-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
[quote name='Yoana']A właśnie mam pytanie w sprawie konta- przelewać następne deklaracje mam to konto co mi podałaś i na które poszła pierwsz wpłata czy po Twoim wyjeździe będzie jakaś zmiana? zachary mi namąciła :lol:[/QUOTE] ciotki kochane, mam internetowe konto ING więc mogę z niego korzystać w każdym miejscu świata...będe więc zajmować się finansami Zosi bo wyjeździe... :)
-
STARUSZKI z Sosnowieckiego schroniska szukają DOMU NA ZIMĘ !!
kiyoshi replied to Lady_Amaltea's topic in Już w nowym domu
a co z Baronem?? -
[quote name='zachary']kiyoshi, poproszę o namiary na konto na pw, bo mam stałą deklarację do przelania.No chyba,że konto Twoje, na które przelałam jednorazową deklarację? Twoje jeszcze mam. Zosia zdezorientowana, zestresowana, bo straciła Cię z oczu i stąd te odmienne zachowania...Ja znalazłam 2 lata temu 8 kg pieska zamarzającego w -20C w śniegu. Po tygodniu trafił do ds. Tak dał "jazzu" przez całą dobę nowej pańci, że na drugą rano kazała go zabrać. Wył, drapał w drzwi, szczekał i wyprowadzał ciągle na parking na którym się zatrzymałam przed jej blokiem. No i od 2 lat mnie prześladuje:cool3:;)...Nie spuszcza ze mnie oczu, wszędzie za mną chodzi i nieustannie łapką się domaga głaskania po brzuszku( tylko!). I jak się nachylam lub siadam natychmiast nieproszony wskakuje na kolana:roll:. Nie byłoby większego problemu, gdyby nie to,że mamy 4 psy, w tym dwa staruszki od parunastu lat i dwa koty. Rąk do równoczesnego głaskania brakuje...:evil_lol:[/QUOTE] :D :D tak to jest ciotko z tymi znajdkami...najpierw tęsknią za draniem, który je wyrzucił....potem się przywiązują i za nami tęsknią.... moja Gaja też jest "znajdą interwencyjną' z listopada 2011...i też 'odkleić się' ode mnie nawet na sekundę nie umie:D teraz Zosia...widać taki los...a Tobie gratuluje radosnej, rozbrykanej 4ki)! znajdek kocha Cie całym sercem! a to jest bezcenne:) konto już leci na priv:D (dzięki:))
-
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
kiyoshi replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Ula, ale się uśmiałam z tego BajoBongo:evil_lol:[/QUOTE] ale się dopasowali :D haha:D :D -
[quote name='Ada-Vebby']Piękne foteczki bo piękna Zosia!Na pierwszych (tych w mieszkaniu)to chyba pozowała nasza gwiazda ;):) W ogrodzie jakby trochę niepewna,może ten duży pies w sąsiedztwie za płotem... ;) Cieszy fakt ,że nie nabrudziła w domu,choć w pierwszym dniu,nie byłoby to też nic nadzwyczajnego. Piszesz kiyoshi,że przebiera w jedzonku,myślę ,że to też rezultat stresu,tęsknoty.....:( Kilka dni i powinno być ok :) Czekamy na dalsze dobre wiadomości :)[/QUOTE] to prawda ciotko...nie pomyślałam, ale to wybrzydzanie w jedzeniu może rzeczywiście być też wynikiem stresu... całe szczęście, że jest w dobrych rękach... a na zdjęciach i moim zdaniem pozuje jak modelka:D
