Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Wspaniałe wiadomości, trzymam kciuki
  2. Zaglądam do Hanusi
  3. Sliczny jest biedulek, gdyby sie domownicy zgodziali to już bym pisała, o adopcję wyglądali by z Tosiem jak bracia, no tylko mój przy nim to wyglądałby jak spaślak
  4. A mnie juz nic nie dziwi....bo to Polska właśnie, nie chcę przeginać, ale ponoć naród katolicki itp... a św. Farnciszek i nie tylko to się w grobie przewraca
  5. Haszczaki tak mają, dziś mi dogo muli może jutro pokażę Wam zdjęcie mojego stadka z Haszczakiem oczywiście
  6. Allu nasze wątki przyciągają i my też, co wkurza i trochę cieszy, a równocxześnie możemy weryfikować i odzielac tych którzy kochja psy naprawdę od pseudokochaczy szukających bardziej terapii do pozbycia się własnych kompleksów, tacy odpadaja bo to jest bardzo krótka piłka, ja też kocham Bigusia, ale wiem, że nie jestem w stanie zapewnić mu właściwej opieki on potrzebuje specjalnych warunków, a póki co może mu to zapewnić tylko Furciaczek, a my możemy jakos gromadzić kasę, nie przejmuj siś szkoda pozytywnej energii marnować BVigu żyje dzięki Tobie głównie i to jest bardzo bardzo dużo
  7. [quote name='Alla Chrzanowska']Ja tylko udostępniłam na fb, tyle mogę.[/QUOTE] A jak udostępnić na FB bo nie widziałam linka
  8. [quote name='Alla Chrzanowska']Do powyższych reklam są wątki ogólne, bardzo proszę o nie zaśmiecanie wątku Biga, chyba, że masz pomysł, jak znaleść Bigowi Dom. Big jest leczony i utrzymywany z datków Dobrych Ludzi i bazarków. Chcesz mu to odebrać??? A to Ci wieści! Bigusiu! Powodzenia, skoro Furciaczek Ci pozwala... Allu spokojnie, ludzie widzą i mam nadzieję uczą się, a może nawet zazdroszczą, bo my mamy wspólny cel i choćby nie wiem co to tu się zgadzamy, i trzymamy razem i pilnujemy watków i....i...i...Przłącza sie do nas wiele osób, a przynajmniej próbuje i nie odrzucamu nikogo pod warunkiem, że działamy dla wspólnego dobra i dla Sary i dla baloniarek i dla innych, przecież Nikaragua, ataK, Eden niby w innych psach gustują, ale pomagaja nam a my im i o to chodzi, one są wsapniełe ponad podziałami i mają wielkie serca i musimy wszsycsy trzmać się razem włansie z osobami wielkiego serca, bo oczywiście kochamy dogi i mamy do tego prawo, ale kochamy też wszystkie psy, jeśli ktos taki układ akceptuje to dobrze, a jeśli nie trudno wszsytkich nie uratujemy, jak w tej chwili wytawiam na próbę hasko i malamuto podone jesatem na wątkach bywałam na bazarkach, a Norel szuka choćby dt dal Sybira, to krótka piłka i sprawdzian, pomagam może mizernie ale zawsze a teraz rozpaczliwie szukam pomocy nie dla siebie dla psa, którego sama nie mogę przyjąć b o już dość zapsiona jestem i pracuje dla siebie moich psów i tych potrzebujących pomocy
  9. To raczej dobre wieści, bo jelitka muszą się nauczyc normalnie pracować niewiadomo czym ona się żywiła, bo karmiona raczej nie było, pewnie nigdy nie odrobaczana, mogła przchodzxic różna drobne zatrucia i infekcje, a przybywa powolutku, bo cały oragnizm musi się zregenerować, mielismy kiedyś sunię owczarka niemieckiego Sonie, przygarnietą trafiła do nas w tak skrajnym stanie wyczerpania, ze lekarz stwierdził że jeszcz 2-3 dni i byłoby po psie, jej sierśc wychodziła z wycieńczenia, pól roku trwało zanim zaczęła przybierać na wadze, była u nas 3 lata, bo n iestety miała raka, a jej stan na poczatku nie pozwalał na operację, a potem było już za późno bo to dziadostwo bardzo szybko rosło, ale choć ostanie lata miała szczęśliwe
  10. Juz byłam :)
  11. Zagladam do Ivorka i co nadal domku nie ma ? Mam tez prośbę, może ktos będzie mógł pomóc Norel z dodgo szuka pilnie domu dla Malamuta, jej znajoma przygarneła psa z ulicy i było wszystko ok. ale dostała ultimatum od Tz, że w ciągu tygodnia pies musi zniknąć, bo jak nie to on go sam zlikwiduje, pani gotowa jest dawać 150 na karme jeśli ktoś go na dt przyjmie, a Norel oferuje transport, więcej informacji przez pw do Norel
  12. Jak moje grymaszą przy karmie to nie zwracam na to uwagi i w koncu za którymś podejściem jak widzą, że nic innego w misce nie znajdą jedzą. Jedynie Tosiek musi mieć lekko polane jogurtem lub mlekiem, ale to moja wina bo go tak nauczyłam jak malutki był, taki biedny po operacji troche apetytu nie miał i tak wyszło
  13. Nic nie wymysliłam, jak pomóc, ale zaglądam, zeby choć wątek rozruszać
  14. Pomagam w rozruszaniu, ale wszyscy mamy tez sam problem jesteśmy zapsieni, a nowych przybywa, jak mi szkoda biedulki, tak sympatycznie i ufnie wygląda na zdjęciach
  15. Nie moge nic dorzucić, bo juz wpsieram inne psy, a w domu mam 4 z czego tylko jeden był kupiony, naszego adopcyjnego doga też operowałam i wiem jakie sa koszty leczneia. Trzymam kciuki za psiaka, z parwowirozy się teraz wychodzi i moge zagładac na wątek żeby był w czołowych może więcej osób zajrzy.
  16. O matko czy to się nigdy nie skończy
×
×
  • Create New...