Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. Jakoś ci sami ludzie/ właściciele psów potrafią karmić normalnym jedzeniem siebie, i swoje dzieci. Jakoś sobie radzą, chociaż ostatnio też niektórzy reklamujący jedzeniowe gotowce dla niemowląt starają się przekonać młode mamy, że są za głupie żeby mogły same przygotować jedzenie dla dzieci.
  2. Napisz gdzie mieszkasz -może ktos doradzi dobrego trenera, bo sytuacje jest nieciekawa.
  3. Patmol

    Husky ?

    Jak ojciec jest psem kolegi, nie ma rodowodu ,ani papierów ,ani uprawnień hodowlanych to jakoś tak się nasuwa, ze ktoś cię robi w jajo. Czyli w najlepszym razie szczeniak wyrośnie na psa niepodobnego do husky, np będzie agresywny albo tchórzliwy, albo będzie miał krótkie łapy i wyjdzie jamniko-husky. A w gorszym rodzice są chorzy, albo bliskospokrenieni. Przecież nie wiesz kto jest ojcem tego psa -tyle wiesz co ci ten ktoś opowiada. Nie wiesz czy rodzice są spokrewnieni ,np brat i siostra, ani jak naprawdę wygląda ojciec szczeniaków. To już lepiej wziąć szczeniaka podobnego do husky z jakiejś fundacji czy schroniska,bo jest większa szansa że będzie zdrowy. Kiedyś taka znajoma z parku chwaliła mi się , że kupiła okazyjnie szczeniaka labradora .Rodziców widziała, i tanio była i bardzo była z siebie zadowolona. Szczeniak wyglądał dokładnie jak labrador. Po roku pies wyglądał jak bardzo gruby jamnik z głową labradora. Ale kupiła go okazyjnie przecież. Podobny jest do labradora nadal, ale bardziej do jamnika.Brzydki jest strasznie, i strasznie nieproporcjonalny. Ale to całkiem sympatyczny pies. I ma głos labradora -jak szczeka. No i husky to nie tylko wygląd. To tez charakter psa. Nie wystarczy, ze szczeniak wygląda jak husky, żeby wyrósł z niego prawdziwy husky. A jak nie chcesz prawdziwego -to po co wspierać takich oszustów. Matka tego twojego szczeniaka biega w zaprzęgu? Czy siedzi w kojcu na podwórku? Wykonuje jakieś polecenia? Jak się zachowuje wobec obcych? jesli ta suka jest tchórzliwa czy agresywna -jej szczeniak tez taki będzie I przede wszystkim pomyśl po co sam chcesz akurat huskiego? tak szczerze planujesz długie spacery codziennie, tak po 20 km chociaż ? psie zaprzęgi? huskie są trudne do ułożenia, i potrzebują ruchu - w sensie te 20 km dziennie byłoby akurat w tygodniu, a w weekend coś ciekawszego i intensywniejszego dlatego tyle jest ich w schroniskach no i jak temperatura jest powyżej 15 stopni to te 20 km dziennie trzeba robić wcześnie rano,albo późno wieczorem -bo one nie lubią upałów, ale musza się przejść codziennie , bo inaczej po prostu demolują mieszkanie czy ogródek, kopią piękne doły to świetne psy, ale dla kogoś kto dostosuje do nich swoje życie
  4. co to konkretnie znaczy stały kontakt z domownikami? ile czasu dziennie będziesz miał dla samego psa? tylko Ty i pies ? niezależnie czy pada deszcz czy nie; planujesz codziennie jakies spacery -czy tylko ten ogród i koniec? nie masz czasu czytać postów, to i nie będziesz miał czasu dl psa moim zdaniem tylko dorosły pies, i to kilkuletni - i lepiej mix, bo większy wybór -i łatwiej dobrać sobie psa - a trochę psów szuka takich warunków jak Twoje - jak pies nie ma nic, to i Twoje warunki będą dla niego jakąś poprawą dla szczeniaka to strasznie kiepskie życie; psy to są zwierzęta stadne , towarzyskie , one chca być ze swoim stadem -pies sam na ogrodzie, bez żadnego zadania -to trochę wbrew naturze - ale niektóre psy sa w tak trudnej sytuacji, ze by się dostosowały
