Alexandra20
Members-
Posts
461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alexandra20
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
Alexandra20 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
zawsze możesz karmić ją puszkami ;) troche drożej wyjdzie, ale skoro lubi... ;) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
Alexandra20 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
no jak będziesz podawać przysmaki to niestety raczej nie tknie suchej karmy ;) mój Pucek też nie przepada powiedzmy za karmą suchą ;) ale niestety jestem nieugięta ;) wychodzę z założenia, że widocznie nie jest głodny ;) ale jak już się namyśli to idzie i zje tą swoją karmę ;) możesz jej mieszać karmę z pasztetem(na mojego to działa ;) tabletki na odrobaczenie też najłatwiej chyba w ten sposób podać;) mój uwielbia też wszelkiej maści jogurty, kefiry, śmietanę(ale po śmietanie może zdarzyć się biegunka więc conajwyżej łyżkę śmietany mieszam z kulkami ;) wtedy miska jest wymieciona od razu ;) no ewnetualnie z saszetką mokrego żarcia, ale po nimma gazy... kulki z odrobiną mleka też wyjada od razu jak wychlepce mleczko ;) ale też raczej mało nalewam ;) -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
Alexandra20 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
my mamy z naszym Puckiem ten sam problem... tzn.ja mam, TŻ może wychodzić kiedy chce i jak chce... i w zasadzie Puczik nie zwraca na to uwagi...ja jedynie rano mogę wyjść o 5.38 jak co dzień... gdyby była np.,godzina 8 to już Pucek by urządził koncert sąsiadom... mamy go już 2lata i tak już spokojnie znosi chociaż moje poranne wyjścia do pracy...bo początkowo wył i szczekał latał po tapczanach i wył przeraźliwie również o 5tej godzinie... a teraz chyba do tego przywykł, ale inne godziny już go niepokoją... nam udało się rozwiązać taki problem w ten sposób ,że zostawiamy mu surową kość od schabu czy inne podobne , a on je uwielbia wręcz, na co dzień dostaje suchą karmę więc to jest coś extra, po czym się uspokaja i zasypia na tapczanie...wiem bo go nagrywałam... ;) no i zostawia ślady np.okruszki suchego chleba, który dostaje też czasami, żeby sobie pożuł jak wychodzimy ;) ewentualnie jakieś wędzone "gryzaki", kurze łapki czy coś w tym stylu... ale nie wiem czy Ty możesz wykorzystać nasz sposób bo posiadasz jeszcze 2 inne pieski, które jak myślę nie powinny jeść takich rzeczy... może kong napchany pasztetem dałby radę, ale pewnie też musiałabyś zrobić dla wszystkich piesków...no i czy się nie pogryzą o coś takiego...?? -
[video=youtube;6rRUD5NGjDQ]http://www.youtube.com/watch?v=6rRUD5NGjDQ[/video]
-
no głośniej piszczała niż Pucek ;) szkoda tylko, że bezpańska, bez obroży nawet... ale na głodną nie wyglądała...nie chciała podejść i dać się pogłaskać ;) może ma dom tylko ktoś ją zaniedbuje i wypuszcza samą...
