Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Ale ta Beta ma przyjazny pycholek. Taki okrągły jakis jak u nietoperza. Ładna jest i przyjazna. Bejek chyba bardziej wilczkowaty będzie. No i cóż bez Pipi byśmy zrobiły.? Jak dobrze że ona jest.
  2. Evelin kup dwa rewolwery - jeden dla mnie, to może juz nikt nigdy nie nazwie mnie emocjonalna rozmnażaczką, bo najpierw zginie ten kto rozmnaża psy naprawde .
  3. [quote name='Patmol']a ja widzę, że nawet kot wyszedł z wami na spacer :diabloti:[/QUOTE] Kot z nami wrócił. Okazało się,ze to kot Pipi ale pomieszkiwał u sąsiadów pare domów dalej. jak nas zobaczył to zechciało mu sie wrócic do domowych pieleszy. Psy go witały serdecznie.
  4. Łóżkowa panienka, ha, ha. Pozdrowienia dla Caillou od przyrodniego brata Piracika. Dzis sie buźkowaliśmy z Piracikiem i szepnął mi do uszka że Caillou pozdrawia tylko pisacćnie umie to ja przekazuję buziole panience.
  5. A tak na marginesie u Pipi piękna okolica i cudne tereny do spacerów. Wyobraźcie sobie że jeszcze kwitnące na żółto łubiny na polach są ( chyba jakis poplon ). Relaks maksymalny, psy zadowolone, to i my zadowoleni. Bunia szkoda że musiałaś za fotografa robic cały dzień, bo slicznie byś w tych łubinach z Rudzikiem u boku wyglądała.
  6. Fakt, Misia przepiękna, ale proszę Pań i Panów Misia jest własna, nie adopcyjna więc prosze nie ustawiac się w kolejke po Misię. Prosze bić sie o Bono, Almę, Mini, Midi, Betę, Beja, szczeniaki Rudej itp. . No tylko sie nie pozabijajcie w kolejce. Wszystkim starczy.
  7. Ciocia może wybaczy, że na jej pogrzebie nie zostałaś. A Ty wybacz nam, że tak krótko byłysmy u ciebie ( ja bym mogła cały dzień, ale psy od wczoraj na spacerze nie były, mąz na gołąbki czekał, o dopiero teraz obiad wyszedł ). U mnie nie tak jak u Agi, nawet duzi chłopcy czekaja na mnie z jedzeniem. ale jakoś leci, jeszcze z głodu nikt sie nie zesr.ł jak to mówią. Także spoko jest.
  8. A co z tej miseczki jadły? Kurczaczka z ryżem pewnie. Pipi a Siwka gdzie jest w Białymstoku? Myslę że nic tam po tobie. Niewiadomo gdzie szukać . Ten pan pewnie lepiej wie gdzie może przebywać jego pies, który uciekł bo pewnie nie raz uciekał. A Siwka jest napewno biega razem z nim. Poczekaj, jak ten jego pies wróci bez niej to wtedy trzeba jechać i szukac.
  9. [quote name='Patmol']fajna mamusia [url=http://smajliki.ru/smilie-1030611975.html][img]http://s17.rimg.info/f3e001e15944b12be51f6787cffeed32.gif[/img][/url][/QUOTE] I fajna córeczka. Dziś u Pipi ja wyściskałąm. Jaka ona delikatna i malutka. Prawdziwa kruszynka, pewnie będzie mniejsza i delikatniejsza od Rudej. A rzęsy ma długaśne i jasne, takie beżowe, no cudo prawdziwe. Jest fajna i zabawna bo śpi jak człowiek. Układa sobie główke na poduszeczce. Dziś tak spała na fotelu u Pipi.
  10. Ha,ha,ha, ale sie usmiałąm z siebie samej - leciwej Doris66. A swoją droga to ja mam kondycje, bo ze swoimi psami ganiam codziennie 2-3 razy po godzinie ( czyli razem 2-3 godzinki ) i jest to bardzo szybki marsz lub bieg a nie człapanie w miejscu. Ostatnio moje psy kopia w mysich norach to udaje sie czasami troszke postać i popatrzeć na moich kochanych łowców. Pipi jestem szczęśliwa że mogłam ci pomóc, pobiegać z twoimi psami , mysle że Buniaaga tez jest zadowolona ( nasi mężowie mniej ale to ich sprawa ) . Psy są świetne, Alma kochana i miziasta, bardzo zdyscyplinowana na spacerze, Miśka tak samo ale wykorzystuje sytuacje i np jak raz pokazałam jej że mozna biec a nie iść to już tak chciała zawsze. Bono - szalony młodziak, chciałby szybko i wszędzie ale podmęczony juz szedł spokojnie. Reszta miziastych ( Kropka, Punia, Jamnisia, Mini, Midi, Luka i inne ) szły luzem bardzo grzecznie i pilnując sie. Ale najgrzeczniejszy ze wszystkich jest Rudek, to kochany pies. Podąża za człowiekiem jego rytmem nie swoim , wogóle nie szarpie i nie ciągnie, po prostu idealny pies na spacery dla starszej osoby lub osoby lubiącej chodzic powoli. Bardzo miły i udany dzis dzień mam. Dzieki Pipi za te przyjemności.
