-
Posts
914 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kudlataja
-
Husky wrócił do właściciela. Wątek do usunięcia
kudlataja replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Nie bardzo wiem jak pomóc, ale przeczytałam, jestem i podnoszę. Popytam, kiedyś znalazłyśmy psa husky w opłakanym stanie z nieleczonym, przedawnionym złamaniem, z zaćmą na oku i wtedy koleżanka znalazła fundację, chyba gdzieś z pomorza, nie pamiętam już, która szybko pomogła. Zapytam..tyle mogę;( wspołczuję ci bardzo, wiem jakie to trudne, kiedy człowiek już sobie nie radzi, a tu na drodze staje kolejny potrzebujący psiak/kociak.. -
Husky wrócił do właściciela. Wątek do usunięcia
kudlataja replied to tamb's topic in Już w nowym domu
:( -
Ok, zaraz prześlę, nic więcej o suczce nie wiem poza tym, co napisałam. Gdy na nią trafiłam, miałam drugą suczynkę w aucie, łapaną na sedalin i bardzo się spieszyłam, więc mam tylko takie zdjęcia jak w ogłoszeniu. Postaram się jakoś na tygodniu podjechać i dowiedzieć więcej. Suczka wygląda jakby niedawno karmiła jeszcze szczeniaki i jest bardzo smutna..
-
Tak brzuch suni tak właśnie wygląda, jakby zabrana została od szczeniakóœ, może dlatego jest taka smutna, o młodych nic nie wiem. Nadal choruję i mam problemy z prowadzeniem auta, bo już dawno badałabym tę sprawę, a tak suczynka jest zdana sama na siebie:(
-
Plamka - czyli sucza z piłeczką nie ma oddzielnego wątku, trochę gości u Karolka, a tak poza tym to jest na wątku hoteliku u Murki. Jutro Plamka miała już jechać do upragnionego domku, odbyła się wizyta przedadopcyjna i wszystko było na dobrej drodze..niestety dziś okazało się, że domek przepadł, tzn. pani, która zdecydowała się na suczkę, wzięła pod swoją opiekę w między czasie innego potrzebującego psiaka - staruszka, który stracił właściciela. Plamka nadal do wzięcia..
-
Karolek ma łącznie 60zł dekaracji od gluchypies i elficzkowa, którym jestem bardzo wdzięczna za to ze tak długo już pomagają. Niestety hotelik to koszt 400zł. właśnie zauważyłam, że na pierwszej stronie nie jest zaktualizowane. Karolek nie ma już żadnych funduszy. Ja zarabiam 1000zł, w ubiegłym miesiącu jakoś pożyczyłam brakujące 200zł, ale teraz już nie mam pomysłu. Handzia obiecała bazerk, ale strasznie zabiegana jest teraz więc bazarek musi poczekać. Stan konta Karolka (nie wliczam już tej mojej pożyczki) to na dzień obecny 60zł :( Zrobiłam właśnie swoje ogłoszenie Karolkowi, szukam ds lub bezpłatnego dt..jak do tej pory nikt nie zadzwonił i nawet nie pytał o psiaka, smutne i spędza mi sen z powiek.. http://olx.pl/oferta/wrazliwy-mody-psiak-karolek-pilnie-szuka-domu-CID103-IDa5aK7.html?action=show&id=148996299&utm_source=serviceletterManageAd&utm_medium=email&utm_campaign=diplayLink#xtor=EREC-55-[id1]-20150509-[diplayLink]-267517@1-20150509082458
-
Chorowałam ostatnio i wstawiam z opóźnieniem, szczeniaczki i ich mamę wyratowanie z udziałem Fundacji Zea z podzamojskiej wsi, bezpieczne w hoteliku u Murki czekają na nowe życie:. 3 dziewczynki: i ich mama: Wracając z mamą szczeniaczków (łapanka odbywała się na raty) napotkałam jeszcze na taką suczynkę, malutką około 5 kg, przerażoną, z podwiniętym pod siebie ogonkiem, która jak twierdzą okoliczni mieszkańcy - 1,5 tygodnia temu wyrzucona została w nocy na ulicę z auta, nie miałam możliwości jej zabrania, zrobiłam ogłoszenie na olx, mam nadzieję, że suczynka doczeka pomocy :
