-
Posts
42079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by _Dunaj_
-
Cieszę się, ale żeby to był naprawde odpowiedzialny i kochający dom, bo biedak juz przeszdł swoje i znowu zmiana choc to jeszcze dzieciak, oby ostatnia przecież psy też cierpią, nie wiem czy wszystkie jednakowo, ale dogi mają bardzo delikatną psychikę. Ja i tak temat w domu będę drążyć nadal, że to jest dobry czas na trzeciego doga.
-
Wszystko pomaga, nawet ............a nie wiem co. Wczoraj wspomniałam o ewentualności, było gderanie ale umiarkowane, próbuję na wiek Gralada, że ma już 8-smy rok i sie starzeje i ułoży i nie wiadomo jak długo pozyje (dla mnie chciałabym jak najdłużej, ale wiem że to nie moze być wieczność i psychicznie trzeba się do odejścia przygotowywać) no urabiam jak mogę. Dzis też mi Tosiek dyla dał, bo puściła je luzem żeby się na spacerze wybiegały, Tz Geraldowi kazał poszukac i znalazł głupola i go do mnie doprowadził, z daleka wyglądało to komicznie bo jakby go za kołnierz prowadził, szedł za nim cały czas po drodze na niego burczał i powarkiwał, a młody ze spuszczona głową grzecznie truchtał, musiał na cos wdepnąć bo lekko utykał, ale obejrzałam łapę i nic nie było, wrócilismy do domu ja na młodego też poburczałam to jak podniosłam głos znowu go łapka zabolała i tak było całe popołudnie jak patrzylismy na niego staralismy się byc surowi to biedaczysko chodzic nie mógł, ale myślał, że nie widzimy to ból mijał. Tyle opowieści, dośc rozczulania sie nad soba. Czy ktoś interesował się już Basterem?
-
Powodzenia Dag, nie znamy swoich mozliwości dopóki ich nie poznamy, a co nas nie dobije to nas wzmocni, też nie moge doczekac się lata, a dla Mela nie lepszego rozwiązania
-
dożyca Tajga znalazła swoich ludzi!!! Stowarzyszenie Dogi-Adopcje
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
Jakoś to opornie idzie -
Wysyłajcie, wysyłajcie tego mi potrzeba, nawet magia na odległość pozytywna bo to w dobrej sprawie. Ale jeśli Allu wczesn iej będzie dobry domek to nie zwarzajcie na mnie, bo ja jeśli juz przekonam rodzine to i tak pewnie dopiero pod koniec marca, bo tz wraca z samatorium w połowie i nie można tak od razu go zlekceważyć i zając sie psem, przeciez go prawie miesiąc n ie będzie wiec troche musi byc w centrum uwagi, a do tego czasu może znajdzie się naprawde dobry domek, choc widze go juz u nas w wyobraźni
-
Dopiero teraz zanlazłam wątek Mela, ale w sama porę, to kiedy ta delegacja ma jechać :)
-
[quote name='Norel']a ja bym chciała papuge pijaczkę...........razem byśmy sobie drinkowały ;)[/QUOTE] To przyjeżdżaj i zbaczysz jak to się z papugą pije [quote name='tu_ania_tu']ja tam nie mam problemu by się w samotności napić :)[/QUOTE] J ateż nie mam takiego problemu [quote name='Maryna']Całe szczęście,że sytuacja opanowana.. A ja nie chcialabym papugi pijaczki-jeszcze psy by mi nauczyła,i wtedy już na pewno poszłabym z torbami;-))[/QUOTE] Ale ona małolitrazowa jest, kilka kropelek i już ewerntualnie do picia woda z winem
-
Basterku kochany przyśnij się w nocy Tz mojemu, natchnij go. Wczoraj wierczorem rzomówiłam się z Tosiem i wyjaśnilismy sobie, że jego i tak będe kochała bo to mój synuś i nie wiem czy zrozumiał, ale dzis był wyjatkowo grzeczny.
