doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Łóżkowa panienka, ha, ha. Pozdrowienia dla Caillou od przyrodniego brata Piracika. Dzis sie buźkowaliśmy z Piracikiem i szepnął mi do uszka że Caillou pozdrawia tylko pisacćnie umie to ja przekazuję buziole panience.
-
A tak na marginesie u Pipi piękna okolica i cudne tereny do spacerów. Wyobraźcie sobie że jeszcze kwitnące na żółto łubiny na polach są ( chyba jakis poplon ). Relaks maksymalny, psy zadowolone, to i my zadowoleni. Bunia szkoda że musiałaś za fotografa robic cały dzień, bo slicznie byś w tych łubinach z Rudzikiem u boku wyglądała.
-
Ciocia może wybaczy, że na jej pogrzebie nie zostałaś. A Ty wybacz nam, że tak krótko byłysmy u ciebie ( ja bym mogła cały dzień, ale psy od wczoraj na spacerze nie były, mąz na gołąbki czekał, o dopiero teraz obiad wyszedł ). U mnie nie tak jak u Agi, nawet duzi chłopcy czekaja na mnie z jedzeniem. ale jakoś leci, jeszcze z głodu nikt sie nie zesr.ł jak to mówią. Także spoko jest.
-
A co z tej miseczki jadły? Kurczaczka z ryżem pewnie. Pipi a Siwka gdzie jest w Białymstoku? Myslę że nic tam po tobie. Niewiadomo gdzie szukać . Ten pan pewnie lepiej wie gdzie może przebywać jego pies, który uciekł bo pewnie nie raz uciekał. A Siwka jest napewno biega razem z nim. Poczekaj, jak ten jego pies wróci bez niej to wtedy trzeba jechać i szukac.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patmol']fajna mamusia [url=http://smajliki.ru/smilie-1030611975.html][img]http://s17.rimg.info/f3e001e15944b12be51f6787cffeed32.gif[/img][/url][/QUOTE] I fajna córeczka. Dziś u Pipi ja wyściskałąm. Jaka ona delikatna i malutka. Prawdziwa kruszynka, pewnie będzie mniejsza i delikatniejsza od Rudej. A rzęsy ma długaśne i jasne, takie beżowe, no cudo prawdziwe. Jest fajna i zabawna bo śpi jak człowiek. Układa sobie główke na poduszeczce. Dziś tak spała na fotelu u Pipi. -
Ha,ha,ha, ale sie usmiałąm z siebie samej - leciwej Doris66. A swoją droga to ja mam kondycje, bo ze swoimi psami ganiam codziennie 2-3 razy po godzinie ( czyli razem 2-3 godzinki ) i jest to bardzo szybki marsz lub bieg a nie człapanie w miejscu. Ostatnio moje psy kopia w mysich norach to udaje sie czasami troszke postać i popatrzeć na moich kochanych łowców. Pipi jestem szczęśliwa że mogłam ci pomóc, pobiegać z twoimi psami , mysle że Buniaaga tez jest zadowolona ( nasi mężowie mniej ale to ich sprawa ) . Psy są świetne, Alma kochana i miziasta, bardzo zdyscyplinowana na spacerze, Miśka tak samo ale wykorzystuje sytuacje i np jak raz pokazałam jej że mozna biec a nie iść to już tak chciała zawsze. Bono - szalony młodziak, chciałby szybko i wszędzie ale podmęczony juz szedł spokojnie. Reszta miziastych ( Kropka, Punia, Jamnisia, Mini, Midi, Luka i inne ) szły luzem bardzo grzecznie i pilnując sie. Ale najgrzeczniejszy ze wszystkich jest Rudek, to kochany pies. Podąża za człowiekiem jego rytmem nie swoim , wogóle nie szarpie i nie ciągnie, po prostu idealny pies na spacery dla starszej osoby lub osoby lubiącej chodzic powoli. Bardzo miły i udany dzis dzień mam. Dzieki Pipi za te przyjemności.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
doris66 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Literka U sie melduje. Paru fajnych dogomaniaków zagłosowało na Panią Jolę. Lecimy dalej. -
[quote name='Pipi']Barrrrdzo dziekuje. Tez jestem ciekawa.[/QUOTE] No i co tam u Liry? Czy zdrowa aby psinka ?
