Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Bosko........Jessi juz wypiękniała fizycznie. Ona teraz zaczęła nowe życie, uczy sie wszystkiego ak szczeniak. Bolesne jest to ze można tak zaniedbać emocjonalnie psa.
  2. Kocham ją chyba....mój ideał psa.
  3. Moją Łezkę kochaną.........jestem dumna z Łezki.
  4. Fanty/ubrania otrzymałam. Z otrzymanych fantów cześć sprzedałam pozabazarkowo i uzbierała sie kwota 30zł. Przelewam te kwotę na konto Moli@ z przeznaczeniem dla tymczasów Moli@ i Joi, w tym równiez dla Dianki. Niech skorzysta ten psiak, który akurat najbardziej potrzebuje. Jak pieniażki wpłyna prosze Moli@ o potwierdzenie wpłaty.
  5. Te różowe majtochy to za kare...i niech cała dogomania zobaczy, jak nasza dominantka paraduje w rózowych majtochach. Słyszałam Diano, ze jesteś wredna dla Jessi, a fe.....
  6. Trzymaj się Dianko.............ciekawa jestem czy w różowym ci do twarzy.
  7. Zapewne była bita czymś co przypomina grabie.
  8. Wiecie co......myślę, że z Zojką jest wszystko ok i nie martwmy się o nią niepotrzebnie. Nie da się wszystkich ludzi powkładać do jednej szufladki, a to że jedna osoba nie puści psa ze smyczy nawet na chwilke wcale nie oznacza, ze jest lepszym opiekunem od tego kto psu pozwala na wybieganie się. Bedąc z psem w różnych sytuacjach poznaje się psychikę psa, jego tzw. "możliwości", opiekun psa wie na jakim etapie jest budowanie więzi z psem, tak aby opiekun był dla niego najważniejszy na świecie i aby pies wracał na zawołanie....aby chciał wracać. Jesli się jest przekonanym że pies moze biegać luzem i jest miejsce gdzie moze to robić, to nie róbmy tragedii z faktu puszczenia psa ze smyczy. Ja i moje psy jesteśmy żywym przykładem na to, że można psu zaufać i pies może biec luzem po ścieżce nawet przy ruchliwej drodze. Moja sunia ( znajda z tragiczną przeszłością ) nie akceptuje smyczy wogóle a próby zmuszenia jej do chodzenia na smyczy powodowały u niej paniczny strach, wręcz fobie i niechęć do spacerów wogóle. Nie zmuszałam jej do tego bo chciałam mieć psa który mi ufa a nie psa, który sie nieustannie boi. Stanęło na tym, ze Kropa chętnie chodzi na spacery i idzie grzecznie luzem przy mojej nodze, nie ma mowy aby nie usłuchała tego co niej mówię..... poza miastem biega swobodnie po polach, łakach, nie raz pogoniła zająca i to nawet daleko.......ale ja zbudowałąm z nia taką wieź emocjonalna, ze mam 100% pewnosci że zawsze wróci do mnie, na każde moje przywołanie. Podobnie jest z drugim moim psem, ten akurat smycz znosi bardzo dobrze, wręcz nie wyjdzie poza teren podwórka bez smyczy ale na terenie naszego spacerniaka biega juz luzem, szaleje, gania, węszy bawi sie z Kropą i ze mną............Ufam moim psom bo wiem na co moge im pozwolic i wiem jak one się zachowaja w każdej sytuacji. Zapewne Pani Zojki i Zojka dogadały sie jak ma wyglądac ich spacerowanie. No nie dajmy się zwariować..................
  9. Poker masz może jakieś wiadomości z domku Zojki?
  10. Poradzcie, gdzie jeszcze można ją zgłosić, ma wątek na fb, na dogo manii tylko gościnnie na innym wątku, o tutaj na ostatnich stronach o niej piszemy. http://www.dogomania.com/forum/topic/145214-pi%C4%99kna-i-m%C5%82oda-oneczka-niestety-takie-te%C5%BC-trafiaj%C4%85-na-bruk/page-11#entry16120103 Jej dzieci już bezpieczne, ona skończy w lesie a w najlepszym wypadku w schronie. Nie mamy pieniędzy aby ją zabrać do hotelu.
  11. A wszystko wyglądało tak dobrze. Widać tak miało byc.......... Julka podobała im sie ale tylko na zdjeciach. Nawet nie chce mi sie komentować.....bo cóz tu można powiedzieć o takich ludziach........Nasza przedwczesna radość. Dobrze ze Julka nic sobie z tego zdarzenia nie robi....szaleje z Dianka jak zwykle. W Królowym i tak jest jej najlepiej, bez dwóch zdań.
  12. Otrzymałam paczke z rzeczami/ubraniami na bazarek od mamy Nuncek. Dziekuje bardzo. Napewno rzeczy, które nadadzą sie do sprzedazy na bazarku zostana wykorzystane z pożytkiem. Planuje w niedługim czasie zajac sie ta sprawą.
  13. JUż za chwileczkę.........Julcia znajdzie się w objęciach swoich nowych opiekunów.
  14. Jej dom to zasługa Roxi...........zainteresowanie Państwa ukierunkowane na Roxi przekierowałam na Julke i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Szcześciara z Julki i tyle.........
  15. Agnieszka a ten dom z Krakowa....kontakt od Halinki, dzwoniłaś?
  16. Wyglada na to, ze za sprawą Roxi uratuje sie jeszcze kilka biednych psiaków. Oby ten tel. dzwonił jak najdłużej.
  17. Zdjęcia lepsze piesków, bardzo potrzebne, maluchów tez, będziemy wtedy ogłaszać. Tylko do czasu wyadoptowania ten człowiek musi je przetrzymać u siebie i zadbać jak najlepiej, bo dt brak. Łaski nie robi, ze tak powiem, to jego psy i jego zaniedbanie. Postraszyłabym tez dziadka, ze o wszystkim dowie sie policja jeśli np. przyjdzie mu na myśl wywieźć sunie lub maluchy.
  18. Jak karmelowe ciasteczko.......i te łagodne oczy. Piękna sunia.
  19. A Melcio ma ogłoszenia?
  20. Wypiekniała sunieczka. Pasuje jej imię Carmen.
  21. Moli@ Ty mnie zadziwiasz nieustannie.....Ja już sie martwiłam jak nazbieramy na sterylkę Dianki a tutaj prosze kolejny zabieg prawie za darmo. Jak Ty to robisz? Ale cieszę się bardzo.
  22. Wszystko widać, co potrzeba.....a najważniejsze ze widac że niunia przybiera na wadze. Ciocia Buniaaga robi bazarek, zbieramy kasę na sterylke, a później sioo....do domku.
×
×
  • Create New...