Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. [quote name='kiyoshi']tak, zabrano go ok. 9 rano, to na pewno ten piesek. Był bardzo wystraszony, bo inne psy mocno go atakowały, próbowały gryść i przeganiały...z moja Gają jednak polubił się od razu...i grzecznie czekał przy mnie na przyjazd schroniska. Będe wdzięczna za każdą informację na jego temat...on ma takie lekko klapniete uszka, proszę zadbajcie o niego! on na pewno został wyrzucny z samochodu...chciałabym jak najszybciej zacząć go ogłaszać, bo ciagle o nim myślę![/QUOTE] a czy wiadomo już coś o tym piesku?? bardzo proszę o informacje
  2. [quote name='piescofajnyjest']hihihi:) od Zosi to ma tylko przejmowac dobre nawyki.....;)[/QUOTE] popieram;) :) mam jeszcze pytanie- czy zamierzanie w najbliższym czasie Mingulca wykastrować?
  3. [quote name='gosia2313']A kiedy mniej więcej 9godzina) psiaka zabrano do nas? Bo jednego podpalanego widziałam, ale nie zdążyłam niestety zrobić zdjęć :<[/QUOTE] tak, zabrano go ok. 9 rano, to na pewno ten piesek. Był bardzo wystraszony, bo inne psy mocno go atakowały, próbowały gryść i przeganiały...z moja Gają jednak polubił się od razu...i grzecznie czekał przy mnie na przyjazd schroniska. Będe wdzięczna za każdą informację na jego temat...on ma takie lekko klapniete uszka, proszę zadbajcie o niego! on na pewno został wyrzucny z samochodu...chciałabym jak najszybciej zacząć go ogłaszać, bo ciagle o nim myślę!
  4. ciotki... niestety dzisiaj z samego rana natrafiłam na kolejnego psa na nieszczęsnych sosnowieckich Stawikach... pies od trzech dni błąkał się po okolicy...dziś dowiedziliśmy się od jednego z sąsiadów, że pies ten został na jego oczach wyrzucony kilka dni temu z samochodu! Piesek wazy jakieś 15 kg, ma ok. 2 lat, czarny podpalany, dziś był już tak wycieńczony, że podszedł do mnie bez problemu... niestety nie miałam innego wyjścia- musiałam zadzwonić po schronisko...(jestem na walizkach) Piesek jest bardzo łagodny, spokojny, dobrze nastawiony do ludzi i innych psów. Mam nadzieje, że szybko otrzymam o nim jakieś dodatkowe informacje, a przede wszystkim, że poradzi sobie w schronisku i szybko znajdzie nowy dom! Będe Wam pomagać go ogłaszać... Chciałam jeszcze tylko napisać, że Pan który przyjechał ze schroniska po tego pieska, był niezwykle miły, uprzejmy i wykazał się ogromnym sercem w stosunku do zwierząt...jestem mu za to ogromnie wdzięczna!!!!!!
  5. [quote name='Martika@Aischa'][B]Dla Zosieńki 120 zł i 50 gr z tego bazarku ;) [/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239418-ROZLICZAMY!!!-Wielkanocne-Dodatki-biżuteria-ubrania-)-Kup-teraz-06-02-21-00[/URL] Pięknie proszę o podanie numeru konta :) a jak pieniążki dolecą o potwierdzenie również na bazarku :) Dziękuję :)[/QUOTE] bardzo Ci dziękujemy kochana ciociu:) to się Zosia ucieszy z takiej sumki:):multi: zaraz wyślę konto i potwierdzenie jak tylko będę znów dorwę neta:) Paulina napisała mi, żebym się nie martwiła, bo cały czas wszyscy mają nadzieję, że Zosia w końcu się uspokoi:) mam nadzieje, że dzisiejszej nocy tez była spokojna...oby...
  6. [quote name='Nette']Skoro raz jest dobrze, raz gorzej, to może warto przeanalizować, co powoduje tak różne stany. Zastanowić się, jak wygląda dzień, kiedy Zosia jest spokojna, a jak wtedy, gdy pobudzona. Co się zmienia? Musi być jakaś przyczyna, skoro pies wcześniej nie sprawiał problemów. A jest Ci ciężko, bo jesteś dobrą, odpowiedzialną osobą - takim zawsze jest najgorzej...[/QUOTE] rozmawiałam dzisiaj z Pauliną i mówiła, że po kropelkach trochę się poprawiło i Zosia przespała noc spokojnie... a jak rozmawiałyśmy to też spała na swoim leżanku... .... nie wiem czy możemy jeszcze jakoś Zosi pomóc... nawet jeśli coś ją boli, to też trudno będzie zdiagnozować co...wszystkie wyniki ma dobre...więc gdzie szukać przyczyny? u mnie niestety znów internet się wyczerpał, a jutro wyruszam w podróż, więc wybaczcie cioteczki, że przez kilka dni może być u Zosi cichutko.
