-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makot'a
-
JEszcze dwa zdjęcia pokazujące różne typy... urody wilków :) Porównajcie sobie te dwa wilki :D Jednego z małymi, ciemnymi oczkami i długim, wąskim pycholem [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/19/197358.jpg[/IMG] Z tym, który ma mega ciemna maskę, jasne, duże oczy i inny kształt głowy :) - choć oba są jak najbardziej wilcze w swojej wilczości to ZUPEŁNIE inne od siebie :D [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/13/138293.jpg[/IMG] Albo porównajcie tego pierwszego z tym :D [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/19/197401.jpg[/IMG] ___________________________________________________________________________________ A teraz porównanie kolorków :D [IMG]http://fc07.deviantart.net/fs43/i/2009/141/f/2/European_wolves__Boja_and_Lobo_by_woxys.jpg[/IMG] _____________________________________________________ Zostało mi jedno zdjęcie w tym poście do wykorzystania, więc zaprezentuję Wam mój ulubiony "Typ" wilka :loveu: Cudo, cudo, cudo, cuuuuudo :loveu: [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/19/197123.jpg[/IMG]
-
Zacznijmy od kształtu głowy :) Bardzo często bardziej wilczy wyraz mają wilczaki ze słabo zaznaczonym stopem... i generalnie u wilków jest to częsta cecha, a tu proszę jakie czoło :) A to najprawdziwszy wilk europejski z zoo w Chomutovie w Czechach [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/16/160432.jpg[/IMG] dla porównania głowa wilczycy Bessinki: [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/17/170918.jpg[/IMG] tu jeszcze jedno zdjęcie Bessinki - na nim lepiej widać jak płaską miała główkę :) [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/17/171607.jpg[/IMG] A że wilki są tak "ogólnie" różne w wyrazie to proszę - chyba wyraźnie widać na tych zdjęciach :D To wszystko wilki europejskie zaznaczam :) [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/19/197430.jpg[/IMG] o, porównajcie tego wyzej do tego :) [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/10/109858.jpg[/IMG] CDN - limit 5 zdjęć na post mi się wyczerpawszy :)
-
[quote name='agutka']no wilczaki nasze... nooo ;) Na jednym ze spotkań IPO znajoma obserwowała pracę wilczaka i stwierdziła że absolutnie się do tego nie nadaje:diabloti: Jaką pracę byś proponowała dla przeciętnego WC ?[/QUOTE] Fakt są inne :) CHOCIAŻ trudno też porównywać losowego CzW do losowego wilka, bo z tego co ja zdążyłam zaobserwować to wilki są BARDZO różne. Tzn. mają zestaw "wilczych cech", bez wyjątku... ale mają różne typy urody ;) Jedne są jasne i mało rude, inne żółtawe, jeszcze inne rude jak wiewiórka, albo ciemne jak węgiel :D Jedne mają oczy jasne, inne bursztynowe, a jeszcze inne wręcz ciemne... ...jak mówię - wilcze cechy są wyraźne u każdego z nich, dlatego też łatwo ocenić, czy wilczak jest bardziej wilczy, czy psi... ale wilk wilkowi nierówny, więc i przypadkowego wilczaka do przypadkowego wilka trudno porównywać :) Zaraz poszukam przykładów podobieństw to wrzucę ;) [quote name='kalyna']No to mnie przytkało z tym aportem, i wyszło jak mało wiem o CzW :lol: Nie liczyłam na jakiegoś pier*dolca, ale myślałam, ze to fajna zabawa dla nich. Z tego co piszesz to bardzo poważna jest rasa, nie wkręcają się w zabawę, skupianie itp. Tak bardzo się różnią od innych. I to pewnie jest takie niesamowite, obcowanie z nimi to jak namiastka wilka :evil_lol: To ogólnie motywacja jest na żarełko, bo chyba są żarte? i co robicie, aby zmęczyć tego diabełka :cool3: Jestem pełna