Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. a jakby przy okajzi poprosić też o plan dnia Koriego -to o czym pisała hop ; i o jakieś opisy zachowania psa może nie czekać na wiosny -tylko w styczniu pojechać go poznać nie upieram się absolutnie, że Kori jest karelem, albo w typie -ale większość psów można jakoś , biorąc pod uwagę wygląd i charakter i zachowanie i potrzeby , przyporządkować do jakieś grupy psów - dla potrzeb szukania mu domu, domu odpowiedniego dla jego charakteru przykładowo ja mam dwa kundelki ; i jeden ma na pewno bardzo dużo ze szpica myśliwskiego , a drugi ma w genach jakiegoś psa pasterskiego do bydła lub dużych zwierząt / nawet nie wiem jakiego/ ale jest doskonały i bardzo skuteczny w zaganianiu bo kazdy kundel ma w sobie wymieszane wiele ras, na pewno, ale któraś rasa mocniej przebija jednak; i dlatego np jeden mój kundel świetnie się czuje w lesie/ma doskonały wzrok, węch i słuch; i wie mnóstwo o lesie, a drugi kundel boi sie lasu, ale jest bardzo szybki, zwinny, i nieziemsko posłuszny -zdecydowanie woli otwartą przestrzeń i patrząc na Koriego , tyle co na zdjęciach i z opisu, do jamnika ani doga nie jest podobny; ani do teriera; żaden z niego owczarek, spaniel, labrador ani chart - też nie ; najbliżej mu do szpica -chociaż oczywiście, wiem, nie jest to rasowy karel itd -i nie chodiz o to, zeby komus to wmawiać; chodzi po prostu o to, ze inni ludzie szukają szpiców, a inni chartów czy owczarków czy labradorów'; wiec chodzi o to, że dotrzeć do ludzi, którzy być może szukają takiego psa jak Kori jak Kori pachnie? jak inne psy? czy inaczej?
  2. spróbuje Kori to taki pies;jakie ja lubię najbardziej - i pies i jednocześnie taki samodzielny fascynujący stwór - przynajmniej tak wynika z Twoich opisów co to jest Makulanadia? Kori tam jest?
  3. kiedyś te psy chadzały całkiem luzem, w terenie, a nie po ogrodzie; i były użytkowe - czyli pewnie nie rozmnażali psów które wykazywały agresje wobec ludzi wiec iKori nie jest zupełnie agresywny, ale na pewno byłaby różnica w jego zachowaniu gdyby miał swojego człowieka, wobec tego człowieka a wobec obcych -
  4. nie znam ludzi od tej rasy; bo nie jestem myśliwym - a dobry rasowy pies karelski, to pies dla myśliwego więc nie jest podobny do huskiego ,bo to może jest pies trochę w typie szpica myśliwskiego, a husky to raczej szpic zaprzęgowy -północy pies zaprzęgowy a karelski podobny jest do łajki; to pies samodzielny, puszczało się go w las samego; tak jak łajkę -wiec to bardzo samodzielny pies można by go po-ogłszać jako psa w typie karela , i powpisywać w ogłoszenia trochę z charakteru Karela, i może akurat ktoś szuka takiego psa np z tego linka wyżej;wydaje mi się moznaby wiele przepisać w tygodniu, bo w weekend nie dam , rady -spróbuję zmontować tekst; i jak zaakceptujesz będę ogłaszać jak coś nie tak- to prostuj jest zrównoważony, nieco powściągliwy, odważny i wytrwały. Bardzo pewny siebie; W stosunku do ludzi bardzo łagodny jednak do