Chyba się nie da, na szczęście ja swoje od początku po najbliższej okolicy oprowadzam, żeby na wszelki wypadek znalazły droge do domu. No cóz na spacerze pies wybiegać się musi spuszczam go ze smych choćby na naszej łace, ale nie wiem co wymyśli, a wtedy odzywa się zew krwi i nawoływanie na nic. Dodam ,że moje mają ponad 3 tys. m ogordzonego terenu i 1.5 ha łąki, a i tak na spacery do lasu chodzimy bo mieszkam na obrzeżu Dąbrowy Radziejowskiej tj. rezerwatu i wokół mam ok. 1500 ha zwartego kopmleksu leśnego ale moim gadzinom widać to za mało :)