podziwu, szacunku dla osób posiadających CzW, z każdym Twoim postem bardziej ;)[/QUOTE] No niestety zainteresowanie wilczaka jakąkolwiek pracą jest trudne, a już nakręcenie go na nią to mistrzostwo ;) Wilczaki co prawda lubią pracować, szybko (BARDZO SZYBKO!) się uczą... ale jeszcze szybciej się nudzą. Nawet wilczak lubiący aport nie będzie biegał za nim dłużej niż kilka minut... generalnie rzecz biorąc zabawa, czy zajęcie wilczaka to ciągłe kombinowanie i wielkie pole do popisu inwencji twórczej właściciela :) Bo czasem wystarczy przegiąć np. z komendą o kilka sekund za długo i traci się z trudem zdobyte zainteresowanie pieseczka :diabloti: Co do męczenia - Cresil nie ma ADHD (jak na wilczaka), wiec generalnie nie jest aż tak źle ze zmęczeniem go na tyle, żeby dał nam w spokoju zająć się w domu czymś innym niż on. Większy problem stanowi odpowiednie wyczucie i balansowanie "na granicy kondycji" :D Bo czasem jak chcemy go zmęczyć konkretniej, żeby np. został sam dłużej niż 4h to bierzemy go na rower i robimy trochę km... i potem przez przynajmniej tydzień staramy się organizować życie tak, żeby nie powtórzyć drugiego takiego wypadu, bo bardziej niż pewne jest to, że gnojek błyskawicznie wskoczy z kondycją o "level wyżej" i zmęczenie go będzie coraz cięższe. Dlatego staramy się "balansować na granicy" :D No i momentalnie męczą go tłumy... mimo mega socjalu za szczeniaka, mimo tego, że Cresil generalnie nie ma problemu z lękiem, co często zdarza się wilczakom... jest odważny, oswojony z ludźmi, z tłumami, z hałasem miasta... a mimo wszystko wystarczy go wziąć na 20 minut w tłoczne miejsce, żeby go "zjechać" porządnie. Potem śpi jak zabity... oczywiście samo zmęczenie psychiczne nie daje takiego rezultatu... do pakietu należy dołączyć bieganie w granicach rozsądku... bo jak nie to robi się z niego marudny, rozwrzeszczany i zły "przedszkolak"... któemu umysł zasypia, a ciało domaga się biegania po ścianach :diabloti: Co do tego podziwu... wiesz, zależy co kto lubi :) Cresil przemeblował mi życie, to prawda. To nie jest zwykły pieseczek, z którym pójdę na spacer do parku, którego zostawię obcej osobie na smyczy, czy bez wcześniejszego zastanowienia zamknę w pokoju i wyjdę... to jest pies bez którego nie mogę się ruszyć, bo nawet moi rodzice nie są w stanie zostać z nim na dłużej niż jedną noc (a to i tak w awaryjnych sytuacjach). To nie jest pies, z którym pojadę na wakacje i chcąc wyjść z pokoju do WC zostawię go na 5 minut w obcym miejscu... jest ciężko, ale nie zamieniłabym tego na żadną inną rasę :) Odpowiada mi to... ...i jeśli mam być szczera, to ja osobiście bardziej męczę się życiem z psem takim jak Nitka... mimo że ona jest kompletnie NIEKŁOPOTLIWA! :D Ale to po prostu nie mój typ i już :P Edycja: Jeśli chodzi o to żarełko.... różnie bywa. Są wilczaki, które biorąc od człowieka jedzenie prawie pożerają mu rękę ;) (Czesio to miał za szczenięcia, nie raz lała się krew), ale bardzo dużo wilczaków to niejadki... Cresil zaczyna wchodzić w wiek wybrzydzania. Dla niego obecnie jak w czymś nie ma 100% mięsa w mięsie to jest mał zainteresowany... czasem zje z niesmakiem, ale w sytuacjach stresowych (tłum, dużo ludzi, psów itp.) to potrafi pluć nawet mięsem... :/ Sucha karma to według niego pokarm dla konia co najwyżej :D Nawet suszone żwacze mu nie podchodzą, bo ktoś je ZEPSUŁ i ususzył! :D
-