-
Moje gdyby nie miały ograniczenia tez by pewnie tak jadły w stadzie to tak jest, ale wet, który operował Tośka i nasz prowadzący uważają słusznie myślę, że zapasiona psy zwłaszcza z tych dyżych zbytnie obciążenie wszystkiego z układem kostnym włąćznie i potem sa problemy z poruszaniem się i nie tylko, pies powinien byc zdrowy i lekka niedowag jest lepsza od nadwagi, swoje wagoo co jakis czas sprawdzam i tyle, pewnie w lutym albo marcu znowu "przegląd" zrobię bo będą szczepione przeciwko wsciekliźnie
-
dożyca Tajga znalazła swoich ludzi!!! Stowarzyszenie Dogi-Adopcje
_Dunaj_ replied to tu_ania_tu's topic in Już w nowym domu
To juz niedługo -
Bo to wiśta wio łatwo powiedzieć, ja bardzo bym chciała, ale samo chcenie nie wystraczy, to trzeba się strategicznie, logistycznie itd...przygotować, najgorzej na łapu capu za porywem serca, a co potem to decyzja na conajmniej 7-8 lat, jak potem biedakowi wytłumaczyc przliczyłam się i nie daję rady wybacz szukam Ci nowego domku, serce by mi pękło, ja go juz pokochałam, ale jak ktos go jeszcze pokocha to będę się cieszyła. No i mam już 4 psy i kota, w tym 2 dogi, gdybym miała tylko jednego to już jutro Baster mógłby być u nas
-
[quote name='M&S']No troszkę;), wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla "Dziecka";):) No masz.....Trzymam kciuki za pozytywne myslenie!!![/QUOTE] Dziękuję :) [quote name='Alla Chrzanowska']Danusiu! To przecież oczywiste, że mniej byś kupowała, bylebyś tylko o nas tu nie zapomniała. A to prawda, że mądry i ułozony pies bardzo pomaga w wychowaniu malolatów. U mnie taki jest Filip. To on wychował Miszę, teraz wychowuje Tomika...[/QUOTE] Allu już tak się pieknie zaczynało układać, bo ja bardzo bym chciała i pół domostwa przekonałam, ale dzis Tosiek taki numer wywinął njapierw Tz a potem mnie, że nawet nie wspomniałam o kolejnym psie bo byłaby Sodoma i Gomora, ta złosliwa bestia jak tylko zaczynam sie interesować innym psem chyba mantalnie to wyczuwa i robi wszystko żeby całą uwage ściągnąć na siebie skutecznie zresztą, dziś na spacerze dał dyla, a potem mnie i to nawet nie wiem w jaki sposób był w domu na chwilę wyszedł bo zaraz za nim poszłam i kamfora, teraz spi niewiniatko ale cośmy się po lesie nałazili to nasze, a diabeł nas widział i słyszał i podchodów mu się zachciało, Bugi go wytropił i wydał gdzie jest a potem do mnie doprowadził, o dziwo że dalej razem nie polecieli, bo haszczak do tego pierwszy. Sarna chodzi dosłownie koło domu i za nia poleciał, bo po śładach szłam. Mieszkanie w lesie ma swoje uroki ale i mankamnety też, znowu musza wszystkie na smyczy wychodzić [quote name='Maryna']Danusiu-trzymam za mądrą ,przemyślaną decyzję.A Basterek piękny:-))[/QUOTE] Jolu, ja to przemyśłałam, ale przekonac tz bo nie moge postawić wszystkiego na jedna karte, dlatego, ze jak ,mnie nie ma to on z psami spaceruje i jestem o nie spokojna, poza tym ma taką pracę, że moga być na zewnątrz jak jest ciepło, bo właściwie mieszka w pracy i często przejeżdża koło domu i ma wszystkie na widoku, a jak postawie na jedna karte to moze powiedziec chciałaś no to masz radź sobie i co jak będe musiała wyjechać na kilka dni tak jak wyjeżdżałam na szkolenia, w poniedziałek i wtorek tez mnie cały dzień nie będzie bo rano w radziejowicach, a potem Warszawa i Błonie, to nie takie proste jak sie wydaje, ale zobaczymy, a jak znajdzie się dobry dom to bede szczęśliwa i tak, bo jest piękny. Pisałam, ze w wyobraźni juz widze jak oba głupole biegaja, bo Toskowi ciągle mało, może by za sarnami nie biegał, gorzej jakby oba wyrwały :)
-
To nadal czekam na filmik. Przypomniała mi sie historia z Tosiem jak miał niecałe 4 miesiące, pojechałam z nim do siostry w odwiedziny i ona miała szafę wnekową z lustrem, jak Tosiu zobaczył drugiego psa to ubaw miałysmy niezły, zza ściany wyglądał naszczekał, a potem się za mna chował i tak co jakis czas
-
Troszke podrosnięte pojutrze konczy 25 lat, dobranoc mam o czym myśleć nie wiem czy zasnę
-
[quote name='Alla Chrzanowska']Widzisz, traf chce, że do marca były właściciel może go zatrzymać...[/QUOTE] Syn stwierdził, że jak chcę młodego doga to dobry moment dopóki jeszcze Gerald jest bo on Tośka po psiemu wychowuje i młodego by ułożył, bo z Toskeim to dwa głupole by były, chyba, ze Tosiek wydorośleje całkiem a choć juz to widac to nadal idzie to bardzo powoli, Gerald zawsze był taki wyważony od szczeniaka jakby dorosły. Teraz Tz został a on z tych upartych niestety. No i mniej na bazarkach bym licytowała, a bardziej podnosiła, bo chyba tyle mniej więcej ile wydaje utrzymanie by kosztowało :)