-
[video=youtube;Ak9pELOxJZ0]http://www.youtube.com/watch?v=Ak9pELOxJZ0[/video]
-
Pucek pies , który umie latać ;) [IMG]https://sphotos-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/1148750_700076356688113_1524879565_n.jpg[/IMG]
-
z dzisiejszego spacerku ;) [video=youtube;5D5IGBCi7qQ]http://www.youtube.com/watch?v=5D5IGBCi7qQ[/video]
-
szybko minęło nam to wspólne dotychczasowe życie ;) a dziś Pucek tak się zmęczył, że wszystkimi 4 łapskami wlazł do kałuży ;) i pił i się przesuwał po niej ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/1157740_698219706873778_657199210_n.jpg[/IMG] ostatnio mieliśmy niemiłą przygodę, Pucka pogryzła, ale na szczęście bezkrwawo... byćmoże jedynie nastraszyła suczka husky... ja sama się ich boję w sumie bo wyglądają złowrogo... Pucek piszczał, ta leciała za nim i warczała... właścicielka Diany jak się okazało leciała za nią...nie wiem jakim cudem chciała psa dogonić... i wrzeszczała coś ,że ma wracać czy się zatrzymać... przebiegając koło mnie krzyknęła "przepraszam"...a ja chyab w szoku byłam bo nic nie powiedziałam...ale na szczęście na strachu się skończyło... wczoraj nas wnerwiła jakas baba z labradorem... będzie mi się mojej Pucuszki czepiać... a niedawno jakies 2 tyg.temu chyab mieliśmy a raczej TŻ niemiłą przygodę bo Pucek załatwił się w domu...i to solidnie...podobno...nie wiem bo akurat byłam u mamy...tylko z opowieści słyszałam, ale TŻ lubi wyolbrzymiać ;) niesttey Pucek chyba przeholował z jedzeniem poprezdniego dnia bo i całą miskę kulek z jogurtem zjadł i później jeszcez taka samą miskę kurczaka... i to chyba było dla niego za dużo... nie wytrzyumał bidulek, a że rano z nim wychodzi TŻ to ma króciutki spacerek... i się zdziwił jak wrócił, ale mu powiedziałam od razu czyja to wina... bo przecież wie , że Pucek w domu nie zrobi, ba...nawet w ogrodzie u mojej siostry czy na wczasach też nie zrobi... kulturalny jest chłopak ;) więc ostro go musiało cisnąć...i chyba próbował trafić do doniczki z kwiatkiem, bo jak się później okazało ziemia była rozsypana, kwiatek wywalony i nasikany bądź okuuupany ;) więc TŻ mi go wywalił...
-
Gapcia dom może mieć tylko jeden - zostaje u nas do końca świata!
Alexandra20 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
a cóż to za ciekawy gryzak??:D w pyszsczku blondi?? ;) -
a dziś Pucek kąpał się w Wiśle ;) wyławiał nawet patyki z wody ;) chyba po kąpielach w morzu się tak ośmielił ;) ale ledwo się przedostałam przez te ścieżkę nad Wisłą ...taki gąszcz... [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1150134_690523484310067_758214888_n.jpg[/IMG]
-
w weekend obchodziliśmy Puckowe urodziny ;) 2 latka skończył u nas ;) aż mi się nie chce wierzyć , że już tyle minęło ;) od mojej mamy dostał w prezencie surowe kości ;) bo uwielbia ;) no i urodziny spędziliśmy u mojej siostry "na wsi" ;) za miastemw każdym razie ;) więc się nalatał z Costuszą po ogrodzie i naszczekał ;) a nawet został wykąpany urodzinowo:D z czego średnio był zadowolony ;) Wojtuś go namęczył chwytaniem za mordę, ściskaniem kinola ;) i spodobało się Wojtusiowi jak Pucek podawał mi łapki i się śmiał z tego po czym sam podchodził i chwytał go za łapkę i nią potrząsał, że niby cześć daje pieskowi ;) nauczyłam go , że pieskom się robi "ajka" po futerku ;) i jak widzi Pucka toz daleka krzyczy "aaa..." ;) każdą łapkę musiał tak potrząsać na przywitanie nawet nogi ;) a Pucek leżał jak zdechlun ;) i pozwalał , żeby go macać ;) Wojtuś też ładnie nauczył się pieski przytulać ;)
-
jest pełno ;) nie było mnie na weekend w domu, a tu widzę się ruch zrobił u Pucuszy ;) Pucek-pływak ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1016773_670782686284147_224935564_n.jpg[/IMG] jak nie było fali to Pucek się nie bał i wchodził za nami do wody nawet chętnie tymbardziej, że upał był ;) chciałabym znów tam być... rozmarzyłam się... ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/945040_670783879617361_6899256_n.jpg[/IMG] koc taki opiaszczony bo Pucek oczywiście też musiał się opalać na kocyku ;) udało mi się go ująć na fotce jak się ortrzepywał z wody ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1011006_670782722950810_2121185495_n.jpg[/IMG] wygląda jakby mu jakaś smużka poszła z d...ki ;) a w brzydsszy dzień były gonitwy po plaży ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/382533_670783706284045_290465122_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/993598_670783389617410_454774119_n.jpg[/IMG]
