Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Też coś mi nie wychodzi z głosowaniem
  2. Niedobrze, może to chwilowe zawachanie, ale niestety taka jest starość
  3. Może ulubiona sąsiadka, ta tablica nie dawała mi spokoju, jutro jak wrócę z pracy moge jeszcze raz zadzownic z ogłoszenia i ewentualnie Daniel potem porównamy reakcje p. Grażyny, nie wygląda na taką, żeby chciała sprzedać, ale ja nuczyłam się nieufności. Jedyne co mi jeszcze przychodzi do głowy to tylko, że sąsiadka wie o zmianie w ustawie o ochronie zwierząt i jak p. Grażyna zamieściła takie ogłoszenie rzekomo to można zgłosić do TOZ czy nie wiem gdzie, a wtedy karę zapłaci i psy jej zabiorą, ale musiałaby znać jej numer telefonu. No i klops z tym zabraniem Sama, oj ciężko z nim będzie, niestety
  4. Kira jest cudowna, mam niestety męskie stado 4 chłopy w tym dwa dogi jeden w typie drugi 100% doga w dogu adoptowany i dziewczynka tu raczej nie pasuje, chociaż, ale lepiej jak znajdzie spokojniejszy dom, bo moje gałagany to by ją zadeptały, albo by się kultury nauczyły, nie wiem, ale zbyt duże ryzyko a jej potrzebna miłość i satbilizacja. Ale tak sobie myślę, odległość czasem pojęcie względne, a może ..... wiele psów po tytmczasie zostaje na stałe, bo jak się kocha dogi to potem tak się trudno rozstać :)
  5. Dla nas trudno znaleźć odpowiednią rodzinę, wiemy czego pies wymaga, ale obawiam się że dla większości to my mamy coś nie tak w głowie, tak u nas jest pies to pies, ludzie nie zdają sobie sprawy z jego potrzeb, wystarczy posłanie, podwórko, buda, miska napełniana raz dziennie i szczepeienie przeciw wściekliźnie, ale to musza przeminąć jeszcze ze dwa pokolenia, żeby mentalność się zmieniła
  6. i jak................
  7. Może to być jeszcze kombinacja doga z wyżłem, nie widać dobrze głowy
  8. Zdjęcie fantastyczne, a BIgu ma bardzo gługie nogi i szyję
  9. Też jestem zakochana, ale przy moim zdecydowanie męskim stadzie, raczej dziewczyna nie ma szans. I wydaje mi się na zdjęciach, że młodsza jest, napewno ma 4 lata czy to tylko wrsja właścicieli?
  10. To spryciula, słodkie maleństwo
  11. Allu ona jest naprawde bardzo smutna taka zrezygnowana, wiem to niedobrze, ale może dobrze, że chcą ją oddać, to nie jest spojrzenie szczęśliwego kochanego psa, te oczy proszą o miłość, proszą przytul mnie, nie mogę dłużej patrzeć bo mnie coś dosłownie w środku zaciska
  12. Smutne to, ona wygląda na taka delikatna i subtelną, patrzę i mam łzy w oczach, tak bym chciała podejśc i przytulić, i albo ja tak to widzę, albo ona jest taka smutna i zrezygnowana na tych zdjęciach jakby czekała, kiedy ja oddadzą, nawet jak dziciek śpi z nią, a raczej na niej to leży patrząc jakby w pustkę
  13. A może to nie Sam stanowi problem, ale kobieta powinna się leczyć, z tą tablica to pojechała po bandzie, jak ona na codzień taka to nie dziwię się sąsiadce. Dziś padam i wszelkie operacje techniczne przerastaja moje możliwości, jak będę luźniejsza to poproszę Cię Aniu o pomoc we wklejeniu banerka. Moje piesy mnie też czasem wykańczają, wróciłam do domu a tu wszędzie czerwone slady na podłodze jak w rzeźni, Tosiek sobie czymś poduszke na prawej przedniej łapie rozwalił, ranak niewielka zrobiłam opatrunek uciskowy z gruba warstwą gazy i chodzi z kukiełką, jeszcze się na mnie obraził bo mu się to nie podoba, dobrze że nie próbuje zerwać i zasnął, a już mniej leci bo nie przecieka, oby się zasklepiło do rana bo do weta to moge dopiero po południu pojechac jesli trzeba będzie
  14. [quote name='Alla Chrzanowska']Otóż to właśnie, robią krzywdę i chłopczykowi i dożynce. W dzieciństwie przeżyłam coś takiego i nic się z tą traumą nie da porównać. Przysięgłam sobie wtedy, że jak będę dorosła, to wybiorę psy. Przysięgi dotrzymałam.[/QUOTE] Allu ja też znam to z autopsji, jako dziecko marzyłam o psie, byłam taka psia mama wszystkie psy na ulicy mnie znały i jak już byłam w pełni szczęśliwa bo w końcu pojawił się w domu pies to było to zbyt piekne, zeby mogło byc prawdziwe, choc strałam się z całych sił i opiekowałam, to po miesiącu zniknął, bo niestety szczeniak brudzi, wtedy postanowiłam, że w moim domu będą psy i tego się trzymam, pod względem jestem odmieńcem w rodzinie, miłość do zwierząt zaszczepili mi dziadkowie, sami nie mieli psa bo babcia dość często chorowała i mieli inne problemy, ale ich sąsiedzie mieli i ja całe dnie tam spędzałam, pozwalali mi zaprosić psiego kumpla do domu, albo on był u mnie albo ja u niego
  15. I ja sie bardzo cieszę
  16. [quote name='tu_ania_tu']jeżeli przez najbliższe 2 tygodnie nie wydarzy sie nic złego to Tajga po 05 lutym pojedzie do nowego domu![/QUOTE] Trzymam kciuki, żeby tak się stało
  17. Zaglądam i nie wiem co powiedzieć, jak ona ślicznie śpi na posłaniu z dzieckiem, przeciez robia krzywdę jej i dziecku, kogo następnego sie pozbędą, kanapy albo członka rodziny, co się pierwsze znudzi, rozumie jakies tgragedie i przypadłości losowe, które stawiają pod murem i z dwojga złego wybiera się mniejsze, jejku jaka ona piękna nie znam jej i tylko na zdjęciu widze, a juz mi serce pęka
×
×
  • Create New...