doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Zajrzyjcie prosze do Rity, biedna przerażona sunia. http://www.dogomania...i-uczy-sie-żyć/ -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
doris66 replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Dusiu pozwól zamieścić na twoim watku link do watku Rity. Może i dla niej taki dom sie trafi....kiedyś. http://www.dogomania...i-uczy-sie-żyć/ -
Zajrzyjcie prosze do Rity, biedna przerażona sunia. http://www.dogomania...i-uczy-sie-żyć/
-
Zajrzyjcie prosze do Rity, biedna przerażona sunia. http://www.dogomania.com/forum/topic/148387-uwolniona-z-%C5%82a%C5%84cuchajest-w-hotelu-i-uczy-sie-%C5%BCy%C4%87/
-
Do dzisiaj łańcuch to była jej codzienność, stała na nim przez całe jej psie życie, krótkie, młode życie a juz tak potwornie pogwałcone. Rita była jednym z kilku psów żyjących na posesji ( kilka na łańcuchach ), jeden w kojcu. Psy są w lepszym lub gorszym stanie psychicznym, ale ona zdecydowanie w najgorszym. Wylękniona, nieufna, nieustannie podszyta strachem. Była bita, może nie katowana ale bita ręka po głowie, w obecności mojej koleżanki, która Ritę wypatrzyła i walczyła o jej uwolnienie. Była nie lubiana, poszturchiwana a moze nawet kopana i jest najchudsza z całego stada, a to moze oznaczać że dostawała za mało jedzenia. Jej opiekunka nie radziła sobie z psami, które ma na swojej posesji ( Pani psy znalazła, podrzucono jej lub w inny nie znany nam sposób sie tam znalazły ), niemoc i bezsilność przeradzała sie w złość i stad te razy zadawane Ricie. Wczoraj zabrałyśmy stamtąd kolegę Rity do domu stałego, a dzis została zabrana Rita. Sunia przebywa w hotelu Szamański Krąg i zaczyna uczyć sie nowego, dobrego życia. Nie wiemy jak bardzo ma uszkodzona psychikę, ale na razie reaguje strachem na każdy gest człowieka, sika i robi kupę pod siebie - to objaw lękowy i najchętniej zapadłaby sie pod ziemie. Nie reaguje agresja i myśle ze to dobry znak, wierzę, ze kochające ręce człowieka ukoją lęk i pokażą Ricie że ręce służą do dawania pieszczot zwierzętom a nie do bicia po głowie a dobry głos człowieka i czyny przekonają Ritę, że pies nie musi być zniewolony na łańcuchu, że nie powienien sie nieustannie bać. Zaczynamy walkę o uratowanie Rity i bardzo prosimy o wsparcie finansowe, które zagwarantuje Ricie pobyt w hotelu. Koszt pobytu to 350zł miesięcznie. Prosimy o bazarki, o fanty na bazarki ale również prosimy o obecność na wątku Rity o dodawanie nam otuchy. Ona jest bardzo młoda - mało około roku, nie miała normalnego dzieciństwa, ale może sie uda przywrócić jej szczenięcą radość z życia. Bardzo tego pragnę i wierze że to sie uda przy pomocy dogomaniaków.....jak zwykle. Link do fb rity https://www.facebook.com/events/476448065859510/506762182828098/ Oto Rita wczoraj, przy próbie zabrania jej na spacer. Odwraca sie od człowieka....nie ufa, nie chce...... Ze strachu nie czerpie przyjemnosci ze spaceru.....bo nie wie co to spacer. Zatacza kręgi wokół zamiast podążać za człowiekiem Rozliczenie z konta Stowarzyszenia SOS Husky: 811,42 - pozostała kwota ze zbiórki dla szczeniaków ----------------------------------------- + 811,42 21.08.2015 100,00 - Maria M.