doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Jaka duża pannica. Ten różowy pluszczek to pewnie nowy prezencik ( do poszrpania w wolnej chwili). A czy nasza solenizantaka siu.. i ku... juz tylko na dworze robi. ? Przepraszam , ze pytam o to w takiej chwili ( w dniu urodzin ) ale jak przystało dużej, mądrej suni to co, chyba podwórko nie?
-
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
[quote name='Erin32']Doris, czy sunia ma jakieś szanse, żeby stamtąd gdzieś pojechać?[/QUOTE] Ale która sunia, bo się pogubiłam? -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Pipi ja napisałam tak tylko , bo takie informacje były wcześniej na watku. To ty zdecydujesz które pojadą do hoteliku. Jeśli maja ze sobą walczyć, i atakować wszystko dookoła to lepiej nie łączyc miotów, bo efekt będzie wiadomo jaki. Słabsze i delikatniejsze puchatki dostaną łupnia, a to nie jest dobre dla psiaków. Nie uczmy ich agresji, przecież one kiedyś pojada do swoich domów do rodzin z dziećmi być może. Ania tez moze mieć problem z upchnięciem walczących grup psiaków. -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Pojadą 3 popławskie ( według uznania pipi ) i 3 puchate. Problem w tym że puchate z popławiankami się nie lubią i walczą ze soba. Podróż może być ciężka. -
Kretka w DS; GUmiś -Cwaniak świetnie się czuje w DS
doris66 replied to Patmol's topic in Już w nowym domu
Deklaruje pomoc. O kwocie napisze na pw. Dziekuje evelin i się cieszę. Pipi, a wcisniesz matke popłwską do siebie? Pomoge ci ją utrzymać, a Ifka załatwiła darmowe sterlki z gminy. Co ty na to? -
Ja oczywiście dokładam się do utrzymania psiaków puchatych u Ani+Milva+Ulver w hoteliku. One znalazły sie u Pipi, bo to ja wyczaiłam ten miot w starym tartaku. Pomagałam Pipi, a teraz pomoge Ani. Ustalimy kwote na pw. Oczywiście Pipi nadal może liczyć na moją pomoc. Poradzimy jakoś. Dziekuję, ciesze sie że szczyle jada do hoteliku, może tam maja szanse znależc fajne domki.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Dzięki Ifce za załatwienie sprawy , ale także dzięki wszystkim urzednikom , którzy przyczynili się do tego, dzieki Pipi, że łapie i dowozi te wszystkie suki na sterylki. Dzieki wszystkim , którzy pomagaja i którym los zwierzat nie jest obojetny. Ja sama własnie wróciłam z poszukiwań suki i 2 szczeniaków wyrzuconych na polu. Anecik dostała sygnał. Pojechałysmy z Anecik , szukałysmy ale nic nie znalazłyśmy. Jutro osoba która te pieski dzis zauwazyła wskaże nam miejsce, przynajmniej dokarmiac będziemy. O Jezusie, ja mam już dosyć tej psiej biedy. -
Caillou biega prawie jak charcica. Cudowna psinka.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Na szczepienia tartacznych sa juz zebrane pieniądze. Pipi jak sprawa z tą sunia w ciąży taka pilna to ciachaj ją z tej kasy co masz i to szybko. Agusia może troche poczekać, jej ciąża na razie nie grozi. Bo potem to się ludzie rozmyślą i nie wezmą tamtej suni. Trzeba kuc żelazo póki gorące. Ja już sie przekonałam,że tylko szybkie akcje sie liczą. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Tak, ponoć jest taki facet. Ktos juz ostrzegał na wątku o takim procederze. -
Ten pomysł ze zmianą nr telefonu jest dobry. Może Pani odbierze. Chyba że załozyłą sobie, ze odbiera tylko nr z ksiązki .
-
Urocze. Jestem pełna podziwu dla suni i dla Was .
-
[quote name='dreag'][B]Dziewczyny z Bielska[/B], jeszcze raz dzięki za bazarek dla Gareta i jego wyniki - 165 zł więcej na jego koncie:)[/QUOTE] Nic wielkiego . Z mojej strony tylko 3 godziny stania na deptaku i głupkowatego uśmiechania się i szczebiotania do przechodniów. Ze strony Ifki jakieś 5 godzin.
-
[quote name='buniaaga']zdjęcia myślę że wystarczające jest nawet moja stopa to też dowód że tam była ha ha jak coś to stopę w urzędzie pokażę:):) zresztą odeślemy ich do księdza do parafii której cmentarz należy jak nie uwierzą,niech poświadczy.[/QUOTE] No pewnie, że powinni cie rozpoznać po lakierze na paznokciach, ha,ha... A tak poważnie to ksiadz proboszcz moze poświadczyć, bo ją tam widział, i bardzo sie ponoc jej losem przejmował. Wiem to od pana , który powiedział mi o Agusi. SZkoda ze nie wiemy kim był ten pan, który podszedł do nas wtedy jak zabierałyśmy sunie,
-
O tak , gówniara trafiła jak pączek w masło. Ma idealny domek, ale ona na taki dom zasługuje, bo jest mądra i kochana. Prawda Patmol.
-
Pipi kochana wydaje mi się że Gucio wybrał sobie takie życie, to znaczy samotnego, dzikiego psa. Wszystko co możesz dla niego zrobić to dokarmiać go jeśli się uda. Nawet jakby sie udało go odłowić jakoś to co? trzeba trzymac go całe życie na uwięzi bo dzikus zawsze ucieknie. Rozumiem twój żal, bo ja mam taką sytuacje z Rudymi. Ty byś dla Gucia zrobiła wiele tylko że on tego nie chce. Szkoda mi go że tak zdziczał i nie garnie się do człowieka. Nie wie co traci. Ale z dzikusami juz tak bywa. Jak tam dzisiaj twoja sfora, po nocnej ulewie i burzy, chyba że u ciebie nie padało? Pozdrawiam ciebie i tulanki dla wszystkich wkoło ciebie, a dla maluchów buziaki. Aha! Zapomniałam ci powiedzieć - Gumiś jest słodki, kochany świrusek. Dałaś mu pastę? Wydalił robale ?
-
Dobrze że choć na tym wątku miło. Sunia śliczna a jej Pani bardzo zdolna fotografka. Pozdrawiam.