Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23493
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. [quote name='fona']Pies by rozpoznał swoją panią, nawet gdyby pani miała z tym problem. No szkoda :([/QUOTE] to prawda:( pies by ją rozpoznał... moim zdaniem były podobne i dobrze, że Pani przyjechałą, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.... biedna Perełka, biedna Afra, biedna Pani:( to kiedy Afra jedzie do hoteliku???
  2. [quote name='Mysza2']O ile do jutra coś zostanie, bo topi się na potęgę , i bardzo dobrze, my chcemy wiosny:).[/QUOTE] to prawda- śniegu coraz mniej, a dziś nawet zza chmur przebija się słońce:)) czekamy na 'wiosennego' Biszkopcika:) i miłego spaceru życzymy!
  3. [quote name='Ada-Vebby']Narazie to chyba należy odpuścić temat steryilzcji skoro sunia nie jest jeszcze w pełni sił,nie porusza się całkiem normalnie..,myślę ,że za jakiś czas przydałaby się jeszcze jedna wizyta kontrolna u Veta .Osobiście,nie jestem optymistką,że to jest ta poszukiwana sunia,obym się myliła :([/QUOTE] Aduś...a mi się wydaje, że szansę są spore, że to nasza Afra... trzymam za to z całych sił kciuki!!!!
  4. trzymam kciuki żeby to była Perła!! dla pieska najcudowniej jest wrócić do domu!!!! własnego..... kiedy będzie coś wiadomo??? z tego co pamiętam Afra miała dzisiaj jechać do hoteliku???
  5. [quote name='Mysza2']Bardzo bardzo się cieszę:):) Tak mi w serducho zapadła ta Zosia samosia:) Tak myślałam że to kwestia czasu, ale ciężko przetrwać wiedząc jak te biedy tęsknią[/QUOTE] dokładnie Myszko:) Paulina napisała, że Zosia jest już w dzień spokojna, ale w nocy jeszcze zdarza jej się podrapać...oczywiście- z tendencją malejącą:) dzisiaj wieczorem zadzwonie to jeszcze wszystkiego dokładnie się dowiem.. nowe zdjęcia- bardzo śliczne:))) same zobaczcie na piewrszym Zosia zajada 'pyszności'...widać też jej biedne oczka:( [img]https://lh4.googleusercontent.com/-2m8yXRxTENM/USnj7LzjPVI/AAAAAAAAAKI/GEdFdKFgLRw/s647/DSCN3502.JPG[/img] na drugim- pięknie zapozowała:) [img]https://lh5.googleusercontent.com/-tUcDOJaRiFk/USnj7m3WBpI/AAAAAAAAAKQ/sUP8KNInRa8/s647/DSCN3529.JPG[/img] a tu pewnie chciałą się wytrzepać ze śniegu, w którym najpierw się wytarzała:D [img]https://lh5.googleusercontent.com/-A3QWdpzPr2Y/USnj8pA6bCI/AAAAAAAAAKU/43m05OLGtls/s647/DSCN3551.JPG[/img] pozdrawiamy:p
  6. u Zosieńki wszystko dobrze, jutro wstawię nowe zdjęcia:D
  7. [quote name='Gabi79']Czekamy na TEN JEDEN JEDYNY, odpowiedni telefon!!!!!!![/QUOTE] ogłoszenia wspaniałę:) kciuki mocno zaciśnięte:)
  8. również zaglądam do dziewczynki i trzymam kciuki, by wspólny spacer z Anią doszedł do skutku:)
  9. [quote name='Mysza2']Ja już nic nie rozumiem. Pies podbiegł do babki, nie szczekał, nie warczał i zaraz analiza na wątku czy miał zamiar ugryźć czy nie. Gdybym nie widziała tego psa i [B]weszła z doskoku na ten wątek to pomyślałabym że dyskusja trwa o super agresywnym pitbulu[/B] :shake::shake: Poza tym przecież pies jest na smyczy, więc można mu nie pozwolić podbiegać do ludzi.[/QUOTE] właśnie mam podobne odczucie....
