-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Everything posted by anica
-
Dziękuję ,Tysiu :) Ja podmieniłam zdjęcia w ogłoszeniu na Gumtree i przedłużyłam dwa ogłoszenia na Wrocław https://www.gumtree.pl/a-zwierzaki-psy-i-szczenieta/dolnoslaskie-katy-wroclawskie/najmilszy-pies-do-wziecia-lacky-twoj-przyjaciel-i-obronca-na-zawsze/1005180617240910489144809?activateStatus=adEdited Miałam jeden telefon z Wrocławia, niestety to nie 'ten' telefon :( starsi państwo po 70-tce, mieszkanie w kamienicy na pierwszym piętrze, szkoda W radio słuchałam długoterminowej prognozy pogody, podobno do końca lipca ma być wiele chłodniejszych dni, zobaczymy? ale może to jest dobry moment ,żeby wrócić do tematu badań i kastracji? co o tym sądzisz Aniu?
-
To może spróbujmy, gdzieś w pobliżu Wrocławia? czy może trzeba, znowu wyróżnić to ogłoszenie? / jak to sprawdzić czy ogłoszenie jest wyróżnione czy nie?/ ... a ja akurat mam ciuchy ale kilka książek również, może jak zwykle Poker ,jeśli będzie mogła podrzuci do mnie a kolega by podjechał do szkoły? /nie wiem jak ten ,nasz szlak kontaktowy, funkcjonuje w czasie wakacji? /
-
Jak będziesz mogła, Elu to po prostu napisz :) I to jego ,mądre spojrzenie :) Dziękuję, Alaskan :) Opole jest dość blisko Wrocławia, skoro nie ma odzewu to może... Oleśnica? Trzebnica? a może ,trzeba wyróżnić? ... może będzie tak, że jak już skradnie, to "najmocniej" jak się da! ;) ... ja też się martwię, że tak długo to trwa, zdaję sobie sprawę ,że z każdym dniem ,jest trudniej! tylko co tu... można zrobić??? :( ... wszystko to prawda! próbuję ubrać ,to w słowa i nie wychodzi :( Ja również zawsze się ''rozwlekam'' ... dużo piszę.... nie jestem poetą! to na pewno! :(
-
Dziękujemy :) to jeszcze muszę dopisać 10,oozł od Sharki, które wpłynęło 13czerwca, Dziękujemy pieknie Kochani tak na szybciutko, ...niejako zostałam zmuszona do popełnienia bazarku, na który wszystkich serdecznie zapraszam :D https://www.dogomania.com/forum/topic/350162-igielniki-dla-lackusia-na-diagnostykę-i-kastrację-do-25lipca-g-2000/
-
Jestem i ja , Dziękuję za zaproszenie Tysiu, ja nawet nie wiedziałam ,że masz stały wątek ,odnajdę odwiedzę , też miałam odpuścić na chwilę ,chociaż ... ale jak tu odpuścić? nie mogę teraz za wiele, ale może chociaż dorzucę tę brakującą dyszkę ,żeby opuścił łańcuch i może jeśli NikaEla się zgodzi ,zrobimy Aleksa jednym z beneficjentów bazarku?
-
Elu, kochana nic straconego, ja już robię zdjęcia /ciuszki ,raczej letnie / do następnego bazarku, jeśli tylko mogłabyś zrobić bazarek to bym była ,bardzo wdzięczna idzie mi to powoli, pomiędzy jednym klientem a drugim, robię zdjęcie-dwa Elu, kochana proszę o wpłaty bezpośrednio na konto Figuni , jak tylko znajdę chwilkę, pouzupełniam rozliczenie ,żeby się nie pogubić.
-
Tysiu, ja uważam że tak, mój kolega ,który był ze mną i siedział w samochodzie, obserwując nas i psa, też uważa ,że tutaj nie ma żadnego.... kamuflażu , ale jednak chyba nie wszyscy tak uważają :( może jeszcze powiem tak... gdybyś mnie zapytała, czy zabieramy Miłkę? zdecydowanie Nie! to moja odpowiedź ,a resztę poopowiadam jak się spotkamy :)
-
Mam nadzieję ,że trochę lepiej teraz wszyscy się poczujemy, przynajmniej kilka dni będą temperatury ,poniżej 30' C ja zawsze kocham lato, słonce i nie narzekam ale jednak są momenty ,że trudno jest wytrzymać ,zwłaszcza jak gonią obowiązki i trzeba coś robić szybko, na czas! nie znoszę tego!!! Trochę udało mi się przygotować fantów i już wysłałam do Elik, jak tylko będzie to możliwe to zrobimy również bazarek, którego Lakuś będzie jednym z beneficjentów , zbieramy pieniążki na diagnostykę i kastrację, Aniu nie ma chwili ,żebym nie myślała o Was, przesyłam Serdeczne myśli i jestem z Wami zastanawiam się jak to teraz będzie z Twoimi i Dorotki ,planami urlopowymi? Aniu ,kiedy chciałyście wyjechać? może pisać prośbę na Wrocławskim wątku o szukanie opieki dla Lakusia na ten czas?