[quote name='agutka']Patrząc na te szczyle stwierdzam że u mnie jest taki sam przystojniaczek jak ten pierwszy ;) Dziewczyna powiedziała że to chyba husky a ja nie byłam przekonana ... bo nie te umaszczenie:D[/QUOTE] Ludze przywykli do tego co widzą na ulicy :D A na ulicach i na wystawach widać głównie wystawowe haskacze, które mają 3 różne maści - czarny, srebrny, albo rudy, koniec :D A takie prawdziwe, UŻYTKOWE haskacze to zupełnie inna bajka :) Inna budowa, inne kolorki... ja uwielbiam użytki, bo są bardziej zbliżone do wilczaków ogólnym wyglądem :) No i budowę mają wilczą... jak chart :D :loveu: Tu masz bogactwo kolorów prawdziwych SH :) [url]http://www.vargevass.com/websiberian/engels/breed/colors.html[/url]
-
[quote name='Onomato-Peja']Są jakieś fajne stronki o wilczakach? Książki? Cokolwiek? Potrafisz zaciekawić czytelnika. :D Teraz zadam głupie pytanie. :eviltong: Czytałam o tym ale bardzo dawno i nie pamiętam... nic a te zdjęcia powyżej aż każą mi zadać pytanie (głupie?). Wilczaki dalej pokrywa się wilkami co ileś pokoleń czy raczej ujednolica rasę?[/QUOTE] Z książkami jest krucho, nawet w Czechach i na Słowacji... w Polsce nie ma praktycznie ŻADNEJ książki godnej polecenia. Trzeba się zadowolić artykułami (a tych jest całkiem sporo i są naprawdę dobre), no i forami internetowymi. Kopalnią wiedzy jest forum [url]http://wolfdog.org[/url] - ogrom wiadomości, ale trzeba się do nich dokopywać, polecam starsze wątki ;) Wilczaków nie krzyżuje się już z wilkami - głównie z powodu charakteru, bo dąży się do ustabilizowania tego co jest (a wiadomo, ze i tak jest ciężko), a hybrydy są... nieobliczalne, a jeśli chodzi o wygląd to przy odrobinie dobrej woli ze strony hodowców w ciągu kilku pokoleń można dojść do naprawdę wilczych w wyglądzie osobników, więc teoretycznie wilcza krew nie jest już potrzebna.
-
[quote name='Ty$ka']U mnie było to samo. Pocieszanie, wzmacnianie strachu... Nie czuję się kompetentna by Ci radzić, zwłaszcza że tak naprawdę nie wiem co się stało, że pies już się nie sra. Dużo, dużo ćwiczyliśmy, pracowaliśmy i myślę, że stąd ten efekt. Życzę Ci, abyś wyprowadziła ją z tego lęku, bo wiem co czuje właściciel, gdy pies obok omal nie padnie na zawał... Brzdące Adowe rosną. Szczerze? Mam swoich dwóch faworytów, ale ciiii :p [URL]https://scontent-b-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/q74/s720x720/10505298_831432070209941_3405653001838830319_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/q71/s720x720/10458130_831432363543245_1802375685592091435_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t1.0-9/p180x540/10458084_831432186876596_59983349224857553_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p180x540/10455996_831432393543242_8427192505219399154_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/p180x540/10521534_831432573543224_8659262788268727587_n.jpg[/URL] [URL]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/t1.0-9/p180x540/10390499_831432483543233_8352816913980036688_n.jpg[/URL] Z Kayusią, najstarszą suczką w rodzie, która nawróciła Adę na husky, wcześniej była zakochana w owczarkach :D [URL]https://scontent-a-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p180x540/10457202_831432496876565_6761887603770884929_n.jpg[/URL][/QUOTE] Jakie cudne te szczeniaki! To ta sama hodowla, z której kiedyś pokazywałaś taką super suczkę agouti? ^^ Wszystkie super, ale ten pierwszy najbardziej w moim typie :loveu: [url]https://scontent-b-iad.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t1.0-9/q74/s720x720/10505298_831432070209941_3405653001838830319_n.jpg[/url]
-
Ja sobie robię dogomaniakową przerwę, a tu... SZCZENIACZEK! :loveu: Będę zaglądać :)
-
