-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
Ćwiczyć z nim codziennie, w rożnych sytuacjach , ale spokojnie, bo to przecież szczeniak - a nie pies policyjny. Poznaje świat, wszystko go ciekawi. No i ma zwracac uwagę przede wszystkim na Ciebie, a nie na smakołyki czy zabawki.
-
Trudno powiedzieć, a może po prostu pies nie jest wcale chudy, tylko ma odpowiednią sylwetkę. Najlepiej byłoby pokazać psa hodowcy, nawet same zdjęcie , i zapytać czy jego zdaniem szczeniak wygląda dobrze na swój wiek. Poczytaj tez barfne forum/ barfny świat ; tam sa podane ilości jedzenia na psa - i jest dużo ciekawych informacji, jak karmisz surowym mięsem. Gdybyś miała dorosłego psa, i karmiła głownie surowym mięsem/ z surowymi kośćmi oczywiście, tłuszczem, ścięgnami - przy czym samych kości nie więcej niż15 procent całości) to na psa o wadze ok 40 kg wychodzi ok 1 kg jedzenia dziennie ( ale głównie mięso, kosci, podroby -te 85 procent całosci) Ale aktywny szczeniak na pewno by zjadł więcej, niż dorosły pies tej samej wagi. Na Twoim miejscu rozważyłabym zmniejszenie ilości wypełniaczy w diecie psa, a zwiększenie ilości mięsa. np do 1 kg. Bo teraz on je 2, 2 kg w proporcji 1;1;1 czyli po 70 dag. Mogłabyś zrezygnować całkiem z wypełniaczy, a zamiast tego dawać mu po prostu o 30 dag więcej mięsa; i do tego tylko warzywa/ w oddzielnym posiłku. Z grubsza przy karmieniu surowym mięsem przyjmuje się 50 procent typowego mięsa + 20 procent podroby + 15 procent surowe kosci + 10 procent warzywa + 5 procent owoce. I dla dorosłego psa ok 2 – 2, 5 procent wagi ciała , czyli dla psa (dorosłego) 40 kg – 80-90 dag jedzenia dziennie. Dla szczeniaka oczywiście więcej. A Twój szczeniak zjadłby więcej jedzenia, gdyby dostał? Bo to jest podstawowe pytanie w sumie. Najlepiej byłoby sprawdzić, czy sam szczeniak potrzebuje/ chce więcej zjeść. I sprawdzić czy obecne porcje sa dostosowane do jego potrzeb i co zrobi jak dostanie więcej jedzenia. Czy sam szczeniak czuje, kiedy jest już najedzony i zostawia resztę jedzenia na misce? czy raczej zjada wszystko i jeszcze by zjadł?
-
to tak się nie da napisać w jednym poście, bo jest za dużo zależności; a szczególnie przy szczeniaku z ras olbrzymich, który intensywnie rośnie ważne jest czy dostaje różne mięsa, czy tylko wołowinę; czy rózne kawałki wołowiny, czy zawsze tego samego rodzaju, co to znaczy :gotowane jedzenie" - ugotowane jak dla człowieka, czy tylko sparzone?; podroby też? krew? jakieś suplementy? ryby? żółtka? jajka? itd jakie proporcje mięsa i wypełniaczy ?- 2 kg mięsa i 20 dag ryżu? czy odwrotnie? jakieś suplementy dla ochrony szczeniaka ?- bardzo szybko rośnie dajesz to razem? czy osobno mięso, osobno warzywa, osobno wypełniacz? jaki wypełniacz? czy dajesz taurynę albo drożdże? olej jakiś? tran? co dajesz zamiast kości? jajka w całości? bo gotowanych kości nie możesz dawać warzywa gotowane czy surowe? nawet jak nie chcesz karmić surowym to warto poczytać bartne forum, bo mozna wykorzystać wiele informacji - też o ilości jedzenia; przy czym szczeniak zje wiecej nic dorosły pies , a pies karmiony samym mięsem mniej niz ten karmiony mięsem +warzywa+wypełniacz o mieszaniu mięsa z warzywami https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=542 suplementy https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=81 o wypełniaczach https://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=644
-
ale chodzi o wyżla weimarskiego, który cały czas, poza tymi 2 spacerami , spędza w kojcu/ na podwórku dla takiego wyżła - te dwa spacery po 1,5 godziny i wszystko -to jest mało ruchu i mało kontaktu z człowiekiem; jeśli ktoś ma małego psa, i do tego ten pies mieszka w domu - to jest to całkiem inna sytuacja po prostu; trudno to porównywać wyżły potrzebują ruchu, zajęcia - nie lubią bezczynności -to nie jest pies "na podwórko" ; no chyba, że ktos jest np aktywnym myśliwym i coś robi regularnie z takim psem
-
Z nowym imieniem Myszka pojechałam do DS. Jak to jest? Mam na imię Muszka.
