Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. W poniedziałek jedziemy z Roxi do weta, jesteśmy umówione, zobaczymy co z tą cieczką/ciążą i ustalimy termin sterylki
  2. Właścicel hodowli mówił o 5 sukach hodowlanych + zostawił sobie siostrę Roxi która ma teraz cieczkę...
  3. Jak napisałam już wcześniej...wnioski każdy może wysnuć... oficjalnie tak to działa... Stoważyszenie Hodowców
  4. Zgadzam się z Tobą... Napisałam co udało się ustalić...wnioski każdy może sobie wyciągnąć... Sunia jest chyba po cieczce, Remik przestaje się nią interesować, biegała po okolicy z dużym psem...potrzebne USG i jakby co to sterylka aborcyjna....jeżeli nie jest w ciąży to chyba trzeba odczekać ale zabieg konieczny - Roxi w realu jest ładniejsza niż to widać na zdjęciach (Dorota widziała), jeżeli trafi w nieodpowiednie ręce to będą szczeniaki
  5. Praktycznie każdy może kupić chipy i zachipować psa... Psy są chipowane w lecznicach ( dokumentacji lecznicy), psy chipuje związek kynologiczny (rodowodowe zamiast tatuażu - są w bazie danych). Chipuje także hodowca i nie wiemy czy kupujący zna numer..., jeżeli zna czy zarejestruje... Gdyby lecznice sprawdzały, zapisywały numery chipów psów zgłaszającycy się/prowadzonych ułatwiłoby to ustalanie właścicela. To nic nie kosztuje...a w razie problemów pozwala szybko ustalić właściciela....np, dochodzi do pogryzienia a właścicel nieznany... Może warto zastanowić się... nie wszyscy zgłaszają/rejestruja chipy Wszystkie psy nie maja chipów ale przynajmniej te które już są niech będą "aktywne" Tu apel do TOZ...żeby uświadamiać...może akcja w lecznicach :)
  6. Sprawdziłyśmy, w Związku Kynologicznym Roxi nie jest zarejestrowana... Sunia pochodzi z " hodowli psów rasowych" w Hryniewiczach koło Juchnowca, urodziła się w grudniu 2013 lub 18.02 2014, została sprzedana, nabywcy nie udało się ustalić. Dziękujemy Pani doktor z Lecznicy weterynaryjnej na Witosa, która sprawdza/zapisuje numery chipów psów prowadzonych i tu trafiłyśmy na psa/brata naszej panienki. Pani doktor skontaktowała się z właścicelem, ustaliła gdzie był kupiony piesek i powiadomiła nas telefonicznie. Zadzwoniłyśmy do lecznicy w Juchnowcu i dzięki uprzejmości Pana doktora ustaliłyśmy namiary na hodowcę, który potwierdził że sunia pochodzi z jego hodowli, ma papiery - CERTYFIKAT zgodności rasy wystawiony przez Stoważyszenie Hodowców , została przez niego zachipowana. Nie potrafił powiedzieć kto ją kupił i tu ślad się urywa. Brak odzewu na ogłoszenia, sprawdziłyśmy/odzwoniłyśmy prawie wszystkie lecznice, schronisko...nikt nie szuka... Uważam że nie ma na co czekać...szukamy jej odpowiedzialnego właścicela.
