Poznaję ten sweterek, ha....ha.....Halinka kupiła go kiedyś ode mnie na moim psim bazarku z zamiarem używania dla siebie. Nie wiem czy nosiła ...nosiłaś Halinko? No i prosze jak bardzo teraz się przydaje Różyczce. Biedniusia malusia, to dlatego tak interesowała się tą łapeczką bo bolało, szkrab kochany...... Niech weci zakładając jej nowy gips podłożą watę aby było mięciusio bo inaczej znowu to samo będzie.