Patmol replied to Jo37's topic in Już w nowym domu
ale ma legowisko wypasione i wielkie -
a ja myslałam że 1,5 godziny spaceru to jest zawsze tyle samo - czyli niedużo; bo trudno gdziekolwiek dojść, pobyc tam i wrócic - w takim krótkim czasie a widać w Twoim kraju czas inaczej biegnie i 1,5 godzinny spacer jest strasznie długi po co ci wyżeł weimarski ?
-
chcecie się go pozbyć po prostu i tyle ? to po co te bajki, że szukasz rady? jacy konkretnie behawioryści ci pomagają? napisz imię i nazwisko i miasto jakie badania zrobił vet? wklej wyniki pies normalny, tylko jego ludzi już go nie chcą? bo stary?
-
Chcesz rad, a nie napisałeś nawet porządnie jak konkretnie ćwiczyliście z psem i jak długo, jaki to pies, jaki ma tryb dnia, co je , co sie zmieniło itd. czy pies zna jakieś komendy nerwowy jest? łakomy ? czy byliście u veta? bo może psa cos boli, wiekowo juz wchodzi w etap starszego psa, i jak jest sam -to ten ból się nasila ; bo jak raz coś spróbowaliście ii nie pomogło - no to tak nie działa przecież; wszystko wymaga czasu warto poczytać książki pani Mrzewińskiej o psach, tam jest wiele rad jak ułożyć własciwie swoje układy z psem https://www.taniaksiazka.pl/autor/zofia-mrzewinska , zacznij od "po obu końcach smyczy" i "jak rozmawiać z psem" trzeba iść do veta , niech psa porządnie obejrzy, zrobić mu badanie moczu i krwi - może psa go coś boli; jeszcze nie cały czas -ale coś się dzieje - może ma stan zapalny uszu? spaniele mają swoje typowe choroby - niech go vet przejrzy po tym kątem - nerki? uszy? oczy? i to nie do końca tak jest, że pies gania za piłką, a potem śpi / bo wiadomo, że spacer jest ważny, ale czy potem pies sie umie wyciszyć? czy np nie ma jakiś bolesności po tych porannych wyjściach? serce ?stawy? czy nie ejst za bardzo pobudzony, gdy zostaje sam? psy też zaczynają wyć same w domu, jak się starzeją - tez warto sie veta poradzić, może karmę zmienić - czym karmisz? może wprowadzić psu nie tyle więcej ganianie za piłka, ile takie odprężające zajęcia - jakieś szukanie przedmiotów na polecenie; siadanie i zostawanie na polecenie/za nagrodą itd - więcej współpracy z człowiekiem, a mniej nakręcających zajęć poczytaj te ksiazki, odwiedź weta i i do tego kilka rad z innego podobnego wątku, ale bardzo dobrych https://www.dogomania.com/forum/topic/340834-lęk-separacyjny-będzie-długo-prośba-o-pomoc/ Niewiele jest gorszych pomysłów niż ignorowanie psa przy powitaniu. Niejednego psa trzeba rehabilitować po takich eksperymentach. powitanie jest jednym z najważniejszych rytuałów w każdej psiej grupie, ludzkiej zresztą też Można niesłychanie łatwo nauczyc psa aby nie skakał przy powitaniu, ale ignorowanie oznacza brak akceptacji, odrzucenie od grupy. Brak pożegnania jest za to jak najbardziej słuszny i zgodny z psimi obyczajami. Proponowałabym długi poranny spacer, co najmniej godzinny. 