-
Posts
1023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by annavera
-
[quote name='farmerka63']Tu znalazłam ciekawy artykuł o leczeniu nużycy : [URL]http://lekwet.blogspot.com/2011/01/nuzyca-uogolniona-czesc-3.html[/URL] Weterynarz wspomina o iwermektynie - czy to ten lek miałaś na myśli, Annavera ?[/QUOTE] Mój miał to w zastrzykach- seria 5 zastrzyków (okolo 40-50 zł za wizytę); Nazywa się to VETAMECTIN, ale skład to właśnie: [SIZE=2]Iwermektyna 10,0 mg i Solvens ad 1,0 ml[/SIZE] Pierwsza seria zadziałała rewelacyjnie ale chyba za szybko skończyliśmy bo po 3 zastrzykach. Po czasie wróciło i tu już było 5 zastrzyków i nie było do końca poprawy, dlatego szukam czegoś jeszcze. No i teraz mamy małe pogorszenie - sierść wypada takimi pęczkami (to jest charakterystyczne i jakiś smrodek pies ma taki, ale nie coś strasznego, tylko coś ala brudny pies :) I tu jeszcze jest fajny artykuł: [url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=227[/url]
-
Potwierdzam, że nużeniec nie jest zaraźliwy dla innych zdrowych psów - tylko pies o obniżonej odporności może "załapać", a raczej może się u niego uaktywnić, bo nużeniec bytuje jako normalny stwór na skórze psów i zwykle organizm sam sobie z nim radzi. Sama leczę psa z tego paskudztwa, tylko u nas choroba była wychwycona przy pierwszych objawach, więc są niewielkie przełysienia na pyszczku, no i niestety uciążliwe drapanie. Współczuję malutkiej, bo musi cierpieć, jak mój przy tak niewielkim stopniu co chwila się drapie, to jak ją to paskudztwo musi swędzieć :( Bardzo ważne jest podawanie tranu na wzmacnianie odporności. Kąpiele najlepiej w szarym mydle. Jeśli chodzi o nacieranie amitrazą czy amitrazolem (tic-tac w skrócie) to u mojego też nie dawało żadnych widocznych rezultatów. Podeślę jeszcze link o wyleczeniu psa niekonwencjonalną tanią metodą boraksem ...tylko muszę poszukać. Sama nie stosowałam, no ale kto wie. I jeszcze ostatnio słyszałam, że jest jakaś cudowna maść, którą się stosuje u koni, ale pomaga u psów, jak tylko dostanę dokładną nazwę to też tu napiszę. W każdym razie choróbsko jest uleczalne, ale leczenie jest "nużące" jak mówi nasz lekarz :) Ważne jest podniesienie odporności psa, to pomaga mu walczyć z tym badziewiem, no a w schronie, przy obniżonej odporności, to niestety jeszcze inne badziewia może załapać :(
-
Znalazł się domek. Co zostaje gdy odejdzie nadzieja
annavera replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za wszystkie osobiste wycieczki miłośniczek psów. Najlepiej kogoś podsumować nie znając. Nie ograniczam się do obserwacji, ale nie piszę o tym na każdym wątku. Przypominam Wam, że to miał być wątek Mai, a nie mój, ale widać Wam się nudzi, jak nie macie z kim podyskutować. Może lepiej kilka nowych informacji o psie .... -
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
annavera replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przykro, że się nie udało :( biegaj bez wózka za tęczowym mostem :placz: -
Znalazł się domek. Co zostaje gdy odejdzie nadzieja
annavera replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Mój zamęt przynajmniej utrzymywał ten wątek na górze, bo nic się nie dzieje tu. Zajrzałam do tego pieska. Ale póki co niewiele wiadomo o nim i na drugim końcu Polski jest. Przy moim psie albo zszedłby na zawał albo szybko nauczył się dokazywać :) Nie wiem czy to najlepszy pomysł, no ale obserwuje tamten wątek, żeby choć dowiedzieć się czy to piesek czy suczka, bo rzeczywiście straszna bida. -
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
annavera replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Brawo Misiulka za postępy :) To jeden z moich ulubionych wątków - krok po kroczku i Misia coraz bardziej udomowiona - fajnie się to czyta :) -
Adaś czeka na nowy domek w konińskich Schronisku
annavera replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
aż nie chce się wierzyć, że pies o tak cudnym spojrzeniu jest agresywny .. finansowo niestety nie jestem w stanie pomóc :( -
Gdy śmierć depcze po piętach...nowe wiadomosci
annavera replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
Naprawdę super zakończyła się ta historia. Widać, że Kora znalazła swoje miejsce ze ziemi i jest szczęśliwa :) Happy End.- 158 replies
-
Znalazł się domek. Co zostaje gdy odejdzie nadzieja