[quote name='kalyna']Ale w Owczarach też zdjęcia przekłamują, tak samo jak psy się zmieniają. No nie tak jak wilczaki, ale jakieś zmiany są u psów ;) aaaa jestem takim znaffcom :loveu::diabloti: Wilki, coś pięknego :loveu: Ale nie interesuje się bliżej tym tematem, jedyne co to pooglądam fotki :) Choć bardzo ciekawe jest to co piszesz :) Jedyne co mnie interesuje to jak u Wilczaków jest z aportem? mają takie pierd*olca czy raczej pobiegną ale szału nie ma?[/QUOTE] Oj, przeoczyłam poprzednio Twój post, przepraszam! :D U wilczaków z aportem jest.... baaaardzo krucho :P Tzn. 90% wilczaków mimo usilnych prób właścicieli, żeby je na aport nakręcić reaguje mniej więcej tak: "Ok raz pobiegłem, upolowałem i mi to zabrałeś to teraz jestem obrażony, bo to bez sensu. No i po co wyrzucasz tego patyka? Jak go chcesz to sobie sam po niego biegnij" :D U nas Cresil goni za patykiem TYLKO wtedy, kiedy nie ma zbyt wiele bodźców dookoła (jakikolwiek człowiek na dalekim horyzoncie to już jest wystarczający bodziec rozpraszający) i generalnie to u nas to wygląda raczej tak, że on nie goni bezpośrednio patyka, a Nitkę biegnącą za patykiem :D Czasem uda się go nakręcić tak, żeby się zainteresował zabawką/patykiem przez chwilę, ale po pierwszym złapaniu "ofiary" Czesio przekształca tę zabawę w tarmoszenie, szarpanie itp., po czym płynnie przechodzi do gryzienia naszych rąk (bardzo mocno... ZA mocno), więc musimy przerywać, bo robi się niezdrowo niedelikatny. Upraszczając jeszcze bardziej - KAŻDA zabawa w "aport" (cóż za dumne słowo :P ) kończy się u nas soczystym przekleństwem i zakończeniem zabawy, czasem z krwią :D Porwane ubranie w co drugim przypadku... My co prawda nie szkolimy Cresila jakby to ując - profesjonalnie, więc można pomyśleć, że to tylko u nas tak bezndziejnie wygląda, ale wiem, ze to nie jest odosobniony przypadek. Zdecydowana większość wilczaków aportowanie uważa za niepotrzebną stratę czasu, a właścicieli obrzucają pogardliwym spojrzeniem na sam pomysł. One wolą się ganiać, gryźć, szarpać (bez pośredników w roli zabawek :D ) Jak zdarzy się wilczak, który aportuje to zwykle jest to wielki powód do dumy dla właściciela :) Ja osobiście znam tylko jednego wilczaka, który bawi się w takie "psie" zabawy z radością i ma hopla na frisbee - ale wiem też, że opiekunka włożyła w to nakręcenie MASĘ pracy od pierwszego dnia szczeniaczka w domu ;) Jak na wilczaka - ewenement, ale do przeciętnego ONka to i tak nie ma co porównywać :D Z wilczakami problem jest taki, że one nigdy nie są na coś nakręcone na 100% (no, chyba, że samiec na samca postawieni naprzeciw siebie... ale i tak mają wtedy oko na okoliczne suki). Wilczaki BEZ PRZERWY lustrują otoczenie, bez przerwy są czujne... dla opiekunów ćwiczących jakieś poważniejsze sporty często jest to problem nie do przeskoczenia, bo na zawodach/egzaminach zawsze jest masa psów i ludzi, o których wilczak nie zapomni i nie skupi się w 100% na jakichś "durnych sztuczkach". Dużo ludzi na to narzeka :P [quote name='Baski_Kropka']zaznaczam sobie i poczytam dalszą dyskusje :P[/QUOTE] Miło nam, zapraszamy do czytania :) Chociaż tu ostatnio ruchu dużego nie ma :) Miałam przerwę od dogo :P [quote name='Talia']Dawno mnie tak nie wciągnął wątek na dogo :) Ten wilk z klatki to europejski?[/QUOTE] Hehe, miło nam :D Tak to wilk europejski :)
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
Ooo to nie tak dużo :) Ja do Norwegii płaciłam podobnie za wysłanie usztywnionej A4 :P -
