Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Fionka to chyba juz na stracie narzygała. Małpeczka.
  2. Buniaaga ale to chyba chodzi o sesje zdjęciowa tych co pojechały a nie tych co zostały. piłaś coś dziś? Moze mohito, hihi...? A moze to ja piłam. Niech nam Randa wyjaśni. tak bedzie najlepiej.
  3. Dziękujemy. Życze im szczęścia a dla Pipi troszke odpoczynku.
  4. Pipi masz w prezencie 8 kg suchej karmy - w prezencie od Anecik60. Karma jest u mnie i podrzucimy ci ją przy okazji bo Anecik nie może. Może coś jeszcze się nazbiera żeby ci podrzucić przy okazji. Trzymajcie się wszyscy cieplutko Ty i twoje stadko. Pozdrawiam.
  5. Bardzo dobrze, szkoda że tak późno. Padło wiele niepotrzebnych słów.
  6. Wydaje mi sie że Pan J.B. wpłaca zawsze na koniec miesiąca. Teraz nie ma Dreag i pewnie nie zostały uzupełnione wpisy. Mam nadzieje że wpłacił , no chyba że list pochwalny mu sie nie spodobał i zrezygnował.
  7. Anecik mam dla ciebie smutną wiadomość, bo ty jeszcze nie wiesz o tym. Otóż Karuś zaginął jakies 3 tygodnie temu. Nikt go nie widział a ja szukałam i nie znalazłam. Mam tylko nadzieje że może ktos go złapał i dał mu domek. Nie chce myśleć, że zginął pod kołami na drodze albo zagryzły go psy ( Rude wtedy miały cieczke i pełno było kundli na osiedlu ) albo zachorował od kleszcza i padł gdzies na polu. A jesli to mam nadzieje że nie cierpiał. czekam na niego nadal ale trace nadzieje że jeszcze przyjdzie. Mały dzikusek, gdyby wtedy nie uciekł moze jego los byłby inny.
  8. Dziewczyny z Warszawy wielkie dzięki za pomoc dla PIpi. Pozdrawiam.
  9. Tak, z pewnością po matce - Rudej i przyrodniej siostrze - Rudce. Obie bystre i bardzo inteligentne ( w dodatku identyczne tylko Rudka troszke mniejsza ) skoro przez tak długi czas potrafią życ jako bezdomne suki i świetnie dają sobie radę.
  10. Lisia to po prostu cud, miód i malinka. Czyli prześliczna psinka. A Gumiś śpiący na tej walizce wyglada rewelacyjnie. Widze Pipi że masz kilku chętnych do zapakowania się w tę walizke - Gumisia i Fionke. Z tego co widzę to Lisia wyrośnie na śliczną sunię, identyczną jak jej matka tylko jasniejsze ma futro. Matkę Lisi i Rudą dziś sśedziłam na polu ( cały czas kombinuję ze schwytaniem ich ) ale ona ma chyba siódmy zmysł, bo jak ja tylko pomyslę, że dzis będę za nimi łazić to one znikaja bez śladu na parę dni. Dzisiaj przypadkiem je spotkałam, jak byłam rano na spacerze z Borysem, ale mimo że mnie znaja zaczęły szybko się oddalac i znikneły gdzies w życie. Ze względu na bezpieczeństwo swojego psa nie poszłam dalej za nimi. Skaranie boskie z tymi sukami.
  11. CZyli Caillou lubi koty? Super. Mądra i grzeczna dziewczynka. Patmol czy myślałaś nad imionami dla wczorajszych podrzutków u Pipi?
  12. Mała nie da sobie w kaszę nadmuchać. A co, małe tez czasami robi sie wielkie prawda? Bystra koteczka. Ale pewnie Caillou i tak nie chciała zrobić jej krzywdy tylko swoim zwyczajem obserwowała.
  13. Dzięki Evita za bazarek. Pozdrawiam.
  14. Dobrze Anecik że zdecydowałaś je oddać. Będzie dobrze , buda na podwórku i pełna micha są lepsze niz spanie na działakch. Przeciez tam co chwila ktoś im źle zyczył. A zima to wiesz co było. Tylko ty im zostawałas i nikt poza tym. a ty z maleńkim dzieckiem to pewnie tez nie raz nie mogłabys pojechać do nich. Przyzwyczaja sie do nowych warunków , to otwarte, ciekawskie suńki, dadzą sobie radę. Nie martw się. Super że zdołałaś je upchnąć.
  15. Spodobają się napewno. Caillou sie nam podoba to i imiona maluszków tez przyklepiemy. DZiękuje.
  16. Nie nie mają jeszcze imion. Patmol wymyśl im imiona ty takie ładne i oryginalne wymyślasz.
  17. Było zdjęcie pazurków suni? popatrze bo chyba przegapiłąm. Jesli było to odwołuje prośbe, sorry Aniu.
  18. A jak odzew był, to ktoś chciał psa do kojca na stałe albo na łańcuch albo nie chciał podpisywać umowy adopcyjnej. Takie propozycje odrzucałyśmy od razu. Bielsk ma jakies 40 tyś. mieszkańców. Taka sobie podlaska dziura.
  19. Aniu obiecałaś pokazać jak takie wilcze pazurki wyglądają. Nigdy z czyms takim sie nie spotkałam.
  20. Nawet wiem , w jakim miasteczku ten przystanek. O losie psi niedobry....
  21. Patmol lepsze zdjęcia zrobimy. Wybieramy sie do Pipi z Buniaagą, czekamy na lepszy czas i na pogodę. Weźmiemy psiaki na łąkę, i pieknie obfocimy. Mam nadzieje że będa grzeczne i fotogeniczne. Na Podlasiu leje od tygodnia i jest zimno, ja mam sunie po sterylce na obserwacji, ale to kwestia 2-3 dni i fotki beda.
  22. Kaszanę zrobiła kaszanka. No ale to normalne. CO do fotek to ja pomogę Buniaadze ( juz z nia rozmawiałam ) ale za 2 dni, bo dziś i jutro musze się swoją sunią po sterylce opiekować. Okropna histeryczka i w dodatku natychmiast wyplątuje sie z kubraczka. Musze patrzec na nią, to wtedy lezy spokojnie.
  23. No ja nie wytrzymam tego chyba. Czy ci ludzie sumienia nie mają? CZy moga późńiej spać spokojnie po czyms takim. Co za podłość. PIpi kochana nie wiem co mam ci powiedzieć. CHyba tylko to, ze ja cię nie zostawię z tym wszystkim, pomogę. Ogarnę tylko sytuację z Kropką. Kropę dzisiaj ciachnęłam, straszna ze mnie, ale i z niej jak sie okazało histeryczka. Jeszcze narkoza trzymała a ona już sobie wenflon wyszarpywała i weta probowałą ugryźć. Komplikacje były przy zabiegu, ale mam nadzieje dobrze będzie. Wet mówi ze bedzie o.k.
  24. To znaczy że jest taka jak jej matka. Fizycznie troszke pomieszana ale dusza i zachowanie Rudej.
×
×
  • Create New...