-
Bo to jest Wielka miłość! z oby dwóch stron :) mnie Kraksa zauroczyła swoją niespotykaną osobowością, to naprawdę wyjątkowa sunia :) Wszyscy trzymamy, musi wygrać! widać wolę życia :) Ja .... żeby już tego nie roztrząsać, na pewno wyniosłam taką naukę ,że jednak w umowie adopcyjnej ,zastrzegę kontakt i to z wyszczególnieniem, smsów, mmsów, rozmów ,wizyt zapowiedzianych i niezapowiedzianych.
-
Wygląda na to ,że dla niektórych ludzi -Tak! może streszczę przebieg wizyty.. Trochę pobłądziliśmy, ponieważ okazało się że ta ulica, to prawie? chyba koniec? Leśnicy, kolega ,który mieszkał kiedyś tam , twierdzi że były tam kiedyś łąki, i sam las-park? jeśli chodzi o tereny spacerowe to pięknie, naprawdę mi się podobało, musiałam zadzwonić do pana, żeby poprosić o pomoc i wykazać się punktualnością ;) po Dzień dobrry! było zaraz... proszę nic ,jej nie dawać do jedzenia! nie skomentowałam, tego , poprosiłam o spacer i obejrzeniu książeczki Milki czy są kolejne badania na Lamblie, komplet szczepień Mileczka już miała zrobione/ prosiłam wcześniej o przygotowanie/ w czasie spacerku starałam się robić suni zdjęcia, ponieważ telefon mam taki ... średni a do tego ,słoneczko paliło okrutnie ,pomimo godź 20 ,strzelałam fotę za fotą, pan w którymś momencie zapytał.. Dlaczego robi pani tyle zdjęć? czy chcecie zabrać psa? byłam tak zaskoczona, ponieważ wypowiedział to takim tonem, jakby w to wierzył naprawdę! .... co to jest za pomysł? absolutnie NIE! wszystkie cioteczki, które ratowały sunię ,pomagały jej od wyjścia ze schroniska, chciały by zobaczyć co u suni, jak wygląda , po prostu cieszyć się jej szczęściem! odpowiedziałam, pomyślałam ,że może tutaj jest problem? nie wiem? / chociaż wcześniej już to panu tłumaczyłam/ jakby po chwili zaczął już sam opowiadać ... jaka Milka jest wyjątkowa, jak akceptuje wszystkie zwierzęta, koty, kury, jak pojadą do rodziców żony, to wszyscy się zachwycają ,jaka jest mądra, że jednak nie korzystali ze szkolenia, ponieważ sami sobie dają radę! / faktycznie Milusia ,wykonywała każdą komendę, jaką usłyszała, siad ,leżeć, do mnie / po skończonej wizycie pan podał mi rękę i usłyszałam .... no to, powodzenia w ratowaniu innych piesków.... Wygląda ,że sunia jest wpatrzona w swojego pana.
-
Tysiu, dla mnie temat jest zamknięty a ponieważ w sposób ,który jest dla mnie niezrozumiały każda dodatkowa forma sprawdzenia, jest jak najbardziej wskazana :) ... zawsze moich podopiecznych odwiedzałam ,pisałam, dzwoniłam przez dłuższy czas, dopóki... temat się nie zamknął sam, z poczucia bezpieczeństwa. Dzisiaj pół dnia,walczyliśmy z awarią prądu, chyba pech jakiś....
-
Już po wizycie, czy raczej... dopiero chyba;).... i z radością oświadczam ,że Milka /maleńka zmiana z Miłki na Milka/ ma się bardzo dobrze!wszystko wskazuje ,że nasze obawy były bez podstaw, Magda miała rację! sunia będzie miała dobrze u tych ludzi a przynajmniej wszystko na to wskazuje , jutro napiszę więcej ,ponieważ już nie mam na nic, siły aż mi się kręci w głowie a przed oczyma latają mroczki, trochę pobłądziliśmy i chodziliśmy po słońcu, pomimo że godzina już dwudziesta to nadal paliło okrutnie, ... dzwoniłam do Magdy ,żeby ją tylko poinformować o wizycie, była u weta z Kraksą.... niestety kolejne pogorszenie, proszę o ciepłe myśli dla nich, bo jest źle,