obcych jest nieufny, ale nie agresywny. Nie jest to wybitny stróż i obrońca. Wobec swojej rodziny pies ten jest wierny i oddany. Cechuje go także przyjacielskie nastawienie i miły charakter wobec dzieci, choć źle znosi dziecięce psikusy. To dość czysty pies. Pielęgnacja nie jest wymagająca i zawiera stosunkowo mało czasu. potrzebuje w okresie linienia częstego wyczesywania podszerstka. to pies, który sam znajdzie okazję do zaspokojenia rozpierającej go energii, jeżeli nie zapewni mu jej jego właściciel. To nie jest pies dla domatorów. Właściciel musi być osobą aktywną, lubiącą długie spacery, jogging, czy jazdę na rowerze (najlepiej po lesie) ze swoim psem. najlepiej czuje się w rodzinach aktywnie spędzających czas. Pies ten nie nadaje się do życia w mieście, w zamknięciu. Wymagany jest dom z dużą działką, najlepiej położony blisko lasu. Idealny dom to ludzie, którzy spędzają dużo czasu, np. w lesie, na łące latem a najlepiej też zimą, t Aktywność to bardzo aktywny i żywy pies. Uwielbia ruch Niezbyt nadaje się do psich sportów z powodu swojej niezależnej natury i samodzielności. Potrzebuje bardzo dużo ruchu. Wychowanie ma trudny charakter: nie wykazuje skłonność do uległości, lubi swobodę, chadza swoimi ścieżkami, ma tendencje uciekinierskie - dlatego jego wychowanie należy powierzyć osobie z dużym doświadczeniem w wychowywaniu psów. Dobrze prowadzony obdarzy swoich bliskich dużym oddaniem i wniesie wiele radości w ich życie. a to prawda? ( moja suka tak ma) porusza się lekko, jakby nie wymagało to od niego wysiłku. Z łatwością przechodzi od kłusu do galopu, będącego najbardziej naturalną formą ruchu. Deszcz, lód śnieg -l czuje się świetnie jest w swoim żywiole. Dobra kondycja i wrodzona predyspozycja pokonywania dużych dystansów pozwala mu czynnie towarzyszyć nam przez naprawdę długie spacery żle znosi upał ;
  5. a skąd wiadomo ,ze nie ma? jest do niego podobny z wyglądu ? jest wielkościowo pasuje? pasuje charakterem pasuje? pasuje przykładowy opis psa karelskiego Rozmiar: Pies 54-60 cm Waga Pies 25-28 kg Suka 17-20 kg To nie jest pies dla domatorów. Właściciel musi być osobą aktywną, lubiącą długie spacery, jogging, czy jazdę na rowerze (najlepiej po lesie) za swoim psem. Karelski pies na niedźwiedzie najlepiej czuje się w rodzinach aktywnie spędzających czas. i tutaj tez ciekaie o rasie https://www.poradniklowiecki.pl/kynologia/pogotowie-aporterow/114-poradnik-lowiecki-2013/poradnik-lowiecki-nr-2-2013/483-karelskie-psy-na-niedzwiedzie.html
  6. Dom dla Bubu jest na wsi na Dolnym Śląsku , koło Złotoryi. To jest Pogórze Kaczawskie, czyli fajne tereny spacerowe praktycznie już zaraz za domem. Duży dom, i ogródek W domu golden ok 10 letni, przesympatyczny, i królik miniaturka ,świetny cudak, który sobie chodzi po prostu luzem po domu i uważa się za szefa. Ma ogromną klatkę w ogromnej łazience i tam jest czasem zamykany/ w łazience/ jak przyjeżdżają goście z obcymi psami/np z rodziny/dla bezpieczeństwa