Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. [quote name='Patmol']a jaki sobie zrobiłam śliczny podpis :diabloti: [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40469324_p5112825.jpg[/IMG]Wilczek i Borysek?[/QUOTE] Nie to Wilczek i Lisia. Borysek ma ciemniejszy kolor i inne uszy ( wieksze ) a Lisia jest bardziej lisia po prostu.
  2. Za karme dziękujcie Gawronce to ona ja sfinansowała. Ja tylko przetrzymałam dwa dni u siebie w pracy i pomogłam donieść do auta. Żaden wyczyn. Pozdrawiam sliczną Kami a Wam dziewczyny z Królowego Mostu dzięki za okazane serce.
  3. Caillou jak siedziałą w szopie to nie miałą ciekawych widoków do ogladania. Tylko mnie i moje psy , no i przejrzdzające samochody. I czasami jakieś smieci w worku co jej matka ze smietnika przyniosła. To może dlatego jest teraz taka ciekawa swiata, i wszystko ja interesuje. Młody mnie rozbraja, widać że jest bardzo opiekuńczy dla suni i jak juz pisałam, niezwykle przystojny. Prawdziwy Antonio Banderas. Fotki moich psów wstawie na watek. To są kundelki jak juz pisałam ( ale cóz innych mi w worku nie podrzucili ha..ha... ) Czarne jak diabełki, maja tylko brzuszki białe i bródki. No troche białego maja.
  4. No powiedzcie czy Coffi nie jest cudna? Moje kochane capuccinko.
  5. Tak są bezpieczne dzieki Pipi naszej kochanej. To ona ma tyle serca , że nas wszystkie mogłaby obdzielić i jeszcze by jej zostało . Gdyby nie zgodziła się zabrać tych maluchów do siebie to albo zginęłyby pod kołami samochodów ( bo wychodziły na ulice, goniąc matkę, która juz ich nie karmiłą ale przychodziłą raczej im jedzenie zabierac ) albo ktos by je skrzywdził w inny sposób,, bo to miejsce gdzie były to bardzo niebezpieczne jest. Dzięki Pipi za serce i pomoc.
  6. Teraz poznaje, Borysek siedzi za Coffi. Z profilu został zdjety. A więc jednak Wilczek pierwszy, po jego lewej stronie Coffi, za nią Borysek, na plecach Wilczka leży Lisia , a Fiona jak na królewne przystało nie pozuje do zbiorowego zdjecia. Ona bedzie miała własne, i koniec...
  7. No to pierwsze koty za płoty. Nastepnym razem przejdzie cała trasę. Będą z niego jeszcze porządne psy na pewno. Trzymaj sie Garet i nie zawiedź ciotek. O uszy dbaj , bo po uszach oberwiesz ha, ha....
  8. [quote name='buniaaga'][IMG]http://i55.tinypic.com/28v9fo6.jpg[/IMG][SIZE=4][B]Wilczek [/B][/SIZE]na pierwszym planie[/QUOTE] A to nie jest przypadkiem Borys.? Z tyłu siedzi Coffi to napewno, ale Wilczek coś do Wilczka niepodobny. Czy mi sie wydaje.
  9. Fiona też trafiona. Brawo Aga zapamiętałaś który jest który. Fiona słodka, ryjek ma fajny taki mokry nochal i wielkieee oczęta. prawdziwa FIONA.
  10. [quote name='anecik60']jakie one sa slodkie, ale bym je posciskala wszystkie:), a jakie imionka slodkie;)jutro zrobie allegro i wysle do pupili, zakczekam jak suslik wymysli tekst:)[/QUOTE] Anecik możesz wyściskać kiedy tylko chcesz. Wiesz gdzie one są. Wszystkie są cudne ale Coffi najładniejsza, z bliska przypomina małego Yorka. Wielkie dzięki że wkleisz je do pupili i założysz allegro.Może beda miały takie szczęscie jak Caillou.
  11. A jak zabieg Garecika? Co z jego uchem? Czy wizyta u weta była udana?
  12. Coffi i Lisię trafiłaś bez pudla. Zobaczymy co z resztą.
  13. No i dzięki moim psom cieszysz się dzisiaj z Caillou Patmol. Bo to moje psy pewnego lutowego wieczoru, na zamarznietym polu w szopie znalazły Rudą i jej dzieci, i doprowadziy mnie do nich. Później grzecznie czekały koło szopy kiedy szlismy nakarmic gromadkę, zero agresji czy zazdrości, tylko przyzwolenie na uratowanie tego stadka. I tak zaczęła sie ta historia.
  14. No rozumiem , ja mieszkam w domu wolnostojącym to zawsze łatwiej mi wyjść, choć moje podwórko jest mini , mini... ale zawsze własne. Moje psy sa raczej małe. Kundelki. Sunię zabrałam z ulicy, bo ktoś ja w worku wyrzucił pod moim domem , a Boniek to jej syn ( bo niestety była w ciąży ) . Sa kochane, potwornie rozpieszczone a ja jestem dla nich całym światem ( szczególnie dla Bońka ), choć kochaja wszytkich. Zimą Kropa obroniła mnie i Bonia przed atakiem ogromnego wilczura który nas zaatakował na spacerze i chciał pożrec Bonia. Bez wachania wskoczyła mu na kark i ugryzła go pod ogonem a później w ja..... także miał koleś pecha. Taka mała sunia ( 10 razy mniejsza ) a serducho jak u lwa. Mnie i Bonia tak broniłą , że zaryzykowała swoim życiem. No i jak tu ich nie kochać.