-
i jeszcze... [img]https://lh5.googleusercontent.com/-vnlpZx70i8s/URfLr35iyUI/AAAAAAAAAHs/yYUSjPskNOY/s844/DSCN3392.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-UuUXxVt58UM/URfLzWP2uEI/AAAAAAAAAIE/0F0QwVRVF-s/s844/Zdj%C4%99cie1455.jpg[/img] wklejam też link do trochę nieudanego (ale jednak) [SIZE=4]filmiku[/SIZE] z pierwszego spaceru Zosi u Pauliny [url]http://www.youtube.com/watch?v=qJL4YXDVh10&feature=youtu.be[/url] Rozmowa z DT bardzo miła:) Paulina powiedziała, że jest zaskoczona, bo Zosia: -nie nasikała ani razu :) -bardzo ładnie dogaduje się z drugim pieskiem, nawet jedzą razem w tym samym pomieszczeniu (oczywiście na oddzielnych końcach i pod czujnym okiem) i wcale nikt nie warczy ani nie ma żadnych nieporozumień:) -Zosia również wychodzi na spacery na smyczy razem ze swoim psim kolegą i też bardzo ładnie się dogadują -jest bardzo przytulaśna do dzieci:D co zaskakujące...Zosia stała się mega wybredną księżniczką...u mnie chętnie jadła suchą karmę i np. ryż z mięsem z puszki...a u Pauliny już nie...trzeba było podać pannie kurczaczka....:) Zosia też jest w ciągłym ruchu...mąż Pauliny musiał zabezpieczyć drzwi wykładziną, ponieważ intensywnie drapała (DZIĘKUJE!!!:))... poza tym wychodzi na spacery 5 razy albo i więcej!!! jednym słowem- ma ADHD! u mnie aż tak nie szalała...myślę więc że to wciąż jeszcze rezultat stresu...i że w końcu Zosia się uspokoi... generalnie DT jest zadowolony i Zosi nie ma zamiaru odsyłać...uffff...kamień z serca....oby tak dalej i tylko lepiej:) i jeszcze tylko WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA PAULINY I JEJ MĘŻA ZA ŻYCZLIWOŚĆ I WYROZUMIAŁOŚĆ!!!:loveu:
-
[quote name='sonia1974']Więc czekamy na foto relację Zosiową[/QUOTE] cioteczki, dostałam właśnie PIĘĘĘNNNNEEEEE zdjęcia Zosi z jej tymczasiku!!!:) zobaczcie tylko:) :loveu: [img]https://lh5.googleusercontent.com/-LgzSw4L7uU0/URfLo8kEcwI/AAAAAAAAAHQ/kiUAQQxgTv0/s633/DSCN3381.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-G1NpMwNHMNk/URfLpv6R_YI/AAAAAAAAAHY/FL8O5Hd-VR0/s844/DSCN3387.JPG[/img] [img]https://lh6.googleusercontent.com/-bQ6NQ7xo5g8/URfLq_qn_XI/AAAAAAAAAHg/zg2kbGygHHQ/s844/DSCN3388.JPG[/img] :) :) :) a oto ogródek Zosi... [img]https://lh3.googleusercontent.com/-yxjXgwSPbq0/URfLrbIe05I/AAAAAAAAAHo/bDxNQh2CBx8/s844/DSCN3391.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-JQ2LROp1fhw/URfLyjItJLI/AAAAAAAAAH8/ZPGcXBexfaU/s633/Zdj%C4%99cie1454.jpg[/img]
-
[quote name='Ada-Vebby']Wszyscy w to wierzymy :)[/QUOTE] właśnie dostałam wiadomość od Pauliny, że wszyscy żyją;) Zosia jest mocno nadpobudliwa, bardzo drapie w drzwi, ale w nocy spała i nie zsiusiała się, więc na razie jest ok... Biedna Zosieńka:((( co ona musi czuć w tym swoim małym serduszku :( :( Trzymam kciuki Paulinko, by z każdym dniem było coraz lepiej, a wieczorem zadzwonie na pewno i dowiem się więcej szczegółów... aha- są też nowe zdjęcia suni