  11. Literka U sie melduje. Paru fajnych dogomaniaków zagłosowało na Panią Jolę. Lecimy dalej.
  12. [quote name='Pipi']Barrrrdzo dziekuje. Tez jestem ciekawa.[/QUOTE] No i co tam u Liry? Czy zdrowa aby psinka ?
  13. No to ja zrobię literke F i pomoge Pani Joli. Wyprowadzę psy i zaraz potem zaczynam. Edit: Poniewaz z F już ktos mnie ubiegł ( i bardzo dobrze) to zobię "U i V".
  14. Ciocia Randa powinna medal dostać za wynajdywanie domków dla psów. Jak ty to robisz Randa?
  15. Czyli mamy zapotrzebowanie na dziewczynki. Najpierw Bunia a teraz Fela. Ciekawa jestem który będzie następny. Byłam dzis na działkach ( z przyzwyczajenia chyba ) i widziałam ich matkę Rudą. Siedziała w bramie jak zwykle, smutna i taka zapatrzona w dal. Pewnie tęskni za swoimi dziećmi, bo choć rzadko juz do nich zaglądała to jeszcze pamieta że miała dzieci. Zostawiłam jej jedzenie na parkingu ( sunia widziała jak jedzenie kładę ) i obserwowałam z oddali czy podejdzie. Nie podeszła jednak, dalej siedziała i patrzyła przed siebie. A Rudki nie było w "umówionym" miejscu. Buziaczki dla maluchów a najbardziej dla Mai, bo to moja faworytka. Lubię psy delikatne i spokojne a Maja taka właśnie jest.
  16. No cóż i radość i smutno troszkę. Tęskno za Bunią - Herą. Dobrze że będzie miała kolegę do zabawy i towarzystwa. A wiesz Pipi co to za pies u tych państwa? Kundelek czy rasowy?
  17. [quote name='Pipi']tak, do pol lydki. Tylko Wilczek jest przed kolano, reszta to maluchy. Wczoraj dzwonil Pan Boryska i bardzo dopominal sie odwiedzin. Powiedzial, ze zrobil mu bude, bo mial byc podworkowym psem, ale nie wyszlo to postanowienie i spi na poduszce w domu. Poducha oczywiscie na wersalce. doris66, wybierzemy się? Musialam obiecac, ze w przyszlym tygodniu.[/QUOTE] Ja do 11 pażdziernika siedzę w domu to mam czas. Pojedziemy kiedy tylko chcesz. Ja stawiam paliwo. Może Bunie zabierzemy? A czy maluchy drapie sie jeszcze, czy juz troszke wyzdychay te pchły i wszy?
  18. Moim zdaniem będą wieksze od tartacznych ale napewno nie wieksze niż do kolana. Przynajmniej Bunia, Bolek, Pirat takie bedą. Maja i Fela sa drobniejsze i delikatniejsze. Tak naprawde to one wyglądają na duzo większe bo są puchate i nie wychudzone ( Ruda dobrze je karmiła a my Rudą ),ale to nie sa owczarki ani tez bernardyny. chociaz ich ojcowie ( widziałam i domyślam sie że to te psy są ojcami maluchów ) to były duże psy. A Ruda plecami sięga przed kolano. Tartaczne to były dzieci Rudki - córki Rudej i one sa mniejsze a nawet małe bo Rudka jest mniejsza od Rudej a ojciec tartacznych to taki troszkę przerośniety jamnik.
  19. Dopiero teraz, ale jestem u Liry. Kibicuje psince.
  20. Cudny pychol. Trzymam kciuki za domek.
  21. Ja juz chyba pisałam na watku, że dzieci Rudej zawsze sa udane. I tak jest od dwóch lat odkąd się "poznałysmy" , wszystkie jej szczeniaki sa sliczne i mądre. Tylko ten miot jest wyjątkowo liczny. Zawsze były tylko 2 psiaki. Ruda to piekna sunia, zaniedbana tylko przez te dzikość i bezdomność,ale ma w sobie jakąś taka inność, cos czego nie maja pozostałe psy. Zawsze z przyjemnościa sie na nia patrzy. Jak sie do niej mówi to zawsze ma się wrażenie że ona słucha i rozumie. No i jest wspaniałą matką. Tak blisko nas i tak skutecznie dzieci ukryła, że dzis maluchy moga cieszyć nasze oczy i serca i będa sprawiać radośc swoim przyszłym pańciom. Nie moge oderwac oczu od fotek maluszków a z tego co na watku to tylko cząstka. Oj, Buniaaga zafundowałaś mi dzis pokaz, oj zafundowałaś.
×
×
  • Create New...