Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Zachary ja juz nie dam rady, za duzo tych przypadków................niech ten Anioł spada i namaści teraz kogoś innego chęcią pomagania zwierzakom. Chciałąbym pozbierac do kupy deklaracje, jaka kwotę deklarujesz Zachary?
  2. Dobrze. Pamietam. Jasne. wiadomo o jakiego psa chodzi.
  3. Dziekujemy Pani Annie G-R ze Szczekocin za wpłąte 50zł. Dodałąm swoją stałą za maj - 50zł i tym samym dopisalam Perełce do rachunku 100zł.
  4. DZiekuje wszystkim za wpisy, rady, porady, przemyslenia, opinie, itp. Osobom deklarujacym sie do wpłąt na Hiltona ( Ewa Marta i mgog ) bardzo, bardzo dziękuje. Nie pojechałam dzis do pracy, rano zadzwoniłam i wziełąm wolny dzień, bo i tak nie mogłąbym pracowac wiedzac, że mam do wykonania dziesiatki telefonów i tyle zmartwień związanych z Dudusiem. Ale jak trzeba to trzeba,....... pisałąm zreszta kiedyś że jak ja jestem zdeterminowana to znaczy nastawiam sie max na działąnie i nic nie jest w stanie mnie powstrzymać, ide jak czołg, jak taran, wyrzucaja drzwiami, wchodze oknem, nie mam czasu na spanie, jedzenie picie, bo cel jest najwaznieszy. Tym celem jest teraz znaleźć dobre miejsce dla Dudusia, pomóc psu i Pani Ewie, Udało się...............Hilton ( od teraz wracamy do jego pierwszego imienia, aby imie Duduś źle sie psu nie kojarzyło ) jutro jedzie do Łodzi do Hop!, która prowadzi domowy hotelik dla psó i która po zapoznaniu sie z wątkiem podjeła sie opieki i pracy z Hiltonem. Dodatkowo podjęła sie dalszej kontynuacji leczenia psa czego wiele hoteli odmawiało od razu. Znam Hiop! i Jej ufam, hotelowałm już psa u niej nasze relacje układają sie pozytywnie, wiec myślę ze tak dalej bedzie. Cena za pobyt i prace z psem jest niska uważam bo 10zł za dobę plus karma. Wyjdzie nam około 300zł i jedzenie. Na miesiac Hiltonowi jedzenia wystarczy, bo ma jeszcze zapasy od Zachary, które pojada razem z psem. Całe swoje wyposazenie Hilton zabiera ze sobą, legowisko, zabawki, obróżkę , gryzaczki i najwazniejsze dokumentacje medyczną. Zawiezie Hiltona do Łodzi Patrycja ( znana nam wszystkim Pati - C za cene 250zł ). Rozliczenie kosztów zrobię jak się ogarne trochę. To tak z grubsza wygląda, tyle udało sie załatwić.
  5. Pewnie wszyscy po troszkę mamy rację. Na zachowanie Dudusia składa się zapewne cała jego przeszłość, która z pewnością była traumatyczna. Co do zeza to nie wiem czy to nie jest takie zwyczajne "łypanie" okiem, czy zez. W każdym razie lekarze nigdy nie sugerowali, że ma zeza. A tak w ogóle to jak się leczy zeza u psa? Dziś Ewa Marta pojedzie do Pani Ewy i zrobi zdjęcia paragonów z lecznicy. Wtedy rozliczymy finanse Dudusia.
  6. Smycz ją paraliżowała troche, bo na luzie jest jeszcze fajniejsza. Porobiłam jej ogloszenia z tymi zdjeciami, na kilku portalach ( adopcjapsa, lento, gumtree) moze kogos zauroczy tym razem.
  7. Wad nie ma żadnych, moze tylko takie przypadłosci.....kocha za bardzo, jest uległa za bardzo, wiernosci mozna się od niej uczyć. Tak zwana dobra suczka, ale szczęścia w zyciu nie ma wogóle. Ciagle czeka na dom.