-
[quote name='paula_t']Ja też obiecałam bazarek dla Zosi, więc w razie czego mogę podesłać zdjęcia, skoro już tworzymy mega-giga bazar dla niuńki:razz: Nawet wydaje mi się będzie łatwiej zrobić taki jeden wielki, bo jak wiadomo na bazarek trzeba zapraszać, a w pojedynkę to zajmuje naprawdę spooooro czasu. Zosieńko, kochana, sprawuj się tam i nic się nie bój, Ciotka kiyoshi już zadba, żeby nie stała ci się więcej krzywda:glaszcze:[/QUOTE] :evil_lol: ja to już mówiąc szczerze myślę tylko o sierpniu i o tym jak Zosie znowu zobacze u siebie....bo bez to już nie życie:( nie ma kto w drzwi drapać...nie ma kto grymasić....nie ma kto patrzeć tymi słodkimi oczkami :( bardzo pusto bez Zosi:( kiedyś myślałam, że tylko Gaja jest idealnym psem dla mnie...teraz już wiem, że idealnych psów dla mnie jest aż dwa.... i z obydwoma muszę się rozstać:( ciągle myślę jak tam Zosia sobie radzi...pewnie biedaczka już zupełnie nie wie o co chodzi:( a może wręcz przeciwnie- cieszy się, że wreszcie ma swój ogród? jutro wszystkiego się dowiemy... a co do bazarku...świetny pomysł! popieram paula, że lepiej zrobić jeden duży to i więcej osób zaglądnie i większa szansa, że coś wybierze dla siebie. Super ciotki- to jutro ruszamy
-
[quote name='Beatkaa']Zaglądam do Zosi i bardzo się cieszę,że sunia znalazła nowy DT.Trzymam cały czas kciuki żeby wszystko było dobrze :thumbs:[/QUOTE] dzięki Beatka..dobrze, że do nas wróciłaś... i kciuki mocno zaciskaj, żeby Zosia była grzeczna... jutro będe dzwonić do Pauliny to zobaczymy jak minęła pierwsza doba
-
STARUSZKI z Sosnowieckiego schroniska szukają DOMU NA ZIMĘ !!
kiyoshi replied to Lady_Amaltea's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']No to kolejna porcja newsów od staruszków. Mikuś jamnik pojechał do domu - zamieszkał w Zawierciu, mam nadzieję, że wszystko będzie OK :) Jest kolejny nowy dziadek ;| Ok. 12 lat jeśli dobrze pamiętam A Madoxowi... psy w boksie odgryzły ogon , jest po operacji i został mu tylko kikutek :([/QUOTE] o matko:( biedny Madox...:( dobrze że Mikusiowi się udało/...oby był grzeczny w nowym domu! -
Felek - młody, uroczy piesek, który ZNALAZŁ DOMEK :)
kiyoshi replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
ta piękność długo w schronisku nie zagrzeje...:) -
[quote name='margoth137']szerokiej drogi dziewczynki:)mam fanty, jest ktoś chętny na bazar dla Zofijki;)[/QUOTE] ciotko...i ja mam trochę rzeczy na bazarek dla Zosi, więc może razem... nigdy bazarku nie otwierałam, więc jakby był ktoś chętny do pomocy to PROSZĘ!!! jutro pofotografuje swoje fanty, a TY jakbyś mogła też swoje...i w poniedziałek może ruszymy?