królika. Państwo wiedzą,ze trzeba poobserwować Bubu najpierw przy tym króliku,bo to taki królik,który potrafi nafukac skutecznie na maltańczyka. Golden go ani nie goni,ani na królika nie reaguje. Nie wiadomo jak się Bubu zachowa; ala królik się nie boi. Sympatyczni ,mili ludzie, pan i pani, komunikatywni. Wiedzą,ze poczatkowo nie mogą Bubu spuszczać luzem w terenie.Nie mają jakiś wygórowanych wyobrażeń wobec psa. Ich golden jest raczej leniwy ,no i juz ma 10 lat, więc mają nadzieję, ze Bubu to będzie taki słodziak i żywe srebro przy okazji. Mieli dwa goldeny , ale jeden umarł rok temu na nowotwór, i od jakiegoś czasu szukali/ rozglądali się za drugim psem - bo jakoś-im brakowało drugiego. Psy same nie siedzą na ogródku; na ogródko tylko z ludźmi. Spacery oczywiście. Pan i pani są bardzo aktywni, więc spacery nie stanowią problem -jesli tylko Bubu będzie chciał,bo ich goleden nie bardzo chce chodzić na jakieś bardzo dlugie spacery, Pan chodzi i na kijki i morsuje i potrafi iść na trasę 100 km; u nas tak się chodzi na takie jaky rajdy,ze się idzie dzień i noc, więc energii i siły panu nie brakuje. Pani tez nie. Ogródek jest ogrodzony siatką Brama jest dość rzadka- to znaczy kot by na pewno przeszedł; ale pies chyba nie. Pan ma zobaczyć jak przywiezie Bubu i w razie czego dodatkowo zabezpieczyć siatką. W domu miejsca jest naprawę dość na drugiego psa. Dwoje nastoletnich dzieci. Imię ma zostać -bardzo się podoba. ten drugi golden, który miał nowotwór, został przygarnięty - bo wczesnej był u takiego pijaka , któremu psa zabrała Straż Miejska ; i to była dorosła suka , a państwo tez mieli dorosłą sukę -i spokojnie dali radę - psy się dogadały i te dwa goldeny akceptowały chodzącego luzem po domu królika wiec myślę że i teraz się psy dogadają - bo teraz będzie ich dorosła, spokojna suka , i młody piesek - więc powinno być dobrze suka ma kontakt z innymi psami; te psy przyjeżdżają do jej domu ze swoimi ludźmi; i nie ma problemów - ludzie sa mili, spokojni, zrównoważeni,aktywni ,pozytywni - powinno byc dobrze jedyne ryzyko, ze Bubu nie zaakceptuje królika - ale skoro toleruje koty, to może i królika zdoła
  7. a jak on ogon nosi? bo na zdjęciach kiepsko widać ;patrzyłam też w ogłoszeniach -i tez nie widać zawsze na dół? czy do gory? tego typu : może bym go poogłaszała jako miksa karelskiego psa na niedźwiedzie? nosi czasem ogon w taki rogaik jak wyżej? masz takie zdjęcie?
  8. A jakby poprosić o pomoc ludzi od husky? Żeby tylko mieli u siebie jego ogloszenie? W typie czy nie może tam by ktoś go wypatrzyl prędzej. Ktos taki kto szuka psa północy, czyli i spacery planuje i jakies tam niesubordynacje psa mu nie przeszkadzają. Moja suka jest w typie szpica. Dla mnie to cudowny pies; ale to nie jest taki normalny pies. To dziwny pies.
  9. Wieczorem obiecuje weźmie kompyter i napiszę porządnie. Bo teraz na telefonie to mi sie kiepsko pisze A w sobotę musze zakupy zrobic i takie tam inne sprawy, bo jutro wszystko zamkniete.