Kompletnie nie chcę się wypowiadać na temat cavalierów, bo kompletnie się na nich nie znam, ale... mam pytanie do Rubin98 - czy w związku z tym, że cavalierom podobno wypadają rzepki (ktoś tu o tym pisał) to nie powinno się czekać z forsowaniem szczeniaka aż stawy dorosną? Pytam z zupełnej ciekawości... nie jestem z tych, co szczeniakowi zabraniają biegać, bo nie wolno i już - Cresil też wprawki rowerowe robił już jako szczeniak, pomimo tego, że wiele osób to oburzało, ALE... nie miałam żadnych podejrzeń co do jego zdrowia, bo generalnie w rasie dużego problemu ze stawami nie ma, a w dodatku u niego cała rodzina wolna od dysplazji itd. Ale mimo wszystko staralismy się ograniczać rower... a to jednak spory pies, cavalier musi się sporo więcej namachać, zeby utrzymać tempo. Myślisz, że taka aktywność nie zaszkodzi Rubinowi, skoro piszesz, że ma dopiero 11 miesięcy?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
KAlyna Gandzikiem się nie martw... jak ja ostatnio z Czesiem u weta byłam to zerwał z drzwi dwa plakaty :D A we dwójkę go z Bartkiem trzymaliśmy... :P My zwykle robimy "wiochę" w takich miejscach... :P
-
[quote name='agutka']łoł jaki fajny, taki nieco inny od naszych chyba co?[/QUOTE] Wilk nieco inny od naszych wilków? :) Czy od naszych psów? :P Bo się zagubiłam :D
-
Tutaj zdjęcie suki wilczaka i samca wilka :) [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/11/112181.jpg[/IMG] [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/11/112180.jpg[/IMG] Generalnie wilki amerykańskie są sporo większe od tych naszych, ogólnie sporo się różnią :) Więc jeśli wśród nich trafił się wyjątkowo spory okaz to... naprawdę mógł być ogromny :D
-
[quote name='agutka']Ja tylko raz w życiu widziałam wysokiego wilka ;) u nas to raczej takie małe wypierdki chodzą ;)[/QUOTE] Z tego co ja wiem to z wilkami jest baaaardzo różnie :) Tzn. faktycznie ogólna opinia, że wilki są ogromne to mit... ale jeśli chodzi o porównanie do wilczaków - niektóre basiory są wyższe od suk wilczaka, a niektóre wadery są wielkości samca wilczaka... pewnie sporo zależy od tego na jakim terenie żyje wilk. Niedawno rozmawiałam z osobą, która łapie wilki w celu zakładania im obroży z nadajnikami... no i podobno niektóre są naprawdę wielkie (basiory ok. 60kg). Trudno powiedzieć jaka jest wilcza norma wzrostowa, bo są i małe i duże... wilczaki wydaje mi się są gdzieś pośrodku tych wilczych widełek. W większości literatury na temat wilków przeczytać można, że wysokość w kłębie to nawet 80-90cm, ALE te wilki są zwykle mierzone w uśpieniu, leżąc bokiem na ziemi... wszystkie mięsnie i stawy są rozluźnione, w dodatku ciężar nie opiera się na łapach, przez co stawy nie są ugięte i "ściśnięte" tak jak wtedy, gdy wilk stoi... takim mierzeniem często wychodzi ok. 10-15cm więcej, niż gdy wilk stoi. Robiliśmy testy na Czesiu - kiedy leży to ma ok. 10cm więcej, niż kiedy stoi. Myślę, że taki wilk, któremu namierzono właśnie 90cm, może mieć w rzeczywistości ok. 75cm wzrostu... a takie wilczaki się zdarzają... rzadko co prawda i zwykle za tym wzrostem idzie też niepożądana masywna budowa, no ale bywają takie olbrzymy w rasie. Rzadko natomiast zdarzają się wilczaki wysokie o wilczej, lekkiej budowie, a jest to cecha baaardzo potrzebna, bo ogólnie uważa się, że wilczaki jako rasa są troszkę za niskie :)
-
Generalnie to wszędzie, tylko problem czasem bywa, żeby się z psem zbliżyć niestety ;) Bywamy na Błoniach, ale zwykle w takich godzinach, żeby nie było tłumów. No i często za Kraków ostatnio jeździmy większą grupą :)
-
