doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Pokażcie to cudo........czym prędzej.
-
Wieści z domu Taro. Nasz wielkopies był konsultowany u ortopedy, bo jego opiekunów martwi pewna "ocieżałość na łapy" Taro, ale po badaniu wstepnym okazało sie że w zasadzie wszystko jest ok. Panu doktorowi nie podoba się tylko to , ze Taro zbyt blisko do środka stawia tylnie łapy, ale istnieje podejrzenie wady wrodzonej i juz tak to pozostanie. Taro czeka jeszcze prześwietlenie w znieczuleniu, bardzo dokładne i wtedy pan doktor ostatecznie sie wypowie. W zabawie w parku , np. z innymi psami Taro bryka jak młody koziołek ale po schodach np. nie wbiega tylko człapie i odpoczywa. Może taki juz jest, moze cos mu dolega? Jedno jest pewne jego opiekunowie nie przeoczą niczego i dopilnuja aby nasz wielki pies był zdrowy i szczęśliwy. Aha......jeszcze jedno, Taro miał drożdzaki w uszach, ale juz o tym zapomniał. Uszy są czyściutkie i pachnące.
-
Piękna i młoda oneczka - niestety takie też trafiają na bruk......
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Rewelacja, to się nazywa opieka nad psem....... -
Dzięki. Odpisałam.
-
Piękna i młoda oneczka - niestety takie też trafiają na bruk......
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
No tak....kto szuka ten znajdzie ......... -
Piękna i młoda oneczka - niestety takie też trafiają na bruk......
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Mam kontakt do fajnych ludzi z miejscowości Żaby, za Opolem. Oni tez bardzo chcieli adoptować Roxi. Nie wiem, czy już jakiegoś onka znaleźli czy nie. Zainteresowanych prosze o jnfo na priv. WE Wrocławiu Pani szukała suczki onki, młodej, do przyuczenia. Prowadzi zajęcia terapeutyczne dla psów, które potrzebują socjalizacji i dobrych wzorców psich zachowań. Koniecznie szukała suczki bo ma juz psa onka-terapeute. Tam suczka miałaby duzo ruchu, bo codziennie, minimum 2 godziny odbywa sie terapia w terenie. Mam gdzieś kontakt, odgrzebie . -
Nawet ona wie, co znaczy zadzierac ze Stefanią.........A tak naprawde to pewnie próbuje swoich możliwości i jak sprawdzi co jej wolno to odpusci. Każdy chciałby byc najważniejszy........Dianka tez.
-
Czyli charakterna z niej panna......
-
Dianko jak sie miewasz?
-
Piękna i młoda oneczka - niestety takie też trafiają na bruk......
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Wiesz ze proponowalam Dianę? Cóż Diana nie jest rasowa ani podobna do rasy, ale i ona znajdzie swoich ludzi. -
Teraz widać jaką jest piękną suką. Ma mądre spojrzenie.
-
Piękna i młoda oneczka - niestety takie też trafiają na bruk......
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
A Kreon po co? Ma problemy z trzustką? -
Do skarbonki Diany wpadło właśnie 100zł od mojej koleżanki Ani - tej Ani od Barrusia i Zojki. Ania napisała do mnie, że to na smaczne jedzenie dla Dianki aby szybko nabrała sił i troche ciałka. Aniu dziękujemy serdecznie w imieniu Diany. Jakis bazarek postaram sie zrobic dla niuni i wierzę że bedzie dobrze. Niedługo znajdziemy jej dom taki jak dla Roxi albo Barrusia.
-
Mnie też to martwi, ale Diana nie prowadzi do małych, nie szuka ich. Suka majaca maluchy, które karmi, po pierwsze ich nie opuszcza na dłuzej a po drugie szuka sposobu aby do niech pobiec. A Diana nie ma takich oznak.
-
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Potrzebujemy pomocy dla Diany, zajrzyjcie proszę. http://www.dogomania.../#entry16082140 -
Potrzebujemy pomocy dla Diany, zajrzyjcie proszę. http://www.dogomania.../#entry16082140
-
Potrzebujemy pomocy dla Diany, zajrzyjcie proszę. http://www.dogomania.../#entry16082140
-
Potrzebujemy pomocy dla Diany, zajrzyjcie proszę. http://www.dogomania.com/forum/topic/145605-diana-wychudzone-nieszcz%C4%99%C5%9Bcie-z-lasu/#entry16082140
-
O matuchno........co za bieda....te jej smutne oczy, o których nie da sie zapomnieć. Co przeżyła wie tylko ona i niestety nam nie opowie, mozna się tylko domyślać. Wiem od dziewczyn z Królowego, ze była tak wycieńczona, ze słaniała się na łapach, osłabiona masakrycznie, wycieńczona głodem i biegunka. Wylatywały z niej robaki, patyki i rózne śmieci, nie wiadomo ile czasu nie jadła, a raczej jadła....runo leśne, bo skad te patyki w kupie? Iza, Halinka pomogę Wam ogarnąć tę biedę. Jednocześnie proszę wszystkich którzy tu przyjda o pomoc. Potrzebna karma i pieniądze na jej leczenie, diagnostykę, itp. Ktoś moze ofiarować fanty na bazarek?
-
Piękna i młoda oneczka - niestety takie też trafiają na bruk......
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Jak sie ma Roxi? -
Allu a ja dziękuję , ze byłaś z Melkiem...............ogromnie dziekuje.
-
Piękna i młoda oneczka - niestety takie też trafiają na bruk......
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Oj bedzie, będzie.....miejmy nadzieję że bedzie jej dobrze w nowym domu.