  5. Poszukaj dorosłego psa, kilkuletniego, kudłatego psa, który szuka domu, bywają takie psy do oddania,które pilnowały np firmy, firma się zwija i psy zostają z niczym. Najlepiej dwóch zaprzyjaźnionych, żeby pies nie siedział sam jak kołek na tym ogrodzie - bo psy od tego głupieją. Nie da się mieć psa łagodnego do dzieci i jednocześnie skutecznego stróża. Chyba, ze chodzi Ci o łagodnego psa , ale bardzo szczekliwego -jest to pewna forma stróżowania. Albo łagodnego i odstraszającego wyglądem -wtedy trzeba szukać łagodnego dużego czarnego psa, z czarnym pyskiem -będzie budził postrach wyglądem, bo ludzie sie boją czarnych psów. Ale szczerze -jeśli nie masz czasu -odpuść sobie psa, bo nawet pies tzw podwórkowy zabiera czas. Trzeba mu pokazać pewne zasady, zrobić jedzenie,podać, posprzątać po nim na ogrodzie (im gorsze jedzenie będzie dostawał tym więcej kup dziennie będzie robił) - zabrać do veta, czegoś tam nauczyć. Nie możesz wziąć psa i go puścić na ogród i już, to tak nie działa. Bo np pies przekopie ci cały ogród, jeśli weźmiesz psa w typie szpica, albo będzie uciekał czy zrobi cokolwiek innego. Im więcej czasu i energii włożysz w psa -tym fajniejszego będziesz miał psa. Nawet takie podwórkowego , z odzysku.
  6. Bo pies powinien być skupiony na Tobie -jeśli idzie obok Ciebie i zareagować zanim smycz się napnie. Tak samo jeśli nagle staniesz -nie powinno być szarpnięcia.
  7. Ta Brit Premium By Nature Sensitive Lamb to nie wychodzi nawet 10 zł za 1kg; ale w składzie są głównie ryż i otręby ryżowe https://royalwet.pl/pl/p/Brit-Premium-By-Nature-Sensitive-Lamb-15kg/5767 nie wiem na ile taka karma starcza dla Twojego psa (np worek 15 kg) i ile Ci wychodzi cenowo karma dla psa np liczona średnio na dzień bo to by musiał być punkt wyjścia - ile możesz wydać na jedzenie dla psa dziennie/czy miesięcznie i czy dajesz psu coś wartościowego dodatkowo, oprócz karmy - czy on je same suche chrupy codziennie od 2 lat i co lubi jeść Twój pies ; to znaczy co mu dajesz np jako smaczki czy nagrody i czy jest aktywny? jaką ma budowę? jest chudy? gruby? itd i dlaczego interesują cię tylko karmy suche? jaki jest powód?
  8. to chodzi nie tylko o to ile kosztuje karma za 1kg, ale tez o to ile faktycznie konkretny pies jej zje, i jak się będzie po niej czuł ; i jaki jest skład karmy - a w karmie,którą nachalnie reklamujesz są przede wszystkim ziemniaki i groch - po 14 zł/ za kg -kupiłbyś za tyle dla siebie jedzenie,które składa sie głownie z grochu i ziemniaków? i to jeszcze trzeba być świadomym,ze ten groszek łuskany i groszek niełuskany i ziemniaki w tej karmie dla psa to nie jest to jedzenie jakości dla ludzi; ale takie jedzenie jakości tzw. do paszy dla zwierząt niezjadanych przez ludzi - wiec naprawdę warto poczytać składy i przemyśleć czym się karmi swojego psa (i z co się płaci)
  9. Przecież nikt na tym forum nie zna Twojego psa; nie wie jaką ma teraz budowę, jak spędza dzień -czy raczej leży na kanapie, czy chodzi codziennie na porządne spacery po 20 km, a może biega przy rowerze, więc jedynie ci, którzy tutaj reklamują karmy, będą ci wpychać jako doskonałe , te które sami reklamują. Łatwo ich poznać-mają niewiele postów. Nie wiem tez jaka jest Twoja półka cenowa, bo ani nie wiem za ile kupujesz Brita, ani na ile ci starcza. Trzeba poczytać w internecie, a dużo jest takich artykułów, jak czytać składy karm, a potem poczytać składy różnych karm, w dostępnych dla Ciebie cenach, pamiętając że lepszej jakościowo karmy pies zje dużo mniej, i wybrać jakąś biorąc pod uwagę potrzeby swojego psa, a każdy pies jest inny, ma inną przemianę materii i inną aktywność.