20 minut to o wiele za mało. Emocjonalnie najbardziej wyczerpuje psa praca węchowa, piłeczka powinna być motywatorem, nie próbą zmęczenia psa. Piszesz, że masz władzę, gdy masz piłkę. To znaczy, że psica uwarunkowała się nie na pracę z Tobą, ale na pościg i chwytanie piłki. Nie zrozumiała lub nie miała szansy zrozumieć, że tylko ciąg określonych wymaganych zachowań da w nagrodę okazjonalną, nieregularną możliwość pościgu za zabawką, która należy do Ciebie. Czy próbowałaś nagradzać ciszę? Uczyć najpierw spokojnego pozostawania w dystansie od siebie w domu? Uczyć treningu klatkowego? Szukaj pomocy dobrego trenera. Niektórzy "behawioryści", tacy po kilku weekendowych zajęciach, bez żadnej praktyki, mają nietrafione pomysły. Aktualnym takim najbardziej chorym pomysłem, oprócz koszmarnie błędnego ignorowania przy powitaniu, jest pozostawianie na dzień dobry adoptowanemu psu wyboru zachowań na spacerze i w domu. A każdy pies, zwłaszcza adoptowany do nowych dla siebie warunków, potrzebuje przede wszystkim jasnych wskazówek, jakie zachowanie jest akceptowane i jakie przynosi korzyści. Człowiek wyjeżdżający zagranicę też czuje się pewniej i bezpieczniej, gdy zna język i prawa obowiązujące w nowych miejscach. Jeszcze o ignorowaniu przy powitaniu - to dość dobry sposób, aby nawet u dorosłego psa spowodować popuszczanie moczu na widok wracającego właściciela. I doskonały na zrywanie dobrych więzi emocjonalnych. Dlaczego nie chcemy uznać, że emocje zwierząt żyjących i współpracujących w grupach rodzinnych są podobne lub identyczne z naszymi? Wyobraź sobie, że na kilka miesięcy wyjechał ktoś Ci najbliższy, ktoś, od kogo zależy całe Twoje życie. Wraca, chcesz się radośnie witać i jesteś ignorowana. Wyobraź sobie, że zaproszona wchodzisz do mieszkania przyjaciół, nikt cie nie wita, wszyscy odwracają się tyłem, dopiero po jakimś czasie bliscy Ci ludzie zauważają Twoją obecność. Czy aby nie czułabyś się odtrącona? i tutaj https://www.dogomania.com/forum/topic/349452-2-letnia-suczka-ze-schroniska-zostąca-sama-w-domuprośba-o-pomc/ Przeczytaj więcej wątków w temacie Sam w domu. Znajdziesz mniej czy bardziej dokładne opisy odwrażliwiania wychodzenia, nagradzania ciszy, przyzwyczajania do pozostawania w dystansie od właściciela, powrotów w czasie treningu zza uchylonych, potem zamkniętych drzwi, z pólpiętra, piętra, dwóch pięter itd. - wybierz coś dla siebie. Jeśli suka szuka Twojego zapachu w wiszącej kurtce, zostaw jej na legowisku coś dobrze przesyconego Twoim zapachem, stare ciuchy czy coś podobnego. Znajoma, ktora miała podobny problem, a pracowała wcześnie, wychodziła na godzinny spacer z psem o 4 rano. Najpierw oczywiście nauczyła schodzenia w ciszy na klatce schodowej - a na spacerze dawała zajęcia męczące nie fizycznie, a psychicznie. i tutaj bardzo ciekawy artykuł o leku separacyjnym http://dogup.pl/2015/04/lek-separacyjny-gdzie-lezy-problem/
-
pewnie to zasługa koleżanki po prostu U mnie jedna suka jest super żarłoczna, je do oporu. czasem jej daję za dużo jedzenia, - i wtedy tego czego nie może zjeśc to nie jest w stanie zostawić, tylko usiłuje gdzieś zakopać; ale poproszona -przynosi do mnie i chowam w lodówce. Mnie ufa, ze jej oddam jedzenie, w razie potrzeby. Ale nie podje z miski od drugiej suki , jeśli druga suka nie machnie jej, że można . Czasem ta druga suka lezy 2 metry od swojej miski, juz sie najadła, na misce zostało jedzenie, ale jeszcze ne było tego machnięcia takiego, że można . I ta żarłoczna suka, która już swoje zjadła czeka w skupieniu na zgodę tamtej.