  7. [quote name='Gabi79']Faktycznie, przepraszam chyba już głucha jestem. Trzymamy kciuki w dalszym ciągu[/QUOTE] to czekamy:) i zaciskamy:)
  8. [quote name='iwonamaj'][COLOR=#000000][SIZE=5]Nie ma już Milo...:-(:-(:-( [/SIZE][/COLOR]Lekarz określił jego stan jako agonię. Nie było widać, aby cierpiał, leżał sobie obojętny, chłodny, z otwartymi oczkami. Od wczoraj miał problemy z wypróżnianiem, oddawaniem moczu, zaczął krwawić z guzów, źle oddychał... Całą noc nie spał, chodził, jakby chciał się ukryć. Myślę, że to właściwa decyzja i odpowiedni moment. Zostało mu zaoszczędzone wiele bólu, stresu, strachu. A jednocześnie, mogę z całą odpowiedzialnością to powiedzieć, nie została mu odebrana żadna szansa, walczyliśmy do końca. Odszedł w swoim domku, wśród najbliższych. Pani Ula bardzo wszystkim dziękuje. Pożegnałam go od nas wszystkich... :-([/QUOTE] tak bardzo mi przykro dziewczyny:( :( :( Milusiu kochany, już Cie nic nie będzie bolało.... miałeś przy sobie dobre anioły do końca
  9. [quote name='Nette']:-( A czy Zosia ma jakiś stały rozkład dnia? Czy poświęca się jej trochę czasu? U Ciebie Kiyoshi, miała stały rytm, każdy dzień był pewnie podobny, a to psom bardzo pasuje. Wtedy czują się bezpiecznie. Mam nadzieje, że kropelki pomogą :fadein: Nie martw się Kiyoshi, jakoś się poukłada :glaszcze: :)[/QUOTE] masz racje nette...na pewno coś Zosi nie pasuje...może inny rozkład dnia... może coś jeszcze innego...a może coś ją boli i dlatego jest taka rozdrażniona? trudno zrozumieć o co jej chodzi...bo z tego co Paulina mówi, wszystko ciagle się zmienia- raz Zosia jest grzeczna i spokojna, potem wariuje... wiem, że ma tam dobre warunki- ma wspaniałego kolege Mingo do wspólnych zabaw, ma podwórko i spacery, ma ciepło i dobre jedzonko, ma Pauline i dzieci, więc i ma ją kto pogłaskać... nie wiem czy ona tak tęskni czy chodzi o coś innego.. pozostaje mi tylko wierzyć, że kropelki jej pomogą... kurcze...nie sądziłam, że będzie tak cięzko:(
  10. [quote name='andegawenka']Nie denerwujemy się wcale a wcale:shake::lookarou::nerwy:[/QUOTE] coraz bliżej do wizyty...wkrótce wszystkiego się dowiemy!\ kciuki zaciśnięte jeszcze mocniej:) :)
  11. przychodzę na zaproszenie:) jeśli jest szansa na BDT to trzeba działać:) jeszcze wróce
  12. [quote name='Mysza2']No to pozostaje czekać aż jej przejdzie :):)[/QUOTE] oj Myszko.... znów się Zosi pogorszyło:( dziś dostałam takie wieści: " [IMG]https://mail.google.com/mail/images/cleardot.gif[/IMG] Cześć chce tylko ci napisać że zaczęłam podawać Zosi te krople na uspokojenie bo dała popalić w nocy całą noc chodziła i strasznie drapała po drzwiach mimo że z nami spała a jak próbowałam ją dać do spiżarki to myślałam że drzwi z futryną wytarga mam nadzieje że po kropelkach zacznie być lepiej pozdrawiam" nie wiem co jej się dzieje??? u mnie się tak nigdy nie zachowywała...a czasu już tyle minęło:( widzisz Myszko, jednak dobrze że kropelki posłałaś! pozostaje tylko mieć wielką nadzieje, że będą działać..... edit. wpłynęło dziś 20 zł stałej deklarcji za marzec od dancik:) bardzo dziękujemy:loveu:
  13. [quote name='Energy']Nie jedzie:) zostaje na dt u Gosia6:)[/QUOTE] to wspaniała wiadomość!!! dla suni to wielki dar, żę nie będzie musiała znów zmieniać środowiska....a DS znajdziemy jej w mig;) takiej pięknotce;)
  14. [quote name='asiuniab']no to coś się może kroi [CENTER][COLOR=#3E3E3E]:thumbs:[/COLOR][COLOR=#3E3E3E]:thumbs: [/COLOR][/CENTER] [/QUOTE] czekam tu z niecierpliwością na wieści:)
  15. [quote name='magdyska25']no no to zaciskam kciuki!!![/QUOTE] i ja zaciskam z całych sił!!!