[quote name='agutka']Kurcze wielki jest:loveu: ja akurat mam wybraną hodowle bulków i ze względu na ojca (pięknego rudego) chciałabym mieć po nim szczenie gdzie mamuśka nie trafia do mnie z typem ;)[/QUOTE] Body to akurat wielki nie jest - jest w wilczakowej normie dla samców - ma 67cm w kłębie :) Synalek za to urósł wysoki jak brzoza nie wiem po kim... ostatnio jak Cresila mierzyliśmy to wychodziło nam 70-71cm :O
-
[quote name='agutka']noo i tu masz rację ;) jakbym miała kiedyś szukać to tylko takiego wilczego z twojej listy ;) A jak tatuś Cześkowy? Podobny charakterek?[/QUOTE] Trudno powiedzieć, bo widziałam go niecałą godzinę :) Ale sprawiał wrażenie fajnego psa, mimo trudnej przeszłości :) No a z takich bardziej powierzchownych wrażeń - okazało się, że na żywo prezentuje się o wiele lepiej niż na zdjęciach :) Cresilowy tata nigdy nie był moim "numerem 1" wśród samców - ten miot wybrałam raczej ze względu na matkę i na rodzeństwo ojca, niż z powodu samego ojca... a widząc go na żywo bardzo miło się zaskoczyłam :) Zdjęcia zdecydowanie nie oddają uroku tego psa :) Zdjęcia mam BEZNADZIEJNE :P Ale widać jaki super Body ma format :loveu: [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/p600x600/10501623_425604550914494_2625690958716300778_n.jpg[/IMG] A tu ze mną :) [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/p720x720/10342405_425604397581176_8421186108073602094_n.jpg[/IMG]
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='fattyciak']PSa miałam w oprogramowaniu do tabletu, ale odinstalowałam bo komputerek mój, senior nie dawał rady z nim na pokładzie, właczał się godzinę. na niego nie narzekam. Poważnie podchodziłam do jego kupna, zbierałam opinie, pytałam po forach, startowałam od budżetu 200-300 zł, skończyło się na owym bambusku... po prostu jestem technologicznym gamoniem, rysowałam tylko jednym narzędziem, potem nie wiedziałam co program ode mnie chce i sie zniechęciłam. [/COLOR][/QUOTE] Oj to prawda, że PS wymaga od komputera STRASZNIE dużo... bywa, że szybciej działa mi na laptopie ArchiCAD (projektowanie 3D), niż PS... ale jest cała masa lżejszych programów przystosowanych stricte do rysowania, możesz coś spróbować :) Ja osobiście jeszcze żadnego nie polecę, bo sama korzystam tylko z ps'a, ale przymierzam się do jakiegoś "paintera" :) Ja dalej nacieszam się tabletem, który działa i bez przerwy rysuję :loveu: Wczoraj powstał LESZY Na zachodzie mówiono o nim Borowy, Boruta, na południu nazwano go Wilczym Pasterzem, podczas kiedy miano Leszego pochodzi ze wschodu. Jak to mówią - prastary duch puszczy, opiekun kniei i pasterz leśnych zwierząt. Widywano go pod postacią starego mężczyzny o pobrużdżonej twarzy i głowie porośniętej liśćmi. Często korzystał z pomocy wilków, wypasając swoją trzodę w najbardziej niedostępnych matecznikach. Był panem lasu i opiekunem zwierzyny, więc łatwo można było go rozgniewać np. ścinając święte drzewa. Rozzłoszczony leszy plątał podróżnym ścieżki i prowadził wgłąb lasu. Odgłosy takie jak świst, szelest liści, czy trzeszczenie drzew to objawy aktywności leszego. Jednak leszy bywał również pomocny i zdarzało się, że pomagał zbłąkanemu odnaleźć zagubioną ścieżkę. [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/t1.0-9/p640x640/10455757_371998676265651_1645868498924106153_n.jpg[/IMG] A dziś POŁUDNICA :D Wyjątkowo niebezpieczny polny demon. Południcami zostawały kobiety, które zmarły tuż przed, lub niedługo po swoim ślubie. Zamieszkiwały wśród kłosów dojrzałego zboża i atakowały śmiałków zapuszczających się w pole w samo południe, gdyż właśnie wtedy południce wychodzą ze swoich kryjówek w poszukiwaniu ofiar. Południce to wyjątkowo brutalne demony - swoim ofiarom nierzadko łamały kończyny, dusiły, zsyłały paraliż, czy nawet urywały głowę. Zostawione bez opieki dzieci mogły zostać przez południcę porwane i wyniesione wgłąb lasu, lub zakopane pod miedzą. [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/p417x417/10509611_372147919584060_8349703815230533229_n.jpg[/IMG] -