  10. a co jest konkretnie w tej karmie kuszącego? przeczytałam skład i nic kuszącego nie widzę - jedynie bardzo dużo grochu i ziemniaki
  11. Po co go tak nakręcasz tymi wszystkimi psami? przecież to mały szczeniak - i on ma przede wszystkim interesować się Tobą, a nie innymi psami On ma wszystkie szczepienia? raczej chyba nie -wiec lepiej byłoby unikać nadmiaru psów i psich miejsc. No i on jest w wieku gdy naprawdę z rozmysłem powinieneś mu dobierać towarzystwo do zabawy. ile go masz? tydzień? jestes trolem? czy naprawdę pozwalasz sie bawić 9 tygodniowemu szczeniakowi z 9 miesięcznym dogiem, który mu sie narzuca, i z kazdym psem którego spotkasz?
  12. Nie martw się. Kori by fizycznie pewnie nie dał rady. On nie jest przyzwyczajony do 6 -8 godzinnych spacerów po górach. Przecież on wcale nie chodzi na takie spacery, ani nigdy nie chodził. To musiał być pies, który już ma dobrą kondycję spacerową, a tego się nie ma z dnia na dzień. Wyobrażasz sobie Koreigo 6 godzin na pasie biodrowym, równo idącego przed człowiekiem, po górach?
  13. Może jej dawać więcej jedzenia? a może zmienić jej jedzenie? może on jest głodna, albo czegoś jej brakuje w karmie a co ona teraz je?
  14. Jeśli masz wizytatorkę -to ja bym zrobiła pa. Zwyczajnie dla tych ludzi - żeby mieli poczucie takie, że ktos to sprawdzi. I łatwiej będzie się wprosić na tą po-adopcyjna, jak juz jedna taką wizytę przeżyją. No i czas można zwyczajnie doradzić. Zobaczyc coś, czego ludzie nie widzą. jak sie ma psa czy kota w domu na co-dzień -to po prostu po wejściu do takiego mieszkania czasem cos się rzuca w oczy - i można zwyczajnie doradzić w sprawie jakiś drobnych zmian, czy niebezpieczeństw. Oddawałam kiedyś kota i kobieta miała w mieszkaniu przepiękne skórzane fotele -i od razu zapytałam czy nie będzie problemu jak kot te fotele zniszczy, czy nie lepiej zabezpieczyć - akurat kobieta nie miała z tym problemu, a kot w ogole nie drapał foteli -ale można takie kwestie przegadać przed oddaniem zwierzaka. Inni ludzie mieli chomika w klatce na podłodze. Otwartej. Ale nie mogli pojąc, ze pies może tgo chomika zjeśc. Przekraczało ich to.
  15. Ludzie którzy chodzą na pa są rózni, w sensie maja różne zdania na temat dobrostanu psów. Są tacy którzy sa bardzo tolerancyjni, i tacy którzy są bardzo skrupulatni - może czasem do przesady. Trudno to oceniać. Pewnie to zalety tez od tego jakl żyją ich psy. I od tego jak obecnie żyje pies, który ma mieć dom. I od ich przekonań. Bo przecież nikt nie jest obiektywny.
  16. Moim zdaniem to przed adopcyjne są ważne, bo przed wszystkim można zobaczyć czy ludzie rzeczywiscie mieszają tam gdzie deklarują, ze mieszkają. Bo przez telefon powiedzieć można wszystko. i można wprost na takiej wizycie zapytać współmałżonka czy chce psa. Mnie się juz zdarzyło, że pani chciała psa , a pan zapytany wprost -czy on tez chce psa -powiedział, ze on absolutnie nie chce psa, ale nikt go nie pyta o zdanie . Pan bardzo sensowny -ludzie juz mieli jednego psa, którym sie głownie ten pan zajmował, mieli dziecko, małe mieszkanie , a kobieta prawie cały czas wolny spędzała z swoim koniem. Po prostu chciała pomoc - i przygarnąć jeszcze jednego psa. I czasem tez się okazuje na miejscu, ze w mieszkaniu miesza dużo osób na małej powierzchni, i dosłownie nie ma jak przejść, np dwoje dorosłych i 4 małych dzieci w pokoju z kuchnią, albo dzieci wygadają, że poprzedni pies to sam wychodził no i zaginał. Zdarzało się. Dzieci na pa są doskonałym żródłem informacji.
