Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Taką sytuację przeżyłam jadąc po naszego Tosia. Nie będę teraz wydawała opinii typu nieodpowiedzianlość itp... Tosiu pojawił się w rodzinie kochającej psy a dogi ponad wszystko, ale był w tzw, nieplanowanym miocie. No wpadka i mogli Ci ludzie kombinować lewe dokumenty jak niestety dzieje się w psiej barnży albo jak pseudohodowcy za mniejszą ceną sprzedać, oni szukali dobrych domów a to też trudne. W naszym przypadku zadecydowały psy. Pojechały 2 obce osoby zapewniające, że z miłoości i dla dobra chcą wziąć psa. Miszkające prawie 400 km dalej i co suka 9-letnia nieufna po przejściach podchodzi po ok. 15 min. i się przytula, druga agresywna pakuje się na kolana i to przesądziło, że maluchowi będzie u nas dobrze no i jeszcze pożegnanie Keja Matka Tośka podchodzi patrzy prosto w oczy i liże mnie po ręku jakby prosiła opiekuj się dobrze moim dzieckiem, tego nie zapomnę do końca życia nawet teraz mam łzy w oczach, to tak jakbym przejęła jej obowiązkmi macieżyńskie
  2. Nie dziwię się, jak ktos kupuje z hodowli za dużą kasę, to jest też sznasa, że jeśli nie psa to zainwestowane pieniądze będzie szanował, ale są biedaki z pseudo lub po przejściach i trudnych sytuacjach rodzinnych i dobrze, że ktoś szuka im dobrego domu to trochę tak jak rodziny zastępcze czy adopcje dzieci, one juz swoje przeszły i przyszła rodzina powinna być tą ostateczną i najlepszą. W tej chwili nie wydałabym, iluś tam zł za psa z rodowodem, bo nie zamierzam prowadzić hodowli i duże kwoty przeznaczam na rózne akcje dla innych psów, ja mam 3 po przejściach lub z adopcji i niech tak zostanie, dorastam do funkcji dt, bo zbyt się przywiązuję i za duże koszty emocjonalne i psychiczne byłyby przy oddaniu psa, ale mam warunki i w przyszłości kto wie. Mam swoich 4 na stanie zanim koszty utrzymania i wiem że każdemu trzeba poświęcić ileś czasu dlatego tylko nie decyduję się na kolejnego
  3. No cóż: życie to nie jest bajka
  4. Aż szkoda, że u mnie już komplet tak to można nazwać, w dodatku same chłopaki, jeden też z adopcji dog niemiecki, że też nasz portfele i dovchody oraz domuy nie są z gumy.
  5. Drugi pies może jeszcze, tym bardziej, że szuczka, ale dwoje dzieci przy takim charakterze, to nieodpowiedzialne, ludzie nie rozumieją, że pies po przejściach obojetnie jaki w dodatku wyklazujący agresję to jednak jakies zagrożenia dla dzieci (choc Patię mieliśmy jak syn był jeszcze w sumie mały ok. 10 lat, ale od poczatku wychowywany przy dużej ilości kotów i psów e tym pom przejściach) i co za chwile by oddali bo się nie sprawdził, nie wystarczy tylko kochac charty trzeba je rozumieć i orientowac się choć trochę w psychice psiej jak sie bierze psa z adopcji.
  6. [URL]http://imageshack.us/photo/my-images/18/pb010291.jpg/[/URL] A to moi chłopcy na spacerze, jeden w domu został
  7. Żeby wszystkie tak trafiały
  8. Rufusie na pierwszą. Przez mój dom w ciągu 25 lat przewinęło się 10 ras psich plus kundelki, dlatego, że zawsze było kilka psów w domu. Kocham wszystkie, jestem taka psia mama, ale serce w szczególny sposób dzielę w tej chwili między dogi i charty to taka podwójna miłość, są różne i zarazem podobne do siebie w pewnych cechach, a przede wszystkim trzeba je rozumieć i umieć się dogadać, a odwzajemniają to wielokrotnie, obie rasy mają w sobie dużo dumy i nie są służalczo podporzadkowywujące się. We wspólczesnych dogach, jak ktoś jest dociekliwy to doczyta jest niewielka domieszka charciej krwi, zrobiono to dla sylewetki, może to tak je bardzo zbliża
  9. Jolu przyjdzie taki czas, że będziesz mogła może nawet nie jednego..............
  10. Szpileczki to nawet mogą pomóc, bo jak jest ślisko to jest się czym zaprzeć, wbija się obcas w ziemię i zapora jest, a paznokietki się przydają jak coś opornie przylega do podłoża i zmyć się nie daje to można zeskrobać :)
  11. [quote name='elisse']gdyby zmierzyć uszy mojej Izzy wraz z włosami to my miałybyśmy zwycięztwo! :cool3: [IMG]http://i40.tinypic.com/21c5e2u.jpg[/IMG][/QUOTE] Taki pomiar to poza konkurencją :)
  12. Każdy z nas w pewnym sensie jojczy, sama się wieloma zachwycałam, a też w tej chwili nie moge wziąć, więc to doskonale rozumie
  13. A może ktos szuka właśnie podwójnie
  14. Dlaczego jak sie chce cos zmierzyc to centymetr się zawierusza, ale tak mniej więcej kiepska miarką to jakies 20-21 a nawet ciut więcej, bo miarka się skończyła :)
  15. :) Nie musisz się tłumaczyc to taka luźna sugestia była, każda z nas ma już swój zwierzyniec i to najbardziej przesądza sprawę.
  16. Pokazuj sie Rufusie. Charty jak pokochają to są bardzo wierne, moja sunia jak wyjeżdżałam to nawet jeść od nikogo innego nie chciała, pozostanie zawsze w sercu i mimo że nie jej już 11 lat to nadal bardzo za nią tęsknię, charta nie mozna nie kochać
  17. Dogowe uszka są dluższe od charcich, a mój ma nieobcięte takie naleśniki, muszę zmierzyć, porównamy długości tylko wieczorem bo teraz do pracy spadam
  18. [quote name='AnnaEwa']O rany.... niedoczytałam:( Wydawało mi się, że widzę sielankę na zdjęciach i wogóle się tekstem nie zainteresowałam. Brak słów.[/QUOTE] Lubi konie i dzieci, wprost wymarzona dla Ciebie Aniu :)
  19. Taka śliczna sunia, żeby tylko trafiła we właściwe ręce
  20. Mój Tosiek uszek nie stawia, ale jakbym mu zmierzyła to by wygrał :)
  21. Cioteczki dogi zgodnie z koteckami żyją, przynajmniej u mnie, a że zawartość miseczki znika no cóz kocie jedzonko lepsze, ale nasza Kika też zawsze najpierw sprawdza psie miski czy czegoś lepszego nie mają
×
×
  • Create New...