Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. W lesie, w Królowym Moście
  2. W sobotę/niedzielę dokładny termin ustalimy w piątek. Koszt ewentualnego transportu pokrywa DS Dom przygotowany...nowe posłanko/ponton, obroża, szelki, smycz, zabawki, karma...to Pan zasugerował nam serca wołowe...będą w jadłospisie Roxi :), sucha karma jako dodatek
  3. Jula wesoła, radosna jak ta wiosna :) Przed jedzonkiem Kreon...będzie dostawać przed każdym posiłkiem. Stan trzustki może też wpływać na sierści i zmiany skórne, nie zaszkodzi... Rośniemy! W nocy śpi i rośnie...to będzie bardzo wysoka panienka...chyba mamusia "zapatrzyła" się w doga lub dogo podobnego psa Wetka zachwycona Julą :) jeszcze chuda, wyliniała a już się podoba...rośnie psia mis :)
  4. Roxi dostała Kreon + tablety na robale ( 2 odrobaczenie) Apetyt z każdym dniem wzrasta, wesoła, zaprasza do zabawy...przygotowuje się do "odlotu" :)
  5. Diana dostała tablety na robale, podałam Kreon (będzie dostawała przed każdym posiłkiem) bo kupka na zmianę ładna to papkowata... Cycuchy różowieją, nie są tak gorące i twarde...smarujemy Altacetem, podajemy w zawiesinie lek na zatrzymanie laktacji, minimalna ilość a często - nie wymiotuje Nadal rzuca się na jedzenie...dostaje 3 razy dziennie Już nie chce być sama z psami na dole usiłuje zameldować się na piętrze, sforsować bramkę...domowa, mieszkała z człowiekiem na bank...
  6. Nie ma, Pani doktor sprawdziła
  7. Wychudzona jest bardzo, tylko skóra i kości...można uczyć się anatomii, budowy szkieletu... cud że żyje, wetka też była w szoku
  8. Bardzo dziękujemy, jak wpłynie na konto potwierdzimy... Znalazłyśmy, gdzie można kupić serca i ścinki wołowe - 5 zł/kg - na giełdzie, zamówiłyśmy odbiór we czwartek (poszukamy jeszcze może coś taniej znajdziemy) Konto Diany 100 zł - 17.02 od Pani Ani 180 zł - 11.03 bazarek buniaaga 30 zł - 18.03 Nuncek 260 zł - 09.04 (bazarek) 535 zł - 11.05 (bazarek) buniaaga - dla wszystkich psiaków
  9. Dobry pomysł...jutro postaramy się o zdjęcia, już suchej suni... Rozwiązał się worek z psami wyrzuconymi/zgubionymi?...sierść- znikoma ilość podszerstka, umiejętność zachowania się w domu, zachowanie czystości, chodzenie na smyczy, znajomość samochodu, podstawowych komend może świadczyć że mieszkała w domu, ktoś się nią interesował, dbał...
  10. [URL=http://www.tinypic.pl/ef7utjks7eyo][/URL]
  11. [URL=http://www.tinypic.pl/u4mjwqe9nbcf][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/7nzp5mnf3qm0][/URL]
  12. Maluchy nie ssały, nie ma ślad na cycuchach, zmarły podczas porodu albo zaraz potem z zimna. Gruczoły wypełnione mlekiem, zaczerwienione, gorące...mleko cieknie...Mamy robić okłady i obserwować. Diana jest bardzo wycieńczona i nie bardzo chcą wchodzić z antybiotykiem, musimy ją odkarmić