  7. Bo tak zachowa się odpowiedzialny właścicel...któremu zależy... sunia jest przykładem że nie ważne czy przygarnięta czy kupiona za kilka stówek...znudzi się i na ulicę...ucieknie to niech idzie...może została skradziona i zwiała... wlaścicel nie szuka, kupi następną
  8. Widziałam to ogłoszenie, wczoraj byłam z sunią na Wesołej...to nie ta Znamy już jej pochodzenie..(wczoraj sprawdziłysmy wszystkie bazy danych, dzwoniłysmy po lecznicach w Białym i okolicach i trafiłyśmy na ślad), ale nadal nie wiemy nic o nabywcy...może dziś coś sie wyjaśni, jeżeli nie to myślę że nie ma na co czekać...tylko szukać fajnego nowego domku i odpowiedzialnego opiekuna
  9. Post rozliczeniowy Stan konta: - 100 zł - Wuj Rzep 27.01 - 150 zł - bazarek 2.02 - 20 zł - bazarek 20.02 Wydatki: - 20 zł - zabieg sterylizacji - 10.02 - sucha karma 20 kg - 58 zł - 11.02 (faktura) - obroża od pcheł i kleszczy - 6,50 - 11.02 (faktura)
  10. Młoda, nie wiemy jak długo błąkała sie po okolicy...ma ładną sylwetkę nie chcemy jej przekarmiać/rozpychać żołądek, dostaje dwa razy dziennie suchy + makaron/ryż z gotowanym mięsem
  11. Też jestem coraz bardziej ciekawa co sie wydarzył i dlaczego suni nikt nie szuka
  12. Z tego co już ustaliliśmy to kończy się lub zaczyna pierwsza cieczka Jest bardzo szczupła waży 25 kg...dziś widziała ją doris66 i zapewnie wypowie się na ten temat :)
  13. Sunia ma czip...znamy pochodzenie może jutro uda sie ustalić właściciela... Co do cieczki nie ma 100% pewność czy jest przed czy po...odczekujemy Ok., 7 - 10 dni dla pewności
  14. Na pewno przebywała w domu, w domu spała to widać, na pewno nie była karcona/bita/przeganiana, w stosunku do człowieka ufna, pozwala wyjąć kość z pyszczka...
  15. Bardzo dziękujemy :), może wypatrzy ją owczarkolubny ludź Wieczorem zdjęła smycz położyła przy drzwiach wyjściowych...zapraszała na spacer :)
  16. Jutro jedziemy z panienką do weta przy okazji sprawdzimy czy ma czip...nie chcę krakać ale chyba zaczyna się cieczka... Dorota dziękujemy za wsparcie, pomoc...:), jutro może uda się przedstawić Ci sunię
  17. Agnieszko bardzo Ci dziękujemy... Poznajesz małą panienkę :)...już nie ucieka w popłochu przed nieznanym, dużym psem...z duszą na ramieniu ale podchodzi... :)
  18. [URL=http://www.tinypic.pl/0hufaqpnjaic][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/cczuk1a89ih3][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/iywoqu7k6mrq][/URL]
  19. Sunia wykąpana, zabezpieczona od pcheł i kleszczy (obroża)...dziś kupka ładna już bez "dodatków", siusia w normie. Dzwoniłyśmy po lecznicach nikt jej tam nie zgłosił/nie szukał
  20. Z wanny chciała uciekać to była chyba jej pierwsza w życiu kąpiel... :) Włos na grzbiecie był w czymś umazany, wycieranie mokrą szmatką nie do końca załatwio sprawę odczekałyśmy dzień, sprawdziłyśmy że nie taka panna straszna i zaryzykowałyśmy wpakowanie do wanny...my całe, sunia czyściutka :)
  21. Panienka po kąpieli w wannie, nie była zachwycona chciała dać nogę ale od czego są smakowite argumenty hihi :)
  22. [URL=http://www.tinypic.pl/aecsoz3dl3pf][/URL]
  23. Jak długo trzeba będzie...sunia zrównoważona, przyjacielsko nastawiona do naszych czworonogów czyli da się żyć :)...po sierści widać że ktoś o nią dbał, nie mieszkała w budzie...nie chcemy ją dodatkowo stresować zamykaniem w kojcu... To miejski pies ma ładnie starte pazury, ponad tydzień chodziła w alejkach w "centrum" wsi, nie wyszła na pola, do lasu ( na sierści nie ma śladu igliwia, traw, rzepów ) Bardzo ładnie chodzi na smyczy...chodzi też przy nodze bez smyczy, reaguje na polecenia przywołana przybiega natychmiast
  24. Dziękujemy :) Łezka...spokojna, subtelna panienka...pieszczoszka, przytulinka...nieufna do obcych ale jak pozna, zaprzyjaźni się, pokocha to całą sobą do końca życia i o jeden dzień dłużej...:)
×
×
  • Create New...