doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Siła rodzi siłę....są silne, odważne, dominujące, dlatego sie dogadały. To prawie jak gang przestępców.....A małe piesełki muszą ich unikać. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Trzy rozbójnice...... -
Diana wygląda jak rozbójnik.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Ha....ha.......nie moge wstawiać emotikonów bo bym nawklejałą uśmieszków, oczek, itp. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Trzymam z całych sił. -
Na zdrowie psiakom.
-
Wygląda na to, że Taro osiągnął dojrzałość płciową..............bo, z jak do tej pory poczciwego misia przeobraża się w psa, który na widok innego, obcego samca burczy i chce pokazać swoją siłę........ próbuje też wykorzystać seksualnie Boryska ( z którym do tej pory bawił się bez podtekstów tego typu ). A Borysek to malizna, w dodatku kastrat, więc ma się z tym Taro, oj ma. Kastracja Taro musiała się odwlec w czasie, bo jako wielkopies zbyt wczesnie wykastrowany mógłby mieć problemy z układem kostnym. W ciągu najbiższych dni Taro zaliczy wizytę u weta i jeśli tylko wet wyrazi zgodę ......psiunio zostanie pozbawiony klejnotów. Z pewnością się wyciszy i uspokoi hormony. Póki co ochoczo biega ze swoim panem po parkach i lasach i wcale nie przejmuje się tym, ze już niebawem będzie troszkę lżejszy.
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Brawo Stefania.....najbystrzejsza ze wszystkich. -
I ja jestem.... i domku życzę jak najszybciej.
-
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
konsumuje suszoną wątróbkę, która dostałą w prezencie. a jak wątróbka powędrowała na stół....to Łezka chciała wejsc tam po nią. Straszny z niej łakomczuch. -
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Obiecane zdjęcia Łezki z jej domu. Jakość słaba bo robione tel. komórkowym. Pieszczotki, które niunia uwielbia przytulak z niej słodki -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
No tak.......pada....nuda i nie a co robić, to towarzystwo się na tarasie skupiło i czeka na poprawę pogody. Melkę to widać, ze energia aż roznosi. -
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Byłam dziś w odwiedzinach u Łezki, towarzyszyła mi cioteczka Zachary ( Iwonka dzięki za wszytko co dla mnie robisz ). Obie spedziłyśmy w domu łezki przemiłe chwile i obie jestesmy szczęśliwe. Ale i tak najbardziej szczęśliwa jest Łezka bo ma dom z psich marzeń, idealnie dostosowany do potrzeb Łezki i szczęśliwa jest jej opiekunka, bo ma przyjaciólkę, wierną, posuszna, mądrą, wyrozumiała. Oprócz tego jest całe grono osób ( to rodzina Pani ), którzy są Łezką zachwyceni i zauroczeni. Odwiedzaja, dogladają, miziaja i rozpieszczają na równi z Panią. A Łezka..........cóz , jako klasyczny typ jedynaczki chełpi sie tym co dostała, ale jest bardzo grzeczna i posłuszna. Zreszta ona nigdy nachalna nie byłą, wręcz przeciwnie. Jednym słowem jest wielkie świetowanie....bo nasza mała Łezka po 4 latach znalazła dom. Dostałysmy z Zachary duzo buziaków od Łezki , namiziałysmy sie słodkiego brzuszka ile wlazło , dałysmy niuni prezenty na nowa droge życia i wyszłyśmy z pełnym przekonaniem że jest bardzo pięknie i dobrze, ze sunia jest szczęśliwa i jej Pani też. Nawet nie przypuszczałam, że aklimatyzacja suni w zasadzie nawet sie nie zakonczyła po nie było początku....Łezka od razu poczuła sie u siebie, bo ona lubi takie warunki jakie ma, czyli rozpieszczanej jedynaczki, gdzie wszyscy są skoncentrowani na niej i jej potrzebach. Łezko kochana ja jestem o twoje dalsze losy zupełnie spokojna. Zdjecia beda ale moze jutro, wybaczcie .......brak czasu na wszystko. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Cudna panienka. Napewno niedługo ktos ja odnajdzie wśród setek ogłoszeń.........Jeszcze czekamy, ale ten dzień nastąpi z pewnością. -
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Podzekowania należą się wszystkim, którzy przyczynili sie do uratowania Łezki, a było tych wspaniałych cioć sporo......w drodze łezki do szczęścia. Ciocie, które czynnie brały udział oraz te które kupoway na licznych bazarkach organizowanych dla niuni. Wszystkim dziękuje w imieniu Łezki, swoim oraz jej opiekunki, która prosiła aby w Jej imieniu podziękować za wspaniała przyjaciółke jaką jest Łezka. -