  13. Stan ogólny i wygląd gruczołów mlekowych wskazują, że maluchy od dawna nie żyją...
  14. Wizyta Juli u weta: Szczenię Ok., 5,5 miesiąca, waga 16,100 kg. Zmiany na skórze twarzy i kończyn zalecono obserwację jeżeli będą się rozszerzały - zeskrob, na dzień dzisiejszy kąpiele w Sebowet Clean Karta informacyjna wspólna z Dianą (rozliczenie z konta TOZ/Julka) Koszt wizyta + leki -(2 suń Jula i Diana) - 101,30 zł
  15. Po wizycie w lecznicy. Wiek Ok., 3 lat, waga 20,9 kg - bardzo wychudzona, Ok., 1 miesiąca po porodzie, gruczoły mlekowe bardzo wypełnione. Zalecono lek na wstrzymanie laktacji, obserwację gruczołów mlekowych, odrobaczenie - Cestal 2 tabletki x 2 Karta informacyjna (rozliczenie z konta TOZ/Jula) - Bardzo dziękujemy w imieniu Diany Cioci dreg :) ps;, Do samochodu wskakuje, jechała leżąc spokojnie na tylnej kanapie...stara samochodziara, w lecznicy spokojna, opanowana nie reaguje na inne psy w stosunku do ludzi zero reakcji, pani doktor pozwoliła się dokładnie obejrzeć, zbadać
  16. Ja też mam wrażenie że widziałam gdzieś ogłoszenie ze zdjęciem podobnej suni, nie pamiętam czy zagubiona czy do oddania, wczoraj przeglądałyśmy tablicę...
  17. Mamy leki na zatrzymanie laktacji, pozostały po innych suniach, ale nie chciałyśmy podawać bez konsultacji z wetem
  18. Napisałam i skasowałam....wrrr Roxi czuje się bardzo dobrze, szew ładnie się goi, apetyt wraca ale do jedzenia wybredna :) Dziś będzie powtórnie odrobaczona.
  19. Wygłodzona na maksa...sama zdejmowała pokrywę z pojemnika z suchą karmą...śniadanie pochłonęła w dzikim tempie (suchy+ ryż z mięsem) Po śniadaniu wyjście z psami do ogrodu, już bez smyczy...bez awantur, szybko biegnie pod drzwi domu. Zarobaczona To ładna sunia...trzeba ją tylko odchuchać...
  20. Wczoraj dwa razy karmiona małymi porcjami, była bardzo spragniona co chwilę podchodziła do miski z wodą. W nocy spokojna, spała. Zachowuje czystość w domu, wyprowadzona rano siusiała, siusiała, siusiała zrobiła ładną kupkę. W stosunku do psów opanowana, odważna, powściągliwa, nie nawiązuje kontaktu, nie wszczyna awantur obserwuje. Zapoznały się, obwąchały...odpukać spokój.
  21. [URL=http://www.tinypic.pl/btyvgzdx9ob9][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/styihkr6em6y][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/kuk1dk29mpy1][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/1eur01jm7pgv][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/l6kh93namyiq][/URL]
  22. Znaleziona w lesie nieopodal zabudowań. Niesamowicie brudna, wychudzona z dużym brzuchem, obrzękniętymi wypełnionymi mlekiem cycuchami, głodna i przestraszona. Lgnęła do człowieka szukając pomocy. Ma około 3, 4 lat jest wysokości owczarka niemieckiego. Na szyi miała obrożę od kleszczy zawiązaną na supeł. Diana, takie dałyśmy jej imię, jest bardzo łagodna, posłuszna, umie podawać łapę, prosi o wyjście za potrzebą umie chodzić na smyczy, potrafi zachować się w domu. Na szyi ślad po szerokiej obroży. Została wykapana, usunęłyśmy z sierści kleszcze. Ma biegunkę. Jutro jedziemy do weta.
  23. Słodziaki...śliczna Venusik...bardzo, bardzo cieszę się że trafiła na tak wspaniałych, odpowiedzialnych ludzi :)
  24. Roxi nigdy nie rzucała się na jedzenie ale teraz poszła na całość...je na leżąco oparta na łokciu...za drobiem nie przepada preferuje wołowinę i ryby... ciasta/ciasteczka...większymi kawałkami pluje je małe podane do pyszczka...a jakie miny...potem cała w skowronkach zaczepia do zabawy, tarmoszenia, głaskania...przytula się...Chętnie wychodzi do ogrodu ale musi być człowiek jak tylko traci z oczu to biegnie szukać, jak znajdzie to szczęśliwa od czubka nosa do ogonka :) Może ktoś wie gdzie na Podlasiu można kupić świeże serca wołowe?
×
×
  • Create New...