-M. ( Bou ) ------------------------------------------- 100,00 = 911,42 22.08.2015 50,00- Ewa S. 50,00- Anna C. ----------------------------------------- 100,00 = 1011,42 24.08.2015 150,00- Magdalena R.-K. 50,00- Alla Ch. 100,00- Wojciech Rz. ------------------------------------------- 300,00 = 1311,42 25.08.2015 35,73-10 Euro- 40,73 - 5,00 ( prowizja banku ) - A.H. ------------------------------------------ 35,73 = 1347,15 02.09.2015 200,00- Magdalena K. ------------------------------------------ 200,00 = 1547,15 06.10.2015 100,00- Anna C. ---------------------------------------------- 100,00 = 1647,15 03.11.2015 80,00- Dorota H. ( bazarek) ---------------------------------------------- 80,00 = 1727,15 Wydatki: 132,00- hotel sierpień ( zapłacone 10.09.2015) 350,00- hotel wrzesień ( zapłacone 01.10.2015) 65,00- oboża kiltix (zapłacone 12.10.2015) 350,00- hotel październik ( zapłacone 3.11.2015) ----------------------------------------------------------------------------- 897,00 1727,15 - 897,00 = + 830,15 Stan konta na dzień 10.11.2015 ( + 830,15) Wydatki za listopad 190,00- sterylizacja 324,90- hotel -------------------------------------- 514,90 830,15 - 514,90 = 315,25 Stan konta na dzień 28.12.2015 + 315,25 Przejmuję rozliczenia: wpływy: listopad-100zł Anna C grudzień -100zł Anna C grudzień bazarek doris66-195,50zł 315,25 +395,50 = 710,75zł wydatki: 200 zł faktura za badania wystawiona w Sochaczewie 710,75 - 200 = 510,75zł - stan na 28.12.2015 Faktura za hotel ( od 28 listopada do 31 grudnia 2015) - 365,31zł zapłacona. 31.12.2015 - wpłata 152zł -Buniaaga bazarek. stan konta na 31.12.2015r. = 296,44zł 07.01.2016r -wpata z bazarku ciasteczkowego - 108,35zł stan konta na 07.01.2016r. - 404,79zł 18.01.2015r. - Anna C. -wpłata 100zł stan konta na 19.01.2016r. - 504,79zł 28.01.20166. zapłata faktury za hotelowanie za styczeń - 343,17zł stan konta na 28.01.2016r. - 161,62zł Buniaaga bazarek -73zł stan konta na 07.02.2016r.-234,62zł 22.02.2016r. wpłata od Anna C. -100zł stan konta na 26.02.2016r. - 334,62zł 28.02.2016 z bazarku kwota 290,35zł stan konta na 28.02.2016 - 624.97zł 02,03.16- opłata za hotel za luty - 321,03zł stan konta na 02.03.16- 303,94zł spadek po szczeniakach z pudełka - 140,48zł opłata za hotel za III-przelew dnia 29.03 - 343,17zł stan konta na 29.03.2016- 101,25zł fiprex- 21zł stan konta na 04.04.2016 - 80,25zł 18.04.16-100zł - Anna C. Stan konta na 18.04.2016r. -180,25zł wpłata olena84-30zł stan konta na 22.04.2016 - 210,25zł opłata za hotel, za IV - 350,55zł stan konta na 29.04.2016r. - na minusie 140,30zł dochód z mojego bazarku -215zł stan konta na 05.05.2016r. - 74,70zł Ostatnie zakupy i koszty : paliwo, szelki, obroża, adresatka, fiprex - stan konta 0zł -
-
Bardzo dobra kolejność. I bardzo dobrze, ze sie tym zajęłyście.
-
Ha....ha.......dobre z tym strojem......jakos przeżyje to powitanie. I tak pewnie narobie w gacie przed Dianą i Stefanią, to ubranie na zmiane wezme, a jakże.
