-
Posts
1023 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by annavera
-
GDYNIA, proszę o pomoc w poszukiwaniach mini suni!
annavera replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
To nawet nie była jeszcze adopcja, tylko dom tymczasowy, w którym sunia uczyła się życia z ludźmi. I całkiem dobrze się sprawowała, że już zaczęto ją ogłaszać do adopcji. Jedynym mankamentem było to, że dla niej człowiek= stres i strach :( Głaskana leżała cichutko skulona czekając kiedy to się w reszcie skończy. Poza tym była super - spokojna. ładnie chodziła na smyczy, towarzyska do innych zwierząt i już załatwiała swoje potrzeby na spacerkach (pomimo, ze 11 lat żyła w boksie !) Niestety urwała się ze smyczą i tego obawiam się najbardziej, że gdzieś się zalpącze w krzewach i jakieś dziki czy lisy ją zeżrą :placz: :placz: :placz: -
GDYNIA, proszę o pomoc w poszukiwaniach mini suni!
annavera replied to martasekret's topic in Już w nowym domu
Pod Krakowem podobny problem :( Uciekła moja ulubienica Dumka - pies pół dziki, który żył od szczeniaka w schronisku. Pies bojący się ludzi, nie znający życia. I to zaginęła na pustkowiach, tereny leśne, dzika zwierzyna, kłusownicy, brak ludzi :( Wlecze za sobą kawał długiej smyczy i pewnie jeszcze się gdzieś zaplącze :placz: :placz: :placz: Ja chyba dziś nie zasnę :( -
Z jednej strony dobrze, że ma tą obroże i smycz, bo łatwiej ją można złapać, ale z drugiej strony to bardzo niedobrze, ze jest ta smycz i to taka długa, bo łatwo się może gdzieś zaplątać, a w lesie są pewno dziki :( Nawet nie chcę myśleć, co przeżywa teraz ten biedny psiak :( Wiem, że nie powinnam tego pisać ale ja czarno to widzę :( W Gdyni, na osiedlu uciekła suczka (wokoło też jest trochę lasu) i jest poszukiwana od miesiąca bez efektu. Właściciele przyjechali tu na urlop i już są m-c dłużej szukając swego psa. Była nawet widywana, ale jest tak samo płochliwa i nieufna jak Dumka :( Były poszukiwania z psami tropiącymi i ostatnio całą ekipą z dogomanii z psami przeszukiwaliśmy teren i nic :(
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
annavera replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
o, jak super :) Wieści z pierwszej ręki :) -
Najpilniejsze adopcje w Gdańsku
annavera replied to Wolontariusze Promyka's topic in Już w nowym domu
Mi nie ma co dziękować, ale tej Pani co Dyzia wzięła :) Ja też się cieszę. HURA ! HURA ! HURA ! Zaraz będę promować tego "prawie beagla" ;) no i Korę trzeba ... no i Gucia w takim razie .... I tak by można wymieniać bez końca ;( -
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
annavera replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
na FB jest oglaszany -
niesamowita jest radość tego psiaka biegającego po trawie :)
-
Owczarek wielkości osła.MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!
annavera replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[B]SCHRONISKO Czy to może wreszcie już ty? Wiesz, tak bardzo długo tu czekam W klatkach wszystkich wielkie poruszenie Chyba lepiej będzie, jak zaszczekam Ty na pewno rozpoznasz mój głos Zawsze przecież się śmiałeś, jak wyję Tylko nie wyjdź z jakimś innym psem Bo ja tego już nie przeżyję Tutaj zawsze w misce coś jest Wszystkie psy tutaj raczej są miłe Czasem nawet mnie ktoś pogłaszcze Ale czemu mnie tu zostawiłeś? [/B] /Barbara Borzymowska/ :placz: -
TATOooooooo !!!!! Qrcze, odnalazłam tatę mojego psa :) Niesamowite podobieństwo. A mój błąkał się w okolicach Gdańska głównego, więc nie wykluczone, że to rodzinka :) Zapisuję.
-
Bo już pomyślałam sobie, ze może w schronisku stosują boraks jakoś do posypywania, czy walczą tym z mrówkami i innym robactwem i może dlatego psy maja taki odcień sierści. Jedno co mnie przeraża to długość leczenie. Nie wiesz czy nużyca jest zaraźliwa do innych psów albo innych zwierząt przebywających razem ?
-
dzięki za ten link. Trochę poczytałam, resztę doczytam jutro. Szare mydło lekarz mi polecał, podobnie jak częste kąpiele (właśnie w szarym mydle) i podawanie omeganu (choć nie wiedziałam że to tej choroby się tyczy - myślałam, że ogólnie tak) A co mnie zaciekawiło jeszcze w tym tekście. Mój pies gdy brałam go ze schroniska miała właśnie taki bordowy odcień włosa. Czerń z połyskiem bordo. Bardzo oryginalni to wyglądało, no ale dość szybko u nas znikło i nawet myślałam, że coś mi się wydawało :) Może on już wcześniej był na to leczony tym boraksem ...hmmm ... No ale ktoś, kto y go tak leczył, potem by go nie szukał ? Może znowu coś mi się wydaje, heh :D
-
Nie, nie - nie o Ciebie tu chodzi, ale o opisy na FB, które są często "pod publikę" robione. Przyznam, że tyle się już tego naczytałam, że też jak robię wydarzenie, to nie raz pisze w ten sam deseń, bo wiem co porusza i przyciąga. Ostatnio niestety wynikła mała awantura związana z takim opisem (który nota bene skopiowałam z dogomanii)- na FB ludzie strasznie zaczęli najeżdżać na schronisko (co Wolentariusze Promyka mogą potwierdzić). No ale na szczęście wywołana burza przyniosła pieskowi dom :D