  8. Hilton dziękuje cioci Aldrumce za prezent - 30zł.
  9. To raczej nie ten przypadek. Na poczatku on Pani Ewie pozwalał zrobić wszystko, zmieniała mu opatrunki na łapach, inhalowałą, wlewała do pyska lekarstwa. Wtedy był juz po pobycie w szpitalu ale jeszcze leczenie ambulatoryjne się odbywało. W pewnym momencie przestał Panią Ewe akceptować, unika spojrzenia o dotyku lepiej nie myśleć. Tak jest na w domu. W lecznicy jest dobrze, sam wchodzi na stół zabiegowy, bierze smaczki z ręki lekarzy i zachowuje się dobrze w stosunku do pani Ewy. Jak tylko wróca do domu od razu burczy i ucieka przed panią Ewą. Nie potrafie tego określić, Murka mówi, ze to próby dominacji, że on przejał/przejmuje przywództwo. Bo w tym wieku psy budują swoją tozsamosc i dążą do ustalenia hierarchi. Generalnie to jest tak, ze jak pani Ewa go już weźmie na ręce i mocno przytuli Hilton kapituluje, poddaje sie, puszczony na podłoge od razu burczy , ucieka i łypie złym okiem. Jeśli to tylko złe wspomnienia to moze kiedys zapomni. Pani Ewa smuci się jednak, ze Hilton jej nie akceptuje, bo nie tak miało byc.
  10. Dziękuję Ewa za wstawienie filmiku. W lesie to Parys był tym ostatnim, gryzionym przez braci i najdzikszym pieskiem. Został złapany jako ostatni. To o nim myślałam, ze mina wieki zanim się zsocjalizuje, ale zaskoczył nas gówniarz, oj zaskoczył. Jestem pewna, ze w dużej mierze pomogły mu w tym dorosłe psy, które przyjeły go do stada i uczyły psich zachowań. Uczyły mądrze z tego co wiem od pani Ewy, i rozpieszczały i karciły jak trzeba było. No i Parys zamieszkał w domu gdzie jest dużo ludzi, są dzieci i koty, wiec bodzców miał wystarczająco dużo. Trzeciej nocy zameldował sie juz w łóżku Pani, zreszta od początku to Pani Ewa była i jest jego przewodnikiem, jego całym światem i najważniejszą dla Parysa osobą.
  11. O matko.....................weź mnie nie strasz. Ja już i tak nie śpię po nocach.
  12. Zachary ale on ma apetyt........konia z kopyta mi zjadłby.
  13. Koszt usg, biochemi morfologii i antybiotyków to około 300zł.
  14. Dzis Dudus Panią Ewę ugryzł jak go brała na ręce aby zawieźc do lecznicy,. Ale w lecznicy był juz jak baranek pokorny i tulił sie do pani Ewy. normalnie psychoza jakas.
  15. Oby jak najszybciej.........................na razie jest kiepsko. Usg jamy brzusznej wskazało stan zapalny śledziony i jamy otrzewnej. może to być kolejny atak babeszi, zdaniem lekarzy pojawiają się reemisje ( powroty choroby ). Może go bolec brzuszek w czasie ataków choroby i stad może byc jego agresywne zachowanie. Nerki są do obserwacji bo choć na usg stan nerek jest niby ok to jest zalecenie zbaania moczu . Sledziona powiększona może byc tez skutkiem antybiotykoterapii która Hilton przeszedł, bo ilość chemii która ten psiak przyjął jest ogromna. W każdym razie Hilton dostał kolejny antybiotyk ( clawubactin o ile dobrze pamietam ) i 05 06.17 kolejne badania, No i mocz do badania musi Pani Ewa złapać/..........................nie wiem jak to zrobi. Dudek przyjmuje tez z ksanax na uspokojenie Metacan i hemovet. Kiedy jego cierpienie sie skończy.........? Ja juz nie mam siły.
