-
Posts
1897 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by makot'a
-
[quote name='gryf80']akurat podkradanie żarcia to cecha chyba wsztystkich psów o ile sie na to pozwala[/QUOTE] Oczywiście, że to nie jest cecha rasowa, ale... bywają mniej i bardzie oporne przypadki :diabloti: Mam 4 psy i 3 z nich nie kradną jedzenia, mimo, że początkowo to robiły. 2 z nich można obecnie zostawić zamknięte w pokoju z jedzeniem i go nie ruszą (mówię o krótkim czasie, nie kilka godzin jak coś) - to są bardzo różne od siebie psy i każdego z nich bez wyjątku udało się oduczyć kradzieży... za to wybicie złodziejstwa z głowy wilczakowi graniczy niemal z cudem, mimo, że to w niego władowałam już więcej pracy, niż w pozostałą trójkę razem wzięta :lol: Także... no... tyle na ten temat :evil_lol:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Co robicie/zrobicie z psem , gdy pójdziecie na studia ?
makot'a replied to Bejkowa's topic in Studia i szkoły
[quote name='Tree']To co piszesz podnosi mnie na duchu ;-) A jak radziłaś sobie ze spacerami z kilkoma psami w taki mocno zapracowany dzień? Chodziły na wspólne spacery czy oddzielne? (Moje chodziłyby na oddzielne, przynajmniej poza tymi fizjologicznymi, co jeszcze wydłużałoby czas spędzony poza domem) W moim przypadku jest jeszcze sprawa dojazdu, który zajmuje dużo czasu. Na szczęście mogłabym liczyć na pomoc bliskich w awaryjnych sytuacjach.[/QUOTE] Trójkę czasami wyprowadzałam na raz sama, a czasami "na pół" z chłopakiem ;) Ja mam o tyle łatwiej, że mam chłopaka-psiarza, który psami zajmuje się w równym stopniu ze mną, więc mam o połowę roboty mniej ;) Poza tym psy wszystkie we trójkę bywały u mnie w Krk na krótko - tydzień/dwa. Na stałe był tylko jeden :) W tym roku doszedł Cresi, więc na stałe dwójka, którą zajmujemy się wspólnie z chłopakiem i.... bywa ciężko. Ale to akurat głównie przez Cresila - ma lęk separacyjny i ogólnie jest BARDZO absorbującą istotką, więc trzeba się nakombinować jak koń pod górę, żeby go np. samego zostawić. Wybiegany, nakarmiony i wysikany zostaje sam bez problemu na 1,5h... jak chcemy go zostawić na dłużej (do 4h) to musi być porządnyyyyyyyy spacer danego dnia. Na pierwszym, czy drugim roku nie dałabym z nim rady na pewno niestety. Ale teraz oboje z Bartkiem mamy już końcówkę studiów, więc i zajęć "zapychaczy" jest mniej (albo na nie nie chodzimy), także to spore ułatwienie. No i nie jestem sama, jesteśmy we dwójkę - a to BARDZO ułatwia życie :) Ale ogólnie - da się to wszystko pogodzić :) Łatwo z psem w mieście nie jest, ale się da :) -
Co robicie/zrobicie z psem , gdy pójdziecie na studia ?