-
Witam, wydaje się, że u Liska wszystko dobrze, tzn. z kotem nadal niewielki problem, ale ludzie pokchali już Liska i nie poddają się. Zasięgnęłam też infotmacji o naszym Karolku i u niego bez zmian, jak napisała Pati: "U Karolka dobrze-ma nową koleżankę, która także nie ma zbytnio chęci wchodzić do domu, więc trzymają się razem i dużo się bawią. poza tym Karolek jest wielkim fanem spacerów - widać, że bieganie sprawia mu wielką przyjemność. Zdrowie i humor mu dopisują. Ostrożny jest ciągle tak samo, ale widać, że coraz chętniej uczestniczy w naszym życiu-jest zainteresowany wszelkimi naszymi poczynaniami podwórkowymi i okołopodwórowymi." Gdyby to były informacje z ds, byłoby super, niestety tak nie jest. Już dłużej nie utrzymam Karolka w tym hoteliku, nie jestem majętną osobą, dopóki była pomoc ze strony dogomaniaków to jakoś to wszystko sklejało się do kupy..teraz gdy Karolek już tak długo przebywa w hoteliku finanse wyczerpały się. Zbieram fanty na bazarek, jednak nie sądzę, ze to wystarczy..nie chciałam już Karolka nigdzie przenosić i narazać go na dodatkowy stres. Myślałam, że w końu ktoś się nim zainteresuje i pójdzie do adopcji prosto od patic, niestety już pora pomyśleć o jakimś rozwiązaniu, chociaż sama nie wiem jakim.. :( Rozrabiaka Miszka, starszy brat Karolka pozdrawia z ds. Pani nazywa go pieszczotliwie Miszonem, bo nic się nie zsocjalizował, ale do domu wchodzi i sypia na ganku oraz bardzo lubi wiosnę:
-
Serdecznie dziękuję za stałą. Zaczynam zbierać na kolejny misiąc dla Karolka. Zeruję konto i twoja wpłata jest pierwsza:) mam nadzieję, że nie ostatnia. Lisek pojechał, ale teraz muszę utzrymać też Bambo w hoteliku u Murki jakoś.. Lisek już w nowym domu, wykąpany i na kanapie. Niestety wystąpił problem z kotką, przygarniętą przez nowych właścicieli Liska. Kotka, bardzo się boi, cały czas ucieka i się chowa, oby nie uciekła na dobre..
-
Ze smutniejszych spraw to zrobiłam przelew za hotelowanie Karolka, musiałam trochę pieniędzy pożyczyć, ale w przyszłym miesiącu to już nie wiem co będzie, to mój finansowy koniec. Chyba nawet żaden bazarek nas już nie uratuje, nie wiem co zrobić .idę spać, padam, dziękuję za ogłoszenia. Jutro w wolnej chwili jeśli taka będzie, zadzwonię po jakieś wieści od Karolka. stan kota Karolkowego, a raczej debet to: -193zł
-
Dziękuję, ogłoszenia Karolkowi są bardzo potrzebne mimo wszystko,może ktoś go wypatrzy tak jak Liska, któremu właśnie pzygotowuję adopcję i który już jest po kastracji. Zabrany z hoteliku przebywa pod moją opieką. W czwartek jedziemy z Alą pod Lublin na sprawdzenie domku. Lisek czekał na dom prawie tak długo jak Karolek i choć jest trochę bardziej zsocjalizowany, to też ma swoje problemy. mam nadzieję, ze ten domek okaże się właściwy.. Co do Karolka to pogadam z Pati jak znajdę wolną chwilę, jakoś nie możemy się ostatnio zdzwonić. Dziękuję za wszystko.
-
Dziękuję serdecznie, 'doleciała'. Mam wielkie zaległości na wątku, ale tyle się dzieje, że po prostu nie daję już rady. Wkrótce wszystko nadrobię. Handzia obiecała bazarek dla Karolka, mam już trochę fantów. Właśnie przygtowuję adopcję Liska, już się cieszyłam, że będzie trochę lżej jak Lisio pójdzie do swojego domku, a tu pod opieką kolejny psiak, odebrany "właścicielom" w dziwnych okolicznościach. Wkrótce coś napiszę,przepraszam i dziękuję jszcze raz za deklaracje, wsparcie i obecność na wątku.