-
Posts
23493 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Everything posted by kiyoshi
-
ciotko- ogłoszenia trzeba mu zrobić na stronach adopcyjnych! opisać dokładnie charakter, jak zachowuje się w domu itp. dać ładne zdjęcia i w mig znajdzie dom! tylko tak możesz mu pomóc...wiesz gdzie/jak ogłaszać??
-
[quote name='AgusiaP']Oj nie odpuszcza ta nasza Zosieńka :) Widocznie nie w jej guście te wykładziny i gumolity;) Ona drapie dlatego, że zostaje na noc sama w pokoju...?:roll:[/QUOTE] właśnie nie wiem...chyba śpi sama, bo przez te pierwsze dni prosiłam by nie spała w kuchni z Mingo...ale w sumie- nie wiem gdzie jest teraz...może czas ją połączyć z Mingo to się uspokoi...dziś porozmawiam o tym z Pauliną:)
-
MINGO ZA TM...:((( DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC...
kiyoshi replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
'wpraszam się' na watek współlokatora mojej Zosi:)) oba pieski są u Pauliny:) w zeszłą sobotę byłam zawieźć Zosie do B_B i miałam okazje poznać Mingo... to cudowny piesek! nie sposób nie zwrócić na niego uwagi...jednak widać po nim, że ktoś musiał go potwornie traktować...pewnie nie raz dostał porządnego kopa albo i gorzej:( chodzi z podkulonym ogonkiem, boi się obcych...próbowałam dać mu rękę do powąchania, ale skulił się, a jego oczka wypełniły się strachem... Moja Zosia jest bardzo proludzka, więc pomyślałam sobie, że może to dobrze dla Mingo...jak zobaczy, że jego koleżanka nie boi się ludzi, to może sam też łatwiej się przełamie... On jest taki śliczny, kochany... widziałam w 1 poście, że oceniacie go na więcej niż 6 lat...moim zdaniem nie ma więcej:) tylko jest zabiedzony...co go musiało spotkać, w tym życiu...nawet nie chce zgadywać....:( na szczęście teraz jest w dobrych rękach!! -
STARUSZKI z Sosnowieckiego schroniska szukają DOMU NA ZIMĘ !!
kiyoshi replied to Lady_Amaltea's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lady_Amaltea']W ostatnim czasie dołączyło do nas sporo starszych psiaków :/ Teraz wrzucę fotki a jutro uzupełnię info[/QUOTE] o matko:( takie biedactwa:( -
[quote name='Mysza2']wysłałaś mnie, to będzie wspólny bazar, Twoje fanty już wstawione:)[/QUOTE] ale się nazbierało tych fantów, margoth- i Tobie bardzo DZIĘKUJE:loveu::loveu: nowe wiadomości o Zosi- Zosia dalej zdrapuje gumolit, ale Paulinka twierdzi, że jej mąż daje rade (jeszcze) z zakładaniem nowego (DZIĘKUJE:loveu:), ponoć w ciągu dnia jak się Zosie upomni, to przestaje drapać...tylko w nocy to robi (kurcze...kiedy ona śpi???) eh.... wklejam Wam również link do wydarzenia Mingo- pieska, który mieszka razem z Zosią... oba miały szczęście trafiając do Paulinki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239088-Male%C5%84ki-bardzo-zabiedzony-i-przera%C5%BCony-Mingo-ZBIERAMY-NA-HOTELIK[/url]!
-
[quote name='Ada-Vebby']Wpłata na marzec i dopłata za luty,poleciała ;) Tęsknota Zosi minie..;) Trzeba tylko uważać,żeby nie podjadała tych ciekawostek,które wydrapuje(zabezpieczenie drzwi),bo może się tak zdarzyć i będzie kłopot.Spotkałam się już z takim problemem.[/QUOTE] dzięki Aduś za wpłaty:) dziękuje też za słuszną uwagę na temat drzwi...będe musiała o tym Paulince wspomnieć...
-
[quote name='Raczyna']no fakt, po kąpieli powinna być kilka godzin w cieple, a pewnie nie do końca macie takie warunki :/ o spacer i o ewentualnego psiego fryzjera, gdybyście nie mieli gdzie jej kąpnąć myślę że wykąpana bardzo by zyskała, bo możliwe że kolorek ciut by jej się zmienił no i jeśli nosi na grzbiecie darmowych pasażerów, to przy okazji by się tego pozbyło[/QUOTE] raczyna, czy TY byłaś kiedykolwiek w schronisku?
-
[quote name='paula_t']Eluniu, wysłałam Ci maila ze zdjęciami i opisami rzeczy bazarkowych :)[/QUOTE] super paula, to ja jako pierwsza Ci PODZIĘKUJE...moje fanty też już powędrowały do Eli, więc jeśli ktoś jeszcze chce się dorzucić, to zachęcamy...bo wkrótce czas ruszać:) myślę, że za pieniążki z bazarku może kupimy Zosi krople do oczu, takie które powstrzymają trochę postępowanie zaćmy... ostatnio pani weterynarz mówiła mi, że są dość drogie, no i Zosia tez nie pozwalała sobie u weta oczek zakroplić... ale może za jakiś tydzień czy dwa,. jak już się Zosia z Paulinką oswoi to spróbujemy z kropelkami... ...to ochroni ją przed całkowitą ślepotą...
