile: otwarta bramka, wychodzący goście ją nie interesują już nie trzeba pilnować że ucieknie/sama pobiegnie zwiedzać okolicę...odprowadziła i spokojnie czekała aż wyjdą...fajna panienka :smile:, nabiera pewności już świat nie jest taki straszny...no może troszeczkę ;-)
  12. Piecuchuje :happy1:, Zadomowił się i pyszczy ;-) ...komunikatywny, stanowczy, opanowany, wesoły, zaprzyjaźnił się z psami/rozrabiają, czasami ma "watę" w uszach :evil_lol:...na smyczy chodzić nie znosi/chyba nigdy tego nie robił.
  13. Nie dowierzam w to co widzę ale Kerusek czuje się o niebo lepiej...o świcie na siusianko, kupka papkowata ale już nie brunatna woda...apetyt powrócił...Chłopak żywszy, aktywniejszy podtrzymywany maszeruje zdecydowanie na przednich łapkach, nieporadnie ale świadomie podpiera się raz jedną raz drugą tylna łapką. W południe kroplówki + antybiotyk - w domu. Trzymaj kciuki, nastąpił przełom teraz nie ma najmniejszej wątpliwości. Dziś odpuszczamy wyjaz do lecznicy, jedziemy jutro
  14. Tak jak wirusy...czyli na 100% trudno powiedzieć... Po kroplówkach, lekach czuje się chyba trochę lepiej, biegunki nie było...obserwujemy Dziękujemy za bazarek...już prawie 700zł leki +zabiegi...
  15. Kerus ma krwistą biegunkę, od rana w lecznicy pod kroplówką plus antybiotyk i przeciwbólowe. Wieczorem kolejna porcja już w domu. Dołączyła się wirusówka...wystarczył spadek odporności...mamy obserwować pozostałe psiaki jest obawa że z czwórki nowoprzybyłych ktoś jest nosicielem. Za mało atrakcji...
  16. Czas szybko leci...dziś chłopak stał na czterech i wesoło merdał ogonem uniesionym na wysokość kręgosłupa, tylko asekurowany...lekarze dają mu duże szanse na wyleczenie...
  17. Dziś wykupiłyśmy 2 serię zastrzyków na 10 dni. Kuracja to 4 opakowania po 10 sztuk. Kerus znosi to dzielnie...
  18. Nie wiem czy pomoże ale nie będziemy siedzieć i patrzyć na cierpienie chłopaka...Stan ogólny jest dobry, serce/układ krążenia, układ pokarmowy, układ moczowy pracują prawidłowo. Kerusek ma apetyt (jest na diecie wysokoenergetycznej, dostaje mięso, nabiał...) - kupki bardzo ładne, bez problemu...nie może utyć a musi wyrabiać mięśnie, nie może dojść do zaniku. Zalecono zestaw ćwiczeń (po 50 powtórzeń na każdą łapkę kilka razy dziennie). Kerus nie chodzi od 13.09 czyli dziś 14 dzień...na skórze, sierści nie ma zmian - zmian skórnych/odpażeń, odleżyn, wyłysień/przetarć włosa.
  19. Kerusek będzie miał wykonaną pierwszą serię zabiegów - 8 elektrostymulacji. Dziś był pierwszy i tak przez kolejnych 7 dni będziemy jeździć do lecznicy
  20. Melcia zadomowiła się na dobre...panienka chyba stwierdziła że to jej dom...wesoła, bardzo sympatyczna, posłuszna, nie ucieka/bez smyczy, przychodzi...już biegnę/lecę/co chciałaś :smile:
  21. Bartuś okazał się strasznym piecuchem, zrobiło się chłodno i chłopak całe dnie spedza w domu wyjście to kara...wyskakuje na siusiu, kupkę i zmiata...co on zrobi zimą...dobrze że mamy kubraczek ;-)
  22. Nadal bez zmian, jutro kolejna wizyta w lecznicy
  23. Whisky w typie pinczera, z wyglądu i charakteru :fadein: czuje zbliżającą się zimę i jak pozostałe psiaki, robi zapasy sadełka, wcina aż miło patrzeć (jeden posiłek dziennie to gotowany ryż lub makaron z mięsem). Rano ok., 3 stopni... pannica udaje że śpi aby tylko nie wychodzić z domu ;-) zimna nie lubimy, w ciągu dnia do ogrodu wyskakuje a potem byczy się na fotelu ale odpukać, jest grzeczna :smile:. Polubiła zabawę z człowiekiem, głaskanko, odnalazła się w stadzie...wyładniała, oko uśmiechnięte, chodzi/biega pewnie z uniesionym ogonem, oszczekuje przechodzących drogą i wchodzących na teren/trzeba uważać...sunia obronno/strużująca.
×
×
  • Create New...