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
jest ciekawa książka o kotach przetłuczona przez panią Iracką dla kota tez tyle wystarczy na początek; żeby podszedł po smakola, i nawiązał kontakt; moja druga suka tez ma taki czarny łeb, i jest podobnej wielkości -regularnie ktoś pyta, czy jest bardzo agresywna i czy gryzie , i gdzie taką mozna kupić - nawet jak ona po prosu siedzi spokojnie przy nodze, czy zwyczajnie idzie na smyczy -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
to przecież dobrze, że jest łagodny ; to podstawa u psa do towarzystwa; kto normalny by chciał psa do towarzystwa ziejącego ogniem? ma czarny łeb, to i tak ludzie się będą go bali ; bo jak czarny -to groźny -tak jakoś myślą jeszcze taki szczeniak tam jest -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
sam DT ze znajomymi by sobie robił . Nie chodzi o kontrole DT przecież. Mam koty do adopcji, Naprawdę sie staram napisać o nich prawdę. U mnie jeden kot Zorro zachowuje się jak słodziak i przytulak i łobuz straszny, ale słodki Kot ideał. Pisze o nim w ogłoszeniu wszystko co wiem; a potem sie okazuje, ze jednak niewiele o nim wiem. I to nie tak, że informacje są nierzetelne. Gdyby wiedzieć jakie testy zrobić kotu, jakieś łatwe do wykonania, z wykorzystaniem znajomych , nie to, że odpłatne - to można by lepiej napisać o tym kocie w ogłoszeniach. można np kogoś poprosić, żeby wszedł do mieszkanie prześcieradle na głowie - i poobserwować kota; albo cos innego - w stylu tych szwedzkich testów. I tak samo dt z psem może, ale nie musi przecież, zrobić dla własnej informacji takie testy, we własnym zakresie , wzorowane na tych szwedzkich, na psie w dt. Pies lubi obcych, a jak zareaguje na obcego dziwacznego? ten pies? -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
ale oferta chodzi o tego Muminka? ile on ma? ma FB? łatwiej by go było udostępniać przez FB -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
nie tak bierze się psy ze schroniska, tak jak teraz, i wyprowadza na prostą, tak jak teraz, niektóre są od razu gotowe do adopcji, ale przed adopcją/ przed zrobieniem ogłoszeniem- robi się taki luźny test -żeby zobaczyć jakie pies ma zalety, a jakie wady np moja jedna suka uwielbia ludzi, ale ma silny instynkt pogoni ; a druga boi sie obcych, ale jest praktycznie na 99 procent odwoływalna, nawet z pogoni - wiem o nich duzo, to, bo je mam długo i widziałam je w rożnych sytuacjach a takie testy by ułatwiały określenie jaki pies jest jaki - w stosunku do psów, które sa krótko w DT, i trudno to zgadnąć to nie byłby egzamin, ale jedynie dodatkowa informacja o psie mam np kilka kotów do adopcji, i bardzo by mi się pomysł na takie testy przydał - zeby z grubsza widzieć, jak się zachowają w nowym domu bo teraz -mogę tylko zgadywać mam kota -strasznego łobuza, co sie niczego nie boi -ale u mnie. Raz poszedł do adopcji i wrócił zaraz z powrotem, bo wpadł w histerię, miał biegunkę i szalał podobno. Lepiej, żeby od razu trafiały łatwe -bo jak szczeniaki zostają w schronisku, to za 2 lata są juz trudnymi psami; a gdyby były wzięte jako szczeniaki -nie byłoby problemu. -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Robić testy nie psom w klatce/ w schronisku, ale tym w dt -przed napisaniem ogłoszeniem adopcyjnych. -
a czego konkretnie próbowaliście? opisz
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
przecież nie robimy nic złego, a podbijamy wątek jakby coś w rodzaju tych szwedzkich testów robić psom przed adopcją? np Frei? żeby zobaczyć jak by one zareagowały na te elementy -może wtedy łatwiej byłoby określić predyspozycje psa i to jaki powinien być nowy dom -
no chyba, że Szogun umie "siad" i "zostań /waruj" wtedy jedna osoba może go ładnie upozować- np kazać mu troszkę wyżej wskoczyć i tam usiąść ( może byc na lince długiej przywiąznny takiej treningowej -jej wtedy prawie nie widać) odejść i wtedy ładnie wykadrować
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
oj tam pod górkę sama bym chciała takiego ładnego psa -jakby wilka, jak z bajki, ostatnio rozmyślam sobie o tych szwedzkich testach dla psów ( że się pojawia ten człowiek ze szmatą, i ci ludzie w prześcieradłach na głowie, i hałas) i sobie myślę jakby moja suka zareagowała na poszczególne elementy tego testu; ona nie wypadłaby chyba zbyt super - a co dopiero wilczak; a moja suka uwielbia ludzi; i jest dość odporna na stres i zrównoważona. Kiedyś w górach, jak miałyśmy postój, ktoś wziął smycz i chciał z nią odejść kawałek; to go obszczekała równo, i od razu odpuścił. Przy czym po prostu zrobił to bez pytania/ smycz leżała koło mnie, a ja jadłam,, bo chciał zobaczyć, jak się później tłumaczył, co będzie. Mnie przytkało, ale suka od razu zaprotestowała. widziałam kilka razy w Czechach wilczaki luzem w górach, i mocno myslałam gdzie by nawiać, gdyby chciały na moja sukę zapolować -było ciemno/wieczór i były daleko od swoich ludzi -
spróbuj mu zwiększyć dawki pożywienia -jeśli żebra mu wystają, to może dostaje po prostu za mało jedzenia ; i zobacz przez np miesiąc -jaki będzie efekt najprosciej po prostu dołóż mu mięsa do 500 gram (czyli o 150 gram więcej) jakie mięso mu dajesz? gotowane? indyka? wołowinę? co mu dajesz jako dodatek/ wypełniacz? ile to jest pół dziennej dawki ziwi peak?
