Gyby nie że moje chłopaki choc spokojne to zaczepiac się nie pozawalają, to Sam by u nas miał i towarzystwo i opiekę, trudny charakterek ale juz takie miewaliśmy, jednak nie zproponuje dt bo trudno mi przewidziec reakcję, właśnie Tosiek z Bugim na sobie próbują kto mocniejszy, ale kończy sie na wraczeniu i szczekaniu zreszta jak hukne na nie to natychmiast siad i nie ma zmiłuj każdy na swoje miejsce, ale z obcym mogłyby być jazdy, a w końcu moje same troche ale są