makot'a replied to Bejkowa's topic in Studia i szkoły
[quote name='Tree']A Twoje psy w jakim są wieku? O tym, by mój pies jeździł do mnie na wycieczki (krótsze i dłuższe) też myślałam, ale martwi mnie ten jego wiek. wtedy będzie miał ok 14 lat. Zastanawiam się, jak taki pies poradziłby sobie z dostosowaniem się do takich zmian. Pewnie z krótkimi wycieczkami nie byłoby problemu, ale czy mogłabym np. na jakiś dłuższy weekend zabrać go do siebie. Wiele będzie zależało od jego zdrowia i samopoczucia, ale zastanawiam się, jak najczęściej jest z takimi staruszkami. Nie chcę, żeby się stresował. Masz wilczaka, prawda? ;) Podziwiam tą rasę, ale właśnie słyszałam, że bardzo wymagająca. Tak więc podziwiam Cię :p Ktoś może jeszcze ma jakieś wskazówki dla mnie?[/QUOTE] Psy są w różnym wieku, zrobię taki wstęp to będzie łatwiej tłumaczyć ;) : Najstarszy jest Łati, znajdka, obecnie ma ok. 9 lat - na stałe mieszka z rodzicami. Potem Basta, też znajdka, obecnie ma prawie 6 lat - na stałe mieszka z rodzicami. Nitka, też znajdka ( :P ), ma ok. 3,5-4 lat - od 2 lat mieszka ze mną w Krakowie na stałe. Cresil ma obecnie 11 miesięcy - mieszka ze mną na stałe w Krakowie. Jak szłam na studia Łati miał ok. 4 lat, a Basta niecały rok i dopiero co z nami zamieszkała. Nawet nie brałam pod uwagę wzięcia ich ze sobą na studia (nigdy w życiu nie mieszkałam w bloku i jakoś nie wyobrażałam sobie życia z psem w mieście) - tym bardziej, że oba psy są "po przejściach" i mają pewne skrzywienia psychiki, np. Łati przez pierwsze kilka lat życia PANICZNIE bał się wszystkich ludzi i dal się dotknąć tylko mnie, trząsł się jak galareta bez powodu i bał się własnego cienia. Basta też była baaaaaaaaardzo nieufna, ale miziasta dla całej rodziny. Przez pierwsze 3 lata studiów widywałam się z psami tylko podczas powrotów do domu (co ok. 2-3 tygodnie). Potem niespodziewanie pojawiła się Nitka, z którą dosłownie nie miałam co zrobić (nie miałam serca oddać jej do schroniska, a były właściciel sie nie zgłaszał), więc nie chcąc obciążać rodziców kolejnym psem - zamieszkała ze mną i moim chłopakiem w Krk ;) Od tamtej pory zaczęłam myśleć o przywiezieniu Basty i Łatiego do Krakowa - po roku od kiedy zamieszkała ze mną Nitka w końcu się odważyliśmy i psy przeżyły podróż swojego życia :D Nigdy wcześniej nie jeździły samochodem dalej niż do weta (niecałe 10 minut drogi) i samochodu szczerze nienawidziły... a my nagle wrzuciliśmy je na głęboką wodę, wsadziliśmy do samochodu i pojechaliśmy 150 km do Krakowa. O dziwo, zniosły tę podróż lepiej, niż krótkie przejażdżki do weta... ...a w Krakowie - Basta za pierwszym razem w mieście czuła się okropnie nieswojo, ale Łatiemu miejskie zycie bardzo przypadło do gustu. Nagle okazało się, że pies, który potrafił wystraszyć się karmy, która wypadła mu z pyska i stuknęła o podłogę, świetnie radzi sobie z miejskim szumem, z tłumami ludzi (ba! Nawet pchał się do głaskania!)... poza tym nigdy dotąd nie był obyty z psami, bo u nas na wsi jak się jakiegoś spotka, to właściciele schodzą sobie z drogi i omijają się łukiem... jak już z jakimś się "zetknął" to zwykle wszczynał bójkę. A w Krakowie? Poszedł na Błonia, dogadał się z psami, był wniebowzięty, kiedy poznawał nowe suczki :) Był w Krakowie dwa razy i musze przyznać, że miasto go sprostowało... ze strachulca zamienił się we w miarę normalnego psa :) Basta w Krk była do tej pory 4 razy, ale dopiero za ostatnim razem odważyła się na tyle, że spacery sprawiały jej przyjemność (wcześniej wolała jak najszybciej wrócić do domu i ciągle usiłowała nas ściągnąć na drogę powrotną ;) ) Także... psy poradziły sobie 100x lepiej, niż ja się tego spodziewałam - niewykluczone, że Twojemu też by to posłużyło :) Trudno uogólniać, ale wydaje mi się, że odpowiednio zaaranżowany wyjazd może być dla psa przyjemną odmianą :) Tak, mam wilczaka ;) Muszę przyznać, że w porównaniu do reszty moich psów (w sumie nie licząc jego miałam w życiu 5 psów) - to.... diabeł wcielony :diabloti: Jego głównym problemem jest to, że urodził się za sprytny :shake: Poza tym natura dała mu za długie i za ostre ząbki w stosunku do rozumku :lol: Jest uparty jak 3 osły, zawzięty, sprytny i szybki jak błyskawica :lol: Ale kochany :) -
Co robicie/zrobicie z psem , gdy pójdziecie na studia ?