-
Ciesze się że mogłam pomóc choć w takim stopniu. Na jakis krótki czas wystarczy...........później znów podeśle żywieniowy prezencik koteckom.....albo przyjadę i przywiozę.
-
A to super.........paczka waży 5kg. Za jakiś czas podeślę znowu. Na zdrowie kotkom. A co do sterylek kocic, to jest trochę pieniędzy na koncie SOS Husky, pozostałość po szczeniakach. Myślę, ze można by z tych pieniedzy skorzystać. Albo poszukamy jakiejś sponsorujacej Fundacji. Tylko , że ja logistycznie raczej Wam nie pomogę, bo nie mam jak, zresztą wiecie same..............
-
Karma wysłana. Pewnie trzeba będzie odebrać z poczty.
-
No tak..........macie niezłą jazdę .
-
Szczeniaczek, który jest jeszcze w dt je już suchą karmę ( markową ) i opiekunka nie chce wracać znowu do mokrej. Tym bardziej ze jest to karma nie najwartościowsza bo Pedigry i tym podobna. Zamówiłyśmy u weta większą ilość, miała byc dobrej firmy a dostałyśmy Pedigry. Ale wtedy nie było czasu zwracać, dyskutować itp. bo siedemnaście maluchów pochłaniało nasz czas bez reszty, poza tym malce szybko wybywały do domów stałych i około 10 puszek zostało. Więc kocięta skorzystają i mam nadzieję, ze nie rozbolą je brzuszki. Kupie tez parę kilo suchej karmy kociej, bo sucha dłużej poleży w miseczce. Starzy ludzie sa jak dzieci, niewiele rozumieją z tego co robią. Na skutki nie trzeba czekac długo, mogło tych kociat nie byc .......a są i cierpią biedaki. A co będzie zimą?
-
Jutro wysyłam paczkę z kocią karmą. Mam tez spory zapas puszek dla maleńkich szczeniaków ( pozostało po tej siedemnastce ). Nie znam sie na żywieniu kotów ale moze nie zaszkodzi psia karma tym kociętom? Moge oddać również te puszki. Tylko karmienie to jedno a rozmnazanie to inna sprawa. Moze pomyslmy o strylizacji kocic, pieniądze sie znajdą.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
doris66 replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Ja od kilku dni mam w pokoju w pracy 34 stopnie celsjusza i dwie godziny jazdy autobusem w temperaturze wyzszej niż na zewnatrz. Jak wracam to nawet nie wiem czy zyje jeszcze..........Z psami ( sa czarne )wychodzę po pracy dosłownie na 10 minut bo one nie dają rady i zawracają do domu, długie spacery tylko po godzinie 22. A urlop dopiero w listopadzie........ -
Długo jeszcze ten rosół będzie.......z tylu kurek..............
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
doris66 replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Nie jest sztuką znaleźć psa w potrzebie i pokazać dogomaniakom............sztuką jest przejąć odpowiedzialność za tego psa, dać mu dom, zadbać o wszystko. Z tego co wiem Kerusek jest w zasadzie na Waszym, wyłącznym utrzymaniu i tylko pod Waszą opieką, a osób, które jak to nazywasz "brały udział" juz dawno nie ma na wątku Keruska. Więc wiem co piszę.........Kerusek zawdzięcza Wam lata wspaniałego życia. Przesyłam psiuniowi buziaki i proszę o przekazanie. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
doris66 replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Podarowałyście mu 4 lata cudownego życia........i jeszcze troszkę przed nim. Miał farta dziadunio. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Julka wyrosła na piękną sukę. Ona ma takie białe futerko pod spodem, czy to gra światła? -
Diana wygląda pięknie i powiedziałabym poczciwie..........wiem, wiem to tylko pozory. Zdjęcia bardzo ładne , w sam raz do ogłoszeń. Zrobię jej nowy pakiet na jakieś województwo , którego jeszcze nie było.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
doris66 replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Kerusek jest chyba w całkiem dobrej formie....