[quote name='agutka']dwa pierwsze z par są jak na moje oko bardziej psowate niż wilcze ;) ten akurat to jakby był mixem [URL]http://dl.wolfdog.org/g/7/79964.jpg[/URL] co nie zmienia faktu że i tak piękny:loveu:[/QUOTE] Z kolei drugi z każdej pary to to wyjątkowej urody pies :) I jeden i drugi - na żywo co prawda widziałam tylko jednego, ale oba są na mojej liście NAJ NAJ NAJ :) A ja dzisiaj miałam okazję poznać Czesiowego tatusia! :)
-
HEhe, Czesio jest akurat dość charakterystyczny (po mamusi :] ) z pyska :) I ma uszka-różki :D
-
[quote name='Pani Profesor']pierwsza para bardziej od siebie się różni, niż druga ;) u mnie problem chyba polega na przełożeniu wilczaka ze zdjęcia na rzeczywistego psa, dlatego tam stałam koło Waszego ringu skołowana w nadziei, że wypatrzę Czesława :eviltong:[/QUOTE] Hehe, moim zdaniem oba przypadki różnią się od siebie w podobnym stopniu :) [quote name='kalyna']Właśnie zdjęcia często przekłamują :eviltong: Poza tym na zdjęciach wiele zależy od światła, pory dnia, ruchu, ofutrzenia w danym momencie ;) teraz to Ty pokazałaś skrajne przypadki :evil_lol: Ten pierwszy portret to taki bardziej owczarkowy ten pysk ma :loveu:[/QUOTE] Z tymi zdjęciami masz absolutną rację :) Szczególnie widoczne jest to właśnie u wilczaków, bo ich sierść jest różnobarwna, przez co nawet na żywo w różnych oświetleniach mają ZUPEŁNIE inną maść :D Cresil np. w zachodzie słońca wygląda jakby był rudy (nie, nie wygląda to jak po prostu "refleks" słońca na sierści, no bo w końcu KAŻDY przedmiot jest "utopiony" w zachodzącym słońcu i ma nieco inny kolor... ale u wilczaków to wrażenie jest tak silne, że naprawdę czlowiekowi wydaje się, że nagle pies zmienił kolor ;) I idąc dalej - Czesio w niektórych warunkach wydaje się biało-szary, w innych rudy, innym razem ciemny (bardziej w stronę czerni i brązów). To musi mieć związek z czymś więcej niż z samą pogodą ogólnie, na to chyba ma wpływ kąt padania promieni słonecznych i rozproszenie światła, bo są dni, kiedy jest pochmurno, a on wydaje się być tak nasycony kolorami, że aż miło patrzeć. Innym razem ma ten efekt w dzień słoneczny, a czasem zdarza się, że w słońcu jest "wyblakły". Czasem jednego dnia budzi się ciemny i rudy, a drugiego jasnoszary.... i weź tu zrozum wilczaka :D Ale do zdjęć wracając - fakt, trzeba być bardzo ostrożnym przy ocenie psów ze zdjęć... no ale jeśli ma się dostęp do kilkuset zdjęć danego psa, a on na każdym ma jakąś szczególną cechę, która się powtarza, to można być pewnym, że na żywo będzie podobnie ;) Zauważyłam też, że niektóre wilczaki po prostu są fotogeniczne - na zdjęciach wyglądają tak, że miękną kolana, serce się rozpływa... no wilki po prostu :) A na żywo - owszem, to piękne psy, ale nie oszałamiające ;) Spotkałam też przypadki "na odwrót" - znałam je ze zdjęć i widziałam, ze ładne z nich psy, ale bez szału... a na żywo? CUDO! :) No i Twoje spostrzeżenia co do tego pierwszego psa - bardzo słuszne :D Nie chciałabyś zrobić sobie uprawnień do sędziowania wilczaków, heheh? :D
-
