-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Everything posted by anica
-
Ostatnio ta rzeczywistość wydaje mi się nie do zniesienia... ten pies przy tej szopie zbitej z desek, jamnik biegnący przy rowerze, niechlubny rekord w Krakowie , jednego dnia oddano 41 psów do schroniska, dzisiaj dowiaduję się ,że Dosia wróciła z adopcji...'z tego wspaniałego domku' , można się załamać
-
Tyśka, Dziękuje Ci za ten wpis, zawsze to iskierka nadziei że pani jednak nie jest kompletną ignorantką bez cienia wiedzy, tylko może... nie jest to,to... tak źle, musimy spytać Figunię na jakiej dokładnie ulicy widziała panią / już dwa razy / Wczoraj Kraków pobił smutny rekord , jak usłyszałam w wiadomościach do schroniska w jednym dniu ,trafiło 41 psów Zabieram się za kolejny bazarek z Elik, może tym razem , przeznaczymy pieniążki na ogłoszenia? widzę ,że potrzebujemy ich dużo więcej niż początkowo myślałam :(
-
Jeszcze wieczorkiem zajrzę do Lakusia z życzeniami spokojnego wieczoru dla Wszystkich :) Aniu, nie mogę przestać również myśleć o tej pani co jeździ na rowerze z przywiązanym jamnikiem :( może ktoś nam doradzi co z tym zrobić? jak porozmawiać z panią, żeby jazdę na rowerze odbywała bez towarzystwa ,uwiązanego jamnika, przecież to jamnik nie chart :( ... a jeśli już musi to najwyżej w specjalnym koszu, jak pomóc temu biednemu psu?
-
Miód na serce , takie relacje
-
No, jednak nie sprawdziłam, przeceniasz mnie Aniu ;) ale Dziękuję za pomoc , zaangażowałam się znowu w sprawdzanie warunków / a raczej brak warunków / tam na wsi, gdzie jeździmy, stodoła z desek czy coś w tym rodzaju a przy tym buda i pies, wyglądało to ... koszmarnie :( zauważyłam to w czasie jazdy, później zaciągnęłam TZ / pomimo, ''znowu szukasz problemów" mało ci tych , które już masz" itp / żeby razem ocenić sytuację, niestety jak spod ziemi ,pokazał się pan na rowerze i poprosił ,żeby przejść na drogę , ponieważ tutaj jest teren prywatny! muszę poczekać do kolejnego wyjazdu i próbować podejść do tego miejsca ,gdzie jest ten pies, dobrze że jest lato Ja chyba już każdego dnia powtarzam.... Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta!
-
Ja również dzwoniłam do pana, nie odebrał! nie oddzwonił! ehhhh.... ludzie! :( a przecież wystarczyło by , zastanawiam się , mam jeszcze innego pieska czy coś w tym stylu... to jednak nie miał być domek dla Lakusia , znajdziemy mu najlepszy domek na świecie :) Aniu ,notuję te wpłaty nie martw się , muszę tylko wrócić trochę ,bo tam jeszcze było coś od Nadziejki, chyba?
-
Przybiegłam na zaproszenie , Nadziejki, może wyróżnię chociaż ogłoszenia na Wrocław, może tutaj złapie kogoś za serce? Też się zastanawiam co jest powodem, tego przełysienia? choroba czy złe odżywianie? pewnie warto by to napisać w ogłoszeniu ? :)
-
Dzień dobry :) Kochani , naprawdę chciałabym przywitać dzień z kawusią ,często tak, to robię, ale czasem , wydarzy się coś takiego że ciężko jest zacząć normalnie dzień, są wydarzenia obok ,których nie możemy przechodzić obojętnie! tak bardzo proszę ,udostępniajcie, zwłaszcza osoby , które są na FB, przeczytajcie! ,zobaczcie! może ktoś rozpozna tego psa, może uda się odnaleźć tego zwyrodnialca , który go zakopał żywcem :((( http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25004000,ktos-zakopal-zywego-psa-w-lesie-na-podkarpaciu-przechodzien.html
-
Kochani , naprawdę chciałabym przywitać dzień z kawusią ,często tak, to robię, ale czasem , wydarzy się coś takiego że ciężko jest zacząć normalnie dzień, są wydarzenia obok ,których nie możemy przechodzić obojętnie! tak bardzo proszę ,udostępniajcie, zwłaszcza osoby , które są na FB, przeczytajcie! ,zobaczcie! może ktoś rozpozna tego psa, może uda się odnaleźć tego zwyrodnialca , który go zakopał żywcem :((( http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25004000,ktos-zakopal-zywego-psa-w-lesie-na-podkarpaciu-przechodzien.html
-
Aniu ,kochana ponieważ pan zadzwonił po raz drugi, podałam Twój telefon, żeby dać 'szansę' Lackiemu ,żeby nic nie zaniedbać, pan widzę ,że chciałby mieć pieska, długo rozmawialiśmy i wiem ,że to są dobrzy ciepli ludzie, niestety pani, nie jest jeszcze gotowa do adopcji, bardzo cierpi po stracie swojego Lackyego! tak! dokładnie to samo imię, to jeden z powodów ,że pan zadzwonił... ich przyjaciel ,też był 'najmilszy' Aniu , pan nie powiedział ,że ta adopcja dojdzie do skutku, ale .... telefon nie dzwoni, był tylko ten jeden! jeśli się spotkacie, porozmawiacie ,ja wiem ,że Ty opowiesz wszystko ,tak jak jest naprawdę i ... zobaczymy???? tak mi się cudownie rozmawiało z panem a później z panią.... tylko , właśnie te schody ... mieszkają na pierwszym piętrze :( Patrycja, kochana poczekajmy , może jeszcze coś wymyślimy? Ania ,nie bardzo 'czuje się ' na ,tę kastrację , dzisiaj ma być u mnie Magda, może ona coś podpowie??? A tak w sprawawch innych ,to chyba i Patrycja i Ania, mogą śmiało pomyśleć o odwiedzinach :) dla Patrycji , Ania zostawiła paczuszkę a dla Ani, Poker , zapraszam :)