doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Bazarek zdrowotny dla Róży. Zapraszam. http://www.dogomania...a-dla-różyczki/ -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
doris66 replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Bazarek zdrowotny dla Róży. Zapraszam. http://www.dogomania.com/forum/topic/148614-zdrowotny-bazarek-na-utrzymanie-i-weta-dla-r%C3%B3%C5%BCyczki/ -
Zapraszam na bazarek zdrowotny, na którym sprzedajemy kwiat lipowy suszony, pochodzący z lip rosnących na mojej działce, z dala od ruchliwych dróg, produkt całkowicie ekologiczny. http://www.dogomania.com/forum/topic/148614-zdrowotny-bazarek-na-utrzymanie-i-weta-dla-r%C3%B3%C5%BCyczki/
-
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
doris66 replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Zapraszamy do Różyczki. -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
doris66 replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
DZiekujemy za obecność i wszelką pomoc. Niunia ma juz wydarzenie na fb. https://www.facebook.com/events/747249042088548/ -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
doris66 replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Cudna jak róża.......różyczka kochana. -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
doris66 replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Witaj Różyczko. Jestem u Ciebie i będę Ci pomagać. Jesteś piękna, mądra i dobra, my to juz wiemy.....ty przekonasz sie o tym niedługo. Bo narazie jeszcze pamiętasz smutna przeszłosć i czujesz się nikomu niepotrzebna. Ale to się zmieni. -
Ten Whiskas z drugiego zdjęcia jest piękny. Skoro kicio mały w lepszej formie to znaczy że antybiotyk działa.............. super.
-
Moli masz pw ode mnie, przeczytaj najpierw....a później możesz iść spac.
-
Moli@ czy Ty nie możesz spać, kobieto.......
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Odnośnie postu nr 45..................widzę, że został już edytowany i w znaczny sposób zmieniony.......szkoda że nie skopiowałam w formie cytatu. -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Ja też się cieszę przeogromnie...... -
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Maleńka.....hii.....hii....... -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Matko kochana....to ja rzucam robotę siadam, zaciskam kciuki i siedzę i czekam na dalszy rozwój sytuacji...... -
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Rita kocha bieganie....tyle miesięcy wisiała na łańcuchu, a teraz biega, biega i nabiegać sie nie może. Greta tak pisze na fb o Ricie. "Pracy czeka nas jeszcze dużo. Boi się wielu rzeczy, odgłosów, nawet psich.. ale zaczyna też szaleć Emotikon smile Puszczam ją ze smyczą, tak żeby mieć "kontrolę" i wtedy nabiera wiatru w futrze Emotikon wink Czas... leczy rany ciała i duszy. Czas jest nam najbardziej potrzebny." -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
doris66 replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Jessi już rok w dt? Ona chyba po Roxi trafiła do dziewczyn, a Roxi jakoś zimą się u nich znalazła. CZy ja już coś pokręciłąm? -
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Droga Pani Elżbieto, naszą reakcją na niewłaściwe zachowanie było odebranie suni, umieszczenie Rity w hotelu i przejęcie wszelkiej odpowiedzialności za sunię. Czy to niewłaściwe i nieodpowiedzialne zachowanie zdaniem Pani? Ja kopniaków nikomu nie wymierzam i wymierzać nie będę ........ ani zwierzętom ani ludziom, ale też nie chcę i nie będę osądzać tych którzy wymierzają i uznają zasadę kopniak za kopniaka............Postąpiłam tak jak uznałam za stosowne.........Rita jest bezpieczna i już nikt i nigdy jej nie kopnie i nie uderzy. -
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Blanka też pierwsze kroki do normalności stawiała u Grety, ale moim zdaniem i zdaniem Grety Blanka była mniej nieufna niz Rita. Rita jest bardziej złamana psychicznie. No i Blanka nie była bita....a Rita owszem, nawet na oczach mojej kolezanki Ani, która odbierała Rite od baby, sunia dostała po łbie, a wczesniej kopa od jej syna. To ogromna różnica jeśli chodzi o psychikę psa. Dlatego Ricie potrzeba więcej czasu, bo w to, ze sie uda zrobic z niej psa przytulaśnego to nawet nie wątpie. Damy jej tyle czasu ile potrzeba. Ania zrobiła wywiad z babą i okazało się, ze Rita jako szczeniak została tej kobiecie podrzucona w pudełku razem z rodzeństwem i jako jedyna w tym pudełku miała rozbita głowę. Czyzby ktos wczesniej chciał ja zabić.....? Rodzeństwo Rity kobieta rozdała a ona biedna zawisła na łańcuchu. Greta dzis oglądała głowę Rity, ale nie ma tam śladów uderzeń, blizn, znaków że źle zrosły sie jakieś kosci czaszki....nic nie ma. Z obserwacji Rita jest zdrowym psem tylko ta potworna nieufnosc i panika na wiele bodzców. Jest zaszczepiona, odrobaczona, więc nawet nie ma po co jechać z nia do weta. Zreszta co zwykły wet powie.....? to ze jest zdrowa fizycznie bo taka jest. Myślę, że trzeba czekać, ona sama nam pokaze ile czasu potrzeba aby zaufała......ale ja już chciałąbym zobaczyć Rite rozdajaca buziaki i chyba troche panikuje zanadto. -
Cudowności domek. A Miłeczka jest piękna.
-
Jest antybiotyk od Buniaagi. I jutro leci paczuszka do Was( karma + antybiotyk ). Zadzwonie jutro i powiem jak stosować. Może się uda wyleczyc te szczyle z kataru.
-
Rita- uwolniona z łańcucha. Wreszcie znalazła swój dom.
doris66 replied to doris66's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzisiaj z Gretą ( opiekunka z hotelu gdzie jest Rita). Wiadomości sa takie sobie, jeśli chodzi o Ritę. Sunia jest na takim etapie, że nie potrzebuje człowieka, nie zna przyjemności z obcowania z ludzmi i jest jej to póki co nie potrzebne. Lubi psy, koty, lubi być w domu, ale człowiek w jej mniemaniu jest wcale niepotrzebny. Aktualnie jest tak, że jak już poznała smak życia w mieszkaniu, spanie w ciepłych pieleszach itp....to wybiera ten luksus do tego stopnia, ze nie chce wychodzić na dwór. Ale jeśli już wyjdzie to robi wszystko co trzeba , czyli załatwia potrzeby fizjologiczne, bawi się z psami, które zna, węszy, biega itp. Jednak najmniejsza zmiana w otoczeniu powoduje u niej paniczny lęk i cheć ucieczki do przyjaznego miejsca, czyli do domu. Przywoływana przez opiekuna podchodzi czasami ale jeśli już się zbliża to na ugiętych łapach z opuszczona głową i strachem w oczach. Im blizej człowieka, tym bardziej uległa postawa i większe przerażenie. Wiec proces socjalizacji następuje, ale bardzo, bardzo powoli. Rita miała umówioną sterylizację na 1 września, ale ze względu na jej stan psychiczny odwołujemy na razie zabieg. Zafundowanie jej w tej chwili dodatkowego stresu nie jest wskazane. Najpierw trzeba ją wyciagnac z tej traumy i zdobyć jej zaufanie. -
Ha....ha....wiem, wiem. Więc niech będzie przyklejony.