Jump to content
Dogomania

annavera

Members
  • Posts

    1023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by annavera

  1. jak sie klika wystepuje błąd, ale jak już się ma otwartego wcześniej FB to od razu wskakuje wydarzenie :) Jest taka śliczna, że szybko znajdzie dom
  2. no i dobrze :) będzie wiecznym "dzieciakiem", bo takie są te kastrowane. Tylko trzeba teraz będzie uważać na to żeby się nie obżerał za bardzo :D
  3. Nie no qrcze ... aż mną zatrzęsło ! Niech ta babeczka idzie z kimś z OTOZ albo policją ... co to znaczy trzymać sukę z młodymi w dziurze w ziemi. :mad: :mad: :mad: .................. tu by cały stek złości, którą musiałam wyładować. Skoro wyfiokowana paniusia chce zatrzymać psy niech odstąpi im kawał łóżka, a sama się tam przeniesie - jak w ogóle można mówić, w takiej sytuacji, że ktoś chce psy zatrzymać .. gdzie ? w dziurze wykopanej w ziemi ? nie no szok @! Trzeba jej uświadomić, że znęca się nad zwierzętami narażając ich zdrowie i życie - jeśli czuje się odpowiedzialna musi zapewnić im budę i jedzenie i wodę. A w ogóle trzeba doprowadzić do tego, żeby ani jednego jej nie zostawiać, bo żal psa przy takim chorym podejściu
  4. Proponuję,żeby ktoś z okolicy przyniósł do nory jakieś stare ciuchy itp i to jeszcze dziś - jest strasznie zimno juz ! Sami zakladamy czapki, ciepłe kurtki ... niech to nie będzie kolejna noc w zimnej norze !
  5. Ja coraz bardziej też tak myślę. A co do Biafry, to zdaje się, że u niej ta zmasakrowana suńka jest. Nie ma sie co dziwić, że nie ma czasu zaglądać na dogo. Ale gdyby coś się działo pewnie by napisała - więc brak wieści to dobre wieści :)
  6. no właśnie ja też czekam i czekam ... dwa razy pisałam do Biafry na priv ale nie mam odpowiedzi. no ale wnioskuję, że dziewczyna ma co robić z tyloma psami :) wiec czekam nadal cierpliwie .....
  7. zapisuję wątek - popytam; ważne co z sunią, z tymi łapkami żeby się gorzej nie porobiło. Kiedy może być ta wizyta u weterynarza ?
  8. Jak Dumka zniknęła pojawiły się takie głosy, ze ona nie wykazuje postępów w oswajaniu i jednak najlepszy byłby dla niej powrót do schronu, bo przestałaby się stresować itp itd A jaka jest decyzja Biafry w tym temacie, bo ona najlepiej potrafi ocenić zachowanie Dumki i coś zasugerować. Czy ona nadaje się do adopcji już, czy nie rokuje za bardzo ...
  9. Kaganiec tego nie sprawi, bo ona będzie mogła swobodnie podchodzić i obwąchać każdego. Co najwyżej będzie nachalnie pyskiem się ocierać o gości, żeby go zdjąć A jednocześnie goście będą się czuć bardziej pewnie siebie i swobodnie i może to zmieni jej nastawienie
  10. Ale ja bardziej myślałam, żeby połazić i jej poszukać
  11. Ja hasło rzuciłam, ale w swoje przybycie bardzo wątpię, bo mam dziecko chore. Jednak będę śledzić wątek - dobrze byłoby ustalić godzinę i miejsce - może uda mi się tam dotrzeć. Tylko nie na 10.00 rano bo leń jestem, a to już Gdańsk ;)
  12. Ashke dzwoniła ale ona zza wielkiej wody a nie z Wa-wy - ale dobrze by było jakbyś Ashke wszytko przekazała, bo ona najbardziej zaangażowana jeśli chodzi o psinkę.
  13. Jak będzie na smyczy albo zamknięta to jeszcze bardziej zrobi się zadziorna i szczekliwa. Trzeba po prostu więcej dyscypliny wprowadzić. Uczyć psa, że np jego miejsce jest w korytarzu i nie wolno mu wejść i żebrać przy stole jak są goście. Zacząć naukę jak gości nie ma. Musi nauczyć się zostawać na swoim (czy innym) miejscu jak mu się każe. A myślę, że przy gościach lepszy jest kaganiec (podobno nawet na ratlerki są ;) niż smycz. Przynajmniej ja tak uczę swojego (męża już słucha, mnie gorzej), tylko mój ździebko większy i jak by kogoś ugryzł to miałabym pewnie problem ;)
  14. Idzie week - może na szybko jakaś akcja poszukiwawcza na niedziele. Tak jak z Mimi było ? Przy okazji miły spacerek będzie bo to nad morzem przecież ....
  15. i co ? nikt nie odczuł potrzeby "miacia" kotka rudego ? Wiem nieco więcej - kotek prawdopodobnie został wyrzucony, bo ogłoszenia o znalezieniu nie przyniosły efektu. Mam też zdjęcia jakby co.
  16. A skoro tu tak kocio, to moja znajoma ma do oddania kotka 8-9 mc-y rudy, pręgowany, bardzo przyjacielski. Kotek jest znajdą, u znajomej zostać nie może bo ona sama ma kotkę z młodymi na odchowaniu i kotka nie toleruje tego młodego kocurka. Zdaje się, że tymczasowo jest on u jakiejś sąsiadki ale tam zostać nie może. Sprawa jest pilna ! Jakby ktoś chciał pomóc lub mógłby choć tymczasowy dom kociakowi zaoferować, to bardzo proszę o wiadomość priv. Znajoma deklaruje, że zajmie się kastracją kotka i szukaniem mu domku stałego (współpracuje z OTOZ Gdynia). Popytajcie, może ktoś może pomóc ... Jest to zdecydowanie kotek domowy bardzo przytulaśny i towarzyski.
  17. ech Dumka :) Ale pewno odespała z radością włóczęgę. A jak Maczka ?
  18. rzec by można, że uciekła po zdrowie ;)
  19. oj :( wydarzenie na FB niestety rzeczywiście się skończyło :( Tylko co dalej. Mogłabym założyć nowe, ale nie jestem zorientowana na bieżąco w sytuacji i niestety jak widzę nie ma komu pilnować sprawy i przekazywać bieżące informacje ze schroniska :( W tej sytuacji Napędzik pozostaje zupełnie sam bez ogłoszeń :( :placz: :placz: :placz: Czy ten niepełnosprawny piesek pozostanie do końca swoich dni zapomniany w schronisku ? :placz:
  20. ciekawe jak tam Tinka ...czy daje popalić czy udaje aniołka :razz:
  21. Też uważam, że Biafra jest wielka ! :loveu: W zasadzie była z tym problemem niemal sama, a nie poddawała się. Wielkie słowa uznania. No i jak to było ... bo nie mogę się doczekać. Nawet w nocy dziś mi się Dumka śniła :)
  22. oj, jak cudnie ! Same dobre wiadomości tego wieczora, a ja beczę od jednej do drugiej wiadomości :) Myślę, że dla Pani Magdy znajdzie się inna bida i wejdzie po schodach szczęśliwa, że ma dom :)
  23. HURA :multi: HURA :multi: aż się pobeczałam. Kamień z serca :) Opisz koniecznie jak złapałaś ją. No i jak się przywitały z Maczką :D
  24. oby jej tam było dobrze :)
×
×
  • Create New...