  16. [quote name='paula_t']Maleńka pewnie boi się, że ktoś ją zostawi i nie ma w tym nic dziwnego po tym co przeszła:shake: My kiedyś próbowaliśmy spray na sikanie, który spowodował to, że mój psiak jeszcze bardziej na bezczelnego te miejsca obsikiwał, miejmy nadzieję, że tutaj tak nie będzie ;)[/QUOTE] u Zosi podobnie jak u Twojego psiaka paula- płyn drapanie spotęgował;) eh,.....
  17. [quote name='Gabi79']Dzięki serdeczne. Właśnie napisałam istną epopeję do tej pani. Opisałam Stefcię w superlatywach. Zapytałam panią jakie warunki oferuje i skąd jest, bo nie napisała. Zobaczymy, czy odpisze:lol:[/QUOTE] trzymam kciuki:)
  18. [quote name='Gabi79']O rany, ale się dzieje!!!!! Kioshi, możesz przekazać mi maila, bardzo proszę, jestem bardzo ciekawa jego treści. Gisell, odpisałaś na niego??? Jeśli nie to ja odpiszę. Mail, czy rozmowa tel. to chyba nie ma wielkiej różnicy, ważne aby ludzie się zgodzili na wizytę przedadopcyjną[/QUOTE] przesłałam maila i do Giselle i do Gabi:)
  19. mam zapytanie mailowe o sunie!! BRZMI OBIECUJĄCO!!! KOMU PRZEKAZAĆ MAILA??????? PILNE!!
  20. [quote name='MALWA']A może oczka smutne, bo Zosia tęskni ?[/QUOTE] troszkę może jeszcze tęskni, ale na pewno już mniej... wczoraj rozmawiałam z Pauliną i dowiedziałam się, że Zosia nadal drapie po drzwiach, ale na szczęście Kasia (siostra Pauliny) przywiozła jej jakiś preparat do spryskiwania drzwi, który sprawia, że psy po nim nie drapią...więc miejmy nadzieje, że na Zosie podziała i przestanie drapać:) poza tym- przyjaźń z Mingo wciąż się rozwija...ponoć przyjaciel Zosieńki jest coraz bardziej otwarty, można go częściej głaskać, ładnie wychodzi na spacery i wraca do domu, bawi się dużo z Zosią:) Zosia ma też bardzo silne lęki jak Paulina z rodziną gdzieś jadą i musi zostać bez nich...podobno nawet raz podkopała siatkę jak została sama na ogródku:( widać bardzo się boi, że znów ktoś ją opuści:(( Zosia też upodobała sobie wylegiwanie się na łózku a jak chce się ją przygonić to nawet zdarzyło jej się warknąć...damusia z niej;) generalnie jednak Paulina powiedziała, że wszystko jest w porządku, że jest coraz lepiej:) a to najważniejsze... gdyby preparat do drzwi zadziałał, to zaproponowałam, że zakupimy go więcej:))
  21. [quote name='giselle4']BYŁ TELEFON z Wroclawia mieszkanie dwoje dzieci i podobna do ich suczki pomyslą no to czekamy A Benio sliczny[/QUOTE] to zaciskamy!!!!!!
  22. [quote name='Gosia6']Wczoraj skonczyly sie ferie. Dzisiaj moja mama wezmie do pobliskiej szkoly, w ktorej uczy, zdjecia Afry. Moze ktores dziecko ja rozpozna :). Trzymajcie kciuki :)[/QUOTE] to dobry pomysł:) trzymam również kciuki!
  23. [quote name='stepelkaa']w końcu ktoś zadzwoni w sprawie przystojniaka ;)[/QUOTE] na pewno ktoś zadzwoni:) Czaki ma takie śliczne zdjęcia w tej chusteczce:) Stepelko, a jak było dzisiaj na spacerku?? poprawił się troszkę nasz ulubieniec??:)
  24. [quote name='__Lara']Piesek ma szczęscie, że pod koniec życia trafił na takich wspaniałych ludzi :)[/QUOTE] dokładnie:)
  25. [quote name='Mysza2']Oczka smutne, ale będzie coraz lepiej[/QUOTE] moim zdaniem oczka już są mniej smutne niż na początku... i też, jak Myszka, myślę, że będzie lepiej..na pewno najgorsze już za nami (a szczególnie za Pauliną i jej rodziną, którzy cierpliwie znosili i rozumieli Zosię :) poza tym- mała miała okazję zakosztować kurzych łapek:) u mnie takich smakołyków nie miała:)
×
×
  • Create New...