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
doris66 replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Zrobię "U i V". -
Szczeniaki z działek uratowane.Ich piekna mama do schronu?!
doris66 replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
zapisuję sobie psiaczki. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
No to ja zrobię literke F i pomoge Pani Joli. Wyprowadzę psy i zaraz potem zaczynam. Edit: Poniewaz z F już ktos mnie ubiegł ( i bardzo dobrze) to zobię "U i V". -
Ciocia Randa powinna medal dostać za wynajdywanie domków dla psów. Jak ty to robisz Randa?
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Czyli mamy zapotrzebowanie na dziewczynki. Najpierw Bunia a teraz Fela. Ciekawa jestem który będzie następny. Byłam dzis na działkach ( z przyzwyczajenia chyba ) i widziałam ich matkę Rudą. Siedziała w bramie jak zwykle, smutna i taka zapatrzona w dal. Pewnie tęskni za swoimi dziećmi, bo choć rzadko juz do nich zaglądała to jeszcze pamieta że miała dzieci. Zostawiłam jej jedzenie na parkingu ( sunia widziała jak jedzenie kładę ) i obserwowałam z oddali czy podejdzie. Nie podeszła jednak, dalej siedziała i patrzyła przed siebie. A Rudki nie było w "umówionym" miejscu. Buziaczki dla maluchów a najbardziej dla Mai, bo to moja faworytka. Lubię psy delikatne i spokojne a Maja taka właśnie jest. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
No cóż i radość i smutno troszkę. Tęskno za Bunią - Herą. Dobrze że będzie miała kolegę do zabawy i towarzystwa. A wiesz Pipi co to za pies u tych państwa? Kundelek czy rasowy? -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']tak, do pol lydki. Tylko Wilczek jest przed kolano, reszta to maluchy. Wczoraj dzwonil Pan Boryska i bardzo dopominal sie odwiedzin. Powiedzial, ze zrobil mu bude, bo mial byc podworkowym psem, ale nie wyszlo to postanowienie i spi na poduszce w domu. Poducha oczywiscie na wersalce. doris66, wybierzemy się? Musialam obiecac, ze w przyszlym tygodniu.[/QUOTE] Ja do 11 pażdziernika siedzę w domu to mam czas. Pojedziemy kiedy tylko chcesz. Ja stawiam paliwo. Może Bunie zabierzemy? A czy maluchy drapie sie jeszcze, czy juz troszke wyzdychay te pchły i wszy? -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem będą wieksze od tartacznych ale napewno nie wieksze niż do kolana. Przynajmniej Bunia, Bolek, Pirat takie bedą. Maja i Fela sa drobniejsze i delikatniejsze. Tak naprawde to one wyglądają na duzo większe bo są puchate i nie wychudzone ( Ruda dobrze je karmiła a my Rudą ),ale to nie sa owczarki ani tez bernardyny. chociaz ich ojcowie ( widziałam i domyślam sie że to te psy są ojcami maluchów ) to były duże psy. A Ruda plecami sięga przed kolano. Tartaczne to były dzieci Rudki - córki Rudej i one sa mniejsze a nawet małe bo Rudka jest mniejsza od Rudej a ojciec tartacznych to taki troszkę przerośniety jamnik. -
Dopiero teraz, ale jestem u Liry. Kibicuje psince.
-
Cudny pychol. Trzymam kciuki za domek.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Ja juz chyba pisałam na watku, że dzieci Rudej zawsze sa udane. I tak jest od dwóch lat odkąd się "poznałysmy" , wszystkie jej szczeniaki sa sliczne i mądre. Tylko ten miot jest wyjątkowo liczny. Zawsze były tylko 2 psiaki. Ruda to piekna sunia, zaniedbana tylko przez te dzikość i bezdomność,ale ma w sobie jakąś taka inność, cos czego nie maja pozostałe psy. Zawsze z przyjemnościa sie na nia patrzy. Jak sie do niej mówi to zawsze ma się wrażenie że ona słucha i rozumie. No i jest wspaniałą matką. Tak blisko nas i tak skutecznie dzieci ukryła, że dzis maluchy moga cieszyć nasze oczy i serca i będa sprawiać radośc swoim przyszłym pańciom. Nie moge oderwac oczu od fotek maluszków a z tego co na watku to tylko cząstka. Oj, Buniaaga zafundowałaś mi dzis pokaz, oj zafundowałaś.