-
[quote name='Enigma79']Dostałam PW z apelem o pomoc 20.01. Zaglądam dopiero dzisiaj. Za chwilę przeleję dla Zosi (na razie jednorazowo) 20 zł - jeśli znajdę gdzieś numer rachunku. Jeśli nie ma go na wątku, proszę o PW z danymi. I trzymam oczywiście z całej siły kciuki za to, aby DT przyjął serdecznie psinkę a ona się tam dobrze czuła.[/QUOTE] witamy Cie cioteczko i bardzo dziękujemy za obecność i wsparcie...namiary na konto już do Ciebie lecą:D :loveu: zostań z nami!:)
-
[quote name='Maruda666']Oj trzyma nas ta Cioteczka w niepewności, trzyma ;) paznokcie już poobgryzane :evil_lol: Mocne kciuki za Zosieńkę :loveu:[/QUOTE] kochane ciotuchy... co tu dużo pisać... nowy DT przyjął Zosie tak serdecznie, że zupełnie się tego nie spodziewałam...mam potwierdzenie mienalże na piśmie;) że po jednym dniu Zochy na pewno nie odeślą...no chyba, że zje kogoś do rana...;( Paulina i jej mąż to bardzo ciepłe osoby, cierpliwe i rozumiejące obecną sytuację Zosi. obydwoje zdają sobie sprawę, że pierwsze dni będą ciężkie...jednak, jak sami mówią- 'trzeba się nastawiać dobrze' warunki wspaniałe...nawet się podśmiechiwałam, że jakby mi ktoś opłacił taki pobyt w hoteliku, to chętnie bym się u nich zatrzymała:) :) Zosia ma piękny ogród do dyspozycji z widokiem na góry...w ogródku mieszka owczarkowata Roza- niezwykle łagodna sunia nawet nie zauważyła obecności Zosi, w domu jest malutki piesek na DT...bardzo biedniutki (dobrze, że wydostał się ze schrosnu..inaczej marny byłby jego los :( ) też nie zwrócił specjalnej uwagi na Zosie...lekko się jedynie obwąchali... domek duży i rzeczywiście sporo pomieszczeń gdzie Zosia mogłaby ewentualnie spędzić 'gorsze dni'... Zosia została i jesteśmy w kontakcie...szkoda, że nie ma Pauliny tutaj (dwójka dzieci i dwa psy...cóż...czasu na dogomanie rzeczywiście malutko by jej zostało...) jednak będzie mi przesyłać zdjęcia i wiadomości...no i podczytywać nas tutaj;) Obgadałyśmy sprawę jedzenia, zabawek, nawet podsikiwania...Jesteśmy też mówione, że pierwszy tydzień to czas aklimatyzacji...bez nagłych decyzji...potem jakby (nie daj Boże, tfu, tfu...) coś było baaardzo nie tak...to.... Więc kciuki nadal potrzebne!!!! widziałam w oczach Zosi prawdziwe przerażenie, gdy znów zostawiałam ją za drzwiami- nadal obcego dla niej- domu....i wyobrażam sobie (choć nie chce) jak bardzo ona to przeżywa:( oby zrozumiała, że wszystko dla dobra.... Mam kilka zdjęć i filmki ale wrzucę dopiero jutro.... poza tym, muszę dodać, że Zosia znów zrobiła furore w pociągu! jeden pan to się w niej dosłownie zakochał! powiedział, że Zosia jest tak piękna, że nadaje się do Disneya:D :D i cała drogę ją miział za uszkiem;)
-
[quote name='Ada-Vebby']I ja trzymam kciuki za jutrzejszy dzionek.Trzymajcie się dziewczyny i dawajcie znać jak tylko będzie to możliwe :)[/QUOTE] dziewczyny...Zosia po spacerze, zajada teraz makaron z mięskiem..i powoli będziemy zbierać się do drogi... wrócę ok. 16 i postaram się od razu zameldować co i jak... :)
-
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
kiyoshi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabi79']Dzwoniła do mnie pani z Gliwic w sprawie Stefuni, ale chce psiaka zobaczyć na żywo i poznać, zanim go adoptuje. Pani bardzo miła, miała sunię teriera walijskiego, która żyła 18 lat. Rozmawiałyśmy dosyć długo. Pani ma jeszcze rozejrzeć i zastanowić. Potem jeszcze zadzwoniłam do pani i podsunęłam kilka kandydatur psiaków, tylko same chłopaki, a pani raczej wolała by sunię. Odesłałam panią na Dogomanię i pani powiedziała, że bardzo chętnie obejrzy psiaki w potrzebie i może któryś wpadnie jej w oko. A za Stefcię nadal trzymamy kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] kurcze-:) i już mógł być domek:) Stefcia jest piękna...:) -
Milo pobiegł za TM.... Żegnaj kochanie....