-
:) dzisiaj kolejne nowości od Paulinki "....co do gumolitu musze ci napisać że i z tym sobie Zosia poradziła przez noc go zgryzła i oderwała a był chyba 10 śrubami przymocowany czyli jak co ranek mąż musiał nowy kawałek gumolitu przywiercać, dzisiaj Zosia znowu od rana po ogródku biega to jej ulubione miejsce, chyba się już trochę do mnie przyzwyczaiła bo jak wychodzę za bramkę i mnie widzi to tak piszczy i skomle pod bramką że muszę po nią wracać.." biedna Zosia...pewnie boi się, że znowu ktoś ja zostawi:( :( :(
-
witajcie ciotki kolejna porcja wieści od Zośki-małej-demolki;) dobry snieg nigdy nie jest zły:) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-tFYtA_XcANM/URtQsmNgd9I/AAAAAAAAAIo/1WnzdDCj6j8/s844/DSCN3389.JPG[/img] i można się w nim wytarzać:) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-FS3UPi0Sn_E/URtQtMa6DZI/AAAAAAAAAIw/jg6qtntBiu0/s844/DSCN3394.JPG[/img] a potem na łóżeczko:) [img]https://lh3.googleusercontent.com/-9IBZRDFIy0s/URtQt5hY5CI/AAAAAAAAAI4/-TQd63XY8iE/s844/DSCN3403.JPG[/img] to ponoć ulubione miejsce Zosi [img]https://lh5.googleusercontent.com/-7YL6Auc3rZY/URtQuQ4wXxI/AAAAAAAAAJA/-O3b8OJvBA4/s844/DSCN3404.JPG[/img] Zosia wczoraj dużo czasu spędziła w ogródku, z psim kolegą dogaduje się bardzo ładnie (nie wchodzą sobie w drogę), a wykładzina na drzwiach została zastąpiona gumolitem:) to dopiero będzie prawdziwe wyzwanie dla Zosi:) Poza tym- Paulina napisała, że wszystko jest OK:)
-
[quote name='AgusiaP']Oj zżera, zżera :)[/QUOTE] dziewczynki kochane:) jestem cały czas w kontakcie z Pauliną. wczoraj wieczorem dostałam taką informację: "Zosia dalej tak wariuje dzisiaj ładnie jadła chrupki nocke też przespałą bez siku mały minus to zjadła i wydrapała wykładzine z drzwi mała wariatka ale poza tym dajemy rade" nie wiem jakim cudem Zosia wydrapała tą wykładzinę...u mnie nigdy tak nie szalała...czasem rzeczywiście drapała w drzwi jak chciała na spacer, albo jak byłam w łazience by mnie pospieszyć...ale takiego czegoś nie znałam... myślę, że mąż Pauliny miał dodatkową pracę po pracy- przyczepianie nowej wykładziny do drzwi...:( oj Zosieńka....
-
[quote name='AdamBigDog'][FONT=arial][COLOR=#333333]Jestem po długiej mojej nieobecności. Bo był trudny mój dzień..[/COLOR] [COLOR=#333333]Dziś po godz 15 pracownik ze schroniska "FAUNA" w Rudzie Śląskiej, przyjechał po suczkę Julę, i została zabrana do schroniska..[/COLOR] [COLOR=#333333]Na początku pracownik próbował zabrać ją do auta, ale nie chciała nic ruszać, trzymała się ziemi. Nie była agresywna, tylko była wystraszona. Było ciężko bo była silna, ciężka.[/COLOR] [COLOR=#333333]Dlatego pracownik dał jej doustny lek uspokajający i odjechali..[/COLOR] [COLOR=#333333]Wiem, że wszyscy i ja nie chcieliśmy oddać do schroniska. Naprawdę, nie pozwoliłem jej ciągle się błąkać i spać tam w opuszczonym domu. Musiałem szybko podjąć taką decyzję...[/COLOR] [COLOR=#333333]Suczka Jula jest tak fajna, piękna![/COLOR] [COLOR=#333333].. i tu zrobiłem jej filmik na youtube: [/COLOR][URL="http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fyoutu.be%2FaEEerjaW7ls&h=yAQE2QR93AQF8sjbvhUoXDmyckBK_N4Uyf5r77aXHbX4s_Q&s=1"]http://youtu.be/aEEerjaW7ls[/URL][/FONT][/QUOTE] Adam, głowa do góry! musiałeś podjąć szybko decyzje o losie suni i dobrze wybrałeś... teraz jej bezpieczna- nie wpadnie pod samochód, nie zamarznie, nikt jej nie zrobi krzywdy... wspólnymi siłami szybko znajdziemy jej dom! ma już ładne zdjęcia, nawet filmik...poczekamy na jakieś dodatkowe informacje ze schroniska o jej zachowaniu względem ludzi, psów...ruszymy z ogłoszeniami...i domek się znajdzie- ona jest taka piękna!!!