  10. [quote name='AgusiaP']Bardzo się cieszę a Kiyoshi może w końcu spać spokojnie :)[/QUOTE] O TAK DZIEWCZYNY... od kilku dni i ja jestem spokojniejsza...ulżyło mi, że Zosia uspokoiła się...obie dochodzimy do siebie:)) wiem, że ma dobre warunki i w dodatku uroczego psiego przyjaciela Mingo:) A WAM- dziękujemy za odwiedzanie i kibicowanie Zosi:)
  11. przychodzę z wątku Bongo:) śliczna dziewczynka!:)
  12. [quote name='halszka']ja również ;)[/QUOTE] witamy wszystkie cioteczki:) u Zosi coraz więcej zmian na lepsze...ponoć jest coraz grzeczniejsza i coraz mniej drapie:) dziś przyszły kropelki na uspokojenie, ale Paulina napisała, że na razie nie będzie ich podawać, bo widzi poprawę:) także...myślę, że najgorsze mamy już za sobą i będzie tylko lepiej:)
  13. [quote name='klaudiam']Oczywiście, że robimy. Sytuacja z Państwem wygladała tak, że po kontakcie telefonicznym, odwiedzili panią Ewę i Jasia. Natalia tez przy tym była. Starsi Państwo na emeryturze, ale na chodzie. Porozmawiali, pan bawił się z Jasiem i stwierdzili, że jest dla nich idealny. Potem Natalia wzięła Jasia do nich do domu, Jasiu czuł się tam dobrze, pan się z nim bawił na kanapie. Ustalili, że Jasio zostanie na próbe, potem ewentualnie spotakmy się jeszcze na kilku wizytach (podpisanie umowy, jeżeli wszystko będzie ok, i pare wizyt PA. Natalia jeszcze z nimi rozmawiała wieczorem przez telefon i wszystko zdawało się ok. Niestety rano zadzwonili, że Jasio piszczał w nocy i siedziała w kącie osowiały. Reszta bez komentarza. Były jeszcze dwie młode dziewczyny u Jasia, ale potem okazało się tato to jeszcze niezbyt zgadza się na Jasia, ale go przekonają... Oczywiście Jasia nie dostały. Nie bójcie się, nie oddamy tak po prostu, że ktoś przyjdzie i weźmie.[/QUOTE] niektórzy ludzie to powinni sobie raczej kupić psa w sklepie z maskotkami!! ...bo jak nie merda ogonem i się nie łasi...to nie znaczy, że trzeba dać mu trochę czasu- tylko, że jakiś wybrakowany! fuj z takimi ludźmi:(
  14. [quote name='Gabi79']Zgadzam się z kiyoshi, Czaki wiele przeszedł w ostatnim czasie, nie czuje się pewnie. U mnie nie wykazywał agresji, był uległy. A może on na spacerach szczeka i zaczepia ludzi, bo po prostu broni stepelki i Koki, nie wiedząc że robi źle.[/QUOTE] dokładnie- to też może być powód, że on może chcieć bronić 'swojego stada'
  15. [quote name='soboz4']wiem, że na Kościuszki pisała do mnie Pani i skarżyła się, że jej pies szczeka, sąsiedzi podają na policję i cvo chwilę ją mandatuja, ale nie pytałam w jakich godzinach. Dziewczyna z dt pracowała w piekarni w systemie 3 zmianowym, więc nocami tez jej nie było, to był akurat okres kiedy był Dzień Babci i Dziadka i pracowała nocą Poza tym, ona mieszkała w podnajętym mieszkaniu, a właściciel nie chciał mieć nieprzyjemności[/QUOTE] ojojoj:( to rzeczywiście sytuacja nie do przeskoczenia:( :( Tobik musi więc znaleźć opiekunów, którzy już nie pracują i cały czas będą przy nim......najlepiej młodego emeryta.... trzeba takiego szukać:D
  16. [quote name='Beatkaa']Martwi mnie trochę ta sytuacja z Czakim.... :shake: To młody psiak i na pewno dałoby się nad nim popracować,ale myślę,że większość tu z nas cięzko jest doradzić coś optymalnego ze względu na problem jaki się pojawił.Widzę,że stepelkaa robi wszystko co może chociaż same do końca nie wiemy co powinnyśmy robić. No i to jest problem. Behawiorysta by się jakiś przydał....Bo moim skromnym zdaniem ogłaszanie go na obecną chwilę nie ma sensu.Kurczę ciotki kto weźmie psiaka,który rzuca się na ludzi na spacerze itd ?? No naprawdę wierzę Aguś,że Ty wszystko powiesz jak