makot'a replied to Bejkowa's topic in Studia i szkoły
To zależy od sytuacji ;) Ja idąc na studia miałam dwa psy, które zostały z moimi rodzicami w domu. Na 3 roku studiów zupełnie nieplanowanie pojawił się 3 pies (znajdka) i od tamtej pory w Krakowie mieszkam z psem ;) Mam mieszkanie, w który to nie problem, więc od 3 roku mam na stałe jednego psa na studiach, a od tamtej pory zaczęłam też przywozić "na wycieczki" tę dwójkę, która mieszka z rodzicami :) Dodatkowo prawie rok temu zapadła bardzo długo oczekiwana decyzja o kupnie psa wymarzonej rasy (po wielu bojach w myślach sama ze sobą, doszłam do wniosku, że to najlepszy czas, żeby go wziąć) i on mieszka ze mną na stałe w Krk. Jest bardzo kłopotliwy, więc on zawsze jest ze mną, natomiast pozostała trójka jest "wymienna" :) Psy nie narzekają :) -
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
makot'a replied to dog_master's topic in Off Topic
Jeden z nowych portrecików - tym razem moja morda, Cresil :) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/941713_241913562607497_1241937859_n.jpg[/IMG] -
[quote name='kalyna']buuu teraz piszesz?? dzisiaj byłam w bibliotece.. i zong.. bo wsie książki jakie chciałam to nie było.. więc wróciłam tylko z jednym romansem... o Wiedźminie nawet nie pomyślałam :oops: Chyba w końcu przeczytam trylogię o panu Grey'u.. nie przemawia do mnie, ale zobaczymy.. w końcu tak wszyscy polecają :eviltong: do tego mam parę innych książek w kolejce do przeczytania :) Jakby ktoś miał jakieś ciekawe propozycje to piszcie :evil_lol:[/QUOTE] Jak jeszcze nie czytałaś "Wiedźmina", to musisz to[B] NATYCHMIAST[/B] nadrobić! :loveu: Podpisuję się też pod wszystkim, co poleciła Luzia :) A mogę jeszcze polecić "Pieśń Lodu i Ognia" Martina (popularnie zwana "Grą o tron") - właśnie teraz to czytam i musze przyznać, że po pewnym czasie BARDZO wciąga, warto przeczytać :)
-
Tuńcia <3 [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-K0gXT_GU7dk/UakaJifZKEI/AAAAAAAAGGs/TFCVCtt1HAY/s640/7.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-ySYyF3_L6Tg/UakZiSXhyQI/AAAAAAAAGDM/_-SqN7yr2kg/s720/19.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-imZSPZCIg-E/UakZ1YGkieI/AAAAAAAAGE0/bEKhdpSBOEA/s576/30.jpg[/IMG] I w tramwaju [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WAyknz6vbE8/UakZ1ZUCNvI/AAAAAAAAGE4/SggNitaoETs/s512/31.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DvEPZ7PWy6M/UakZ2Nvjb2I/AAAAAAAAGFA/kfL0MO-5DTU/s720/32.jpg[/IMG] [SIZE=5]Więcej zdjęć [/SIZE]tutaj, gdyby ktoś miał ochotę :) [URL]https://picasaweb.google.com/115344560622134527574/PiekneIBestie2013?authuser=0&feat=directlink[/URL]
-
[quote name='zmierzchnica']Ale urocze zdjęcia ;) Nie mam czasu cytować, opisywać i och-achować, bo walczę z licencjatem :diabloti: Ale są świetne ;) No i na fb też zawsze Wasze zdjęcia oglądam :) Podoba mi się bogata mimika pyszczka Cresila :loveu:[/QUOTE] Niestety doskonale rozumiem, o czym mówisz... ale walcz, walcz! Powodzenia :) Jak dobrze, że ja już po inż... uff, serio. Najgorsze jest to, że ja po obronie poczułam się tak, jakbym sobie zrobiła save'a w grze i od tamtej pory się lenię i NIC nie robię :shake: Jaki temat tak rozpracowujesz? :) A mimika Creska - trzeba mu przyznać, że pysk ma plastyczny nieziemsko. Nawet przy Baście, która i tak jest bardzo mimicznym psem (np. w porównaniu