-
[quote name='Yoana']Musi być dobrze- i tej wersji sie trzymamy :lol: A Ty, Kyioshi jak sobie radzisz? Wygląda na to, że Maleńka kupiła Twoje serce :p[/QUOTE] oj Yoana..znasz mnie na wylot... tęsknie za Zosią i bardzo pusto w domu bez niej...nawet Gaja chodzi jakaś niemrawa:( Brakuje tu Zosinkowej niezależność! tego spojrzenia zadziornego, gdy np. musiałyśmy wracać po spacerze do domu/...a Zosia zapierała się wyraźnie mówiąc (oczami) : "a właśnie że NIE!":) rozkoszne:) małe ciałko, ale osobowość niczym słoń... teraz obie sobie potęsknimy...jednak najważniejsze że Zosia już bezpieczna
-
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
kiyoshi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Cantadorra']Byłoby cudnie, nie zapeszamy......[/QUOTE] zaciśnięte:D -
Ostatnia szansa Hamera i Tulipana - potrzebne fundusze na hotel!
kiyoshi replied to Como's topic in Już w nowym domu
zaglądam do chłopaków i ciesze się, że tak wspaniale sobie radzą:D -
[quote name='Yoana']Tak mi się właśnie wydawało, ale wolałam zapytać :lol:Wiadomo coś, jak minęła kolejna noc?[/QUOTE] na razie nie mam informacji jak minęła kolejna noc...wiem tylko, ża Paulina dziś zostaje bez pomocy męża (pracuje) i mam nadzieje, że Zosia się uspokoi i da Paulince odetchnąć.... wpłynęła dziś deklaracja cioci nette za luty:)) :loveu: dziękujemy:) oraz od cioci Funky:) :) i zachary:loveu: dostałyśmy też pomoc od: - mdk8- 20zł -Enigma79-20zł bardzo dziękujemy:multi::multi::multi:
-
[quote name='soboz4']to już jest bardzo wysoka kwota, wiem że wszyscy wzbraniają się przed schroniskiem, ale często to naprawdę najlepsze wyjście.[/QUOTE] przepraszam, że się wtrącam...ale przeczytałam, że sunia ma trafić do schroniska w Rudzie Śląskiej....nie mówię, że tam jest źle....ale sporo tam psów teraz (około 300)? a po kwarantannie wyciągnąć psa na DT też nie zawsze się udaje.... jednak czasu mało...sunia koczuje w tragicznych warunkach...jest bardzo zimno, nie wiadomo jaki jest jej stan zdrowia, no i wiele innych niebezpieczeństw... moim zdaniem...trzeba podjąć decyzję bardzo szybko! rozumiem Cie jednak Adam...na pewno zależy Ci na tej suni i chciałbyś dla niej jak najlepiej....miejsce w hotelu pewnie by się znalazło, ale to koszt ok. 350-400zł miesięcznie, plus szczepienia, transport, trzeba by było szybko uzbierać sporą sumę! no i...kto ją złapie? prosto z ulicy wsiądzie do samochodu i pojedzie?? musiałaby przynajmniej kilka dni gdzieś zostać...żeby się oswoić, przygotować do drogi, zrobić jej szczepienia... oj...
-
[quote name='stepelkaa']Co do tej obroży sama właśnie też stwierdziłam, że muszę unikać takich sytuacji, bo może nawet mieć zwyczajnie złe skojarzenia z takim łapaniem. Do uczenia przy misce powrócę za jakiś krótki czas. Dużo się działo, to fakt. Ale ma się dobrze, podjada dużo, ale też sama go nakłaniam, bo musi przytyć trochę chłopak ;) Oprócz tego, jest świetnym misiakiem. A jego reakcja na "idziemy na spacerek" jest niesamowita, ja to zdanie on wysoki skok, ja znowu on znowu, jak sztuczka ;):)[/QUOTE] podziwiam Cie, że jesteś cierpliwa, wyrozumiała...dobrze się czyta, że nie przekreślasz psa od razu, tylko dopytujesz- jak mu pomóc, a przede wszystkim CHCESZ mu pomóc :) zawsze dla psiaka zmiana miejsca to wielki stres...szczególnie gdy dzieje się to któryś raz w krótkim odstępie czasu....ale bądź dobrej myśli!! piesek zaufa Ci, bo poczuje, że masz tylko dobre intencje:) Powodzenia!!!:)
-
Stefcia/Sati ma nowy dom i nowe imię - została Wrocławianką
kiyoshi replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2']Stefcia bezpieczna i może spokojnie poczekać na "TEGO" człowieka:)[/QUOTE] tkciuki wciąż zaciśnięte:) domki przybywaj i kochaj, rozpieszczaj Stefcie do granic możliwości;)