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Jest dobrze. Pani twierdzi, że po kilku godzinach od przywitania w domku to juz nie ten sam pies. Juz nosi ogonek w górze, zjadła obiadek, kolacje, zrobiła co trzeba w ogrodzie i wyprzedzajac Panią zameldowała sie pod drzwiami....a później hyc na kanapę usiadła i sie przymila. Pani przysiadła przy niej aby pogłaskać sliczny łebek i pochwalić niunie...... i teraz wstac nie może, bo Łezka co chwila podbija jej reke domagając sie jeszcze więcej pieszczot i przytulania. Przed nimi noc, mam nadzieję że cicha , spokojna i bez niespodzianek. -
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Takie sytuacje daja siłę aby pomagać dalej. Jestem szczęśliwa, że w końcu udało sie znaleźć dom Łezce, po 4 latach walki , najpierw o jej zdrowie a później i dobry dom. Wygląda na to że i tym razem właściwy człowiek trafił na właściwego psa. Pani ktora potrzebowała przyjaciela po stracie najbliższych, przyjaciela, który usiądzie obok i choć nie powie nic to wiernie wysłucha, i sunia, która lubi byc tą jedyną i najważniejszą i która lubi aby jej opiekun był zawsze blisko niej. Teraz to własnie ma, jej dom na wyłączność i jej opiekunka którą nie musi dzielic się z nikim. Pani Łezki twierdzi, ze teraz odzyskała radość życia, że ma po co i dlaczego się starac bo ma przyjaciółkę . Powodzenia Łezko i do zobaczenia po wekendzie. Przyjade do ciebie aby zobaczyć Cię zadowolona, u boku swojej opiekunki, o czym marzyłam od dawna. Halinko, Izo dziekuje wWm za te 8 miesięcy pracy i starania , aby Łezka stała sie psem gotowym do adopcji. To nasze wspólne świętowanie i radość. -
owczarek niemiecki dorosły samiec okolice Białystok
doris66 replied to Maaartuska's topic in Już w nowym domu
Aby go zabrać, musi podpisać umowę adopcyjną, inaczej psa jej nie wydadzą. Nie ma opcji szukania domu temu pieskowi dopóki tam siedzi, bo jego losy tam są niepewne. Maaartuska napisałm ci pw. -
owczarek niemiecki dorosły samiec okolice Białystok
doris66 replied to Maaartuska's topic in Już w nowym domu
Dzwoń pod nr 513 835 580, jest to nr pod którym ustala się wstępnie sprawy adopcji psiaków. Trzeba psa opisać lub wysłać zdjęcie , powiedzieć w jakim dniu i skad był odłowiony. No i ważne ...trzeba byc miłym i konkretnym i wyraznie zaznaczyć że chodzi o adopcję pieska. Nie pod każdym nr telefonu należącym do Radys są normalnie rozmawiający ludzie. Jeśli tylko ten pies tam jest to problemu z zabraniem go stamtad ( na umowę adopcyjną ) nie powinno być problemu. Trzeba działać szybko dopóki psiak jest na kwarantannie. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Flapi to dziewczynka, ciociu Buniaaga. Ja w piątek miałam trzy telefony w sprawie Roxi....polecam wszystkim Jessi, jednej Pani nawet posłałam zdjęcia, ale zapanowała cisza....... -
Ciekawe jak Melo powitał wiosnę.........?
-
Ten szkielet to TIFFANI - Udało się! Tiffani znalazła swój domek!
doris66 replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Tiffani wygląda dużo lepiej to fakt. Ale dlaczego na tych fotkach wygląda jakby za chwilę miała zawisnać? Jej głowa jest nienaturalnie podciągnięta do góry....po co? Dajcie jej powąchać trawę , wytarzać sie w niej, może wtedy zniknie smutek z jej pyska. A jeśli chodzi o mnie, to tak samo jak Zachary lubię jasne sytuacje, jak zbieramy na schronisko to zbieramy na schronisko, trzeba jasno o tym napisać, ale jak się pisze ze zbieramy dla konkretnego psa....no to wszystko powinno wtedy być dla psa, A każda złotówka rozliczona, co ,kto, ile i dlaczego......Tutaj wkradły sie pewne niejasności i słusznie dogomaniacy zażądali wyjaśnień. Tiffani życze cudownych opiekunów a dom moze być nawet na kurzej nóżce...... -
A ja mam do adopcji Łezkę. Pasowałaby do domku nr 1, bo Łezka, choć pozostawiona sama grzecznie czeka na powrót opiekuna, to ponad wszystko ceni sobie obecnosć opiekuna w domu. Lubi leżeć i patrzeć jak toczy sie życie domowe, taka z niej spokojna obserwatorka. W żadnej sytuacji nie jest nachalna, opanowana i grzeczna. Z początku nieufna, ale jak pokocha to na zabój. Zabrałam ją ze schroniska, z Emira dodomu tymczasowego. I szukam jej domku. To jej wątek. http://www.dogomania.com/forum/topic/115337-%C5%82ezka-szanse-na-%C5%BCycie-podarowa%C5%82a-jej-fundacja-emir/
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Ej! koleżanki....nie naśmiewać się prosze z Jessulki. Same to cuda -niewidy robią ze swoimi włosami......a Jessi zazdroszczą fryza na jeża.