-
to była miłość od pierwszego wejrzenia ;) mam nadzieję, że odwzajemniona ;) a raczej jestem pewna ;) fakt, że Pucek to gupol jest, ale mam nadzieję, że kiedyś wydorośleje i zmądrzeje ;) plażing [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1005309_670782949617454_125062469_n.jpg[/IMG] mam jeszcze dużo fotek ;) nie wiem czy się nie znudzicie ;) z czarnym jeżem Petrusem(15lat...) ;) który jako jedyny nie boi się wody wcale ;) i nawet w największych falach potrafi płynąć za patyczkiem/kamyczkiem [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/999484_670781729617576_1218458103_n.jpg[/IMG] Petrus jest taką małą wredotą... żaden pies, ani nawet człowiek nie może go dotknąć, jego zabawa polega jedynie na lataniu za patykami/kamykami/zabawkami i za to mógłby zginąć, ale po kilku dniach spędzonych razem traktował pozostałe 2 psy jako swoje stado i dziadek nawet narzekał jak chciał z nim sam wyjść , że kilka kroków przejdzie i nie chce dalej z nim iść ;) a tak to warczy i nawet próbował "gryźć", ale że małe g...jest to i tyle mógł im zrobić, a Pucek z Costą jak się gryzły dla zabawy to już nie zwracały uwagi na nic, a na Petrusa wcale ;) jak raz leciały tak właśnie gryząc się to Petrusa nawet przewróciły w ferworze zabawy ;) a ten leciał za nimi i warczał i się nagle zdziwił jak na plecach wylądował ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/993077_670781976284218_1298663295_n.jpg[/IMG] od najmniejszego do największego ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/944170_670781789617570_282008348_n.jpg[/IMG] jeszcze taki pośredni pomiędzy Petrusem, a Puckiem by się nadał do zdjęcia ;) a tak się opalaliśmy ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1013116_670784086284007_821613469_n.jpg[/IMG]
-
my tam w 3 różnych miejscach byliśmy ;) wysyłam pw z tegorocznym adresem ;) jak znajde poprzednie wyślę...
-
tak ;) oficjalna ;) strzałeczka z napisem "plaża dla psów" ;) nawet pierwszy raz jak byliśmy 3 lata temu byliśmy zadziwieni o co im chodzi bo żadnych psów nie było ;) chyba , że o co innego im chodziło ;) przy innych zejściach przy plaży jest "zakaz wprowadzania psów" ;) także warto przejść do odpowiedniego wejścia ;) jest tam o wiele luźniej niż na głównej plaży, mniej ludzi i dzieci ;) ale równie uroczo i miło ;) Pucek płynie ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1005152_670782469617502_50124063_n.jpg[/IMG] wskoczyłam w ciuchach bo taka fajna woda była ;) Pucek po morskiej kąpieli [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/1003834_670782526284163_1767329543_n.jpg[/IMG] i z patyczkiem się bawił również ;) onw ogóle ubóstwia się bawić właśnie na plaży/piachu , wtedy zachowuje się jak mały szczeniaczek by pierwszy raz zabawkę widział ;) lata jak wariat, podskubuje mi ręce, no w tym roku tak się rozbawił, że wyrwał mi polar z ręki, spadł na piach(znaczy ten polar ;) ) , chciałam go sięgnąć, a ten próbował mi go wyrwać z ręki ;)...wariat [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1013987_670782416284174_1779100837_n.jpg[/IMG] i proszę mi tu nie obrażać Pucuszowej dupki ;) i tak sobie spacerowaliśmy brzegiem morza ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/993039_670782399617509_665161549_n.jpg[/IMG] Pucek jak tylko zejdzie ładnie po schodach na plażę, nauczył się na szczęście ładnie nie ciągnąć mnie na schodach... ale jak tylko łapami dotknie piachu wstępuje w niego dziki szał i ciągnie jak parowóz w stronę morza, zmoczyć łapki- czego normalnie nie cierpi ;) i napić się lodowatej wody ;) na szczęście żadnych sensacji żołądkowych z tego powodu nie miał ;) mimo, że braliśmy mu butelkę z wodą na każdy dłuższy spacer to wolał pić prosto z morza ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/943563_670782356284180_1469198638_n.jpg[/IMG]
-
Pucek był na smyczy, ale jak wypatrzył... myślałam, że mi rękę urwie... także gdyby był puszczony luzem to nie wiem czy byśmy wrócili we trójkę do domu...