  10. dziecku pieska odmówisz? w Mikołajki? serca chyba nie masz? i przecież w styczniu możesz go sobie zabrać z powrotem
  11. duch prawa unoszący się w powietrzu i aparat urzędniczy,, z którym kontakt powoduje nieszczęście, bo on niczym mityczny potwor nadciąga nieubłaganie, dopada i powoduje kłopoty - ale to brzmi normalnie jak z horroru, albo jak z książek Kafki - w Zamku był taki świat opisany przy taki podejściu to rzeczywiscie szkoda czasu na dyskusję nad treścią umów adopcyjnych;
  12. Opłata od posiadania psów to podatek lokalny/opłata lokalna - czyli stanowi dochód gminy - jeśli gmina taką opłatę uchwali na swoim terenie a osoby posiadające zarejestrowaną hodowlę i zwierzęta ze statusem „suka hodowlana” lub „reproduktor”, powinny odprowadzać podatek z tytułu posiadania takich zwierząt do urzędu skarbowego. Jest to obowiązkowe. Można tego dokonać na dwa sposoby: po pierwsze jako przedsiębiorca, prowadzący własną działalność gospodarczą na podstawie wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej, po drugie jako osoba prywatna, przez zgłoszenie działalności w Dziale Specjalnym Produkcji Rolnej. samo posiadanie zwierzęcia z rodowodem, bez uprawnień hodowlanych, nie powoduje obowiązku deklarowania oraz płacenia podatku dochodowego. Jeśli jednak zwierzę zostało nabyte z uprawnieniami hodowlanymi, należy to zgłosić w ciągu 7 dni od momentu uzyskania tych praw, przez złożenie PIT-6. Wysokość podatku od suki hodowlanej czy psa będzie zależeć od wysokości uzyskanego z tego tytułu przychodu i wybrania formy opodatkowania
  13. a jaki ma byc ten dom dla Bubu? jaki on jest i czego potrzebuje? nie zje królika? dobrze sie dogaduje z psami? może uciec przez dziurę w ogrodzeniu? przychodzi na zawołanie? napiszczie porządnie moja suka to by na pewno zaczęła od zjedzenia królika sa jakieś dzieci? kiedy był szczepiony ostatnio? dp obcych ok? dobrze chodzi na smyczy? co teraz je? co z kosztami przywiezienia psa? spacery poza ogród wystarcza raz w tygodniu? on jest bardzo aktywny? czy średnio? pilnuje miski, zabawek albo czegokolwiek? jaki jest do dzieci? umie jeździć samochodem? (nie wymiotuje?) zdrowy? on nie ma końca łapy, czy całej nogi? on teraz jest w domu czy w kojcu? Jestem Baks, mam ok. 4 – 5 lat i bardzo chciałbym mieć swój własny dom. Jestem bardzo grzeczny, pogodny, ciekawski i pomimo złych doświadczeń z przeszłości nadal ufam ludziom. W nowym domu mogę zamieszkać z innym psem, bo jestem przyjaźnie nastawiony i uległy; toleruję też koty. Potrafię zachować czystość i zostać sam w domu; chodzę też na smyczy i już nie mogę doczekać się wspólnych spacerów ze swoim człowiekiem. Ogromną przyjemność sprawia mi bieganie i zabawy w ogrodzie i w niczym nie przeszkadza mi brak stopy w tylnej łapce. Mam nadzieję, że nie będzie to przeszkodą, aby ktoś mnie pokochał? Moi tymczasowi opiekunowie obiecali znaleźć mi wspaniały dom z niezwykłymi ludźmi, którzy pokochają mnie całym sercem. Może Ty jesteś tym wyjątkowym człowiekiem? Ważę 9 kg, jestem zaszczepiony, wykastrowany, zaczipowany. W razie potrzeby moi opiekunowie pomogą w dotarciu do nowego domu, jeśli byłby on w innej części kraju.