  16. Pani Ewa napisała do mnie na pocztę, streszczajac to co powiedzieli lekarze na temat wyników Dudusia. Brzmi to tak. "Duduś wyniki ma jako takie.Leukocyty a więc białe krwinki , są podwyższone. Norma do 12 tys,jest 23 tys ,Erytrocyty krwinki czerwone lepiej Było 3,30 jest 5,08 Płytki krwi są niestety podwyższone. Norma do 580 tys jest 686 może to świadczyć o chorobie nowotwor. ale niekoniecznie. Biochemia jest dobra. Dudek miał babeszję i zazwyczaj pies wychodzi powoli.Wątroba wazny organ jestzdrowa, była powiększona A jeszcze hemoglobina jest poniżej normy. Było 7,08 jest 7,51, a więc utrzymuje się anemia, a podwyższone leukocyty świadczą o stanie zapalnym wewnątrz. Dlatego jest wskazanie na USG a, przeciwwskazanie na szczepienie."
  17. Wierze, że tak będzie. Jest młody, ma braki socjalizacyjne, lęki i strachy, ale Murkowie są doświadczeni bardzo i w tym caaą nadzieja. Pani Ewa doświadczenia nie ma z takimi psami jak Duduś.
  18. Od kilku dni dostaje leki uspokajające przepisane przez lekarzy, takie z serii tych mocniej działających. Jest lepiej , trochę się odstresowuje , Pani Ewa już nie jest taka straszna dla Dudusia jak było wcześniej. Ale nadal "działą" nocą głównie, w dzień siedzi w kąciku i odwraca głowę lub chowa się za zasłonę. Ewa dzięki za stała deklarację. Doceniam bardzo bo wiem jakie masz wydatki na Rokusia.
  19. Jest leczony w tej chwili w innej lecznicy, z Multiwetu został wypisany z torba leków, które Pani Ewa podawała mu w domu z zastrzeżeniem, ze jego stan zdrowia musi być konsultowany. I jest konsultowany ale w innej lecznicy niż Multiwet, do nowej lecznicy Pani Ewa dostarczyła cała historię choroby Hiltona. Biochemię i morfologię miał robioną po raz pierwszy odkąd opuścił szpital no i wyszło nie za dobrze. Usg wykaże jaki organ w organizmie Dudka powoduje stan zapalny. Nie jest wykluczone ze psiak czuje się źle, że coś go boli, chociaż oznak bólowych nie okazuje. Ma dobry apetyt, nawet bardzo dobry, regularnie się wypróznia, chodzi po mieszkaniu, wychodzi na balkon. Na pozór zdrowy pies, ale wyniki mówią coś innego.................. no i ta przerażająca niechęć Dudusia do Pani Ewy i do pieska staruszka . Dudek unika jej dotyku, wzroku warczy i pokazuje zęby.
  20. Wyniki juz sa. Pani Ewa tumaczyła mi przez telefon , dwa razy , ale ja jestem głab straszny jeśli chodzi o zapamiętywanie takich rzeczy. Umówiłyśmy się ze ona napisze jak znajdzie chwilkę. Ja wiem tylko ze watroba jest zdrowa, ale Dudus ma nadal anemie i podwyższone jakięs tam parametry ( norma to 7 a Duduś ma 25) co moze świadczyc o stanie zapalnym w organizmie. Jakiego organu nie wiadomo? Aby to wiedziec trzeba zrobić usg jamy brzusznej , na co pani Ewa miała się umówic jak najszybciej. Od dziś Dudek przyjmuje tez preparaty krwiotwórcze ale nazwy nie pamietam. pani Ewa napisze. Nie został wiec zaszczepiony.
  21. Wczoraj Duduś miał pobraną krew na biochemię i morfologie. Z trudem udało się Pani Ewie dowieźć psiaka do lecznicy, najgorzej było wyjść z nim z domu, miotał się i warczał jak wilk jakiś.
  22. W takim razie serdecznie dziękuję, pieniądze przeznaczam na hotel dla Dudusia lub na inne potrzeby pieska jak już będzie w nowym miejscu.
×
×
  • Create New...