  17. Warto przeliczyć ile będziesz wydawać miesięcznie na psa/ i ewentualnie veta/ oraz szczepienia. I przemyśleć na spokojnie na jakiego psa cie stać.
  18. Duża -to mi się kojarzy ponad 25 kg - czyli jak owczarek czy labrador. A średnia to najwyżej 20/25 kg . Moje dwie suki są średnie, bo wazą po ok 20 kg. Na wysokość to są jak suka labradora. Ale na grubość -jak pół suki labradora. Nie kojarzą się z duzym psem. A ta suka chyba jest podobna - akurat wielkościowo, lekka i chyba młoda. mnie się bardzo podoba. to może i komouś innemu sie spodoba
  19. Ona jest wielkości kota, wiec można kupic jakiś wygodny lekki kontener i postawić w mieszkaniu -niech sobie w nim śpi i korzysta z niego. Może mieć w nim swój kocyk. I zabierasz go tez w podróz pociągiem. Bedzie się mogła tam schować w pociagu . tylko trzeba go tak stawiać, żeby nie sie przesuwał w czasie jazdy jakoś gwałtowanie. Przymocować może jakoś . Może sa jakieś specjalne do pociągu. I jak dyszy -to jej brać wodę do picia. Szczególnie jak będzie cieplej. A sobie wziąć ciekawą ksiązkę/audiobooka czy dobra muzykę i się wyluzować po prostu. Jak ją masz na kolanach i głaszczesz i przytulasz jak ona się spina /dyszy/sztywnieje to pochwalasz/nagradzasz /akceptujesz takie zachowanie .No to ona się stara dostosować.
  20. cudna suka ; naprawdę bardzo ładna. Ona chyba nie jest duża, ale taka średnia ? . I bardzo ładnie się porusza. Patrze czasem na psy w parku czy w mieście, czy w lakach i wiele porusza się albo krzywa albo ciężko albo dziwnie, bez lekkości.
  21. W kontenerku nie będą jej się tak udzielać Twoje leki. I jej i Tobie będzie zdecydowanie .wygodniej Mnie się wydaje, ze jak ją trzymasz na kolanach i bronisz przed światem to ona właśnie sie boi, bo jej się wydaje, że się stanie coś strasznego. A w kontenerku mogłaby sobie wygodnie spać. I nie musiałabyś jej dawać smaczków czy gryzaczków czy zabawek. Mniej by było zamieszania wokół tej jazdy.
  22. Ale to szczeniak -do wychowania. Jak ludzie rozsądni, i wezmą się za wychowanie -to będą mieć fajnego żywiołowego psa.
  23. Jak dla mnie to ona jest bardzo ładna. I kolor tez ma śliczny.
  24. Lola cudna. Nic dziwnego, ze chcą spróbować.
  25. No właśnie sam film z mieszkania to przecież bez sensu. Film musiałby jakoś przedstawiać ludzi , i na pewno nie zamiast, tylko przed pa. Ktos chce adoptować np psa i przysyła np film ze swoim obecnym psem - co razem robią, jakieś treningi czy wycieczki. Pokazuje jego legowsiko, miski, karmę albo ktoś przedstawia swoje dzieci w takim filmie - i jakieś ich filmiki z kontaktów ze zwierzętami; albo kota. No bo mieszkanie gorsze czy lepsze, ale ludzie jednak najważniejsi. chce psa na Wielkanoc? do trzymania koszyczka? Freya się chyba do tego nie nadaje taka akcja w stylu "weź biednego psa na święta"? Moja suka kaja, bardzo podobna do twojego Kaja z wyglądu, uwielbia Wilekanoc, bo ludzie noszą niziutko koszyczki, np kilkulatki noszą - a w koszyczka same skarby pachnące. Trudno nam przejść przez miasto, a idziemy do parku akurat koło wielkiego kościoła , bo wszedzie zapachy.
×
×
  • Create New...