do Nitki), Cresek się wyróżnia ze swoimi minami. Uwielbiam to, czyta się go jak otwartą książkę ;) Co nie znaczy, że czasem można się zagubić w jego zawiłym rozumku :diabloti: [quote name='kalyna'][URL]https://lh6.googleusercontent.com/-ygsSepNyA5g/UZTjx_4GsRI/AAAAAAAAF1Y/82xP-1xlG8s/s720/9.jpg[/URL] świetnie się razem prezentują :loveu: A Basta jakie ładnie wcięcie w talii ma :) Ząbki robią wrażenie, jak taka mała i miła mordka może ukrywać takie kły :shake: :evil_lol:[/QUOTE] Basta jest jeszcze na odchudzaniu :evil_lol: Mój tata ją tak przez zimę spasł, że aż strach :lol: A to dosyć dziwne, bo mój tata lubi SZCZUPŁE istoty i wie, że nadwaga zdrowa nie jest. Ba, jest tego gorącym wyznawcą! Nie wiem, jakim sposobem tak ją spasł :lol: Kilka zdjęć z wczoraj: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-cgudIEv103g/UakZVWil-XI/AAAAAAAAGCA/s6l0FkeThbU/s576/10.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-6qoXQ_5_0TQ/UakZmqxLRpI/AAAAAAAAGDs/GGvDAGtIky4/s576/22.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Lzq56I9D_C4/UakZbxk58II/AAAAAAAAGCs/psYIbxQ1RpA/s720/15.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-SI5zx-y5vdM/UakZaNmk4sI/AAAAAAAAGCY/Nj9vRDr1s4I/s576/14.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ARIS2jeISD0/UakZVUefZ1I/AAAAAAAAGB8/ilyTCZFcM8Q/s720/11.jpg[/IMG]
-
Bo z moich obserwacji wynika, że wilczaki wcale nie są "nakręcone" w zwyczajnym tego słowa znaczeniu :D Są psy, które mają o wiele większe ADHD i bieganie bez celu... wilczak to raczej ADHD umysłowe, a nie fizyczne, choc warunki fizyczne jak najbardziej ma i czasem mu odp****dala :D Zwykle jednak "w ciszy" kombinuje, tak by zaatakować w najmniej spodziewanym momencie :diabloti:
-
[quote name='JohnnyR']Ja zastanawiam się nad obrożami antykleszczowymi. [COLOR=#000000]W tamtym roku dwa z trzech psów w nich chodziły, po naprawdę ogromnych krzakach i chaszczach, od lipca do końca września codziennie były w lesie, a z kleszczami naprawdę nie mieliśmy problemu.[/COLOR] [COLOR=#000000]Co prawda nie sprawdzałem chorobliwie po każdym spacerze, czy psy są "czyste", ale zwykle kleszcze się z nich "sypały" - nawet szczególnie nie trzeba było szukać, żeby zobaczyć, że pies ma kleszcza. W zeszłym roku naprawdę był spokój, bo ani przytulając, ani głaszcząc, czy czesząc psy nic nie znalazłem....przez całe wakacje ani jednego kleszcza [/COLOR]:-D [COLOR=#000000]Najlepsze jest to, że trzeci pies nie noszący Kiltixa i nie zabezpieczony niczym, który jako jedyny jest psem domowym, też ani jednego kleszcza nie przywlókł, a sierść ma krótką, więc łatwo było to kontrolować ;)[/COLOR][/QUOTE] U nas był taki spokój z Kiltixami, a psy tez chodziły po chaszczach i codziennie były w lesie :) Jedna sunia w ogóle nie była zabezpieczona (ma krótką sierść, więc łatwo szukać), a tez nic nie przynosiła, mimo, że u nas kleszczy nie brakuje. Nie wiem, czy to kwestia przebywania z psami noszącymi obroże... czy ona po prostu sama z siebie "inaczej pachnie" i po prostu kleszcze się nią nie interesują?
-
Spóźnione, bo spóźnione, ale lepiej późno niż wcale :D WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! :) Przede wszystkim dużo zdrowia i masę pozytywnego myślenia, bo to najważniejsze - potęga umysłu jest niewyobrażalnie wielka :) Gratuluję wyników ze światówki :) Wybieracie się w tym roku do Krk?