-
no ale wtedy racjonalne byłoby czymś karmić psa - czymkolwiek; w sensie czymś tańszym np tańszą karmą, albo resztami z rzeźni; a tak to raczej robi wrażenie jakby już nie panowali nad sytuacją - jak ludzie, którzy nie widzą, ze ich pies wygląda jak szkielet chyba, ze psy sa po prostu chore, a karma była niedostosowana ale zawsze pojawia się to samo - ludzie oddają psa do hotelu, płaca za niego, ale nie sprawdzają co się dzieje z psem - i to jest przerażające to tak jak z tamtym agresywnym Yorkiem - wstawiono kilka zdjęć, i ok -wszyscy zadowoleni ; ale czy ktoś rzeczywiscie widział psa i jego warunki ; przecież nikt nie wie z kiedy są te zdjęcia; i jak się maja do warunków, w których mieszka pies.
-
taka fajna ta karma? ten brit ? tutaj tez ma dobra cenę https://m.zooexpress.pl/brit-care-adult-medium-breed-lamb-rice-sucha-karma-dla-psa-op-12kg.html i tutaj https://tupek.pl/karma-sucha/68-brit-care-mini-yorkshire-salmon-tuna-2kg-8595602509928.html 139 zł za 12 kg a Simpsons'a która jest dobra? ta? https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/simpsons_premium/767050 ona jest po 149 teraz na zoopl;usie, ; ona ma duzo ziemniaków -to dobrze? Składniki: Jagnięcina (min 45% - suszona jagnięcina bez kości, tłuszcz jagnięcy), ziemniaki (min 26%) pulpa buraczana, drożdże piwne, wywar jagnięcy, suszone jajko, olej z łososia, minerały, siemię lniane, witaminy, ekstrakt jukki, żurawina, nukleotydy, oligosacharydy manozowe (MOS), fruktooligosacharydy (FOS), glukozamina, MSM, chondroityny. Składniki analityczne: białka 25%, olej 14%, błonnik 3.5%, popiół 11%, wapń 2.09%, fosfor 1.14%, kwasy tłuszczowe Omega 6 2.95% i Omega 3 1.72%. tutaj skład https://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_dla_psa_sucha/simpsons_premium/simpsons_premium_sensitive/365913 a brit ma ryż i mączkę https://m.zooexpress.pl/brit-care-adult-medium-breed-lamb-rice-sucha-karma-dla-psa-op-12kg.html SKŁAD: mączka mięsna jagnięca (38%) ryż (37%) tłuszcz z kurczaka (konserwowany tokoferolami) suszone jabłka olej z łososia (2%) naturalne aromaty drożdże browarniane hydrolizat muszli skorupiaków (źródło glukozaminy, 260 mg/kg) ekstrakt z chrząstki (źródło chondroityny, 160 mg/kg) mannanooligosacharydy (150 mg/kg) zioła i owoce (rozmaryn, goździki, owoce cytrusowe, kurkuma, 150 mg/kg) fruktooligosacharydy (100 mg/kg) Jukka Schidigera (100 mg/kg) inulina (90 mg/kg) ostropest plamisty (75 mg/kg) nie daję suchej i sie nie znam na suchych -ale ciekawa jestem, co teraz jest dobre; i czy lepsza karma z ryżem czy z ziemniakami?
-
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Patmol replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
na poczatku tak -ale szybko sie okazała, ze to tylko myślenie życzeniowe, bo wilczaki nie nadają się na psy służbowe dla wojska ; a mimo to nadal były rozmnażane - i nie zaprzestano hodowli https://www.psy.pl/rasa/wilczak-czechoslowacki/ W 1955 r. Karel Hartl, uważany za ojca rasy, w stacji hodowlanej straży granicznej rozpoczął próby krzyżowania owczarka niemieckiego z wilkiem. wiec obecnie raczej jest hodowany i sprzedawany jako "oswojony wilk" niz jako wspaniały pies służbowy; dla wojska czy policji biorąc pod uwagę, że rasa powstała 40- 50 lat temu , czyli bardzo niedawno to własciwie cały rozwój rasy jest związany z oczarowaniem wyglądem psa, a nie jego świetnymi cechami charakteru, bo wszędzie sa informacje że Wilczaki są bardzo trudne w szkoleniu, nieposłuszne, i samowolne , i zazwyczaj mają lęk separacyjny