jest,ale w związku z tym szansę na takie dom bardzo maleją i de facto ogłoszenia nie mają sensu. :( A zaś u stepelkaa jest trudna sytuacja i rozumiem,że chciałaby aby jak najszybciej psiak zmienił miejsce,a najlepiej poszedł do DS. No i koło się zamyka :shake:[/QUOTE] moim zdaniem troszke przesadzacie.... piesek jest w nowym miejscu, świeżo po kastracji, to kolejny dom w krótkim czasie, w dodatku z nowym psem... na pewno czuje się bardzo niepewnie, może nawet zagrożony, więc pokazuje zęby!!!! żaden ze mnie behawiorysta...ale tak to widzę... 10 kg psa na smyczy można bez problemu utrzymać...dla stepelki to jest większy problem, bo jak wychodzi z dwoma- to tak, wtedy one się nakręcają nawzajem i jest prawdziwa tragedia... ale ogłaszać go można z zaznaczeniem, że JEST TO IDEALNY PIES OBRONNY:D (oczwiście, pół żartem)...i znaleść mu dom, gdzie będzie jedynym psem!...sprawę warczenia przy misce też przekazać, ale i tu nie widzę tragedii.... pamiętam jak byłam dzieckiem i mieliśmy psa- Dżekusia, kiedyś jako dziecko podeszłam do jego miski (nieświadomie) i Dżekuś mnie ugryzł! nie do krwi, ale jednak... moja babcia nie zbiła psa, nie kazała go uśpić, tylko nachyliła się nade mnie i dokładnie wytłumaczyła, bym nigdy więcej tego nie robiła, bo psy tego nie lubią!!! (tą starą mądrość przekazać nowym opiekunom):) w domu gdzie Czaki będzie jedynym psem, jakieś 90% problemów o których wspominacie zostanie wyeliminowana...a przy odrobinie miłości- piesek całkowicie dojdzie do siebie!!!
  17. [quote name='Mysza2']Jak to dobrze:):) Za dużo na dziewczynkę spadło tych rozstań i zmian, ale powolutku się uspakaja:) Kiyoshi, może wreszcie odetchniesz:)[/QUOTE] tak...powolutku zaczynam oddychać spokojnie (i u mnie - ledwo ledwo- obeszło się bez kropelek:) )
  18. [quote name='zachary']Tak, dobre wiadomości! Zosia będzie matkować Mingusiowi, super![/QUOTE] i Mingusiowi i Zosi wyjdzie ta znajomość na dobre:) on- się otworzy; ona- będzie miała się czym zająć:D tak martwiłam się o ich 'znajomość', a tu proszę....Paulinko- koniecznie nagraj jakiś film jak razem sobie w śniegu brykają:D
  19. [quote name='Mysza2'] Może po prostu "Bongo - 4 letni amstaf do adopcji" A może Ty Iwonko coś lepszego wymyślisz:)[/QUOTE] ja myślałam, żeby zmienić ten tytuł, bo w nim jest napisane, że Bongo ma czas do 8 lutego...a to już minęło:) teraz Bongo ma hotelik i niecierpliwie czeka na DS:) może zostqwić tytuł jak jest, tylko ostatnie słowa zamienić z "czas do 8 II" na "pilnie szuka DS" albo coś takiego:) jak uważacie:)
  20. [quote name='halszka']...i ja zaglądam...:)[/QUOTE] dzisiaj nie dostałam wieści od Zosi...mam nadzieje, że wszystko dobrze i że jutro Paulina coś napisze:) edit: a jednak wieści dotarły, więc przekazuje dalej:) "Zosia jak zwykle ma dużo energii, w nocy spała spokojnie nie drapała, chciałam żeby spała z nami w nocy ale nie wyszło bo cały czas wskakiwała do mojego młodszego syna do łózka i go budziła, a w dzień już zauważyłam, że śpi spokojnie jak ja tylko z małym jestem w domu a jak drugi syn i mąż się pokażą to już woli iść na pole. Ona po prostu lubi spokój a przy dwójce dzieci wiesz jak bywa, dzisiaj Zosieńka bardzo rozgoniła Mingo, razem biegali po ogródku, chodził za nią w krok i dzięki niej zaczął sam przychodzić do domu po spacerku. Zaczynają się zaprzyjaźniać" wspaniałe wiadomości!!!:loveu::loveu::loveu:
  21. [quote name='soboz4']bo dziewczyna dowiedziała się dopiero jak przyszli do niej sąsiedzi z petycją. Tobik radzi sobie całkiem nieźle, po wyleczeniu uszu ma lepszy apetyt. Próbowałam go ulokować gdzie indziej (w dt za 150 zł). ale on nie zgadza się z psami, toleruje jedynie suczki. Pewnie by się zgodził i z psami, ale to wymaga pracy, a dt chce psy bezproblemowe niestety, a innego dt nie mam[/QUOTE] no tak...o DT bez innych psów będzie ciężko:( szkoda Tobika...pewnie serce mu pękało, jak znów rozpoznał schroniskową rzeczywistość:( :( pytanie z zupełnie innej beczki, czysto teoretyczne- czy sąsiedzi naprawde mogli by zrobić coś przeciwko osobie u której mieszkał Tobik? przecież cisza nocna jest od 22 do 6, a wtedy obstawiam że Tobik nie wył...a w innych godzinach...nie wiem- ludzie mają remonty- wiercą, u innych dzieci płaczą, skaczą, każdy normalnie żyje! wycie psa jest tutaj jakimś wyjątkiem? ?? (wiem, że to już niczego nie zmieni- po prostu jestem ciekawa)
  22. [quote name='zachary']Mam nadzieję,że Zosia będzie się nim czule opiekować i całkiem go otworzy na człowieka, chociaż ona sama walczy z tęsknotą za kiyoshi...[/QUOTE] jak to się mówi.....każdy ma swoje demony.... Zosia na pewno będzie opiekować się Mingo, z jej tęsknotą jest ponoć coraz lepiej...mam nadzieje, że wkrótce Mingo uwierzy, że skoro Zosia chce i lubi być głaskana- to on też może:D Chciałabym też jakieś zdjęcie lub filmik jak Zosia i Mingo razem bawiać się na podwórku. Muszę Paulinę poprosić;)
  23. udostępniłam Bongo na fejsie;) piękny jest i w śniegu cudownie się prezentuje!:) edit: a czy wydarzenie na FB nie powinno zmienić tytułu?? może dopisać, że szuka DS?
  24. [quote name='soboz4']Bardzo Ci dziękuję![/QUOTE] o Boże:( dopiero teraz doczytałam:( :( biedny Tobik:( :( jak on sobie teraz radzi w schronisku??? czytam ten wątek...i przez 10 dni pobytu w DT nie było ani jednego wpisu o wyciu psa...
  25. [quote name='gosia2313']Okej, szukać zawsze można tylko pomyśl o tym, że w schronisku są jeszcze : 12 letni Jerry z tego wątku, stara i przestraszona Lusia zabrana od właściciela po tym jak trafił do szpitala, Nobel który nie nadaje się do boksu, Madox któremu w boksie psy odgryzły ogon, wychudzona Tosa , stara amstaffka Misha, 10 letni pudelek, totalnie zrezygnowany 10 letni Fryz, Azor który powinien szkolić się z behawiorystą bo poza boksem jest przerażony, 10 letni Kacper z zaćmą, 8 letni Pazurek który także nie nadaje się do boksu, 10 letni totalnie obojętny na człowieka Oliver, Sonia która PILNIE potrzebuje DT na czas po operacji usunięcia guzów z listw mlecznych, Pola ze śrubami w łapie z którymi do boksu pójść nie może - to psy które też muszą być w DT/hotelu i które mają /co do tych starszych/ marne szanse na adopcję ze schroniska. i co mamy je wszystkie wziąć na PDT? Ja jestem zdania, że kundelka łatwiej wyadoptować ze schroniska niż z DT czy hotelu. Jak pies wyjdzie ze schroniska to wszyscy już zrobią wielkie "Uff" i zapomną o sprawie. Tak już Kłapacz (ZDROWY PIES) siedzi w hotelu od ponad roku, bo co? Przecież jest tam bezpieczny :\ Jeśli znajdzie się ktoś chętny na DT - super! Ale nie płatny, jak już za karmę i weta. Mamy na utrzymaniu Kinga (500zł + karma, chyba jest na specjalnej za ok 200zł) , Kłapacza (400zł) i Shenzi (300zł + jednorazowy wydatek sterylkowy) = miesięcznie około 1300 zł na hotele 3 psów. Basia pisała, że go ogłosiła, ja go zaraz wrzucę na stronę i na FB - mam nadzieję, że ktoś się nad nim zlituje i zaadoptuje.[/QUOTE] Gosiu, to bardzo smutne co piszesz, ale chyba muszę przyznać Ci rację... mnóstwo macie tych bid u siebie:( ja nie do końca orientuje się w Waszej schroniskowej rzeczywistości... podnoszę kochane psiaki i wierzę z całych sił, że ktoś się zlituje i podaruje im spokojną starość:(
×
×
  • Create New...