- 21590 replies
-
[quote name='Doginka']Ależ ja kocham maj:loveu: Foty w majowej zieleni są po prostu bajkowe i nie widać na nich żadnego chudzielca, tylko pięknego psa;-):loveu:[/QUOTE] To prawda, że kolorki do zdjęć są teraz super :D Ale muszę przyznać, że ta zielen jest bardzo mocno wyciągana przez moją portretówkę :D Innymi obiektywami nie wychodzi aż tak soczysta :) A Cresek chudzielec :diabloti: Nie widać tego, bo ma jeszcze futerko nie do końca wymienione, ale bardzo mu mięśnie spadły przez tą miesięczną przerwę od spacerowania... a on w dodatku b. lekkiej budowy jest, więc wygląda jak kościotrup :D Ale już troszkę nabiera :)
-
Hahaha, dobry Gandzik jest :D Potwora w śmieciach znalazł :D Czesio też znajduje potwory... najcześciej w łóżku, albo w podłodze... ostatnio długi czas usiłował wykopać dziurę w podłodze, a potem gryzł uparcie tę podłogę... :stupid:
-
Wow, jak ja tu dawno nie byyyyłam :D Rzadko na dogo ostatnio siedzę :P Piękne zdjęcia, jak zwykle, a ta kotka jest cudna, ma super maść :loveu: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-NMaeiSt4GwA/UYqztp0Gp3I/AAAAAAAADEA/IWePtmKofww/s640/DSC_0600%2520kopia.jpg[/url]
-
Właśnie, a gdzie trzeci G? :D Super sesja :) Szczególnie podoba mi się Gunia na kanapie :D
-
Dobrze rozumiem, że tę wodę to Ty masz na podwórku? :diabloti:
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-MEr6_8Z_-pA/UZVdSM0wpHI/AAAAAAAAF20/Y3NNlSJWXIY/s512/1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-t_ctvOMp6cI/UZTjlny-_kI/AAAAAAAAF0o/TDylEuWP2RM/s720/13.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xl1bwvn1X14/UZTjvfX8xoI/AAAAAAAAF1Q/eAqKOJdUDfg/s576/7.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ygsSepNyA5g/UZTjx_4GsRI/AAAAAAAAF1Y/82xP-1xlG8s/s720/9.jpg[/IMG] A tu taka mała ciekawostka... zęby Basty i zębunie Czesia... :lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fHCktuzEpT8/UZFCvHMdN6I/AAAAAAAAFwE/qUd2dboGhQU/s576/zabki.jpg[/IMG]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-mKxN9IS3zGc/UZVdVXoEJmI/AAAAAAAAF3I/1ycezyJa2Qc/s512/12.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-6hMLd4IuCEE/UZVdSuRmo_I/AAAAAAAAF24/Myq0naEiqw4/s512/10.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bcXITAsbGrA/UZVd7a1pb4I/AAAAAAAAF7Y/sKEHJcMuB4g/s800/7.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-oqpQlEMhQGA/UZVd2vsj06I/AAAAAAAAF60/qKF8DPku9BY/s800/4.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6FSakd4msgY/UZVdo9OfICI/AAAAAAAAF5g/5iAQNS-QtTY/s512/3.jpg[/IMG]
-
O, proszę... a taki z niego diaboł... [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-QUBxLXwCz4k/UZVdiIZWUtI/AAAAAAAAF4c/dDgSMqtyas8/s512/22.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-IO9e3MgnUSY/UZVdf6LPloI/AAAAAAAAF4I/-BHBun1iSWg/s800/21.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-lIl7YH9dhtA/UZVdhj69eDI/AAAAAAAAF4Y/vK9WrYQEcnk/s720/20.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-XJU2Vrpo6Fo/UZVddtrck5I/AAAAAAAAF4A/zdgbwycfZ7E/s512/19.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--CvSstLzsJs/UZVdcr8oh2I/AAAAAAAAF34/3pp8EX0askc/s512/17.jpg[/IMG]
-
Wyginam śmiao ciao, wyginam śmiao ciao... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rowzoyF7GGU/UZVdmf6INPI/AAAAAAAAF5I/a7NGJrJz7IY/s512/27.jpg[/IMG] Om nom nom, pyszna trawka [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-RdIJNdWHEs0/UZVdld8OxhI/AAAAAAAAF40/ns0RdtrK_rU/s512/26.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-FwKXqPAccSI/UZVdlWZqYOI/AAAAAAAAF44/44DyOuJLgkQ/s576/25.jpg[/IMG] Oświecona Basta i wilk chytrusek czający się w cieniu :p [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Qny0B14iZGM/UZVdlAg-40I/AAAAAAAAF4w/KAzj8yCNaAo/s720/24.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SDzxh8Jv52Y/UZVdjpI9tRI/AAAAAAAAF4o/9YV6VX7fPcs/s512/23.jpg[/IMG]