-
Rowy ;) pogoda dopisała, pierwszy tydzień upały ;) musieliśmy się chować ciągl w cień ;) pieski się nalatały, napływały ;) nabawiły, naszczekały ;) Rowy przy wejściu na plażę dla psów ;) polecam ;) Pucek zamyślony ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/995412_670781519617597_1178264380_n.jpg[/IMG] z sistars i Costuszką ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/1043944_670781512950931_1040431018_n.jpg[/IMG] pilnując ogródka ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/946547_670781536284262_400199296_n.jpg[/IMG] w kolejnej taksóweczce ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/999812_670781642950918_597279358_n.jpg[/IMG] i takie piękne lasy tam są ;) droga prowadząca na plażę dla psów ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/970784_670781649617584_2113787848_n.jpg[/IMG] p.s. raz wypatrzyliśmy sarenkę/jelonka i już Puczik nie pobiegał...
-
wróciliśmy cali i zdrowi ;) tylko takie poglądowe zdjęcie Costa, Petrus i Pucek ;) jakoś się dogadali we trójkę i nawet Petrus z Puckiem w końcu nocowali w jednym domku, a jak Petrus warczał na Pucka i Costę jak się bawili ze sobą i się żarli to oni nic sobie z tego nie robili bo jak widzicie mały pindol z niego ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/993903_669544496407966_2063720890_n.jpg[/IMG] p.s. jutro wstawię wiecej info i fotek ;)
-
dziękujemy ;) i trzymajcie kciuki żeby pogoda była ;) ale przez 2 tyg.to kiedyś chyba słońce wyjdzie ;)
-
no początkowo jak TŻ go wołał, że idziemy to on nic ;) ale po chwili wstał i ruszył dalej ;) a obecnie ma 2 legowiska, bo to stare chciałam mu na balkonie położyć, ale obecnie remontują blok więc tymczasowo ma jedno na drugim, a więc mięciutko ;D ale Puczik jak to Puczik... nie może normalnie spać w swoim legowisku ... ważne , że nogi mają wygodnie ;D może stopy go bolały ;) aaa... to zdjęcie nie było robione tego samego dnia ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1009896_656537711041978_1326544301_n.jpg[/IMG] jutro zabieramy Puczika nad morze ;) nie wiem jak on wytrzyma natłok spacerów ;) ale z jego kondycją powinien dać radę ;) po powrocie dodamy pewnie nowe foty i filmiki ;)
-
znów piszę post pod postem, ale znów nikt się nie odzywa i nie odwiedza Pucuszki ;) Puczik się chyba obrazi, że wszyscy o nim zapomnieli ;) zdjęcia ze spacerku weekendowego ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/945922_656536527708763_85410722_n.jpg[/IMG] byliśmy daleko, żeby się trochę opalić przed wyjazdem ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/5917_656536661042083_2113240120_n.jpg[/IMG] po czy w drodze powrotnej Pucek zaczął coś grzebać pod krzaczorem ;D i mówię do TŻta "poczekajmy zobaczymy co zrobi bo ostatnio też jak z nim szłam w tym samym miejscu coś grzebał" nasze spacerki są niestety w pełnym słońcu więc i Pucek ledwo zipie i my również, oczywiście na takie dalsze spaceryw słońcu zabieramy dla Puczika wodę, czasami z nim schodzę nad Wisłę, żeby się napił i pomoczył łapki , żeby się schłodzić... ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/936421_656537237708692_185996499_n.jpg[/IMG] przedwczoraj się tak rozpędził biegnąc ścieżką w stronę Wisły, że nie wyhamował i wylądował w Wiśle bo się podniósł poziom ;) przyleciał mokry, aż do brzucha ;D no , a wracając do naszego spacerku... kopał kopał i nagle trach... [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/1014387_656537411042008_1790983390_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn2/972007_656537514375331_374077486_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/9374_656537611041988_1563712771_n.jpg[/IMG]
-
hahaha... wiedziałam, że na to hasło zwróci ktoś uwagę ;D jak widać pan jest również zauroczony swoim psem ;D czasami to aż zazdrosna jestem o Pucka ;) jak pan siedzi i głaszcze go mówiąc "kochany pucek, kochany..." ;)
-
w Rowach ;D wydzielony kawałek jako "plaża dla psów..." ;D polecamy ;) za tydzień jedziemy znów ;D na 2 tyg.aż mam nadzieję, że pogoda dopisze ;) p.s. poprawiłam też ten filmik , który ostatnio się nie wyświetlał ;)
-
poprawione ;) i przy okazji jeszcze jeden filmik znad morza ;) [video=youtube_share;yRQXXM9b-Ck]http://youtu.be/yRQXXM9b-Ck[/video]