  14. ale to jest takie myślenie życzeniowe obowiązek jakikolwiek musiałaby wprowadzić najpierw ustawa - a przepchniecie takich zapisów w ustawie - nie wiem która organizacja byłaby w stanie to zrealizować; no i potem to przecież nie organizacje społeczne by mogły "egzekwować" taki obowiązek ; straż miejska by to sprawdzała czy psy sa oznakowane ? jakaś inspekcja do spraw zwierząt? pracownicy gminy -w ramach kontroli? pewnie zależy do kogo by wpływały pieniądze z kar za brak oznakowania'. A jak byłyby kary to i ktoś by musiał je wymierzać - tez przecież nie organizacja społeczna. Musiałaby to dostać jakaś administracja -bo tylko oni mogą wymierzać kary administracyjne, no albo sąd -gdyby to uznać za wykroczenie. Sam obowiązek znakowania, bez kary za brak znakowania ( typu - kto nie znakuje swojego psa podlega karze w wysokości ...), to byłby martwy całkiem przepis. Podatek/opłata od psa jest podatkiem lokalnym i w wielu gminach go wcale nie ma , ani od pierwszego ani od kolejnego. Gmina by sterylizowała wszystkie psy bezpłatnie? a pieniądze skąd? i dlaczego ludzie nie mogliby zapłacić za sterylizację swojego psa? organizacja społeczna która ma sterylkobus, rozumiem że od razu z vetem i całym wyposażeniem, i jeździ po wsiach i bezpłatnie sterylizuje wszystkie psy - to taka wizja życzeniowa - bo skąd ma na to pieniądze ? od państwa? od darczyńców? organizacja nie może zbierać podatków/opłat lokalnych -bo to jest dochód samorządu terytorialnego. teraz jest tak 1. Rada gminy może wprowadzić opłatę od posiadania psów. Opłatę pobiera się od osób fizycznych posiadających psy. 2. Opłaty od posiadania psów nie pobiera się od: (osób niepełnosp[rawnych, dyplomatów itp) 3) osób w wieku powyżej 65 lat prowadzących samodzielnie gospodarstwo domowe - z tytułu posiadania jednego psa; 4) podatników podatku rolnego od gospodarstw rolnych - z tytułu posiadania nie więcej niż dwóch psów wysokość opłaty tez określają przepisy obecnie stawka opłaty od posiadania psów nie może przekroczyć 123,18 zł rocznie od jednego psa,
  15. a może by ich poprosić, zęby poogłaszali jeszcze jakiegoś innego psa? -dać im zdjęcia i tekst, jakiegoś całkiem innego psa - mogliby wklepywać ogłoszenia od razu dla dwóch psów - może przy okazji akurat jakiś inny pies znalazłby dom może oni wciągną sie w pomaganie, nawet nie mając własnego psa Rufik -śliczny
  16. chodzi po prostu o to, żeby pies miał wartość jakąś - bo teraz pies , no oprócz tych rasowych, jest rzeczą bezwartościową finansowo można go adoptować, psa dowiozą adoptującemu pod nos , zaszczepionego, z obrożą, szelkami, karmą nawet ; a po tygodniu można się rozmyślić i żądać natychmiastowego zabrania psa - i pies jest zabrany można tak zrobić? można no to ludzie tak robią, skoro można fajnie może by było jakby ludzie byli dobrzy, sprawiedliwi, i w ogóle byli aniołami, ale nie są -wtedy by nie były potrzebne sądy ani prawnicy -bo anioły by w ogóle nie miały własności ani pieniedzy; no i lekarze by byli zbędni - boby ludzie nie chorowali, i nauczyciele - boby byli mądrzy sami z siebie itd ale zamiast myśleć życzeniowo może po prostu warto zastanowić się co obecne można zrobić, żeby uniknąć takiego bezrefleksyjnego adoptowania psa, a potem jego oddawania umowa adopcyjna z wekslem byłaby zabawna jakby weksel zabezpieczał ewentualne koszty zwrotu psa; ale jak na razie to ja widzę , że wydający psy i koty raczej się prześcigają w tym, co jeszcze adoptującemu dać dodatkowo - żeby od nich psa czy kota wziął; i to jest takie absurdalne - bo potem ludzie dzwonią o kota i pytają najpierw "co jest do kota"? :jaka wyprawka"? i skoro wiadomo, że sądy działają jak działają, a ludzie nie są aniołami to warto może realnie popatrzeć na to co można zmienić ; prawo powstało dawno temu, bo już było w starożytnym Rzymie , i powstało nie dlatego, żeby komplikować, ale po to żeby ludzie, którzy potrafią i kraść i zabijać i kłamać, mogli razem jakoś żyć z grubsza bezpiecznie - i można albo z niego korzystać, albo się na nie obrażać
×
×
  • Create New...