-
Taki "duży" już jestem! :D W rzeczywistości to chucherko... wysoki, ale chudy jakby go dopiero co z Oświęcimia wypuścili... a teraz gubi sierść na lato, więc zaczyna być widać jaki to chudzielec :diabloti: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-DXXIBbW2adY/UZVdr1ziDyI/AAAAAAAAF6E/li5AflcSiMM/s512/32.jpg[/IMG] Okazało się, że miał na boczkach ok 2cm warstwy sierści :diabloti: A ma tyyyyyyyle podszerstka.... serio, myślałam, że Basta ma go dużo, ale to co nosi na sobie Cresek przechodzi wszelkie pojęcie :D [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YpeWbMwpCsI/UZVdpc9qjlI/AAAAAAAAF5o/z7DUnY1Eeho/s512/31.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-IvtPhbq7YZk/UZVdpI7z8kI/AAAAAAAAF5k/xIr1XuZYXdg/s512/30.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-l2n03uvo1mk/UZVdm7xOhkI/AAAAAAAAF5Q/fF95wpQjWsU/s640/29.jpg[/IMG] "Jakieś Czesio mi się przyczepiło do ręki" ew. "Taaaaaaaaaaaaaaaaaaką rybę złowiłem" :D [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-3PJrAckrLrA/UZVdnjGP-UI/AAAAAAAAF5Y/xrOmcps148Q/s512/28.jpg[/IMG]
-
[quote name='mychaaaaa']o matko, jakie cudo z Twojego Creska :loveu: tak sobie o Was przypomniałam, bo w ubiegły weekend na Polach Mokotowskich widziałam wilczaka... i chyba wpadłam :loveu: Boooże, jakie to jest cudne!![/QUOTE] Hyhy, ale chyba nie wiesz w jakie bagno "wpadłaś" :diabloti: Dziękujemy za miłe słowa :) Cieszę się, że Czenio się podoba... ale rozbójnik z niego przeokropny :shake: Że jeszcze nie wylądowałam w białym pokoju bez klamek, to chyba tylko kwestia cudu :evil_lol: Trochę zdjęć z ostatnich dni :) Bastula Lula jest z nami w Krakowie na... odchudzaniu :evil_lol: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Fzs0hGfh058/UZVd1zzy-fI/AAAAAAAAF6w/PJbhvTX7Lhg/s720/39.jpg[/IMG] Czesiulek [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PKMKoOR_SIM/UZVdxXfyyII/AAAAAAAAF6c/azyXSuxjc4M/s720/37.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ueh2jB4jK_g/UZVdtDIBUAI/AAAAAAAAF6Q/PM284wKCkG0/s720/35.jpg[/IMG] Tańce, hulanki, swawola :D [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5T2bQKtzWLQ/UZVdr4iZIFI/AAAAAAAAF6A/WfVxqTPe2Ks/s512/34.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Htp1T85jDzw/UZVdqRkRtXI/AAAAAAAAF54/jv0Em_4WVtA/s512/33.jpg[/IMG]
-
[quote name='magdabroy']TVP1 to ja oglądam tak rzadko, że teraz się nie dziwię, że nic nie słyszałam o tym serialu ;) A poza tym, to o godz.22:50 to ja już śpię :)[/QUOTE] O matko, a ja czasem do 5 siedzę :lol: A tak normalnie to kładę się w okolicy 3 w nocy... od wielu, wielu lat MARZĘ o tym, żeby położyć się spać przed północą, ale kiepsko mi idzie :shake:
-
Hej, ktoś tu jeszcze zagląda? ;) Zastanawiam się nad kupnem trymera hakowego, żeby pozbyć się całej masy podszerstka jaka nas "zaatakowała" na wiosnę ;) Potrzebuję coś, co wyciągnie podszerstek z sierści a'la "owczarek niemiecki" :D Dziś w zoologicznym próbowałam właśnie trymera hakowego i faktycznie fajnie wyczesywał kłaki, ale wiele osób pisze o tym, że nieumiejętnie użyty może poucinać sierść i waham się nad zakupem. Prawda to? Może ktoś poleci coś skutecznego?
-
O matko, kilka dni mnie na dogo nie było, a tu tyle nagadane :mad: