-
Posts
42079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Everything posted by _Dunaj_
-
Ja juz z Małgosią na FB sobie troszeczke popisałam i to ja ją znalazłam
-
Przecież mówi się, że kto szuka ten znajduje
-
Dziękuje za zproszenie, wolna chwilą porozsyłam wątek, jednak nie zgadzam się ze stwierdzeniem zwykły burek, pies to pies, mam haszczaka, doga niemieckiego, w typie doga albo jak mi sie ostanio spodobało doga świetokrzyskiego i jamniko-teriera chyba, jak widać mieszanka niezła i nie jedyna jaką miałam bo mieszkam od 25 lat tzn. od kiedy wyprowadziła się na wieś z kil;koma psami róznego pochodzenia, dla mnie to zawsze pies, a jak go nazwę mój jeden nazywa się Berbel
-
Greta- 7 miesięczna w typie doga W NOWYM DOMU!
_Dunaj_ replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Tego nie wiem, ale może to warte przemyślenia, chyba, że to dom, który może jeszcze posłużyć innym biedakom. Ja się na DT nie nadaję, bo jakby jakiś pies był u mnie dłużej niż powiedzmy 2 tygodnie to przepadło zostaje -
Moich 8 wszyscy spoza dogo i udostepnili dalej chyba 3 razy
-
Muszę Cię poszukać w wolnej chwili na FB
-
Greta- 7 miesięczna w typie doga W NOWYM DOMU!
_Dunaj_ replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Na bazrku byłam, biedna Luneczka, ale Greta choc szczęśliwa to też biedulka, domek jej potrzebny i ludź -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
_Dunaj_ replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
Byłam.............. -
I ja z wizytą
-
[quote name='MiliVanili']A mnie to bez różnicy czy się starzeję czy dojrzewam, dla nich nie muszę być ani młoda, ani piękna, ani zadbana, wystarczy że po prostu będę :)[/QUOTE] I o to chodzi, one dla nas też, ważne że są [quote name='Alla Chrzanowska']Są niespełna 100km od Torunia - chłopak grzeczny w samochodzie. W Toruniu przesiadka, a kolejny kierowca - gotowy do drogi. [/QUOTE] Trzymam kciuki za szczęśliwe dotarcie do celu
-
Greta- 7 miesięczna w typie doga W NOWYM DOMU!
_Dunaj_ replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Dobrej nocy żeby lepiej się myślało -
Ivor - znalazł odpowiedni DS, ma już swojego człowieka :)
_Dunaj_ replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki, zeby ogłoszenia przyniosły efekt i dobrej nocy -
Zaglądam jeszcze, ale nowe wieści będą jutro
-
Dogi też sie tak gubią :) nam właśnie dziś przybył prawie zagłodzony staruszek Bruno, w zeszłym tygodniu Hania ze zlikwidowanej pseudo, przed nia Greta i jest jeszcze 5 letni Dino w Krakowie do natychmiastowego zabrania z powodu nagłej "alergii" dziecka ponoć. Ja na 2 tygodnie to chyba starczy. Jeden znajdzie dom to jego miejsce 4 przybywają
-
Wiem co to znaczy, bo też musiałam podjąć taką decyzję i było mi ciężko, ale to było w tym momencie jedyne co mogłam zrobić, żeby nie cierpiał i nie chciałabym tego przeżywać drugi raz i każdego ze swoich psów gyby była taka potrzeba ratowałabym do konca licząc niemal na cud, a to napisałm w innym kontekście, nie wyobrażam sobie jakim trzeb być człowiekiem żeby wyrzucić zwierzaka na pastwę losu niech się tuła może ktoś się zlituje. Oczywiście są sposoby, żeby znaleźć nowy dom, ale trzeba się natrudzić. Ile takich biedaków wyrzuconych ginie lub umiera w męczarniach z głodu, wyczerpania, pod kołami samochodu, one sa tak wystraszone i zdezorientowane, że czekając na swoich oprawców przypłacają to śmiercią. Kiedyś koło, nas wyrzucono małego psiaka yorokopodobnego siedział przy drodze. Prawie przez misiąc próbowałam go podejść na różne sposoby nie dało rady, czekał i z nadzieją wybiegał z krzaków widząc nadjeżdżający samochód, byli tacy, którzy się zatrzymywali żeby go zabrać zawsze uciekał, próbowałam namówić kogoś na odłowienie jakoś nikt sie nie kwapił,w końcu biedak zginął na drodze, a gdyby go wtedy uśpili to byłoby bardziiej humanitarne niż takie skazywanie na powolna śmierć. mała kulka nieszczęścia nawet jeść od obcego nie chciała. Takie było przesłanie mojej wypowiedzi
-
[quote name='Alla Chrzanowska']Na Bruna czeka już łóżeczko i kołderka w DT, teraz organizujemy transport. Józefów - Toruń, z Torunia do Koszalina już mamy.[/QUOTE] To dobra wiadomość Allu, tylko szkoda, że kolejny biedak musiał doświadczyc piekła na ziemi, żeby pojawiło sie dla niego światełko nadziei
-
I czarny w dodatku, co spojrzę na swojego to mam łzy w oczach, nie mam nawet słów które określiłby co myślę ludziach doprowadzających psa do takiego stanu i porzucających go, to zabrzmi okrutnie i mnie może skrytykujecie, ale prędzej wybaczyłabym człowiekowi, który nie chcąc psa i nie wiedząc co z nim zrobic uspiłby go
-
brenenki też polubione
-
Na Hanię klikaja też i udostępniają znajomi spoza dogo