Ale mnie zaskoczyłyście :D Tzn. ja wiedziałam, że każdy w swojej rasie widzi więcej, niż osoba z zewnątrz... ale zawsze wydawało mi się, że u wilczaków ta różnica jest aż tak dobrze widoczna, że nawet osoby spoza rasy to zauważają :D Pokażę Wam przykład dwóch totalnie innych czw :D Np. te dwa: [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/7/75457.jpg[/IMG] [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/11/115827.jpg[/IMG] Widzicie różnicę? ;) Albo tu: (to dwa inne psy niż te poprzednie) [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/7/79964.jpg[/IMG] [IMG]http://dl.wolfdog.org/g/19/196505.jpg[/IMG] I co? :D Następnym razem wrzucę same CUDOWNE psy, równie pięknie, a kompetnie "innego typu urody" :D
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='fattyciak']Pięknie, ale mimo tych etapów dalej nie czaję jak to narysowane, heh(jest czarny kontur, szkic, potem go ni ma) Kupiłam kiedyś tablet, użyłam pare razy do narysowania czegoś w ten deseń [IMG]http://th04.deviantart.net/fs70/200H/i/2013/328/4/f/rybecki__akcja_informacyjna_by_fattyciak-d6vhe42.png[/IMG] i porzuciłam, nie przełamałam sie do niego.[/QUOTE] Jest szkic, a potem go nie ma, bo rysowanie komputerowe daje możliwość pracowania na warstwach, więc można sobie robić podrysy, a dopiero na kolejnych warstwach robć rysunek właściwy ;) [quote name='fattyciak']A w jakich programach malujecie? Z tego co pamiętam ja miałam ArtRage. A, że jestem technologicznym głąbem to nie umiałam sie tym posługiwać, leży sobie mój bamboo gdzieś na półce.[/QUOTE] Ja korzystam z PS'a (choć nie powinnam się do tego przyznawać :diabloti: ) Polecam jednak przeprosić się z tabletem - masz jeden z lepszych modeli, więc nie masz co narzekać ;) Ja tydzień temu doczekałam się pierwszego prawdziwego tabletu w zyciu (Intuos Pro Wacoma :loveu: ) i go pokochałam od pierwszej kreski :loveu: Wcześniejszy, na którym PRÓBOWAŁAM pracować przez ostatnie 7 lat to był naprawdę kiepskiej jakości sprzęt i częściej mnie denerwował, niż pomagał :D -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10434144_370519116413607_1165730012807284583_n.jpg[/IMG] A teraz Czerwony Kapturek :D [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t31.0-8/p180x540/10387071_368759786589540_4124936237184237495_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t31.0-8/p180x540/10339255_369336489865203_7302310265838134695_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t31.0-8/p180x540/1399774_369336619865190_1865177589466102106_o.jpg[/IMG] A dziś narysowałam... skorpiona :D Bartek postanowił, że będzie codziennie rzucał mi wyzwanie rysunkowe i dziś wymyślił... skorpiona :D Miało być jak najszybciej, więc taki szkic tylko. [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfp1/t31.0-8/p960x960/10404050_371181303014055_4025751096022930115_o.jpg[/IMG] -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
[quote name='fattyciak'][B] makota- rusałka cudo :) pokaż etapy.[/QUOTE] Dziękuję :) Etapy wedle życzenia ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t31.0-8/p960x960/10467140_369482416517277_913286089803852510_o.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t31.0-8/p960x960/10462232_369482406517278_4624274619359899949_o.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/t31.0-8/p960x960/10481560_369482396517279_8184038176077066250_o.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/10357461_370519079746944_7011751521595107566_n.jpg?oh=d41492f9c668ac95d1ddea369ec4dd36&oe=542529BA&__gda__=1410449163_9e8dafdd8bb62912b13c31361823d3de[/IMG] [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t1.0-9/10475470_370519113080274_6913879476833770050_n.jpg[/IMG]