kiyoshi replied to ewu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tylko wiara pozostała... piesek już tyle wycierpiał- przed nim operacja, a potem lepsze życie w bezpiecznym domku! tak się nastawiajmy -
STARUSZKI z Sosnowieckiego schroniska szukają DOMU NA ZIMĘ !!
kiyoshi replied to Lady_Amaltea's topic in Już w nowym domu
właśnie...co u sosnowieckich staruszków??? -
[quote name='NusiaiJa']Zgadzam się z Anją2201 w 100%, Szila w budce, to nie najlepsza opcja, zważywszy że nie jest młodziutką sunią. Cudownie by było, gdyby znalazła domek wraz z Bertą,one tak są ze sobą zżyte. Kochane Cioteczki,może z racji tego że dwie sunie domek by chciał zaadoptować, można by było ofiarować pomoc przez pewien okres czasu( np.1 roku ) w postaci opieki lekarskiej,szczepień,odżywek,porad itp. Moja pierwsza uratowana ze schronu sunia, dla której znalazłam domek ,otrzymuje co roku od nas darmowe szczepienia. Mamy przez to częsty kontakt,i wiem co się z sunią dzieje. Jeżeli to by pomogło w adopcji Szili i Berty,dla dziewczynek w nowym domku, dziś mogę zadeklarować stałą 20 zł m-cznie. Domek pewnie byłby zadowolony z takiej pomocy :lol:[/QUOTE] ciotki kochane...ja Wam powiem tak...kilka psiaków z pewnego Przytuliska wyadoptowałam jako psy stróżujące...dom chciał psa do budy itd. ale potem jak juz dom psa dostał...a pies powoli zdobywał serce...to wylądował na kanapie:D wiem, że marzycie dla Szili o cudownym domu, najlepiej z drugą sunią...ale kurcze- taki dom to byłby dosłownie cud...może znalazłby się wśród znajomych itd. ale z ogłoszeń....ciężko... nie chce być tu jakąś skrajną pesymistką...raczej realistycznie patrze na szanse... i wydaje mi się, że nawet do budy jest ok...jak już ktoś zacznie rozważać opcje adopcji, to się rozmawia, tłumaczy, że pies kocha ludzi, że bardzo grzeczny, że może do domu jednak itd.... spróbujcie tak...zresztą, warunki najpierw można sprawdzić (wizyta PA) i jak będzie zanosiło się na tragedię- psa nie oddać.... jednak starsza sunia po przejściach może trafić tylko do dobrego domu...zobaczycie:D:loveu:
-
[quote name='paula_t']A Zosiulka już spakowana? Przeczuwa coś pannica czy spokojna raczej?[/QUOTE] wyruszamy jutro rano...jesteśmy umówione z nowym DT na dworcu w Bielsku o 12:30... Zosia raczej niczego nie przeczuwa...dzisiaj jest bardzo radosna cały dzień..tak pięknie się z Gają bawiły w domu, że aż żal, że ich nie nagrałam...chodzi po domu i merda ślicznie puchatym ogonkiem... 'Walizki' spakujemy jutro rano... dziękuje, że o nas myślicie i trzymacie kciuki!:loveu: staram się nie denerwować i nie smucić...
-
Milo pobiegł za TM.... Żegnaj kochanie....
kiyoshi replied to ewu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dopiero teraz doczytałam, że sytuacji zdrowotnej Milo:( :( to naprawde straszne...biedny piesek...co on musiał przeżyć:( a ile jeszcze przed nim:( będe was tutaj wspierać...na pewno... -
Bongo łagodny 4 letni psiak w typie astka już w SWOIM DOMKU !!!!!!!
kiyoshi replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
widze, że i u Bongusia sytuacja pokomplikowana!:( jeśli mogę tylko lekką sugestie od siebie- całkowicie zgadzam się z Myszą, że najgorsze dla psiaka to przenoszenie go co chwile w nowe miejsce... dlatego, życzę Wam podjęcia jak najlepszej dla psiaka decyzji..