  15. Aha ! one urodziły się w pierwszych dniach marca ( tak twierdzi pan z tartaku, ten na którego terenie one się urodziły ). A więc maja 2 i poł miesiaca. Malutkie są.
  16. Fiona i Borys też może być. Mój pies ma na imię Borys ( dla przyjaciół Boniek ) i uważam że to piękne imię. Fiona - może ta ostatnia złapana wczoraj? I Borys dla ostatniego pieska. No i co pozamiatane? No to pozamiatane.
  17. Ich mama wygląda identycznie jak Ruda - Mama Caillou. Bo sa ze sobą spokrewnione ale tata był inny i dlatego maluchy są duzo mniejsze niż Caillou. Aga dzwoniła, że fotki pojedyńcze z imieniem , opisem , kontaktem itp. dzis wklei bo teraz jest w pracy a wczoraj nie zdążyła. Dziś tez bedą zakłądane ogłoszenia. Co do imion to ja proponuje dla rudej suni -Lisia, a dla tej malutkiej co siedzi na pierwszym planie i jest trzykolorowa - Coffi, bo wyglada jak wzór na kawie capuccino z pianką. Ten piesek co ma długie łapki i siedzi pod budką wygląda jak Wilczek, więc może Wilczkiem zostać. Co do reszty, prosze o włączenie się do nadawania imion. Imiona i tak później sie zmienia przecież, jak każdy szczylek swój domek znajdzie.
  18. Cudne, cudne, cudne, a na żywo jeszcze cudniejsze. Ja znam rodzinę tych psów ( matkę , babkę, ciotkę no niestety nie wiem kto jest ojcem ) . Wiem że to są bardzo delikatne, nie szczekliwe i nie agresywne psy. Żyja sobie na osiedlu, nie szkodząc ludziom. Są troche dokarmiane i same potrafia o swoje pozywienie zadbać ( niestety jedzą na śmietnikach ) , a pewnie i nieraz głodują. Niestety jako psy wyrzucone, wolno zyjące sa nieufne wobec ludzi. Jest problem z ich nakarmieniem, odłowieniem suk do sterylizacji, bo pojawiaja sie jak duchy o różnych porach i szybko znikają. Naważniejszym problemem jest sterylizacja Rudej i jej córki ( matki tychże szczeniaczków ). Może ktos zna dobrą metodę na schwytanie nieufnej suni, metoda oswajania się nie powiodła. Chemia? trzeba mięc pewnośc że właściwy pies zjadł mięsko z wkładką, a one chodzą w grupie ( 4-5 sztuk ) i najczęściej pierwsze do jedzenia podchodza psy a nie suki.
  19. To stękanie to z zadowolenia, moja poprzednia sunia robiłą tak przez całe życie. To miłe jest przecież i jak sie wsłuchać w ten dźwięk to nie ma w nim cienia strachu ani bólu tylko takie buczenie z zadowolenia i z przyzwolenia na podnoszenie. Z sikaniem na gazety to róznie bywa. Psy sikajace na gazety dłużej sikaja w domu , a jak gazety nie ma to biegają i szukaja gdzie leży. Mój Boniek długo sikał na gazety aż w końcu wyczytałam gdzieś że lepiej gazety schować i jak sie kręci w ich poszukiwaniu żeby siuuu zrobić to szybciutko na trawkę i tam zrobi. Ale to tez nie jest regułą bo z psami jak z ludźmi , każdy ma inny charakter. A czy Caillou kupala robi tez w domu czy na dworze?
  20. No nie, nie z psami . Moje psy zostają w domu pod opieka mojej córki i tęsknia za mna bardzo. Ale za to miłość później jest większa bo wytęskniona, czulsze mizianki przez kilka dni, spacerki itp.
  21. A może ktoś coś wie na temat Benki Kami z Knoryd. Joi ją wczoraj zabrała, to wiemy ale co tam u "malutkiej" słychać. Jak sie odnalazła w nowym otoczeniu i czy nic jej nie dolega? Prosze o informacje.
  22. W takim razie pozdrawiam wszystkich góromaniaków, do których sama się zaliczam. Właśnie wróciłam z czterodniowego wypadu w Bieszczady. Bo to właśnie Bieszczady podobaja mi sie najbardziej, chodze po nich od lat. Caillou słodka jak zawsze i ze swoja pańcią ( Młodą) szczęśliwa. Ciesze sie że ona daje wam tyle radości i ze sie dogadujecie wspaniale.
  23. [quote name='suślik']Ot jakie skromne te moje bielskowe dziewczyny :) tylko maila wysłała, tylko karmę kupiła, tylko to tylko tamto :) No już nie ma co się tak skromnie wstydzić. Odwaliłyście kawał niezłej roboty. Gawronko Ciebie do bielskowych zaliczyłam więc mam nadzieję, że się nie obrazisz za to? :)[/QUOTE] Suśliku odwaliłyśmy ( a nie odwaliłyście) kawał dobrej roboty. A kto wczoraj pognał Zuzie do Knoryd nakarmić i oblukać Benkę? No kto? Wiadomo, Suslik z Buniaagą. Wszystkim wielkie dzięki a najbardziej Joi za dt dla Kami.
  24. Karma jest u mnie w pracy. Już z Joi załatwiony odbiór. Spoko. Kami z głodu nie umrze. Joi dzieki za pomoc, jesteś wielka. Moze kiedys bedziemy mogły sie odwdzięczyć w jakis sensowny sposób. Wiesz jak nas znaleźc jaby coś. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...