annavera replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Myślę, że trzeba Majce szukać domu (najlepiej już stałego). Ja jej tak czy siak nie przygarnę, bo jest zbyt duża (większa niż cocer spaniel) - zresztą na DT chciałam brać psa, którego tak naprawdę rozważałabym pozostawić już u siebie, gdyby domu nie znalazł - a mam już dużego psa i drugi ewentualnie mógłby być malutki. Na Maję zareagowałam szybko, bo byłam tu jedną z pierwszych osób, które zajrzały na wątek, a jest to dokładnie psiak o urodzie jaką lubię (miałam dwa podobne kiedyś) i szczerze się "napaliłam" na to wyciągnięcie jej na tymczas. Z maili jednak wyszło, że dla mnie jest zbyt dużym psiakiem, no a kasy na dofinansowywanie i tak nie ma. No i skoro mam trudną sytuację, to "mam się zająć jak najlepiej swoim psiakiem, a Mai pomagać przez ogłoszenia na FB" itp. Potem czytam, że "za 300 zł dom tymczasowy byłby". Chyba mogłam poczuć się urażona ? No ale nie ważne. Maję odpuszczam, bo jest za duża. I to tyle w kwestii wyjaśnienia. A musiałam sobie ulżyć i napisać, że czuję się urażona, bo byłam :eviltong: Sprawę swoich fochów zamykam ;) W każdym razie zaoferowałam się na przyszłość jak będzie inna mała sunia w nagłej potrzebie i niech mi ktoś wtedy spróbuje tak napisać :mad: No i wracając do Mai wynika z tego, że nie jest taką kruszynką, tylko psem średnim. -
Znalazł się domek. Co zostaje gdy odejdzie nadzieja
annavera replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
[quote name='KOSKA']za kasę byłby, ale potrzebujemy min 300 zł[/QUOTE] (dotyczy DT) i cytat z maila z fundacji: "schronisko generalnie nie popiera domów tymczasowych. W sumie chyba dobrze. W schronisku jednak psy mają większe szanse, bo widać je "na żywo" a nie na fotografii. Poza tym u młodych psów to nie jest dobry pomysł, bo to zobowiazanie na długie lata - finansowe przede wszystkim. Nikt nie wie ile czasu będą pieniądze itp a to jednak żywe stworzenie i nie można go przenosić z miejsca na miejsce. Takie jest moje zdanie". No i jeszcze, że w związku ze swoją sytacją finansowa mam się na dom tymczasowy nie porywać Poczułam się urażona w tym sensie, że ja nie prosiłam o 300 zł na m-c, a jedynie o zwrot kosztów jeśli chodzi o wizyty u weterynarza. Ale co tam ... powoli leczę się z płakania nad każdym psem, mam przecież jednego, może wystarczy... -
Znalazł się domek. Co zostaje gdy odejdzie nadzieja
annavera replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
mojego pytania nie ma na wątku, bo "rozmawiałam" mailowo z fundacją pies i kot. -
Znalazł się domek. Co zostaje gdy odejdzie nadzieja
annavera replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
Tak sobie pomyślałam, że przecież ta babka co chciała adoptować Korę ... może ona dałaby dom stały dla Mai, no chyba, że chce tylko dużego psa. Poza tym ciekawe, że jak ja pisałam, że mogłabym wziąć psa na tymczas w zamian za dofinansowanie jeśli chodzi o wizyty u weterynarza i ewentualnie karmę (ewentualnie, bo i tak z reguły kupuję wielką pakę dla mojego psa i chyba nie byłoby potrzeby), to usłyszałam, że nie bardzo, bo schronisko nie daje na tymczas. Poza tym, żebym sobie dała spokój skoro nie mam warunków (w sensie kasy). Teraz czytam, że jest dom tymczasowy ale za 300 zł/m-c. Dla jasności z Mai zrezygnowałam, bo jednak u mnie zmieści się już tylko mniejszy piesek niż ona, ale czytając to poczułam się urażona. -
aha, z przykrościa stwierdzam, że co najmniej do wiosny nie mam możliwości wspierania finansowego Dumki ani żadnego innego psiaka :( Było tu zaledwie 15 zł ale i z tego muszę się wycofać na chwile obecną, no chyba, że wykupicie wszystkie moje rękodzieła na prezenty świąteczne, heh :eviltong: Swoją drogą zapraszam do pooglądania chociaż www.anielskosielsko.pl :cool3:
-
Znalazł się domek. Co zostaje gdy odejdzie nadzieja
annavera replied to Lumix's topic in Już w nowym domu
szkoda, ze te 4 lata w schronisku była niezauważona ... przecież ona musiała tam się stresować już tak długo ... nie zrobiło jej się to nagle teraz :( -
Suczka Saba na płatnym dt u Jaagi. Już w swoim domku:) Dziękujemy
annavera replied to aagataa8's topic in Już w nowym domu
Piękna jets - podrzuciłam i na FB sunie - trzymam kciuki za domek dla niej -
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
annavera replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Złoty z Ciebie człowiek Kinga. Trzymam kciuki, zeby jednak było "na białym" -
Oj to mocno trzymam kciuki za mojego ulubieńca - żeby w końcu był na swoim, kotka nie zjadł i w ogóle dobrze się sprawował. Bardzo mu kibicowałam, bo wygląda jak tatuś mojego i wierzę, że okaże się tak samo wspaniałym psiakiem. Skakć będę z radości, jak już pojedzie do domku, bo boję się zapeszyć. Trzymam kciuki.
-
no właśnie ... wielką nadzieją tu powiało ...
-
super się ogląda takie filmiki :)